środa, 25 lutego 2026

Elvis na liście FORBES'a - 2025

Nadrabiam zaległości. Post ten miał się ukazać tradycyjnie w litopadzie 2025 roku, ale nie wyszło.

FORBES, to amerykański dwutygodnik o tematyce biznesowej, założony w 1917 przez B. C. Forbesa. Po jego śmierci w 1954 roku i po śmierci jego syna Bruce'a w 1964 roku magazyn kojarzony był głównie z postacią Malcolme'a Forbesa (1917–1990). Dziś spółką i magazynem kieruje Steve Forbes i jego bracia.

Obecnie Forbes najczęściej kojarzy nam się z listami najbogatszych ludzi na świecie i największych spółek biznesowych na ziemi, aczkolwiek to nie jedyne zestawienia, jakie tworzy. Pomimo, że majątek czasami trudno oszacować, listy Forbesa są uznawane za pewne źródło informacji.

Od 16 grudnia 2004 roku istnieje także polska edycja Forbesa, wydawana przez Axel Springer Polska w formie miesięcznika.

Od 2001 roku, Forbes zaczął opracowywać listę najlepiej zarabiających zmarłych celebrytów. Na swojej stronie internetowej, raz w roku (zwykle na przełomie października i listopada), publikuje takąż listę, podając na niej od 13 do 20 pozycji (więcej nazwisk dostępnych jest dla osób posiadających konto). Kilka dni temu ukazała się kolejna taka lista. Z założenia dane są zliczane za okres od 15 października jednego roku do 15 października następnego roku, ale nie jest to sztywny zakres, czasem dochodzi do przesunięcia w jedną lub drugą stronę o kilka dni. Następnie zestawienie to jest upubliczniane zazwyczaj w pierwszych dniach listopada każdego roku w miesięczniku ukazującym się tradycyjnym drukiem oraz na stronie internetowej (tylko dla zalogowanych, opłacających prenumeratę).

Nie wiem czy wcześniej takie listy były tworzone przez kogokolwiek innego oprócz Forbesa. Te Forbesa w internecie są publikowane dopiero od 2001 roku. Obecnie wersja amerykańska strony prowadzona jest dość chaotycznie, a starsze materiały nie są profesjonalnie archiwizowane (z dostosowaniem do zmian technologicznych w wyświetlaniu stron internetowych), dlatego dotarcie do nich nie jest proste, a część stron ze starszymi plikami jest uszkodzona, przez co w ogóle nie da się ich otworzyć (zawieszają wyszukiwarki) lub wyświetlane dane zawierają błędy (tzw. krzaczki).

Jeśli ktoś wie o podobnych zestawieniach z innych źródeł, za okres 1977-2000, to proszę o info.

UWAGA!
Ponieważ ten artykuł ukazuje się cyklicznie, co roku poczynając od 2017 roku, jego treść zmienia się tylko w odniesieniu do zarobków pośmiertnych Elvisa, reszta (wprowadzenie, wyjaśnienia dotyczące specyfiki list i opisy tabel) pozostaje taka sama. W związku z tym postanowiłam wprowadzić pewną innowację - treści dotyczące Elvisa Presleya będą wyróżnione granatową czcionką.

* * *

Dotąd Elvis pojawił się na każdej z 25 list.

W 2022 roku mamy wielomilowy skok w górę. Z dotąd najwyższego dochodu, 60 milionów dolarów w 2010 roku, do 110 milionów dolarów.

Tak gwałtowny wzrost Forbes tłumaczył między innymi filmem "ELVIS", Baza Luhrmanna! Jak przewidywał Forbes, ta tendencja miała utrzymać się przez około 18 miesięcy, czyli półtora roku. I patrząc na dochód 100 milionów dolarów w 2023 roku i 50 milionów dolarów w 2024 roku, miał rację.


Natomiast w 2025 roku doszło do drastycznego załamania wpływów. Zaledwie 17 milionow dolarów, to najniższa kwota z ostatnich 25 lat. To jednocześnie pierwszy raz w hitorii kiedy pośmiertne dochody Elvisa zeszły poniżej 20 milionów dolarów. Dotąd dwa najniższe pułapy, to 23 miliony dolarów w 2020 roku (COVID 19) i 27 milionów dolarów w 2016 roku, kiedy trwały prace nad nową adaptacją terenów na przeciw Graceland i budową nowego hotelu.

Można się zastanawiać dlaczego tak się stało. Na pewno w dużej mierze wpływ miały:
― śmierć Lisy Marii Presley w 2023 roku,
― wojna o schedę między ex-żoną i wnuczką Elvisa,
― próba przejęcia a następnie sprzedaży komorniczej posiadłości Graceland.

To miało swoje przełożenie na złe zarządzanie EPE. Jednak główną przyczyną przypuszczalnie jest pazerność EPE, która przekroczyła wszelkie granice przyzwoitości. Już w pierwszym roku po otwarciu "Graceland Experience"* w 2017 roku prognozowano taki efekt - drastyczny spadek zysków z powodu nachalnej komercjalizacji - wysokich cen, palety opłat dosłownie za wszystko, a także tego, co dziś określamy "coraz mniej Elvisa w Elvisie". Zupełnie zatracono klimat Elvisa Presleya i jego twórczości.

*"Graceland Experience", także "Graceland Complex" i "New Graceland" - nowy kompleks muzealno-handlowo-hotelowy, ulokowany na przeciw Graceland, domu (posiadłości) Elvisa Presleya w Memphis. Został otwarty 2 marca 2017 roku (z wyjątkiem nowego hotelu The Guest House at Graceland, który otwarto już 27 października 2016 roku). Powstał na terenach wcześniej zajmowanych przez Graceland Plaza, Graceland Crossing Shopping Centers i Heart Break Hotel.

Forbes ponownie przypomniał o aferze, w wyniku której o mały włos nie zlicytowano posiadłości Graceland:
"W zeszłe lato [2024] dziwaczny plan kradzieży tożsamości groził sprzedażą posiadłości Graceland w Memphis najwyższemu oferentowi, jednak został zduszony na czas, aby nieruchomość pozostała w pełni własnością majątku Presleya, obecnie kontrolowanym przez jego wnuczkę, aktorkę Riley Keough. Rodzina posiada zaledwie 15% udziałów w Elvis Presley Enterprises, firmie prowadzącej działalność turystyczną w Graceland i okolicznym centrum handlowym, a także rozległą działalność licencyjną Elvisa oraz pozostałe prawa wydawnicze The King's, podczas gdy reszta EPE jest kontrolowana i zarządzana przez Authentic Brands Group, która zarządza także majątkami Muhammada Alego i Marilyn Monroe".
Poniżej cztery tabele ukazujące pozycje i dochody Elvisa Presleya na przestrzeni ostatnich dwudziestu czterech lat, prezentowane w różnych układach.


Tabela 1
Tabela z pełną listą siedemdziesięciu jeden osób*, czyli wszystkich jakie dotąd pojawiły się na 25 wydanych listach Forbesa. Oprócz imienia i nazwiska podana jest specjalność danego celebryty, która wskazuje z jakiego tytuły czerpie pośmiertne zyski oraz przyczyna zgonu i ukończone lata w chwili śmierci.

