czwartek, 13 sierpnia 2026

Różowy Cadillac Elvisa (cz. III) - ostatni

Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku

Nie do końca ostatni. Miał być ostatni, ale Elvis już nie dożył jego ukończenia. Zmarł 16 sierpnia 1977 roku, a samochód ukończono późną jesienią 1977 roku.

Co by nie powiedzieć, Elvis zwykle miał czuja do ludzi. Zawsze potrafił wyłuskać tych najlepszych. I nie ma znaczenia czy chodziło o muzyków, czy kucharki. No, może nie do końca z wszystkimi z Memphis Mafii mu się udało, ale to wielowątkowy temat na oddzielny post.

Oprócz aut, które trzymał w Graceland, całą flotę miał w swoich posiadłościach w Kalifornii (zarówno tych wynajmowanych jak i własnych), w Los Angeles i Palm Springs. Zatrudnił tam młodego człowieka o nazwisku Jay Ohrberg, pasjonata motoryzacji, mechanika i konstruktora, do kompleksowej opieki nad samochodami swoimi, rodziny, Memphis Mafii, a nawet odwiedzających go gości. Jay Ohrberg:
"Elvis miał dom w L.A., miał tam kilka samochodów, a ja się nimi zajmowałem. Byłem u niego cały czas — odbierałem samochód, zawoziłem go do warsztatu, pracowałem nad nim, oddawałem go. Opiekowałem się nimi i wszystkimi samochodami jego ludzi. Ci goście często przesiadywali w moim sklepie. To była "Memphis Mafia" Elvisa — Red, Sonny, Junior, Joe, Jerry i reszta".
Jay Ohrberg, który tak jak Elvis, początkowo zaczynał jako kierowca ciężarówki, wkrótce otworzył "Jay Ohrberg's Hollywood Cars" (już po śmierci Elvisa), gdzie zaczął produkować od 10 do 15 customowych samochodów rocznie. Od batmobilów* do filmów, poprzez hot rody**, do customów*** dla gwiazd i na sprzedaż w swoim salonie.

* Batmobil - fikcyjny, zaawansowany technologicznie samochód Batmana, superbohatera z komiksów oraz licznych filmów i gier.

** Hot rod - klasyczne, amerykańskie samochody i motory (zazwyczaj z lat 20., 30. i 40. XX wieku), które zostały poddane głębokim modyfikacjom. Ich głównym celem jest osiąganie jak największych prędkości oraz wyróżnianie się unikalnym wyglądem i potężną mocą silnika.

*** Custom - to unikalny samochód lub motor, którego fabryczny wygląd i konstrukcja zostały głęboko zmodyfikowane lub zbudowane od podstaw na indywidualne zamówienie, w celu nadania mu niepowtarzalnego stylu, estetyki i charakteru.

Jak już jesteśmy przy nazewnictwie, to jeszcze kilka dodatkowych wyjaśnień samochodowych specjalności:
  • mechanik - naprawia auta do stanu fabrycznego,
  • customizer (customizer) - to twórca, projektant i mechanik, który zajmuje się głęboką modyfikacją oraz personalizacją pojazdów; traktuje seryjny samochód jedynie jako bazę („płótno”) do stworzenia unikalnego dzieła sztuki na kołach; często buduje elementy całkowicie od zera na zamówienie (custom built),
  • tuner (tuner) - tjuninguje, czyli skupia się głównie na poprawie osiągów fabrycznych auta (zwiększenie mocy silnika, modyfikacja zawieszenia), często korzystając z gotowych, seryjnych komponentów,
  • lakiernik artystyczny (custom painters) - pokrywa auta wielowarstwowymi lakierami metalicznymi, płatkami brokatu (flakes), różnymi malowanymi ręcznie (najczęściej) motywami, np. płomieni, liniami (tzw. pinstriping).

  • W 1976 roku Jay Ohrberg myślał nad stworzeniem jakiegoś oryginalnego customa dla Elvisa. W końcu postanowił, że będzie to samochód w kształcie gitary, w różowym kolorze, na bazie Cadillaca - łącząc w tej wizji instrument, na którym najczęściej grywał Elvis, jego ulubiony kolor i markę samochodu.

    Kiedy Jay miał już gotową wizję i koncepcję customa dla Elvisa, postanowił skonfrontować swoje plany z samym Mistrzem. Chciał poznać jego zdanie, jak się zapatruje na jego pomysł i propozycję. Jak mówi:
    "Pewnego dnia powiedziałem Elvisowi:
    — Wiesz, chcę zbudować duży samochód gitarowy.
    Zaczął się ze mnie śmiać i powiedział:
    — No dalej, Jay [do dzieła]!
    Potem zapytał:
    — Jeśli go zbudujesz, czy będę mógł nim jeździć? – Elvis upewniał się czy będzie to tylko atrapa, czy w pełni funkcjonalny pojazd.
    A ja odpowiedziałem:
    — Jasne, nie będzie problemu".
    Jay Ohrberg, uzyskawszy błogosławieństwo Elvisa, zabrał się do pracy. Zaczął od wybrania modelu Cadillaca. Budowę customa oparł na Cadillacu Eldorado z 1970 roku. Przeciął go na na dwie części. Maskę Elvis Cadillac Guitar Car (główkę gryfu gitary) stanowiła maska bazowego Cadillaca, a jego tył (tylna część pudła rezonansowego gitary), tył bazowego Cadillaca (bagażnik). Cały środek, czyli gryf gitary oraz szoferka (część pudła rezonansowego wraz z otworem rezonansowym) zostały zbudowane z metalowych rur i włókna szklanego, także płetwy i obłe boki bagażnika, nadające gitarowych krągłości tyłowi auta. Więcej danych na końcu postu w specyfikacji technicznej.

    Kiedy Elvis zmarł 16 sierpnia 1977 roku, samochód był prawie skończony. Jego wytworzenie trwało prawie dwa lata. Niestety, nie było już mu dane usiąść za jego sterami... Jay Ohrberg:
    „Cóż, tak naprawdę nim nie jeździł – zmarł, zanim go ukończono. Ale chciał nim jeździć i był tego pewien. To było tuż zanim odszedł”.
    Jay Ohrberg podkreśla, że Elvis nigdy nie jeździł tym autem, ponieważ taka informacja była i ciągle jest rozpowszechniana.

    Jak już jesteśmy przy jego personaliach... W internecie spotkacie jego nazwisko pisane jako Ohrberg i Orhberg. Błędu nie ustrzegł się sam Michael Dezer, właściciel Orlando Auto Museum, który od lat współpracuje z Jayem Ohrbergiem i ma w swoim muzeum wiele jego customów. Prawidłowe nazwisko, to "Ohrberg".

    Po lewej "Jay Ohrberg" (na jednym z jego customów), po prawej "Jay Orhberg" (na tablicy z informacją o Elvis Cadillac Guitar Car)

    Dziś customizer Jay Ohrberg, to już leciwy pan, ma 94 lata (w 2026 roku), ale wciąż zaangażowany w swoją życiową pasję - motoryzację. Irytuje się, gdy ktoś podważa jedyny prawdziwy powód powstania Elvis Cadillac Guitar Car "dla Elvisa", bo takie było od początku jego przeznaczenie. Także wtedy, gdy kwestionuje się wiedzę Elvisa Presleya o jego budowie. Dlatego w artykułach o Elvis Cadillac Guitar Car, pisanych przez autorów, którzy szukali informacji u źródła, czyli samego Jaya Ohrberga, mamy to wyartykułowane wprost, przykłady:
    "Cadillac, oparty na modelu Eldorado z 1970 roku, został zbudowany dla Elvisa przez producenta samochodów gwiazd Jaya Ohrbergatxt".
    "Ten samochód, mierzący aż 41 stóp (ok. 12,5 metra) długości "Guitar Car" (samochód-gitara), został zbudowany w latach 70. przez legendarnego hollywoodzkiego customizera Jaya Ohrberga na bazie Cadillaca Eldorado z 1970 roku, jako hołd dla Elvisa Presleya".
    I tym podobne, a mimo to niektórzy ciągle podważają istotę budowy pojazdu i jego przeznaczenia - adresata.

