wtorek, 27 czerwca 2023

Próby Elvisa z obciążnikami

Wyczytałam w jednym miejscu, że na początku lat siedemdziesiątych Elvis podczas prób zakładał sobie dodatkowe ciężary na ręce, pas i nogi. Miało to służyć poprawieniu płynności i szybkości jego ruchów na scenie. Na zdjęciu poniżej jeden z fanów zaznaczył miejsca umieszczania dodatkowych obciążników.

Elvis podczas próby w sierpniu 1970 roku, przed otwarciem Sezonu 3 (od 10 sierpnia do 8 września 1970 roku) w International Hotel w Las Vegas, na której ćwiczył ruchy przy śpiewaniu z dodatkowymi obciążnikami

Elvis podczas innej próby w lecie 1970 roku, w International Hotel w Las Vegas, na której ma ten sam pas. Jak widać on był zapinany na dwa paski (jeden górą, drugi dołem, środek był pusty). Tutaj nie ma obciążników

Co ma pod koszulą i spodniami, tutaj nie widać, ale pod pasem rzeczywiście jakby coś umieścił, jeśli porównamy ze sobą zdjęcia w turkusowej i czerwonej koszuli, na których ma ten sam pas.

Pierwszy raz spotkałam się z tą informacją, więc nie wiem na ile można w to wierzyć. Czytałam kilka razy o obciążaniu ciała do ćwiczeń, ale zawsze w związku z karate lub zrucaniem wagi (ubierał obcisły kombinezon i różne obciążenia do środka, co miało powodować większy wysiłek, a w konsekwencji szybsze spalanie tłuszczu i wydalanie wody z organizmu przez wypacanie), nigdy w celu poprawienia szybkości ruchu na scenie podczas śpiewu.

Nie było mu to zresztą potrzebne. Zdaniem Eda Parkera (jego trenera karate) jednym z głównych czynników sukcesu Elvisa jako karateki, była niesamowita szybkość ruchów. Ed Parker powiedział, że nigdy w życiu nie spotkał drugiego karateki, który z taką prędkością potrafił wyprowadzać ciosy nogami i rękami, jak Elvis. Wiemy to nie tylko z wypowiedzi Eda Parkera, ale także z książki o nim, napisanej przez jednego z jego uczniów, który zawarł w niej także wiele informacji o Elvisie, jakie Ed opowiadał im osobiście podczas trenigów i spotkań*.

* Ed Parker miał w zyczaju organizować kolacje w swoim domu dla wybranych uczniów - tych którzy się czymś zasłużyli, na przykład zrobili duże postępy lub odnieśli sukces w zawodach. Na tych kolacjach opowiadał między innymi o Elvisie, tak o tym jakim był karateką, jak i człowiekiem. Pokazywał też prezenty jakie od niego dostał.
Jeśli chodzi o tytuł książki i autora, nie mogę teraz na szybko znaleźć, ale w poście o karate postaram się podać.

To samo z filmami z lat 50. Już chyba gdzieś o tym wspominałam na blogu, a jeśli nie, to obszerniej będę o tym pisać w poście o karate. W przypadku niektórych filmów z lat 50. można odnieść wrażenie, że są klejone (naprawiane), gdyż usunięto uszkodzone fragmenty taśmy (niektóre klatki). Tak nie jest. To złudzenie spowodowane szybkością ruchów Elvisa. W latach 50. ręczne kamery robiły od 16 do 18 klatek na sekundę, dziś jest to minimum 25. Elvis był tak szybki, że niektóre pozycje ciała nie zostały uchwycone, co dawało złudzenie uszkodzenia filmu i brak przynajmniej jednej lub kilku usuniętych klatek.

P. S.
Po otwarciu zdjęć w nowym oknie, można je zobaczyć w większym rozmiarze.


16 komentarzy:

  1. Ciekawa informacja,pierwszy raz dowiaduję się o tym fakcie.Gdyby nie ten post,nigdy nie pomyślałabym,że to są obciążniki😊.A co do szybkości ruchów to dowiedziałam się,że podobno Bruce Lee miał równie szybkie ruchy,tak że trzeba było sceny walk kręciç w zwolnionym tempie,żeby widzowie mogli te ruchy dostrzec.Ale czy rzeczywiście tak było,nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ed parker, który znał Bruce Lee, mówił, że Elvis był szybszy. Ale o tym kręceniu filmów w zwolnionym tempie nigdy nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli Elvis jeszcze szybszy?Łał.😮Tego o nim nie wiedziałam😄.

      Usuń
  3. No tak było w tej książce o Edzie Parkerze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jest wiedzieć o takich sprawach.

      Usuń
    2. To takie detale-ciekawostki, dla nas fanów interesujące, w każdym razie dla mnie, o których raczej nie przeczyta się w standardowej literaturze o Elvisie, ani w artykułach.

      Usuń
  4. fajnie - to było dobre - faktycznie się sprawdza. potem jest się lekkim. jak z piłką lekarską. a potem bierzesz taką np. do kosza i jest leciutka., to samo działa z ciałem, szkoda że później tego nie robił.
    Chociaż noszenie 17kg jumpów w późniejszym czasie było nielada wyzwaniem. ale to już inna historia.
    elvis mistrzem jest. Nie porównywałbym go do Bruce Lee itp.. ale miał fach i olbrzymią wiedzę, chociaż na scenie prezentował głównie poodstawy karate.