* Niektóre pozycje zawierają dwa nazwiska. W Stanach czasami artyści pracują w parach, co notabene znamy też z podwórka Presleya (na przykład spółka pisząca piosenki - Jerome "Jerry" Lieber i Mike Stoller), a potem ich twórczość znajduje się we wspólnym katalogu. Stąd na listach Forbesa trzy pozycje, w których występują po dwa nazwiska.

Kolumna "Ile razy" pokazuje nam ile razy dany celebryta gościł dotąd na tych 25 listach. Kolumny ponumerowane od 1 do 20, to zajmowane pozycje na liście (których było zawsze między 13 a 20).

W 2025 roku Elvis znalazł się na pozycji siódmej. Także i w tym roku wszystkie nazwiska przed nim, to osoby, których dorobek przetransferowano do innych podmiotów za jednorazową opłatą.

Tradycyjnie tabela została podzielona na kilka części (nazwiska ukazują się dziesiątkami), ponieważ Blogger nie pozwala na tak długą grafikę (samoczynnie ją zmniejsza, przez co staje się nieczytelna).



Tabela 2
Lewa część tabeli pokazuje pozycje jakie dotąd zajmował Elvis ze swoimi pośmiertnymi dochodami, uszeregowane od najwyższej do najniższej. Środkowa część tabeli pokazuje ile w danym roku zarobił, a całość została uszeregowana od największej do najmniejszej kwoty. Prawa część uszeregowana jest chronologicznie, według lat.

Najwyższa pozycja jaką Elvis zajmował, to pierwsza, a najniższa siódma. Największy roczny dochód to 110 milionów dolarów, a najmniejszy 17 milionów w 2025 roku. Przez te 25 ostatnich lat, zarobił łącznie 1 201 milionów dolarów (jeden miliard 201 milionów), co daje średni dochód roczny w wysokości 48 milionów dolarów, miesięczny 4 miliony dolarów, a dzienny 132 tysięce dolarów.



Tabela 3
Wszystkie listy (25) najlepiej zarabiających nieżyjących celebrytów, poczynając od pierwszej z 2001 roku, a kończąc na ostatniej z 2025 roku. Jak wspominałam wcześniej, ilość pozycji na listach nie jest równa, w pierwszych pięciu latach zawierały od 13 do 20 nazwisk, ale od 2006 roku mają zawsze 13, w każdym razie w wersji internetowej dostępnej publicznie (bez posiadania konta ma portalu Forbesa).

W sumach tych zawarte są też kwoty z przeniesienia praw autorskich między różnymi podmiotami, stąd na listach mamy takie jednorazowe bytności niektórych osób, albo gwałtowne skoki jakiegoś celebryty z dołu do góry.



Tabela 4
Lista wszystkich celebrytów, którzy dotąd pojawili się w corocznych zestawieniach oraz całkowita suma ich zarobków z wszystkich dwudziestu pięciu list Forbesa jakie dotąd się ukazały.

Elvis Presley jest na drugim miejscu. Tylko on i Michael Jackson przekroczyli próg miliarda dolarów. Tak wielkie zarobki MJ są spowodowane ciągłą sprzedażą praw do jego katalogu oraz katalogów innych artystów, które wykupił jeszcze za życia, między innymi 25% katalogu Elvisa Presleya. Dochody od ludzi stanowią dużo mniejszą część.



Tabele FORBES
W tym roku, pewnie dlatego, że jest 25-lecie tej listy, Forbes dodatkowo przygotował dwa wykresy. Na jednym umieszczono pierwszych pięć nazwisk najlepiej zarabiających po zsumowaniu wszystkich list z 25 lat. Na drugim podano nazwiska osób, które zajęły pierwsze miejsca w poszczególnych latach wraz z wartością dochodu w milionach dolarów. Aczkolwiek ... W obu tabelach są błędy.

Na pierwszym wykresie podano niewłaściwą kwotę przy nazwisku Charlesa Schulza i dlatego został wykazany na miejscu czwartym, zamiast na trzecim - żółtą czcionką dopisałam poprawne kwoty w milionach dolarów oraz zieloną właściwą numerację miejsc.

Jeśli chodzi o drugą tabelę, w trzech przypadkach podane kwoty różnią się od tych podawanych w poszczególnych latach. Nie wierząc sama sobie (w swoje notatki) weszłam na listy FORBESa ponownie, u mnie nie ma błędów, to w kwotach wykazanych w tabeli są - w tych przypadkach obok dodałam poprawną kwotę żółtą czcionką.


P. S.
Myślę, że nie ma tu co wyjaśniać i co komentować, a dane w tabelach są tak oznaczone i uszeregowane, że wszystko widać jak na dłoni. Gdyby jednak ktoś miał jakieś pytania, to w miarę swojej wiedzy i możliwości odpowiem.

Z uwagi na szerokość kolumny bloga, Tabela 1, 2 i 3, są widoczne w pomniejszeniu. Trzeba je otworzyć w nowym oknie, aby zobaczyć w pełnym rozmiarze.


* * *


Poprzednie zestawienie:  "Elvis na liście FORBES'a - 2024"

Następne zestawienie:   "Elvis na liście FORBES'a - 2026" (za rok)


wtorek, 3 lutego 2026

Krótkie fragmenty z występów Elvisa w 1956 roku

Czekamy wszyscy na film "EPIC", który w lutym będzie miał swoją premierę w Polsce. Niepublikowane dotąd materiały z koncertów Elvisa i nie tylko, czasem są też wrzucane na YouTube. Poniżej jeden z nich.

I w związku z nim mam do was pytanie. Nie mogę rozszyfrować co to za piosenka między minutą 1:15 a minutą 1:36. Podpowiedzcie.

Do minuty 2:00, fragmenty występów Elvisa z 1956 roku, potem dograne oficjalne nagrania.

.
Klip zatytułowany "Elvis Presley 1956 Unreleased Rare Concert Footage"
Link: https://www.youtube.com/watch?v=Z2lIOgn8vs8


*       *       *
*      *
*

Ex Post

Ostatnie ustalenia (5 lutego 2026 roku):

Jak podał Krzysztof Potocki, to piosenka "Got A Lot o' Livin' To Do". Aczkolwiek odsłuchałam kilka wrersji tej piosenki i moim zdaniem to nie ta.

*
*      *
*       *       *



niedziela, 1 lutego 2026

Elvis na liście FORBES'a - 2024

Nadrabiam zaległości. Wzięłam się za zaległy post "Elvis na liście FORBES'a - 2025" i odkryłam, że nie został opublikowany jeszcze ten za 2024 rok, co niniejszym czynię. Za kilka dni rok 2025.

FORBES, to amerykański dwutygodnik o tematyce biznesowej, założony w 1917 przez B. C. Forbesa. Po jego śmierci w 1954 roku i po śmierci jego syna Bruce'a w 1964 roku magazyn kojarzony był głównie z postacią Malcolme'a Forbesa (1917–1990). Dziś spółką i magazynem kieruje Steve Forbes i jego bracia.

Obecnie Forbes najczęściej kojarzy nam się z listami najbogatszych ludzi na świecie i największych spółek biznesowych na ziemi, aczkolwiek to nie jedyne zestawienia, jakie tworzy. Pomimo, że majątek czasami trudno oszacować, listy Forbesa są uznawane za pewne źródło informacji.