    Ponieważ Elvis już nie mógł zostać beneficjentem Cadillaca Guitar Car, samochód pozostał u twórcy i pomysłodawcy projektu, Jaya Ohrberga.

    * * *

    Dalsze losy pojazdu, to niezły scenariusz na film, pełen zagadek i zwrotów akcji. Mam setki informacji, których nie mogę zweryfikować, więc w dalszej części ograniczę się przede wszystkim do tych, które są potwierdzone.

    W latach 1977-1993, Cadillaciem Guitar Car rozporządzał Jay Ohrberg. Pokazywał auto na wystawach, eventach, pokazach, udzielał wywiadów w mediach, prezentował fanom Elvisa:
    "Niestety, Elvis Presley zmarł 16 sierpnia 1977 roku – na kilka miesięcy przed ostatecznym ukończeniem trwającej prawie dwa lata budowy. Ponieważ samochód nie mógł już trafić w ręce piosenkarza, Jay Ohrberg podjął decyzję o przekształceniu go w samochód pokazowy (show car), składający hołd zmarłemu artyście".
    W latach 80. samochód stał się jedną z głównych atrakcji prężnie rozwijającej się firmy Ohrberga – Jay Ohrberg Star Cars. Samochód-gitara nie stał w miejscu, brał udział w objazdowych pokazach, krążąc po Stanach Zjednoczonych jako flagowy eksponat na prestiżowych targach motoryzacyjnych, takich jak na przykład pokazy z cyklu ISCA Autorama, czy zloty fanów rock'n'rolla. Był wynajmowany do teledysków i promocji, zarabiając na siebie jako rekwizyt. Wynajmowały go stacje telewizyjne, także do programów nawiązujących do legendy Elvisa Presleya. To odległe czasy, przed internetem, nie udało mi się znaleźć żadnych materiałów prasowych ani fragmentów programów telewizyjnych z tego okresu.

    To właśnie w latach 80., podczas różnych wystaw i promocji, w których auto było wykorzystywane "amerykańska prasa i agenci marketingowi zaczęli rozpowszechniać chwytliwą (choć nieprawdziwą) legendę, jakoby Elvis osobiście jeździł nim pod International Hotel w Las Vegas. Mit ten zakorzenił się w popkulturze tak mocno, że do dziś powtarza go wielu fanów", a nawet sztuczna inteligencja.

    Pod koniec lat 80. wóz został na stałe zaparkowany w nowo otwartym przez Jaya Ohrberga muzeum w Las Vegas – Hollywood Cars Museum. Stał tam obok innych filmowych ikon (głównie jego produkcji), dopóki na początku lat 90. nie pojawił się oszust z Hiszpanii, który wywiózł całą kolekcję do Europy. Jak do tego doszło?

    Na początku lat 90. do Jaya Ohrberga zgłosił się zamożny kolekcjoner aut z Hiszpanii. Zaproponował kupno ogromnej części jego hollywoodzkiej kolekcji. Transakcja objęła dokładnie 30 samochodów, w tym Cadillaca-Gitarę. Auta zostały zapakowane i wysłane statkami przez Atlantyk do Europy. Kupujący po otrzymaniu pojazdów nigdy nie zapłacił za nie customizerowi ani dolara. Twórca po latach wprost przyznał, że został bezczelnie oszukany.

    Wybór Hiszpanii nie był przypadkowy. Samochody trafiły na Półwysep Iberyjski w konkretnym celu komercyjnym. W 1993 roku w Hiszpanii, we współpracy z grupą inwestycyjną PASADE, zorganizowano wielkie, objazdowe show pod nazwą „Hollywood Cars”. Pojazdy Jaya Ohrberga (w tym gitara) zostały wystawione najpierw na starym dworcu kolejowym Barcelona Estació del Nord, gdzie w pierwszych dwóch miesiącach obejrzało je ponad 300 000 osób. Następnie cała wystawa przeniosła się do Madrytu na tereny targowe Casa de Campo, gdzie obejrzało ją ponad 700 000 osób. Niestety, nie dotarłam do żadnych zdjęć Cdillaca Guitar Car z tych wystaw.

    Z Hiszpanii wystawa ruszyła* na trasę objazdową po krajach Ameryki Środkowej i Południowej. Tu mamy pierwsze sprzeczne informacje. Według niektórych źródeł Elvis Cadillac Guitar Car także - jest wspomniany przy wystawie w Argentynie, ale nie ma żadnych dowodów (zdjęć, artykułów itp.), według innych nie opuścił Hiszpanii, podobnie jak cała grupa innych samochodów customowych z pierwotnej wystawy, które zostały wyłączone z partii eksponatów przewidzianych** na ekspozycje w krajach Ameryki Środkowej i Południowej. Skąd taka decyzja?

    * Wystawa objazdowa "Hollywood Cars" po krajach Ameryki Środkowej i Południowej trwała od 1994 do 1995 roku, lecz nie sposób ustalić dokładnych dat. Wiemy tylko, że na pewno dotarła do Argentyny, Brazylii, Meksyku i jeszcze kilku innych krajów.
    Rzekomo po jej zakończeniu część aut wróciła do swoich właścicieli w USA, od których została wypożyczona, a druga część powróciła do Europy.

    ** Wysoce prawdopodobne, że Elvis Cadillac Guitar Car, tak jak pozostałe auta Jaya Ohrberga ze sprzedanej trzydziestki, został wyłączony z partii, która popłynęła do Ameryki Środkowej i Południowej, właśnie dlatego, że hiszpański kontrahent nie zapłacił za auta Jayowi Ohrbergowi. Obawiano się, że customizer wykorzysta okazję i spróbuje odzyskać swoją własność. Nie wiemy jakie jeszcze auta wycofano z wystawy, prawdopodobnie wszystkie za jakie nie uiszczono zapłaty. Natomiast do Jaya Ohrberga wróciła długa limuzyna, która nie była w puli aut sprzedanych, tylko wypożyczonych. Jej zatrzymanie byłoby ryzykowne.

    Tłumaczy się to względami finansowymi, dokładnie plajtą projektu wystawowego "Hollywood Cars". Aczkolwiek trudno w to uwierzyć, ponieważ w każdym miejscu, w którym się znalazła, cieszyła się wielkim zainteresowaniem i tysiącami odwiedzających. Tylko w Hiszpanii zobaczyło ją ponad milion osób. Jedna z hipotez sugeruje, że od początku została zaplanowana jako "skok na gigantyczną kasę". Pierwszym wpływem miały być pieniądze z biletów, drugim ze sprzedaży zagrabionych aut. Jeśli chodzi o partię customów od Jaya Ohrberga, która uległa "zagubieniu" (w tym Elvis Cadillac Guitar Car), najczęściej można spotkać takie wyjaśnienie:
    "Gdy hiszpański biznes wokół wystawy zaczął podupadać, a długi rosły, kolekcja 30 aut zaczęła się chaotycznie rozpadać. Były potajemnie wyprzedawane lub zajmowane za długi. To właśnie w ten sposób Guitar Car przekroczył granicę i trafił na południe Francji, w okolice Cannes i Nicei".
    Z tego cytatu dowiadujemy się, że w niewyjaśnionych okolicznościach Elvis Cadillac Guitar Car został odłączony od eksponatów wystawy i trafił do Francji, czyli nie wyjechał za ocean. I tu mamy kolejne doniesienia o puli aut od Jaya Ohrberga:
    "Samochód trafił do Francji w wyniku potajemnej wyprzedaży majątku przez dłużników oraz francuskich promotorów, którzy próbowali jeszcze zarobić na tym pojeździe.
    Gdy firma PASADE zbankrutowała w Madrycie pod koniec 1993 roku, hiszpański sąd zajął wszystkie 30 samochodów.
    Ponieważ auta fizycznie stały w halach, a ich magazynowanie generowało ogromne koszty, syndyk masy upadłościowej zaczął chaotycznie wyprzedawać pojedyncze sztuki lokalnym oraz zagranicznym przedsiębiorcom, żeby szybko odzyskać choć część gotówki.
    Cadillaca Guitar Car odkupiła francuska agencja marketingowa [nie podano nazwy], która dostrzegła w nim dobry magnes na klientów. Samochód przetransportowano lawetą przez granicę francusko-hiszpańską prosto na południe Francji, w rejon Lazurowego Wybrzeża (Riviera). Wożono go na lokalne wydarzenia promocyjne, jak festiwal w Cannes, a nawet w okolice Paryża".
    Dlaczego sąd zajął tylko te 30 samochodów Jaya Ohrberga, które nieuczciwy kolekcjoner z Hiszpanii ściągnął na wystawę? Ponieważ inne nie były jego własnością, były tylko wypożyczone na wystawę od ich prawnych właścicieli, zatem nie stanowiły majątku dłużnika.