    OdpowiedzUsuń
  5. No właśnie. Wiesz, później, to już chyba nie z zaniedbania, czy lenistwa, a z powodu zdrowia.

    Kostiumy niektóre ponoć nawet przekraczały 30 kg z peleryną.

    Dla Elvisa karate było ważne, był totalnie zakręcony, ale jakby na to nie patrzeć, nie był to jego główny fach, czyli odwrotnie jak dla Bruce Lee.

    No podstawy, bo to urozmaicający element show. Poza tym gdyby chciał dać lepszy pokaz, w sensie pełniejszy w wizualnym odbiorze, musiałby to być sparing, inaczej nie pokażesz sam wszystkiego.

    OdpowiedzUsuń
  6. tak to prawda. ale i tak jest ciekawie. Zwłaszcza gdy zainteresowania karate weszło w apogeum 1974 i na scenie było tego często. I monologów też.
    Nie mniej więcej by pewnie można byłoby zobaczyć w projekcie THE NEW GLADIATORS, który nie powstał ostatecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. No lubił monologi. ;)) Złośliwi mówią, że nadrabiał lata 50., kiedy był małomówny. :) Albo, że minął się z powołaniem na kaznodzieję. :) Przecież w tym kierunku miał też inklinacje, robił to także prywatnie,

    No właśnie nie wiem jak to jest z tym filmem. Wiadomo, Elvis nie wydał, ale materiału nagrano dużo. Ja dość często często czytałam, że został w końcu zmontowany i wydany, ale przyznam szczerze, że nie zagłębiałam się w temat, odłożyłam to na czas, gdy zabiorę się za post o karate, bo zaczęłam go 4 lata temu, ale ciągle nie mogę dotrzeć do niektorych materiałów.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie to ciekawi Danus czemu zastosowano produkcję. Pewnie Parker plus trudny czas dla elvisa w zasadzie po październiku 74 aż do stycznia 75 nie ma żadnych fot. Depresja? Operacja? Nie wiem. Jeśli wydano to powinno być z pompą. Jeśli już to po śmierci lub te materiały z lat 2000s które opublikowano.

    OdpowiedzUsuń
  9. Hm, nie bardzo rozumiem, co masz na myśli pisząc "zastosowano produkcję". Chodzi o ten film o karate? Wiesz tam była jakaś przewałka z tą szkołą i Elvis się wściekł, ale nie pamiętam szczegółów. No 1975 nie był dla niego dobrym rokiem. Tam go wtedy oskubano na milion dolców i była jazda z tym samolotem. To zatrzymało produkcję. Poza tym Elvis chciał założyć wytwórnię filmową i ten film wypuścić już pod jej sztandarem. Ale na to potrzebna była duża kasa, więc musiał się skupić na koncertach.

    Wiesz to chyba poszło w ramach FTD, więc trudno mówić o wielkiej pompie - ograniczone środki.

    OdpowiedzUsuń
  10. No po śmierci, w latach dwutysięcznych dopiero.

    OdpowiedzUsuń
  11. ZASTOPOWANO nie zastosowano pomyłka.
    Kasa to fakt, ale ten przekręt z samolotem to chyba 76?
    własna wytwórnia filmowa? widzisz. kto by mu na to pozwolił?
    wyszło the new gladiators dwa razy ale nie w ramach FTD.
    W każdym razie napewno nie za jego życia.

    OdpowiedzUsuń
  12. No patrz, nie wpadłam na to, a kombinowałam. Myślałam, że jakieś słowo Tobie uciekło.

    Tak, ten z mafią o zaczął się 1976, ale w 1975 Elvis kupił Lisę Marie i prawie bańkę włożył w jej remont i adaptacje (według niektórych źródeł nawet ponad milion).

    No Parker by stopował. Ale Elvis prawdopodobnie w sierpniu 1977 by mu podziękował i potem wytwórnia. Kwestię wytwórni miał rozpracowaną, ponoć nawet już pozyskał część pracowników.

    To jednak wyszedł Gladiator i to dwa razy? wiesz kto wydał i kiedy? Bo mi się coś kojarzy, że w latach dwutysięcznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz Danus nie pamiętam ale wpisz w Googlach .. bo mam te 2 pozycje tylko tak podobnie jak ftd czy bootlegi

      Usuń

1. --- Najedź kursorem myszy na słowa "Wpisz komentarz" w białej ramce i kliknij.
2. --- Następnie kliknij strzałkę (▼) po słowach "Skomentuj jako:".
3. --- Po rozwinięciu listy wybierz pozycję trzecią "Nazwa / adres URL".
4. --- W polu "Nazwa" wpisz dowolny NICK, którym będzie sygnowany Twój komentarz.
5. --- Po wpisaniu nicka, kliknij w przycisk "Dalej", a następnie w białym polu wpisz treść komentarza.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pola "adres URL" nie wypełniamy, chyba, że ktoś ma swoją stronę i chce ją tu podać.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Instrukcja graficzna tu:
https://elvisownia.blogspot.com/p/nick-w-komentarzu-instrukcja-graficzna.html