Od 16 grudnia 2004 roku istnieje także polska edycja Forbesa, wydawana przez Axel Springer Polska w formie miesięcznika.

Od 2001 roku, Forbes zaczął opracowywać listę najlepiej zarabiających zmarłych celebrytów. Na swojej stronie internetowej, raz w roku (zwykle na przełomie października i listopada), publikuje takąż listę, podając na niej od 13 do 20 pozycji (więcej nazwisk dostępnych jest dla osób posiadających konto). Kilka dni temu ukazała się kolejna taka lista. Z założenia dane są zliczane za okres od 15 października jednego roku do 15 października następnego roku, ale nie jest to sztywny zakres, czasem dochodzi do przesunięcia w jedną lub drugą stronę o kilka dni. Następnie zestawienie to jest upubliczniane zazwyczaj w pierwszych dniach listopada każdego roku w miesięczniku ukazującym się tradycyjnym drukiem oraz na stronie internetowej (tylko dla zalogowanych, opłacających prenumeratę).

Nie wiem czy wcześniej takie listy były tworzone przez kogokolwiek innego oprócz Forbesa. Te Forbesa w internecie są publikowane dopiero od 2001 roku. Obecnie wersja amerykańska strony prowadzona jest dość chaotycznie, a starsze materiały nie są profesjonalnie archiwizowane (z dostosowaniem do zmian technologicznych w wyświetlaniu stron internetowych), dlatego dotarcie do nich nie jest proste, a część stron ze starszymi plikami jest uszkodzona, przez co w ogóle nie da się ich otworzyć (zawieszają wyszukiwarki) lub wyświetlane dane zawierają błędy (tzw. krzaczki).

Jeśli ktoś wie o podobnych zestawieniach z innych źródeł, za okres 1977-2000, to proszę o info.

UWAGA!
Ponieważ ten artykuł ukazuje się cyklicznie, co roku od kilku już lat, jego treść zmienia się tylko w odniesieniu do zarobków pośmiertnych Elvisa, reszta (wprowadzenie, wyjaśnienia dotyczące specyfiki list i opisy tabel) pozostaje taka sama. W związku z tym postanowiłam wprowadzić pewną innowację - treści dotyczące Elvisa Presleya będą wyróżnione granatową czcionką.

* * *

Dotąd Elvis pojawił się na każdej z 24 list.

W zestawieniu za 2019 rok analizowałam spadek zarobków Elvisa o połowę w 2016 roku w stosunku do poprzednich pięciu lat, gdy rok w rok zarabiał 55 milionów dolarów. Prawdopodobnie było to związane z pracami budowlanymi, które wówczas trwały na terenie leżącym na przeciw Graceland, gdy na czas tej budowy zamknięto centrum rozrywkowo-handlowo-muzealne (czyli Graceland Plaza, Graceland Crossing Shopping Center).

W 2019 roku wszystkie prace związane z budową nowej bazy muzealno-wypoczynkowo-handlowej, zwanej początkowo Graceland Complex, a finalnie Graceland Experience, zostały zakończone, więc teoretycznie dochody powinny rosnąć. Od 2017 roku, czyli po ukończeniu większości prac związanych z budową nowego obiektu, dochody faktycznie zaczęły rosnąć (do 35 milionów dolarów w 2017 roku i do 40 milionów w 2018 roku), lecz w 2019 roku odnotowano spadek o jeden milion, a w 2020 aż o 16 milionów dolarów! Ten porażający spadek był konsekwencją Covid-19. W 2021 roku, kiedy obostrzenia "covidowe" w USA były nieco mniejsze, nastąpił wzrost o 7 milionów dolarów (30 milionów dolarów) w stosunku do 2020 roku (23 miliony dolarów).

W 2022 roku mamy wielomilowy skok w górę. Z dotąd najwyższego dochodu, 60 milionów dolarów w 2010 roku, do 110 milionów dolarów. To o 50 milionów więcej. Powiem wam, że gdy zobaczyłam tę kwotę, aż się przeraziłam. Byłam przekonana iż doszło do transferu praw własnościowych, co mogłoby oznaczać, że obecni właściciele wyzbywają się ich, przewidując zmniejszenie intratności interesu. Albo ma to związek z trwającymi od kilkunastu lat próbami strącenia Elvisa Presleya z piedestału, o czym pisałam niedawno w poście "Detronizacja Króla - wielka zmowa?". Nic takiego na szczęście nie miało miejsca, przyczyny gwałtownego wzrostu zarobków są inne.

Tak gwałtowny wzrost Forbes tłumaczy między innymi filmem "ELVIS", Baza Luhrmanna! Zdaniem Forbesa ta tendencja utrzyma się jeszcze przez około 18 miesięcy, czyli półtora roku. I patrząc na dochód 100 milionów dolarów w 2023 roku i 50 milionów dolarów 2024 roku, można przyjąć, że Forbes miał rację. Niemniej wszystko wyklaruje się w kolejnych latach. Prawdopodobnie film ten przyczynił się do zapoznania z fenomenem Elvisa także młodszych pokoleń i tym sposobem przysporzenia mu nowych fanów. W związku z tym ta tendencja może potrwać znacznie dłużej, jak przewidywał Forbes. Lecz może być inaczej, po pierwszym zachłyśnięciu artystą i zaspokojeniu ciekawości jego twórczością, część z tych osób już nie powróci do Elvisa.


Choć to wyjaśnienie może wydawać się zaskakujące, ma swoje uzasadnienie patrząc z punktu widzenia psychologicznego i marketingowego. Film miał dobrą reklamę, jego premiera została poprzedzona wieloma eventami, trafił także do kin na całym świecie, a poza konkursem został pokazany na 75. Międzynarodowym Festiwalu w Cannes (o czym pisałam w poście "Film "Elvis" - Cannes 2022"). Ten duży szum medialny nie tylko uaktywnił obecnych fanów, lecz także tych dawnych fanów. Spowodował, że w starszych pokoleniach odżyły wspomnienia młodości i ich idola z tamtych lat, więc nie tylko poszli do kin, ale sięgnęli po płyty, różne opracowania, gadżety, a ci, którym zdrowie i finanse na to pozwoliły, odwiedzili miejsca związane z artystą.

Nieznanym, szalonym wykonawcą w różowej marynarce, który trząsł się spazmatycznie na scenie w reklamach filmu, zainteresowała się także młodsza część populacji. I tak doszło do zwielokrotnienia dochodów, które zostały wygenerowane przez uśpionych dotąd zwolenników Króla oraz tych nowych. Oczywiście w tej grupie są też osoby nie będące fanami Elvisa, które poszły na film z ciekawości, bo zaintrygowało ich to, co zobaczyli w reklamach, tak bardzo różne od wszystkiego, co dotąd widzieli w wykonaniu innych artystów.