    Co prawda rzekomo firma PASADE zbankrutowała pod koniec 1993 roku, jednak auta pozostawały na wystawie w Madrycie przynajmniej do 6 stycznia 1994 roku. Aczkolwiek wiele źródeł podważa ostatnie zdanie, o festiwalu w Cannes i Paryżu. Słusznie, bo to jeden z powielanych mitów, a nie fakt. Od Jeana-Luca Ratniego, właściciela restauracji TEXAS TRUCK na Lazurowym Wybrzeżu, do którego trafiło auto wiemy, że stało w jego restauracji jako statyczna reklama od otwarcia w 1994 roku do momentu jej zamknięcia w 2007 roku, chociaż on sam nigdy nie był jego właścicielem. Czyli nie mogło być w tym czasie w Paryżu, ani na festiwalu w Cannes w 1999 roku, jak podawano. Oczywiście tych mitów jest znacznie więcej, o czym później. Jean-Luc Ratni:
    "Posiadałem go przez dobre dziesięć lat. Stał na dachu naczepy ciężarówki na poboczu autostrady N7 w Villeneuve-Loubet w regionie Alpy Nadmorskie, w pubie/restauracji z muzyką na żywo TEXAS TRUCK, w latach 1994-2007".
    Restauracja i pub „TEXAS TRUCK” w Villeneuve-Loubet, przy słynnej drodze RN7 (autostrada Paryż-Menton), rozpoczęła swoją działalność 14 lipca 1994 roku, a zakończyła 1 listopada 2007 roku. To było wyjątkowe miejsce, z amerykańską kuchnią, wystrojem i muzyką na żywo, legendarnym punktem na mapie Lazurowego Wybrzeża, które upodobali sobie lokalni motocykliści i miłośnicy muzyki pop, rock oraz blues:
    "Jeśli, tak jak ja, lubisz amerykańską kuchnię i muzykę, powinieneś wybrać się do TEXAS TRUCK w Villeneuve-Loubet (przy drodze RN7).
    Wiem, że nie jesteśmy tu po to, żeby rozmawiać o jedzeniu, ale otoczenie (amerykańskie samochody, flagi, kowbojskie buty) i jedzenie są niesamowite. Można odnieść wrażenie, że jest się w samym sercu Teksasu.
    TEXAS TRUCK to mityczne miejsce, w którym lokalni motocykliści spotykają się, aby posłuchać zespołów pop-rockowych i bluesowych".
    Jak pisałam, auto do Francji sprowadziła jakaś francuska agencja marketingowa, od której natychmiast odkupił je pewien francuski kaskader. Jego nazwisko nie jest oficjalnie podawane, zadbał o swoją anonimowość. Wszędzie nazywany jest tylko "kaskaderem". Mieszka w departamencie [08] Ardeny, na północnym wschodzie Francji. To dokładnie od niego do nowo otwartej restauracji "TEXAS TRUCK" wynajął auto Jean-Luc Ratni, będący pasjonatem motoryzacji i amerykańskich customów, których miał u siebie kilka.

    Jego lokal stał na terenach dzierżawionych od francuskich kolei SNCF. W związku z tym zamknięcie lokalu wiązało się ze zdaniem terenu i jego opróżnieniem w określonym terminie. Ostatnie zdjęcie Elvis Cadillac Guitar Car na terenie kolejowej działki zostało zrobione przez Google Street View w czerwcu 2008 roku. Prawdopodobnie był to okres graniczny, zwolnienia i zwrócenia terenu, do końca czerwca 2008 roku. Wtedy Jean-Luc Ratni próbował się skontaktować z kaskaderem, właścicielem auta, co mu się nie udało. Wzięty kaskader zapewne był w zawodowych rozjazdach.

    Francuska kolej państwowa SNCF miała umowy z różnymi firmami oczyszczania trenów. To im zlecano opróżnianie parcel po byłych dzierżawcach, którzy tego nie uczynili w wyznaczonym terminie. Tak Elvis Cadaillac Guitar Car trafił do jednej z nich.

    Na szczęście firma nie zutylizowała auta. Dowiedział się o tym jeden z przyjaciół kaskadera - prawnego właściciela samochodu, którego kaskader nazywa tylko "JB". Obszerna wypowiedź kaskadera, w której punkt po punkcie wyjaśnia ponad trzydziestoletnią historię bytności samochodu Elvis Cadillaca Guitar Car na francuskiej ziemi:
    "Musimy przestać opowiadać bzdury! To [auto] nigdy nie należało do Elvisa Presleya, nawet o tym nie wiedział!
    Ten Cadillac wyprodukowany przez Jaya Orhberga stał na dachu restauracji (Texas Truck) na Riwierze Francuskiej, wraz z innymi pojazdami pokazowymi [show cars] z dawnej kolekcji George'a Barrisa, którą posiadaliśmy.
    Cadillac został zabrany przez złomiarza, ponieważ kierownik restauracji musiał zwrócić grunt SNCF [francuskie koleje państwowe] i nie mógł się z nami skontaktować.
    Odzyskał go mój znajomy, wymieniając na działającego Cadillaca. Potem skontaktował się ze mną, żeby powiedzieć, że go ma.
    Problem w tym, że on [JB] nigdy nie miał do niego dokumentów, bo to my je wciąż mamy… Uzgodniliśmy, że zatrzyma go do czasu znalezienia kupca, ale nikt go nie chciał. Przyszedł Covid i zostawiliśmy Cadillaca w uśpieniu.
    W zeszłym roku dowiedziałem się, że był wystawiony na eBayu i został sprzedany za 88 500 €, podczas gdy JB [inicjały znajomego] sprzedał je za 15 000 €.
    Skontaktowałem się ze sprzedawcą, który akurat jechał samochodem, zerwało połączenie i nigdy więcej nie udało mi się z nim skontaktować!
    Ostatecznie mój wspólnik poprosił mnie o zajęcie się sprawą i sfinansowanie procedury komorniczej, ale nie miałem czasu. Zresztą myślałem, że Amerykanie i tak nie będą mogli go ponownie zaimportować bez oryginalnych dokumentów.
    Ostatecznie zastanawiamy się, jak udało im się przejść odprawę celną [bez dokumentów]?!
    Sprzedałem go już w 1998 roku kupcowi z Florydy, ale nigdy nie dostał zielonego światła od amerykańskich służb celnych. Więc sprzedaż została anulowana".
    No i tu musimy doprecyzować kilka rzeczy. Zaskakuje pierwszy akapit, będący dowodem, że kaskader do dziś nie jest świadom związku auta z Presleyem. A przecież gdyby Elvis nie powiedział "Do dzieła Jay" Ohrbergowi, kiedy ten podzielił się z nim swoim pomysłem, być może Jay Ohrberg nigdy nie zabrałby się za tworzenie tego pojazdu.

    Tym "złomiarzem", o którym wspomina, była właśnie firma czyszcząca, sprzątająca teren. Użył tutaj pewnego skrótu myślowego, żeby się nie rozpisywać i nie podawać jej nazwy.

    Ów znajomy, o inicjałach "JB"*, odzyskał od "złomiarza" Cadillaca, dając w zamian innego, jeżdżącego Cadillaca, co dla firmy sprzątającej było dobrym interesem - dostali w pełni sprawny samochód zamiast niewielkich pieniędzy za złom, nie musieli też rozbierać auta na części żeby oddzielić metal od reszty materiałów. Poza tym firma była świadoma, że Cadillac Guitar Car ma swojego właściciela, którym nie był właściciel restauracji, po jakiej porządkowali teren, a niszcząc auto mogłaby narazić się na proces sądowy.