Reakcji na film w 2022 roku, Forbes przypisuje dochód rzędu 30 milionów dolarów. Pozostałe 80 milionów, to jak podano, bilety na trasy koncertowe i sprzedaż towarów, w tym odwiedziny w miejscach pamięci Elvisa (Graceland, Tupelo, Memphis i innych). W 2023 roku nie odniósł się już do tego filmu, ale podał:
"Chociaż jego posiadłość Graceland w Memphis w stanie Tennessee została otwarta dla publiczności ponad 40 lat temu, nafal pozostaje jednym z najpopularniejszych miejsc turystycznych w Stanach. W ubiegłym roku posiadłość odwiedziło około 600 000 gości (...). A jego popularny album świąteczny, pozostaje najlepiej sprzedającym się albumem świątecznym wszechczasów".
Wzrosła ilość odwiedzających Graceland. Prawdopodobnie część osób, która z powodu Covid-19, nie odbyła zaplanowanej wycieczki do Graceland w latach 2019-2021, zrealizowała ją w kolejnych latach. Dotyczy to także Tupelo oraz innych miejsc związanych z Elvisem (np. Nashville, Las Vegas). W 2023 roku liczba odwiedzających Graceland wróciła do swojego stałego poziomu, znanego od lat, 600 000 rocznie.

Bardzo intratne okazały się trasy koncertowe, z którymi EPE przemierza świat już od wielu lat. Elvisa widzimy na telebimie, ale gra żywa orkiestra i zespoły towarzyszące. Na ile to możliwe, są to oryginalni muzycy towarzyszący mu kiedyś na scenie. Niestety, to towarzystwo się wykrusza (starzeje, umiera), więc zastępują ich nowi. Niemniej fani polubili tę formę namiastki kontaktu ze swoim idolem i prawie wszędzie tam, gdzie są organizowane te koncerty, zainteresowanie nimi jest olbrzymie (niechlubnym wyjątkiem był koncert w Polsce w 2018 roku, gdzie obsadzono ledwie 1/3 obiektu). Bywa, że braknie miejsc (biletów), jak na koncertach, na których grywał sam Mistrz.

Forbes przypomniał też aferę prawną, w wyniku której o mały włos nie zlicytowano posiadłości Graceland, za rzekome długi
"W ciągu ostatniego roku [2024] Graceland odwiedziło 600 000 odwiedzających mimo ogromnych starań oszusta, by sprzedać posiadłość na aukcji z egzekucji komorniczej w maju. W sierpniu Departament Sprawiedliwości oskarżył kobietę z Missouri o próbę oszukania rodziny Presleyów na miliony".
Poniżej cztery tabele ukazujące pozycje i dochody Elvisa Presleya na przestrzeni ostatnich dwudziestu czterech lat, prezentowane w różnych układach.


Tabela 1
Tabela z pełną listą sześćdziesięciu sześciu osób*, czyli wszystkich jakie dotąd pojawiły się na 24 wydanych listach Forbes'a. Oprócz imienia i nazwiska podana jest specjalność danego celebryty, która wskazuje z jakiego tytuły czerpie pośmiertne zyski oraz przyczyna zgonu i ukończone lata w chwili śmierci.

* Niektóre pozycje zawierają dwa nazwiska. W Stanach czasami artyści pracują w parach, co notabene znamy też z podwórka Presleya (na przykład spółka pisząca piosenki - Jerome "Jerry" Lieber i Mike Stoller), a potem ich twórczość znajduje się we wspólnym katalogu. Stąd na listach Forbesa trzy pozycje, w których występują po dwa nazwiska.

Kolumna "Ile razy" pokazuje nam ile razy dany celebryta gościł dotąd na tych 24 listach. Kolumny ponumerowane od 1 do 20, to zajmowane pozycje na liście (których było zawsze między 13 a 20).

W 2024 znalazł się na pozycji czwartej. Wyprzedziły go osoby, których dorobek przetransferowano do innych podmiotów za jednorazową opłatą.

Tradycyjnie tabela została podzielona na kilka części (nazwiska ukazują się dziesiątkami), ponieważ Blogger nie pozwala na tak długą grafikę (samoczynnie ją zmniejsza, przez co staje się nieczytelna).



Tabela 2
Lewa część tabeli pokazuje pozycje jakie dotąd zajmował Elvis ze swoimi pośmiertnymi dochodami, uszeregowane od najwyższej do najniższej. Środkowa część tabeli pokazuje ile w danym roku zarobił, a całość została uszeregowana od największej do najmniejszej kwoty. Prawa część uszeregowana jest chronologicznie, według lat.

Najwyższa pozycja jaką Elvis zajmował, to pierwsza, a najniższa siódma. Największy roczny dochód to 110 milionów dolarów, a najmniejszy 23 miliony (w 2020 roku). Przez te 24 ostatnie lata, zarobił łącznie 1 184 miliony dolarów (jeden miliard 184 miliony), co daje średni dochód roczny w wysokości 49,3 miliona dolarów, miesięczny 4,1 miliona dolarów, a dzienny 135 tysięcy dolarów.



Tabela 3
Wszystkie listy (24) najlepiej zarabiających nieżyjących celebrytów, poczynając od pierwszej z 2001 roku, a kończąc na ostatniej z 2024 roku. Jak wspominałam wcześniej, ilość pozycji na listach nie jest równa, zawsze jest ich nie mniej jak 13 i nie więcej jak 20, w każdym razie w wersji internetowej dostępnej publicznie (bez posiadania konta ma portalu Forbesa).

W sumach tych zawarte są też kwoty z przeniesienia praw autorskich między różnymi podmiotami, stąd na listach mamy takie jednorazowe bytności niektórych osób, albo gwałtowne skoki jakiegoś celebryty z dołu do góry.



Tabela 4
Lista wszystkich celebrytów, którzy dotąd pojawili się w corocznych zestawieniach oraz całkowita suma ich zarobków z wszystkich dwudziestu czterech list Forbesa jakie dotąd się ukazały.

W rzeczywistości na pierwszym miejscu tabeli jest Elvis Presley, ponieważ jest jedyny na górze, który osiągnął dochody tylko od ludzi, nie z przesunięcia praw własnościowych między podmiotami - zwykle jednorazowa sprzedaż pełnego katalogu dzieł (w przypadku artystów i twórców) i wizerunku lub marki z prawami użytkowymi na wyłączność. Taką sytuację mamy u Michaela Jacksona, który wykupił katalogi wielu gwiazd, w tym 25% katalogu Elvisa. Ich sprzedaż po jego śmierci jest wliczana do jego zarobków pośmiertnych, chociaż nie są to przychody z jego działalności muzycznej, czy artystycznej marki.

P. S.
Myślę, że nie ma tu co wyjaśniać i co komentować, a dane w tabelach są tak oznaczone i uszeregowane, że wszystko widać jak na dłoni. Gdyby jednak ktoś miał jakieś pytania, to w miarę swojej wiedzy i możliwości odpowiem.

Z uwagi na szerokość kolumny bloga, Tabela 1, 2 i 3, są widoczne w pomniejszeniu. Trzeba je otworzyć w nowym oknie, aby zobaczyć w pełnym rozmiarze.


* * *


Poprzednie zestawienie:  "Elvis na liście FORBES'a - 2023"

Następne zestawienie:   "Elvis na liście FORBES'a - 2025" (za rok)


poniedziałek, 26 stycznia 2026

W hołdzie Elvisowi {24} - piosenki (AI)

Dwie piękne piosenki w hołdzie Elvisowi. Pierwsza z nich jest wprost rewelacyjna. Obie powstały z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, acz nie wiemy w jakim zakresie. I to jedyne pewne informacje, które wybrzmiały w opisach pod klipami.

Natomiast, brak odpowiedzi czy:
— głos jest autentyczny (w sensie należy do kogoś),
— widoczny wokalista rzeczywiście istnieje,
— piosenki te napisał i skomponował człowiek, czy sztuczna inteligencja,
— faktycznie pojawiły się w programie American Got Talent.

Scenariusz (zamysł) jest taki — Elvis w wieku 87 lat powraca na scenę i słowami śpiewanych piosenek dokonuje swoistej spowiedzi, podsumowując swoje życie (zarówno przed datą fizycznej śmierci, jak i po) i muzyczną karierę. Tutaj też wyróżnia się pierwsza piosenka - świetne słowa. A sceną jaką sobie do tego wybrał jest program telewizyjny "American Got Talent". Przy czym druga piosenka jest bardziej ukierunkowa na podmiot liryczny, którym może być kobieta, muzyka, fani.

Jeśli chodzi o same klipy... To co widzimy, to sklejka z różnych programów. Dialogi artysty z jurorami są fikcyjne, a głos wokalisty, choć bardzo dobry, zupełnie nie przypomina głosu Elvisa, więc być może jest autentyczny.

Piosenki nie mają tytułów, w każdym razie nigdzie ich nie podano. Niestety w pierwszym klipie jakiś matoł wstawił reklamę w środku najlepszej frazy wokalnej(!), czy zrobił to autor klipu, czy YouTube, nie wiem. Wysoce prawdopodobne, że jednak YouTube, ich sposób na wkurzenie ludzi, aby ci wykupili opcję premium, która jest bez reklam. Jeśli reklama jest w trakcie filmu, da się strawić, ale przerywanie utworu muzycznego umieszczając ją w środku, to szczyt chamstwa i przejaw wyśrubowanej do granic nieprzyzwoitości pazerności.


W wieku 87 lat Elvis Presley ponownie wkracza na scenę, wykonując pełną duszy, oldschoolową balladę - BALLADA 1 (super) - nie podano tytułu, tylko opis "piosenka z dawnych czasów, kiedy muzyka trzymała cię w napięciu". Zaczyna śpiewać na minucie 2:35, a kończy na minucie 8:09
Link: https://www.youtube.com/watch?v=SnC30v3k9Bs&t=155


W wieku 87 lat Elvis Presley ponownie wkracza na scenę, wykonując pełną duszy, oldschoolową balladę - BALLADA 2 - nie podano tytułu, tylko opis "pieśń dla każdego serca, które kiedykolwiek zostało złamane i dla każdej duszy, która wciąż wierzy w cuda". Zaczyna śpiewać na minucie 4:07, a kończy na minucie 9:35
Link: https://youtu.be/HWqcLfbN628?list=RDSnC30v3k9Bs&t=247


Pod klipami napisano:

"87-letni artysta, zainspirowany Elvisem Presleyem, powraca na scenę America’s Got Talent z pełną duszy, oldschoolową balladą, która wzrusza jurorów i publiczność do łez.

Ten wzruszający występ to hołd dla ponadczasowego stylu klasycznej muzyki amerykańskiej — przepełnionej sercem, nostalgią i uzdrawiającą mocą.

Poczuj ponadczasową magię jego głosu — występ, który przywołuje złotą erę muzyki, nostalgii i emocji. Nie uwierzysz, jak potężna i wzruszająca jest ta chwila!

Niezależnie od tego, czy jesteś wieloletnim fanem, czy dopiero odkrywasz jego muzykę, ten występ sprawi, że poczujesz każdą nutę, każdą emocję.

Głos, emocje i sceniczna obecność przywołują złotą erę soulowych ballad i inspirowanych gospelem występów, które rozkochały w muzyce całe pokolenia.

Niezależnie od tego, czy kochasz klasyczne ballady, emocjonalny śpiew, czy legendarne style muzyczne, ta chwila pozostanie z Tobą na długo po ostatniej nucie.

Obejrzyj do końca — ten występ opowiada o muzyce, pamięci i sile ludzkiego głosu.

No nie jest to głos Elvisa, niemniej ten, który to śpiewa ma też dobry głos, o ile to ktoś rzeczywiście śpiewa".

O dziwo dołączono też odpowiednie wyjaśnienie, które informuje, że nie jest to autentyczny materiał historyczny, tylko sztucznie utworzony z wykorzystaniem sztucznej inteligencji:

"Ten film to fikcyjny, wspomagany sztuczną inteligencją, kreatywny hołd inspirowany stylem muzycznym i dziedzictwem Elvisa Presleya. Nie jest to rzeczywisty występ Elvisa Presleya. Film został stworzony wyłącznie w celach rozrywkowych i opowiadania historii.

Niektóre fragmenty tego filmu zostały kreatywnie ulepszone za pomocą sztucznej inteligencji, aby odtworzyć klasyczny występ w stylu Elvisa Presleya, zachowując jednocześnie autentyczność przekazu emocjonalnego".


niedziela, 21 grudnia 2025

♥ Kobiety - Sherry Davis

Pomiędzy Sherry Davis a Elvisem Presleyem przypuszczanie nie było nic więcej poza znajomością i relacjami zawodowymi, chociaż ze strony Elvisa pewne zakusy były, jak to zostało interpretowane przez niektórych.

Sherry Davis była jedną z grona jego supportu na czterodniowej trasie "Texas Tour", która odbyła się w 1956 roku i trwała od 11 do 14 października. Aczkolwiek to chyba nie jedyna trasa kiedy wystąpiła podczas występów Elvisa jako jego support, tak przynajmniej wynikało z jednej wzmianki (dziś nie do zweryfikowania):
"Sherry Davis supportowała Elvisa Presleya podczas jego tras koncertowych w 1956 roku, prezentując publiczności swoje pełne energii występy, a jej wkład w muzykę i związek z Elvisem zostały udokumentowane w historycznych materiałach i społecznościach fanów".
Jeśli ta informacja polega na fakcie, to inne jej występy mogły mieć miejsce jedynie po 14 października 1956 roku, bo tego dnia się poznali, o czym za chwilę. Tymczasem w jej biografii, napisanej z udziałem jej córki podano:
"Jesienią 1956 roku Davis wyruszył w trasę koncertową z Elvisem Presleyem po Teksasie, obejmującą wizyty w Dallas, Waco, Houston i San Antonio. Podczas występów śpiewała przed wejściem Elvisa na scenę. Później określiła go jako "tak miłego i czarującego" oraz przyznała, że był jej ulubionym wykonawcą, z którym współpracowała przez lata".
Jeśli chodzi o "Texas Tour", to wiemy, że dołączyła do zespołu artystów dopiero w ostatnim dniu trasy. Natomiast zastanowił mnie fragment "współpracowała przez lata". Zupełnie nie przypominam sobie bym kiedykolwiek trafiła na jej nazwisko w związku z występami Elvisa. Też nie do zweryfikowania, jak dla mnie.

Wspomniałabym o niej jedynie na liście "Dziewczyny i kobiety Elvisa", ale chciałam przedstawić wam szczególnie dwie z ich interakcji z uwagi na dżentelmeńskie zachowanie Elvisa i jakże odmienne samej Sherry.

Do ich poznania doszło trochę w nietypowych okolicznościach. Tom Diskin, prawa ręka pułkownika Parkera, zagadnął kiedyś Sherry Davis, co sądzi o Elvisie. Jej odpowiedź była niezdecydowana, żeby nie powiedzieć wymijająca, kurtuazyjna.