    * Tak naprawdę nie wiadomo, czy "JB", to rzeczywiście inicjały tego człowieka, czy ksywka.

    Kaskader podkreśla, że JB nie posiadał dokumentów auta, bo te były u niego i jego wspólnika. Robi to, gdyż JB bez konsultacji z nim wystawił auto na sprzedaż w 2023 roku, o czym on sam dowiedział się dopiero trzy lata później, gdy ów nabywca (Fabien Pilté i jego wspólnik Guillaume Herbin) wystawił je na eBay w kwietniu 2025 roku. Kiedy dowiedział się za jaką kwotę zostało sprzedane auto będące wciąż jego własnością, zadzwonił do nabywcy (Guillaume Herbin, który prowadził aukcję na eBay), zapewne w celu zawarcia ugody i przekazania mu dokumentów. Jednak ten nie zamierzał się z nim układać, bo musieliby (on i Fabien Pilté, jako wspólnicy w tym interesie) zwrócić kaskaderowi sporą część zysków, więc odegrał scenkę z utratą połączenia w czasie jazdy, a później nie odbierał od niego telefonów.

    Początkowo kaskader i jego wspólnik zamierzali odzyskać auto na drodze prawnej. Jednak z braku czasu kaskader odpuścił, był pewien, że bez dokumentów i tak transakcja do USA nie dojdzie do skutku (jak poprzednia z 1998 roku) i prędzej czy później sami się do niego odezwą, żeby uregulować prawa własnościowe. I tu się bardzo przeliczył, gdyż znaleziono prawne obejście. Na czym dokładnie polegało, precyzyjnie wyjaśnia to sztuczna inteligencja:

    [AI+]

    Kiedy kaskaderzy zorientowali się, że ich dawny kolega „JB” sprzedał auto Fabienowi za 15 000 €, a ten wystawił je na eBayu jako rzekomą „zgubę Elvisa Presleya” i skasował 88 500 €, celowo zrezygnowali z drogi sądowej i komornika we Francji. Ich plan opierał się na prostej logice - byli przekonani, że bez oryginalnego dowodu rejestracyjnego (carte grise), który wciąż mieli w szufladzie, nikt nie zdoła legalnie wywieźć tego auta z Europy ani odprawić go w USA. Przypomnieli zresztą sytuację z 1998 roku, gdy przez brak zgody amerykańskich służb celnych (douanes) musieli anulować legalną sprzedaż na Florydę. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna, brak francuskich dokumentów ominięto w następujący sposób:

    1. Klasyfikacja jako rzeźba / gabaryt reklamowy, a nie samochód

    Prawdziwy Cadillac-Gitara od dawna nie miał w sobie silnika, był całkowicie niesprawny i ogołocony z instalacji elektrycznej. Podczas transportu do portu i odprawy w kontenerze, amerykańscy importerzy działający dla miliardera Michaela Dezera zgłosili ten 12,5-metrowy obiekt nie jako pojazd mechaniczny (który wymagałby dowodu rejestracyjnego i historii własności), lecz jako „statyczną rzeźbę artystyczną z włókna szklanego”, wielkogabarytowy rekwizyt reklamowy. A urzędnicy celni przepuścili ładunek na podstawie samej faktury zakupu z serwisu eBay.

    2. Legalizacja w USA metodą „Bonded Title”

    Gdy skorupa Cadillaca dopłynęła bezpiecznie na Florydę, muzeum Dezerland Park nie potrzebowało francuskich dokumentów, aby zarejestrować unikalny egzemplarz. W Stanach Zjednoczonych funkcjonuje oficjalna i w 100% legalna procedura dla aut klasycznych z zagubioną historią, zwana „Bonded Title” (tytuł własności z kaucją).
    Amerykański kupiec wykupuje specjalne ubezpieczenie (poręczenie majątkowe) na wartość pojazdu. Stanowy urząd komunikacji (DMV) wydaje na tej podstawie zupełnie nowy, czysty amerykański dowód własności (Title).

    Kaskaderzy z północno-wschodniej Francji zostali z oryginalnymi, unikalnymi papierami w szufladzie, które z dnia na dzień stały się jedynie bezwartościową, historyczną pamiątką, a Amerykanie całkowicie zgodnie z prawem zalegalizowali wrak za oceanem.

    Nie zmienia to jednak faktu, patrząc na sprawę z czysto ludzkiego podejścia do sprawiedliwości i prawa własności, że w powszechnym odbiorze to kaskaderzy ciągle są właścicielami tegoż auta, chociaż w wyniku zastosowania prawnych kruczków, w rzeczywistości zostali tego prawa własności pozbawieni. Lecz nie tylko, także z prawnego, albowiem:
    "Sprzedaż dokonana przez JB była z perspektyw francuskiego prawa nielegalna - było to rozporządzenie cudzą własnością bez zgody właściciela. Kaskader miał pełne podstawy prawne do oskarżenia JB o przywłaszczenie i nielegalną sprzedaż mienia".
    Kaskader otwarcie zapowiadał w wywiadach dla "Le Parisien", że sprawy nie odpuści, bo to on jest jedynym legalnym właścicielem wpisanym w papiery auta. W oficjalnych źródłach medialnych brak informacji czy sprawa trafiła na wokandę.

    Z drugiej strony trudno mi się oprzeć przeświadczeniu, że sami są sobie winni. Od potencjalnego zysku, odcięła ich własna ignorancja. Mieli Cadillaca od 1994 do 2023 roku (29 lat). Wiedzieli z dokumentów, że jest on dziełem Jaya Ohrberga. I co? I nic, nie zadzwonili do niego, poinformować o istnieniu auta, które od lat uznawano za zaginione, ani zapytać o jego historię. Zamiast tego, nawet dziś, w 2026 roku, już po całej aferze z Cadillaciem, kaskader rzuca autorytatywnie:
    "Musimy przestać opowiadać te bzdury! To [auto] nigdy nie należało do Elvisa Presleya, nawet o nim nie wiedział!"
    I mówi to, nie w oparciu o wiedzę (znajomość faktów), lecz o własne błędne przekonania, w momencie, gdy po latach przypomniano światu prawdziwą historię auta, dokładnie za sprawą i z udziałem Jaya Ohrberga - pomysłodawcy, projektanta i wykonawcy customa oraz wieloletniego pracownika Elvisa Presleya.

    Jestem pewna, że gdyby znali konotacje auta z Elvisem, znaleźliby czas na jego odzyskanie, nawet na tej ostatniej prostej, zanim jeszcze opuściło Europę.

    Trudno też winić Fabiena Pilté i Guillaume Herbina, największych wygranych. Albowiem kupili auto w dobrej wierze. Fabien Pilté:
    „Kupiłem go od kaskadera mieszkającego we wschodniej Francji, bo był to nietypowy przedmiot. Przywiozłem go transporterem czołgowym*. Chciałem wykorzystać go jako rekwizyt reklamowy, a nawet przerobić na bar”.
    * Głównym problemem była długość (12,5 metra) oraz fatalny stan techniczny wraka, auto nie miało też kół zdolnych do jazdy ani sprawnych osi, dlatego nie można go było po prostu wciągnąć na lawetę. Konstrukcja z włókna szklanego, tworząca pudło rezonansowe gitary, była popękana i krucha. Istniało ryzyko, że pojazd złamie się wpół podczas podnoszenia. Aby go załadować, użyto specjalistycznego dźwigu, który uniósł Cadillaca na pasach, a następnie precyzyjnie opuścił na platformę niskopodwoziową - ciągnika siodłowego ze specjalistyczną, rozciąganą naczepą niskopoziomową. Centralna, pusta sekcja „gryfu” została dodatkowo podparta, by zabezpieczyć ją przed naprężeniami w trakcie jazdy. Przejazd tak długiego zestawu na niektórych odcinkach lokalnych dróg wymagał wcześniejszego zaplanowania trasy pod kątem ostrych zakrętów i rond.