— To dobry showman ― powiedziała.
— Tak, ale co o nim myślisz osobiście?
— Nie wiem. Nigdy go nie spotkałam ― odpowiedziała Sherry.
— Cóż, będziemy musieli się tym zająć ― obiecał Diskin.

Jak obiecał, tak zrobił. Po przybyciu do San Antonio Diskin zabrał ją do Bexar Coliseum i "wtargnął" (tak dosłownie napisano) na konferencję prasową Elvisa. Przedstawił Sherry Elvisowi, który "szybko się zastanowił", jak określił to autor, uzasadniając to tak:
"Sherry bardzo przypominała Debrę Paget, w której Elvis był zakochany, podczas kręcenia filmu „Love Me Tender”".
Jej powściągliwość i niechęć do wypowiadania się pozytywnie o innych wykonawcach, prawdopodobnie była spowodowana pewnym żalem, że sama nie może się wybić oraz wysokim ego, co wybrzmiewało, z niektórych materiałów o niej.

Dalej w materiale czytamy:
"Po kilku krótkich przedstawieniach [osób] prasa wycisnęła ją z pytań [przestała zadawać jej pytania], a ostatecznie wypchnęła z pokoju".
[AI+]

Kontekst:
Analizując te historyczne relacje z 1956 roku, widzimy wyraźnie, jak potężna była postać Elvisa. Nawet jeśli w garderobie znajdowały się inne ważne osoby (jak zwyciężczynie konkursów czy lokalne osobistości), reporterzy byli tak zdeterminowani, by zdobyć choć jedno zdanie od "Króla", że całkowicie ignorowali wszystkich innych, traktując ich jedynie jako chwilowy dodatek do zdjęcia.

Tego popołudnia, gdy Sherry Davis przygotowywała się do nieplanowanego* popołudniowego występu, usłyszała pukanie do drzwi swojej garderoby. Po otwarciu ujrzała Elvisa opartego o framugę. Szczerze przeprosił ją za pośpieszne potraktowanie podczas wcześniejszej konferencji prasowej i chciał, aby wiedziała, jak bardzo ceni jej obecność w zespole. Podziękowała mu uprzejmie i wyprosiła** go ze swojej garderoby, stanowczo zamykając drzwi, ale Elvis zdążył ją jeszcze cmoknąć w policzek.

* Sherry Davis nie była zakontraktowana na ten występ. Prawdopodobnie spodobała się Tomowi Diskinowi, który chciał jej zaimponować, dając szansę ("załatwiając") najpierw poznania "samego Elvisa", a potem zaśpiewania przed nim na scenie, w charakterze supportu.

** Użyto dokładnie zwrotu "shooed him out", co dosłownie oznacza „przepędziła go”.

[AI+]

►Wyjaśnienie kluczowych zwrotów◄
● Shooed him out: Dosłownie „przepędziła go” (jak kurę lub natręta), co jest pewnym sposobem pokazania, że nie uległa od razu urokowi gwiazdora.

Kontekst: Ten fragment rzuca światło na charakter Elvisa w 1956 roku. Mimo statusu wielkiej gwiazdy i ogromnego chaosu wokół niego, został przedstawiony jako osoba na tyle wrażliwa i kulturalna, by osobiście przeprosić kogoś za zachowanie dziennikarzy. Jednocześnie fragment ten podkreśla jego reputację flirciarza, który nie przegapił okazji, by „skraść całusa”.

Harmider towarzyszący koncertom w San Antonio był dla Sherry wyczerpujący, czuła się zmęczona. Jednak kiedy Gordon Stoker (z The Jordanaires) zaproponował jej wycieczkę do Alamo*, przyjęła jego propozycję. Wiedział, jak bardzo zależało jej na odwiedzeniu tego historycznego miejsca. Pojechali jego Cadillakiem do starej części miasta i spacerowali ścieżkami obsadzonymi hibiskusem, czytając przy tym pamiątkowe tablice. Gdy wrócili do samochodu, jeden ze stróżów prawa z San Antonio stał obok, przyglądając się uważnie Cadillakowi.

* Alamo, słynna misja i forteca w San Antonio, symbol walki o niepodległość Teksasu, najważniejszy zabytek w mieście.

— Czy jest jakiś problem, panie władzo? ― zapytał Stoker.
— To twój samochód? ― zapytał policjant.
— Tak jest, proszę pana ― odpowiedział Stoker.
— Nie ma tablic rejestracyjnych ― stwierdził policjant.
— Tak, proszę pana, mogę to wyjaśnić. Widzi pan, jesteśmy z ekipą Elvisa Presleya i... cóż, dziewczyny na widowni skojarzyły [rejestrację auta] z Tennessee i chyba pomyślały, że to może być samochód Elvisa.
— Aha ― policjant przytaknął, pogrążając się na kilka chwil w głębokim namyśle.

W końcu uznał wyjaśnienie za tak osobliwe, że brzmiące całkiem prawdziwie, więc puścił ich wolno bez mandatu. Odkręcanie tablic rejestracyjnych z aut Elvisa, odrywanie bocznych lusterek i wszystkiego, co się dało, a nawet wycinanie fragmentów tapicerki, było wtedy na porządku dziennym. Każda chciała mieć jakąś pamiątkę, coś "po Elvisie". O pisaniu lub ryciu w lakierze wyznań miłosnych, numerów telefonów, rysowaniu kwiatków i całujących usteczek, nie wspominając.

Kiedy Gordon Stoker i Sherry Davis wrócili do motelu, spędzali czas nad basenem dyskutując o Piśmie Świętym. Oboje dorastali w fundamentalistycznych rodzinach. W pewnym momencie pojawił się Nick Adams, huśtając się z balkonu Elvisa i "wydając szympansie odgłosy, mając na sobie ... jedynie uśmiech [był kompletnie nagi]". Padł na ziemię, bijąc się w pierś "i pogalopował na kłykciach [kostkach dłoni] w stronę wolnego leżaka", naśladując sposób poruszania się goryla. Wzburzona i wściekła Sherry pobiegła do motelu i zamknęła się w swoim pokoju. Kilka minut później zza drzwi dobiegł ją przepraszający głos Gordona Stokera, oznajmiający:

— Elvis chciałby się z tobą widzieć.
— Doprawdy? – odparowała Sherry, ale była ciekawa, co też Elvis ma jej do powiedzenia.

Sherry, za zaistniałą sytuację poniekąd winiła także Elvisa. Zamierzała mu wygarnąć, co o tym myśli i ruszyła żwawym krokiem w stronę wejścia do części hotelu, w której Elvis miał apartament, dzieląc go ze swoimi kolegami. W końcu Nick Adams był jego przyjacielem, a Elvis był w pokoju kiedy ten dostał małpiego rozumu. Elvis przywitał ją z uśmiechem u dołu schodów, wychodząc na przeciw. Wziął jej "stawiającą opór" dłoń:

— Nick ma ci coś do powiedzenia – powiedział krótko i zwięźle, widząc jej negatywne nastawienie.
— Na pewno ma – odcięła się Sherry.

Jednak dała się Elvisowi poprowadzić po schodach do apartamentu. Elvis wprowadził ją do pokoju, gdzie ubrany już Nick Adams przeprosił ją za swoje pierwotne zachowanie, dodając:
„Rzadko spotykam porządne dziewczyny. To miło w końcu taką poznać”,
co na Sherry zupełnie nie zrobiło wrażenia, więc odwróciła się, by wyjść. Gdy dotarła do korytarza, Elvis zastąpił jej drogę:

— Jesteś dobrą kobietą – wyszeptał, a Sherry Davis odpowiedziała mu wymownym spojrzeniem, które mówiło: „Tak, jestem”. — Cóż, nigdy się nie zmieniaj. Gdyby nie moja wiara, nie byłbym w tym miejscu, w którym jestem.

Gordon Stoker wyjaśnił mu wcześniej w jak niestosownym momencie Nick Adams wyskoczył ze swoim szympansim  numerem, kiedy właśnie prowadził z Sherry duchową dysputę o Bogu. Stąd nawiązanie Elvisa do wiary.

Elvis podał jej ramię jak dżentelmen, a ona naburmuszona, niechętnie je przyjęła. Odprowadził ją pod same drzwi pokoju. Dał jej braterskiego buziaka w policzek i powiedział, żeby „pozostała taka słodka”. Podziękowała mu oschle i zaczęła zamykać drzwi, gdy jej uwagę przykuły jego stopy. Miał na sobie wydziergane na szydełku kapcie, zrobione specjalnie dla niego przez żonę jednego z członków The Jordanaires. Od razu zauważyła, że jeden z kapci ma małą dziurkę, z której zaczął wystawać wielki palec u nogi Elvisa. Sherry nie mogła sobie odmówić kąśliwości:

— Hej, fajne kapcie – powiedziała z szyderczym uśmiechem zatrzaskując mu drzwi przed nosem i nie czekając na jego reakcję. Wiedziała, że Elvis mimochodem skieruje swój wzrok w dół i zrozumie jej sarkazm.

W tym jednym, jedynym źródle, w którym natknęłam się na tą historię tak dokładnie opisaną, zostało to przedstawione tak, jakby Elvis smalił do niej cholewki, a ona trzymała go na dystans. Acz nie wiem na ile było to faktem, a na ile interpretacją autora.

Może w tym momencie część z was, zwłaszcza panów zazdrosnych o jego relacje z kobietami, poczuje satysfakcję, iż Sherry nie uległa urokowi Elvisa, chociaż tak naprawdę wcale tego nie wiemy (z braku źródeł). A ja myślę, że uległa, przynajmniej w sensie uczuciowym, a jej zachowanie względem Elvisa jest tego potwierdzeniem.

Dystans, obcesowość, wręcz nieuzasadniona agresja, w stosunku do jego osoby, były z jej strony formą samoobrony, radzenia sobie z uczuciami, przed którymi się wzbraniała. W efekcie cięgi zebrał Elvis, który jako jedyny zachował się w stosunku do niej bardzo elegancko, przepraszając za dziennikarzy i wybryk Nicka Adamsa, a nawet za to, że przed koncertem w swojej garderobie nie mógł jej poświęcić wystarczająco czasu, co absolutnie nie było jego winą. Nie miał nawet sposobności na założenie muszki, choć kołnierzyk, który później rozpiął, na wejściu do obiektu był zapięty. Poza tym, jej tam nie miało w ogóle być, to Tom Diskin przyprowadził ją ponadplanowo. Przed pierwszym koncertem Elvis miał nagrane spotkania z oficjelami, a także ze zwyciężczynią konkursu radiowego oraz prezeskami dwóch fanklubów. Z rąk MISS Texas 1956 odbierał też wyróżnienie przyznane przez Beautify San Antonio Association, a w garderobie kłębiły się tłumy redaktorów różnych mediów w oczekiwaniu na wywiad (po więcej szczegółów odsyłam do postu "Tytuł honorowy w Beautify San Antonio Assn, wręczony przed występem w Bexar County Coliseum w San Antonio"). A mimo to znalazł czas i zadał sobie trud by jeszcze przed pierwszym wyjściem na scenę ustalić, w którym pokoju mieszka i pofatygować się do niej osobiście.

Ponoć Sherry Davis z reguły nie oglądała występów innych artystów podczas programów, w których sama występowała w supportach, oddając się innym zajęciom w zaciszu garderoby w oczekiwaniu na swoje wyjście na scenę. W jednej z notek biograficznych podano przykład z Big D Jamboree, w którym przez jakiś czas była stałą wykonawczynią:
"Co ciekawe, chociaż sobotnie wieczorne koncerty w Sportatorium prezentowały wiele wschodzących gwiazd muzyki country i rock'n'rolla, Sherry Davis nigdy ich nie widziała na występach. Ponieważ zamiast tego spędzała czas w biurze Eda McLemore'a (właściciela Sportatorium i promotora Big D Jamboree), ucząc się lekcji szkółki niedzielnej".
Tymczasem Elvisa jakoś oglądała, ba nawet więcej, większość jego zdjęć z Bexar County Coliseum w San Antonio, mamy właśnie dzięki niej! Fotografia, była jej hobby. Zatem dlaczego tylko jego oglądała na scenie i fotografowała? Serce nie sługa, jak mówi przysłowie. To kolejny dowód, według mnie, że Elvis nie był jej obojętny.

Myślę, że Sherry Davis była na wskroś mądrą i przewidującą kobietą, która po prostu chciała ustrzec samą siebie przed nieszczęśliwą miłością, cierpieniem jakie jej przyniesie. Wolała wszystko zdusić w zarodku. Była świadoma, że z Elvisem nie zbuduje przyszłości, a romans jej nie interesował, choć bała się, że im dłużej będzie pod jego urokiem, może się złamać, gdyż Elvis miał wszystko, co cenią kobiety u mężczyzn - był miłym, grzecznym, uprzejmym, kulturalnym dżentelmenem, okazującym kobietom szacunek, do tego przystojnym, czarującym, zawsze uśmiechniętym i z poczuciem humoru. Jego głos, przyciągał jak magnes. Był człowiekiem sukcesu, który zawdzięczał wyłącznie swojej pracy, zaradności i determinacji, co dla kobiet było symptomem bezpieczeństwa u jego boku. Komuś takiemu trudno się oprzeć. Dodatkowy dyskomfort stanowiła zapewne także różnica wieku. Kiedy mężczyzna ma 21 lat, a kobieta 23, dzieli ich mentalna przepaść.

Powściągliwa zwykle w komplementowaniu innych Sherry Davis, z czasem przyznała, że Elvis był nie tylko ujmującą i czarującą osobą, lecz także jej ulubionym artystą. Podkreślała jego talent, urzekającą prezencję sceniczną i obecność, które "zmieniały otoczenie naturalnym rytmem - niezapomnianym uśmiechem i niepowtarzalnym zapachem, który przyciągał wszystkich". Hojność i życzliwość Elvisa uważała za niezrównane, uznając akty dawania (samochodów, biżuterii, wsparcia) za odzwierciedlenie jego prawdziwego charakteru, a nie chęci pokazania gestu.