    Ponieważ projekt nie wypalił, z uwagi na zbyt wysokie koszty, zdecydowano się wystawić go na aukcję. Stan pojazdu tak ich przeraził, iż obwiali się nie znaleźć w ogóle kupca, dlatego wystawili Cadillaca za 10 000 €, 5 000 € mniej niż sami zapłacili. Pesymizm zmienił się w optymizm, gdy w ciągu pierwszych trzech dni aukcji zgłosiło się aż 45 oferentów. Ofertę na eBay wytropił też Jay Ohrberg i poinformował Michaela Dezera, który przebił wszystkich licytujących i ostatecznie zakupił wrak za 88 500 €. Media amerykańskie pisały:
    "Dopiero niedawno amerykański miliarder Michael Dezer odkupił auto z francuskiego eBaya i sprowadził je z powrotem do USA, dzięki czemu sprawiedliwości stało się zadość – po dekadach na obczyźnie gitara Elvisa wróciła do domu".
    Auto zostało załadowane do kontenera, później na statek i we wrześniu 2025 roku dotarło do USA. No i tu rodzi się kilka pytań:
    1. Czy do kontenera zostało załadowane już w departamencie [45] Loiret i przewiezione do portu, czy dopiero w porcie?
    2. Z jakiego europejskiego portu wyruszyło do USA?
    3. Do którego portu w USA dotarło?

    Co prawda te informacje są znane, lecz żaden portal piszący o tej transakcji ich nie podał.

    W USA kontener został odebrany przez ekipę Michaela Dezera, przewieziony do warsztatu w Orlando na Florydzie, gdzie przeszedł proces "odnowy":
    "W USA różowy Cadillac Eldorado „Guitar Car” przeszedł ekspresową, spektakularną renowację wizualną i od początku 2026 roku cieszy oko zwiedzających jako jedna z głównych gwiazd Orlando Auto Museum na Florydzie".
    Dokładnie od 8 stycznia 2026 roku, to jest w dniu 91. urodzin Elvisa Presleya:
    "Premiera auta została zorganizowana z ogromnym, amerykańskim rozmachem, idealnie pasującym do stylu Króla Rock & Roll'a.
    W dniach 8 i 9 stycznia wejściówki do muzeum sprzedawano online w symbolicznej cenie 19,35 dolara – co było bezpośrednim nawiązaniem do 1935 roku, w którym urodził się Elvis Presley.
    Świętowanie przeciągnęło się na weekend (10–11 stycznia, 2026 roku), podczas którego zorganizowano Rock & Roll Weekend. Każdy gość, który przyszedł do muzeum ubrany lub ucharakteryzowany na Elvisa Presleya, otrzymywał darmowy bilet wstępu (normalny bilet kosztuje około 32–33 dolarów).
    Muzealna restauracja 007 Kitchen & Bar wprowadziła z tej okazji specjalne, dedykowane menu z potrawami inspirowanymi artystą, takimi jak pudding bananowy „I Got Lucky” czy ulubione burgery Króla.
    Odnowiony Cadillac Guitar zyskał honorowe miejsce na ekspozycji. Został zaparkowany bezpośrednio pod podwieszonym pod sufitem, żółtym samolotem Piper Cub, stając się centralnym punktem strefy dedykowanej najsłynniejszym, hollywoodzkim projektom kinowym i popkulturowym Jaya Ohrberga".


    MITY

    Wokół Elvis Cadillac Guitar Car narosło wiele mitów. A od momentu jego zaginięcia do odnalezienie, różnych zgadywanek, domysłów, hipotez, które wkrótce także zamieniły się w mity. Poczynając od tych dotyczących samego pojazdu, po jego właścicieli i miejsc w jakich go rzekomo widywano. To materiał na kolejny obszerny post, którego nie zamierzam pisać, więc omówię tu tylko kilka przykładów.

    Mit wielowątkowy

    Zacznijmy od tych, jakie nieświadomie (został wprowadzony w błąd) rozpowszechniał Jean-Luc Ratni, właściciel restauracji TEXAS TRUCK. Oto jego wypowiedź:
    "Został zbudowany na prośbę hotelu/kasyna w Las Vegas, gdzie Król występował każdej nocy.

    Zbudował go pan Ohrberg pod kierownictwem George Barrisa, który budował samochody dla Hollywood i był pionierem hot rodów.

    Król czasami jeździł nim na stojąco z tyłu.

    Pan Barris usunął go ze swojego katalogu samochodów zaprojektowanych przez siebie, ponieważ Bruno, hiszpański kolekcjoner samochodów z hollywoodzkich filmów, który miał imponującą kolekcję samochodów Barrisa, nie zapłacił mu w całości za ostatnią transakcję.

    Sam Georges Barris opowiedział mi tę historię przez telefon około 20 lat temu.

    Nie ma zdjęć Elvisa z tym samochodem, bo nigdy do niego nie należał".
    Każda informacja podana w tym cytacie pochodzi z rozmowy Jean-Luca Ratniego z George Barrisem. Lecz żadna nie jest prawdziwa, wszystkie są wytworem mitomańskiej natury Barrisa. Hilton Hotel w Las Vegas nie miał z tym nic wspólnego. Elvis nigdy nie jeździł tym autem, ani na siedząco, ani na stojąco, bo za jego życia nie było jeszcze skończone. Historia o nieuczciwym hiszpańskim kolekcjonerze opowiedziana przez Barrisa, to po prostu historia transakcji między Jayem Ohrbergiem a Hiszpanem.

    Czy Jay Ohrberg budując pojazd konsultował się w tej sprawie z George Barrisem, nie sądzę, gdyż w żadnym materiale o Cadillacu George Barris nie jest wspomniany. Tym bardziej sformułowanie "pod kierownictwem George Barrisa" jest wyjątkowo bezczelnym przegięciem.

    Jay Ohrberg i George Barris, to dwóch największych customizerów kilku ostatnich dekad w Stanach Zjednoczonych. Oboje mają na swoim koncie dziesiątki oryginalnych customów i hot-rodów. Aczkolwiek wśród fanów tychże pojazdów na forach motoryzacyjnych mówi się o pewnym "grzechu" customizerów. Oprócz tego, że sami budują takie pojazdy, są też kolekcjonerami, a także restauratorami zniszczonych customów innych twórców. W tym ostatnim przypadku oboje mieli pewien brzydki zwyczaj oznaczania pojazdów swoimi personaliami i wykazywania ich w portfolio, co przez większość było odczytywane jakoby to oni byli ich twórcami, generując chaos informacyjny. W przypadku Elvis Cadillac Guitar Car, George Barris przypisał sobie rolę w budowie tego auta, o czym wiemy z powyższego cytatu od Jeana-Luca Ratniego, właściciela TEXAS TRUCK. Zresztą nie było to jedyne auto Jaya Ohrberga, pod które podpiął się George Barris. Rzekomo Jay Ohrberg nie pozostał mu dłużny, jeśli wierzyć wpisom na forach motoryzacyjnych, choć w symbolicznym stopniu.

    „Hollywood Festival” w Cannes

    Wskazanie sławnego Cannes i 1999 rok pojawia się w wielu współczesnych artykułach i na portalach motoryzacyjnych, z powodu "błędnego powielania nieoficjalnej legendy, która narosła wokół auta, gdy to zniknęło z radarów w Europie".

    Według lokalnych francuskich opowieści i blogów, samochód miał rzekomo zostać sprowadzony do Cannes w marcu 1999 roku jako główna atrakcja komercyjnej wystawy o nazwie „Hollywood Festival”, która odbywała się na Lazurowym Wybrzeżu. Publikacje prasowe z lat 2011–2025, a więc z okresu jego odnalezienia w Europie, bezweryfikacyjnie podawały, że samochód „nagle pojawił się w 1999 roku na wystawie w Cannes, a potem znowu zniknął”.