W jednym materiale napisano:
"Sherry zauważyła jego pustkę pomimo sławy, rozumiejąc jego psychikę i przekonanie, że materializm nie może przynieść prawdziwego szczęścia – mądrość, którą trzymał w tajemnicy. W gruncie rzeczy Sherry Davis dostrzegała coś więcej niż ikonę – skromnego, hojnego i złożonego człowieka".
Zdaniem Sherry transformacja Elvisa w takich utworach, jak „Good Rockin' Tonight” uwydatniła jego odważne, utalentowane i autentyczne „ja”, czyniąc z jego muzyki istne „trzęsienie ziemi”, które zmieniło świat.

Zdjęcia Elvisa i Sherry Davis, które zamieściłam poniżej, to jedyne jakie znalazłam, choć myślę, że może być więcej takich, na których są oboje, skoro była jego supportem.


BIO

Jej pełne (ustalone) personalia to ---> Gwendolyn Joy "Shirley Davis" "Sherry Davis" (Wilkinson) [Gilliland] [Leakeya]:

— Gwendolyn ― imię pierwsze;
— Joy ― imię drugie;
— "Shirley Davis" ― pierwszy pseudonim sceniczny;
— "Sherry Davis" ― drugi pseudonim sceniczny;
— Wilkinson ― nazwisko panieńskie;
— Gilliland ― nazwisko po pierwszym mężu;
— Leakeya ― nazwisko po drugim mężu;

Sherry Davis zakończyła karierę zawodową w 1971 roku i wróciła do Dallas. Wyszła za mąż za Kennetha Gillilanda, który opuścił* ją wkrótce po narodzinach ich córki, Sarady. Później wyszła za mąż za Hala Leakeya, który adoptował Saradę jako swoją własną i miał także dwie córki z poprzedniego małżeństwa.

* Nie wiem czy "opuścił" w rozumieniu "porzucił", czy w rozumieniu "zmarł".

Urodziła się jako Gwendolyn Joy Wilkinson, 21 marca 1933 roku, w Handley w Teksasie. Dorastała w Fort Worth i już od najmłodszych lat wykazywała talent do śpiewu i jodłowania. W dzieciństwie brała udział w licznych konkursach wokalnych w Dallas i Fort Worth. Pod koniec lat 40. otrzymała swoją pierwszą profesjonalną pracę jako piosenkarka w radiu WBAP w Fort Worth. Tam występowała pod nazwiskiem Shirley Davis z zespołem Texo Hired Hands (w rzeczywistości inkarnacją Light Crust Doughboys), a program sponsorował Burrus Mill.

Wkrótce pojawiła się w pierwszej stacji telewizyjnej w Fort Worth już w 1950 roku, jako piosenkarka w programie "Bewley Barn Dance". Program sponsorował Bewley Mills, bezpośredni konkurent Burrus Mill. Aby ukryć fakt, że Gwendolyn Wilkinson, znana jako Shirley Davis w programie radiowym Burrus Mill, była tą samą piosenkarką, Bewley Mill nadała jej telewizyjny pseudonim sceniczny Sherry Davis, który zachowała przez całą karierę.

Na początku lat 50. Sherry przeprowadziła się do Kalifornii i pojawiła się w telewizji w programie The Foreman Phillips Show. Przez pewien czas śpiewała także dla Lawrence'a Welka. Po śmierci matki w 1955 roku, wróciła do Fort Worth i zamieszkała u krewnych. Pracowała jako wokalistka w lokalnych stacjach KRLD, WFAA i KLIF, zanim w 1956 roku stała się stałą artystką na Big D Jamboree. Chociaż Sherry śpiewała zarówno country, jak i rockand-rollowe utwory, na Big D Jamboree była zasadniczo wokalistką popową i balladową.

W pewnym momencie pojechała do Clovis w Nowym Meksyku i nagrała piosenkę "Broken Promises" dla producenta Normana Petty'ego. Jej zespołem towarzyszącym był Buddy Holly i The Crickets.

Na początku lat 60. występowała w Stardust w Vegas, jako część czteroosobowego zespołu muzycznego z meksykańskim kompozytorem i showmanem Juanem Esquivelem. Podczas pobytu w Las Vegas nagrała album "Live at the Sands". W trakcie kariery występowała także w Cocoa Beach na Florydzie. Była jedną z wokalistek występujących na albumie "The Gals of the Big „D” Jamboree" wydanym przez Dragon Street Records w 2001 roku.

Chociaż miała całkiem dobry i wczesny start zawodowy, niezły wokal, występy w radio, TV i na scenie, Sherry Davis nie stała się popularną, rozpoznawalną artystką, a jej historia powoli się zaciera, odchodzi w zapomnienie.

Zmarła 23 września 2004 roku w Plano (TX) i została pochowana na cmentarzu Restland Memorial Park.

Jeśli chodzi o jej życiorys, zamiast skrótu, jak to zwykle robię, umieściłam w nim prawie wszystko, co znalazłam w różnych źródłach, ponieważ Sherry Davis nie ma swojej noty biograficznej na Wikipedii, ani w żadnym innym miejscu, nie licząc pojedynczych wzmianek w tekstach, czy krótkiej informacji na TSHA.

Sherry Davis, w rzeczywistości Gwendolyn Joy Wilkinson

Elvis Presley i Sherry Davis w jego garderobie w Bexar County Coliseum, w San Antonio (TX), 14 października 1956 roku

Sherry Davis i Debra Paget - porównanie. Ten sam typ urody, z pewnością, a na niektórych zdjęciach faktycznie widać podobieństwo. Gdybym nie wiedziała, na którym zdjęciu jest Sherry, a na którym Debra Paget, pewnie nieraz bym je pomyliła

Elvis wprowadzany do garderoby w Bexar County Coliseum, z zapiętym kołnierzykiem, przygotowanym do założenia muszki. Poniżej, chwilę później, z Rudy Grayzellem, już z rozpiętym kołnierzykiem

Elvis, Gorgon Stoker i kwartet Jordanaires

Okładka płyty kompilacyjnej "Just a little bit od Sherry Davis", gdzie na tylnej stronie jest jej zdjęcie z Elvisem zrobione w Bexar County Coliseum w San Antonio, 14 października 1956 roku

Sherry Davis nie była zbyt płodna muzycznie. Od początku lat 50., gdy podjęła próbę zrobienia kariery wokalnej, do 1971 roku, kiedy z niej zrezygnowała, wydała zaledwie dwa single - przez prawie 20 lat. Dopiero dwadzieścia osiem lat po jej zakończeniu, w 1999 roku, wydano jej album kompilacyjny i to jako czteroutworową płytę EP. Z kolei w jej biografii jest mowa o albumie "Live at the Sands" (tylko w jednym miejscu), który ponoć wydała na początku lat 60. - tymczasem nawet sztuczna inteligencja w tej kwestii jest bezsilna, po prostu w sieci nie ma nic na temat tego wydawnictwa.

Trudno powiedzieć dlaczego jej się nie powiodło zawodowo, ponoć głos miała naprawdę dobry. Być może przeszkodą była jej zbytnia wyniosłość i duże ego, jakie przebijają z nielicznych materiałów, a to cechy osobowości, które wówczas (dziś pewnie również) mocno hamują rozwój jednostki wszędzie tam, gdzie jest on zależny od osób trzecich, a tak jest w przemyśle muzycznym. Większość promotorów i protektorów (mecenasów) nie lubi osób zbyt pewnych siebie. Oczywiście to tylko moja hipoteza.