    Kiedy na przełomie pierwszej i drugiej dekady XXI wieku internauci natrafili na zdjęcie zniszczonego, oryginalnego customa stojącego na składowisku w Villeneuve-Loubet (tuż obok Cannes), utrwalone przez Google Street View, rozpoczęła się gorąca dyskusja w internecie, którą wytropiły też inne media. Wkrótce rozpoznano w nim dzieło Jaya Ohrberga i ustalono, że auto trafiło do Europy najpierw na hiszpańską wystawę "Hollywood Cars", a później do Francji.
    "Nie znając pełnej historii customa, dziennikarze desperacko szukali punktu zaczepienia, wyjaśnienia, uzasadnienia jak i po co ten gigantyczny, 12,5-metrowy kolos w ogóle trafił w tamte rejony? Rok 1999 i rzekoma wystawa w Cannes stały się dla publicystów wygodnym „wypełniaczem” luki czasowej pomiędzy oszustwem w Barcelonie (1993) a porzuceniem wozu przy restauracji Texas Truck (2008)".
    Jaka jest prawda według Jaya Ohrberga? Sam Jay Ohrberg w swoich sprostowaniach z ostatnich dwóch lat "ucina te rewelacje" (czy na pewno?):
    "Auto trafiło do Europy tylko raz – w 1993 roku na wystawę w Hiszpanii, gdzie zostało skradzione przez nieuczciwych promotorów. Wszelkie późniejsze „premiery” i „wystawy” z 1999 roku w Cannes, to wyłącznie efekt działań francuskich pośredników i syndyków. Przejęli auto po hiszpańskim procesie i przewozili je po Lazurowym Wybrzeżu w celach czysto zarobkowych, co utrwaliło w pamięci mieszkańców błędną datę 1999 roku jako momentu „debiutu” wozu we Francji".
    Czyli Jay Ohrberg wcale nie wyklucza pojawienia się auta w Cannes w 1999 roku. Od właściciela TEXAS TRUCK wiemy, że auto stało raz na platformie przy restauracji, innym razem na jej dachu. Nigdy nie wspomniał żeby pojechało do Cannes, kaskader również nie, co nie znaczy, że nie miało to miejsca. Być może, gdy samochód stał jeszcze na platformie-lawecie, było tak, jak mówi Jay Ohrberg: "przewozili je po Lazurowym Wybrzeżu w celach czysto zarobkowych"? I stąd tyle wskazań na francuskiej riwierze - Cannes, Antibes, Nicea? W świetle tej wypowiedzi Jaya Ohrberga, to nie musi być tak do końca mit.

    Elvis jeżdżący do Las Vegas

    W wywiadach towarzyszących oficjalnej premierze odrestaurowanego wozu Jay Ohrberg musiał po raz kolejny prostować wiele historii zmyślonych przez lata. Między innymi i tą, o czym jeden z dziennikarzy napisał:
    "Ponieważ Elvis zmarł zanim auto w ogóle wyjechało na drogi, jedyną osobą, która kiedykolwiek zmagała się z prowadzeniem tego 12-metrowego potwora opartego na przednionapędowym Cadillacu Eldorado, był sam Jay Ohrberg".
    Ta historia była najczęściej rozpowszechniana przez nieuczciwych dziennikarzy i promotorów pojazdu na wystawach i prezentacjach, zwłaszcza "Hollywood Cars".

    Ucieczka przed policją

    Inna miejska legenda głosiła, że z racji braku lusterek i fatalnej widoczności z kokpitu, Elvis został kiedyś zatrzymany w Las Vegas przez policję, a funkcjonariusze eskortowali auto pod sam hotel, bo bał się nim cofać.

    Ruchomy hotel Elvisa

    Francuskie i hiszpańskie gazety z lat 90. pisały, jakoby w środku 12,5-metrowej gitary znajdowała się luksusowa sypialnia Elvisa z łóżkiem wodnym, w której sypiał podczas tras koncertowych. Tymczasem wnętrze auta mieściło jedynie ciasny, jednoosobowy kokpit przypominający kabinę małego samolotu (tzw. bubble cockpit). Resztę konstrukcji stanowiła pusta, rurowa rama obudowana włóknem szklanym i laminatem.

    Prezent od Elvisa dla menedżera

    Krążyła plotka, że Elvis sfinansował budowę auta i podarował je swojemu menedżerowi, Pułkownikowi Tomowi Parkerowi, jako dowcip. W rzeczywistości Jay Ohrberg zbudował to auto wyłącznie za własne pieniądze i z własnej inicjatywy, z przeznaczeniem dla Elvisa, a nie jego menadżera.

    Szejk właścicielem

    Historia o bogatym szejku z Bliskiego Wschodu, który rzekomo kupił Guitar Car podczas pobytu w Cannes, pojeździł nim kilka dni lub tygodni, a potem porzucił, to czysty mit. Lazurowe Wybrzeże, a w szczególności Cannes i sąsiadujące z nim Antibes, to miejsca słynące z gigantycznych majątków oraz arabskich miliarderów. Szejkowie regularnie przypływają tam swoimi superjachtami i przywożą ze sobą najdroższe, najbardziej ekstrawaganckie supersamochody. Gdy ludzie widzieli potężny, 12,5-metrowy, unikalny amerykański wóz na Lazurowym Wybrzeżu, automatycznie dopisywali do niego tą historię. Dla przeciętnego obserwatora porzucenie tak unikalnego auta mogło być tylko przejawem skrajnego bogactwa i kaprysu kogoś wyjątkowo bogatego. Historia o kaprysie arabskiego księcia była po prostu lokalną, miejską legendą stworzoną przez mieszkańców i turystów, powielaną przez plotkarskie gazety.


    Podsumowanie:

    III różowy Cadillac − Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku
    → karoseria: różowa + dach (kupuła): czarny przezroczysty;

    ▪ 1976 rok – w głowie Jaya Ohrberga rodzi się pomysł budowy customa dla Elvisa;
    ▪ 1976 rok – Jay Ohrberg przedstawia Elvisowi swoją koncepcję budowy customa i uzyskuje jego akceptację;
    ▪ 1976 rok – Jay Ohrberg zaczyna realizację projektu;
    ▪ 16 sierpnia 1977 roku – śmierć Elvisa;
    ▪ jesień 1977 roku – ukończenie customa;
    ▪ 1977 - 1993 – samochód pozostaje w gestii Jaya Ohrberga;
    ▪ marzec 1993 roku – Jay Ohrberg sprzedaje auto wraz z 29 innymi hiszpańskiemu kolekcjonerowi o imieniu Bruno (nazwisko nieznane);
    ▪ 1 kwietnia - 14 czerwca 1993 roku – auto jest na wystawie "Hollywood Cars" w Barcelonie w Hiszpanii;
    ▪ 1 października 1993 roku - 6 stycznia 1994 roku – auto jest na wystawie "Hollywood Cars" w Madrycie w Hiszpanii;
    ▪ 1994 roku – auto kupuje francuska agencja marketingowa [nie podano nazwy];
    ▪ 1994 roku – od francuskiej agencji marketingowej auto odkupują francuscy kaskaderzy z okolic miejscowości Sedan w departamencie Ardeny we Francji;
    ▪ 1994 - 2007 roku – restauracja „Texas Truck” w Villeneuve-Loubet na Lazurowym Wybrzeżu we Francji;
    ▪ od listopada 2007 - do czerwca 2008 roku – plac składowy restauracji „Texas Truck” na Lazurowym Wybrzeżu we Francji;
    ▪ 2008 lub 2009 rok – auto przejmuje firma oczyszczająca miejsca i tereny po dzierżawca kolei;
    ▪ 2008 lub 2009 rok – człowiek o inicjałach JB odbiera własność kaskaderów od firmy czyszczącej i rozlicza się z nią;
    ▪ maj 2023 roku – od człowieka o inicjałach JB, znajomego kaskadera, u którego garażowało auto, odkupuje je Fabien Pilté;
    ▪ kwiecień 2025 – auto zostaje wystawione na sprzedaż na eBay;
    ▪ 3 maja 2025 roku – na aukcji kupuje je Michael Dezer z USA;
    ▪ wrzesień 2025 roku – auto dociera do USA;
    ▪ od września 2025 do stycznia 2026 roku – trwa renowacja jednostki;
    ▪ 8 stycznia 2026 roku – auto zostaje wystawione w Orlando Auto Museum na Florydzie w USA;


    Jeśli chodzi o zdjęcia, podzieliłam je na cztery okresy:

       I. Okres pierwszy — Stany Zjednoczone Ameryki,
      II. Okres drugi — Hiszpania, Ameryka Środkowa i Południowa,
     III. Okres trzeci — Francja
      IV. Okres czwarty — Stany Zjednoczone Ameryki (powrót);


    I. Okres pierwszy — Stany Zjednoczone Ameryki

    Cadillac Eldorado z 1970 roku, który posłużył jako baza wyjściowa do zrobienia Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku

    Niestety lakoniczne opisy nie wyjaśniają, czy to dokładnie ten egzemplarz przerobił Jay Ohrberg, czy to tylko pokazanie przykładowego Cadillaca Eldorado z 1970 roku.

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - jego początkowy wygląd po ukończeniu budowy. Kiedy dokładnie zrobiono to zdjęcie, nie zostało nigdzie opisane

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - jego początkowy wygląd po ukończeniu budowy. Jaya Ohrberga na tle oryginału Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku. W jednym miejscu napisano, że zrobiono je w 1989 roku, w innych podawano rok 1977

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - jego początkowy wygląd po ukończeniu budowy. Dwa zdjęcia zrobione prawdopodobnie albo przy sklepie, albo przy domu Jaya Ohrberga. Kim jest kobieta pozująca przy aucie, nie podano

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - jego początkowy wygląd po ukończeniu budowy. Artykuł ze strony Retro American Collection i zdjęcia z niej. Załączyłam scan w oryginale, żeby was nie mylić, ponieważ większość podawanych w nim informacji jest błędna

    Artykuł opublikowano w 2007 roku, jeszcze przed zamknięciem TEXAS TRUCK. Nie jest datowany, ale wynika to z treści jednego akapitu, w którym podano: "Restauracja jest bliska zamknięcia ponieważ SNCF wykupiło teren". Jeśli chodzi o zdanie, które zacytowałam, to jedna z do końca niewyjaśnionych rzeczy - Jean-Luc zamknął biznes z własnej woli i musiał zdać teren kolei, czy musiał zamknąć biznes, bo kolej SNCF wykupiła teren?

    Na powyższych zdjęciach samochód ma jeszcze charakterystyczną, przydymioną, przezroczystą kopułę szoferki (kokpit, kabinę kierowcy).

    Kopuła została zniszczona kiedy auto było jeszcze w Europie. Kiedy w 2025 roku poddano je renowacji szacowano, że potrwa to około roku i zamknie się w siedmiocyfrowej kwocie:
    "Pierwotny szacunek na naprawę wszystkiego to co najmniej rok pracy i siedmiocyfrowy rachunek".
    Zrobienie nowej kopuły szoferki okazało się sporym wyzwaniem. Po pierwsze nie można było znaleźć wykonawcy, a kiedy już się udało, cena była pięciocyfrowa, więc zrezygnowano.
    "Jedyną istotną różnicą [porównując wersję pierwotną samochodu z 1977 roku do wersji odrestaurowanej w 2025 roku] jest to, że samochód pierwotnie miał zawiasową bańkę, która opadała nad kokpit pojedynczego kierowcy, ale zniknęła. Załoga zdecydowała się na otwarty kokpit, co wydaje się logiczne, nie wspominając o oszczędności 15 000 dolarów, czyli tyle, ile zapłaciłaby jedynej firmie gotowej zrobić nową bańkę".
    Tak Elvis Cadillac Guitar Car z wersji coupé* stał się wersją cabrio*. W kwestii różnic... Bańka nad kabiną kierowcy może i była "jedyną istotną różnicą", ale nie jedyną w ogóle. Rzekomo struny, klucze i zderzaki były złote, a podstrunnica z innego materiału jak ta dzisiejsza. Co prawda na kolorowych zdjęciach z lat 80. zderzaki wydają się być srebrne, ale pamiętajmy, że zdjęcia te prawdopodobnie są kolorowane.

    * Coupé: ma zazwyczaj 2 drzwi (rzadziej 3, wliczając klapę bagażnika). Linia dachu opada bardzo ostro i płynnie ku tyłowi, nadając autu sportowy, opływowy wygląd. Z tyłu miejsca na nogi i nad głową jest bardzo mało. Czasami tylne fotele są tak małe, że auto określa się jako układ 2+2 (dla dwójki dorosłych i dwójki dzieci). Coupé to Samochód o charakterze sportowym, dynamicznym i luksusowym. Często wybierany przez singli lub pary jako auto dające przyjemność z jazdy.

    Sedan: ma zawsze 4 drzwi (lub 5 w przypadku tzw. liftbacków). Konstrukcja jest wyraźnie trójbryłowa – dach kończy się nad tylną kanapą, a bagażnik tworzy osobną, wyraźnie odciętą bryłę. Sedan stawia na praktyczność i komfort pasażerów. Z tyłu bez problemu zmieszczą się dorośli, a wsiadanie jest wygodne dzięki osobnym drzwiom. Klasyczne, eleganckie auto rodzinne, biznesowe lub miejskie.

    Cabrio: posiadają zazwyczaj dwoje drzwi oraz otwartą sylwetkę bez stałego dachu. Klasyczny kabriolet posiada składany, elastyczny dach, który można składać (ręcznie lub automatycznie) i rozkładać. Dach może być miękki (wykonany z materiału, tzw. soft-top) lub sztywny (składany metalowy lub plastikowy, tzw. hard-top). W języku angielskim (zwłaszcza w USA) na kabriolet bardzo często mówi się convertible, a na wersje sportowe (dwuosobowe) – roadster lub spyder. Ten typ nadwozia stawia na rekreacyjny, weekendowy charakter i przyjemność z jazdy, będąc wyborem lifestylowym.

    Kopułę kokpitu kierowcy w tym konkretnym pojeździe nazywa się bubble cockpit (kokpit bąbelkowy) lub po prostu tinted dome (przyciemniana kopuła).

    Czarna osłona, którą widać w korpusie gitary, to w rzeczywistości przyciemniana, akrylowa owiewka, która pełni dwie funkcje:
    ― wizualną - doskonale imituje otwór rezonansowy (tzw. soundhole) klasycznej gitary akustycznej,
    ― praktyczną - przezroczysty dach sferyczny (bubbletop), pod którym ukryte jest stanowisko kierowcy (jednoosobowe).


    II. Okres drugi — Hiszpania, Ameryka Środkowa i Południowa

    Wystawa "Hollywood Cars" w Barcelonie (od kwietnia do 14 czerwca 1993 roku) na terenie stacji kolejowej Estació del Nord i w Madrycie (od 1 października 1993 roku do 6 stycznia 1994 roku) na terenie targowym Casa de Campo

    Niestety nie ma zdjęć Elvis Cadillac Guitar Car z wystawy "Hollywood Cars" na terenie Hiszpanii, ani z Barcelony, gdzie miała swoje otwarcie w kwietniu 1993 roku, ani też z Madrytu, gdzie została później przeniesiona i trwała od 1 października 1993 roku do 6 stycznia 1994 roku.

    Znalazłam tylko zdjęcia z wejścia na wystawę na stacji kolejowej Estació del Nord w Barcelonie oraz reklamę z gazety "ESPECTÁCULOS" o otwarciu wystawy na terenie targowym Casa de Campotereny w Madrycie.

    Ta biała długa limuzyna przed wejściem, to też dzieło Jaya Ohrberga. Tego auta nie stracił, bo je tylko wypożyczył na otwarcie wystawy. Więcej o nim na końcu postu.

    TŁUMACZENIE reklamy z gazety "ESPECTÁCULOS":

       PIĄTEK 1-10-93                                                        ESPECTÁCULOS                                                           ABC/101

    WYJĄTKOWE SHOW W EUROPIE

    TO JEST HOLLYWOOD!

    OTWARCIE JUTRO

    Ҩ 40 autentycznych samochodów z najsłynniejszych filmów, po raz pierwszy zgromadzonych poza granicami USA.
    Ҩ Akcja na żywo z hollywoodzkimi bohaterami i postaciami: Batman, Wojownicze Żółwie Ninja, Tartar Busters, roboty, animatroniki.
    Ҩ Scenografia, próby makijażu i charakteryzacja.
    Ҩ Animacje, spektakle teatralne i muzyczne na trzech stałych scenach.
    Ҩ Niesamowite gry i rozrywka dla całej rodziny: Mikrokino 3D, karaoke, wyścigi motocyklowe...
    Ҩ Spędź niezapomniany dzień, przeżywając całą akcję, przygodę i widowiska z Twoich ulubionych filmów.

    Samochody HOLLYWOOD

    OTWARTE DZIŚ OD 16:00

    PRZYJDŹ I PRZEKONAJ SIĘ!

    Tereny targowe Casa de Campo. Avda. de Portugal, s/n.

    Harmonogram: październik. Piątki od 16:00 do 21:00, soboty, niedziele i święta od 11:00 do 21:00. Tel./kontakt: 463 10 61-463 09 10. Bilety dostępne w: El Corte Inglés, centrum handlowym La Esquina del Bernabeu i Hollywood Cars.

    Wejście na wystawę "Hollywood Cars" w Argentynie. Lecz nie wiemy w jakim mieście i w którym roku, ani co to za obiekt

    W 1994 roku wystawa "Hollywood Cars" wyruszyła za ocean, dokładnie do krajów Ameryki Środkowej i Południowej. Lecz nawet w kwestii lat nie ma zgodności, najczęściej podaje się 1994-1995, ale jest też wskazanie 1994-1996 i 1995-1996. Jeśli chodzi o kraje, w których gościła na pewno są to: Argentyna, Chile, Brazylia, Gwatemala, Salwador, Meksyk.

    Krótki, lakoniczny, zdawkowy opis wystawy "Hollywood Cars" oraz wyliczanka 24 pojazdów z 40 jakie na niej wystawiano, ze strony firmy Master Production Entertainment

    Firma Master Production Entertainment dziś pisze na swojej stronie o tej wystawie tak:
    "W 1993 roku stworzyła i opracowała wystawę Hollywood Cars dla grupy inwestycyjnej PASADE. Premiera odbyła się w Hiszpanii (Madryt i Barcelona), a później rozszerzyła się na kraje Ameryki Łacińskiej (Argentyna, Chile, Salwador, Gwatemala, Meksyk itp.).
    Ten projekt wystawowy po raz pierwszy zgromadził czterdzieści najpopularniejszych samochodów występujących w hollywoodzkich filmach oraz programach telewizyjnych. Atmosfera stworzona przez roboty i sobowtóry dała zwiedzającym poczucie ponownego zobaczenia swoich ulubionych scen. Ponad milion zadowolonych gości może poświadczyć sukces tego jedynego w swoim rodzaju programu".
    Poniżej link do tej jedynej strony, na której jeszcze można coś przeczytać o tej wystawie. Są tam też kiepskie zdjęcia niektórych pojazdów, lecz tak źle opisane, że nie wiadomo, z którego etapu wystawy pochodzą (roku, kraju, miasta). Właściwie wszystko, co można przeczytać, macie na obrazach powyżej. Jest tam też fatalny filmik - zlepek z kilku wystaw. Także około 30 zdjęć eksponatów, żadnego z Elvis Cadillac Guitar Car, co potwierdza, że nie wyjechał na wystawy do Ameryki Środkowej i Południowej.

    Link: https://www.mpe-europe.com/en/projects/hollywood-cars/


    III. Okres trzeci — Francja

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - na dachu restauracji "TEXAS TRUCK", w miejscowości Villeneuve-Loubet na Lazurowym Wybrzeżu we Francji

    Rok wykonania tych fotografii nie jest znany, ale na pewno zostały zrobione przed 2007 rokiem. Na pierwszym zdjęciu Cadillac Guitar Car nie jest widoczny, prawdopodobnie stał jeszcze na platformie z boku budynku, o czym wspominał właściciel. Za to widać innego znanego customa, żółtą Pumę Buggy. Dopiero na drugim widzimy jego przód.

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - w latach 1994-2007, w miejscowości Villeneuve-Loubet, na dachu restauracji "TEXAS TRUCK" na Lazurowym Wybrzeżu we Francji

    Przygotowałam tą grafikę jako łącznik między zdjęciami widocznymi powyżej i tymi poniżej. Praktycznie poza tymi dwoma zdjęciami Cadillaca na dachu restauracji TEXAS TRUCK, nie ma innych. Ponieważ budynek nie jest w pełni widoczny, trudno sobie uzmysłowić jak auto było na nim wyeksponowane. Doprecyzowanie macie w tekście na kolażu.

    Cadillac Guitar Car nie zawsze stał na dachu restauracji TEXAS TRUCK, przez pewien czas stał obok: "na dachu naczepy ciężarówki", jak podał właściciel. Myślę, że było to w początkowych latach postoju w Villeneuve-Loubet. Na pierwszym zdjęciu w centralnym punkcie mamy żółtą Pumę Buggy, a po lewej inny samochód, w miejscu gdzie później stanie Elvis Cadillac Guitar Car.

    Zwróćcie też uwagę na schodkowy czubek budynku widocznego w tle po prawej. To sławny Marina Baie des Anges w Villeneuve-Loubet. Zobaczymy go jeszcze na zdjęciach z placyku (składziku) restauracji.

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - w latach 1994-2007, w miejscowości Villeneuve-Loubet, na dachu restauracji "TEXAS TRUCK" na Lazurowym Wybrzeżu we Francji

    To zdjęcie zostało zrobione w ostatnich latach pozostawania auta na dachu restauracji, około połowy lat dwutysięcznych.

    Te zdjęcia zostały zrobione w miejscowości Villeneuve-Loubet, leżącej na Lazurowym Wybrzeżu we Francji, na terenie, który zajmowała restauracja TEXAS TRUCK w latach 1994-2007. Poniżej scan artykułu ze strony Retro American Collection, z której pochodzą te zdjęcia

    Restauracja została zamknięta 1 listopada 2007 roku, a jej właściciel został zobowiązany do opróżnienia parceli do końca czerwca 2008 roku. Cadillac został zdjęty z dachu i złożony na działce, gdzie oczekiwał na zabranie przez swojego właściciela - kaskadera, o którym pisałam w treści postu.

    Tutaj mamy zdjęcia zrobione bezpośrednio z placu restauracji, natomiast te poniżej są zrobione od strony ulicy, przez samochód rejestrujący dla Google Street View. Dzięki temu widzimy oba boki auta.

    Te zdjęcia zostały zrobione w miejscowości Villeneuve-Loubet na Lazurowym Wybrzeżu we Francji (przy drodze nadmorskiej Route du Bord de Mer [D6098]). Wykonano je za pomocą Google Street View. Pierwsze na pewno zostało pozyskane 23 marca 2012 roku, ale samo zdjęcie zrobiono w czerwcu 2008 roku

    Niestety, ludzie poprzycinali zdjęcia usuwając informacje z Google Street View, na których były między innymi daty. Tylko jedno zdjęcie (pierwsze) udało mi się znaleźć nieobcięte. Jest na nim informacja "Google 2012", a dalej, że zdjęcie zrobiono w czerwcu 2008 roku ("Image date: June 2008"). Między tymi dwoma członami "Report a problem".

    Od tych zdjęć wszystko się zaczęło. Jakiś czas po sprzedaży Cadillaca do Hiszpanii w 1993 roku, słuch o nim stopniowo zanikał. W późniejszych latach pojawiały się różne mniej lub bardziej niedorzeczne informacje, trudne do zweryfikowania. Pod koniec lat 90. internet praktycznie raczkował, korzystała z niego ledwie mała garstka ludzi. Nie było Google Earth ani Google Street View. Kiedy wraz z rozwojem i rozpowszechnieniem internetu w latach dwutysięcznych pojawiły się narzędzia, jak te wspomniane w poprzednim zdaniu, pozwalające na "zwiedzanie i penetrowanie świata" zza komputerowego biurka, bez wychodzenia z domu, wtedy wielu pasjonatów różnych dziedzin zabrało się do jego przeczesywania. Na trop Cadillaca Guitar Car wpadli jako pierwsi fanatycy i eksploratorzy motoryzacji.

    Tak informacja o jego istnieniu trafiła na fora internetowe i do fanów Elvisa Presleya, a "internetowa społeczność „łowców wraków” (tzw. "barn find hunters") odegrała kluczową rolę w uratowaniu tego unikalnego customa przed ostatecznym zezłomowaniem".

    W latach 2011-2012 na forach motoryzacyjnych rozgorzała dyskusja na temat Elvis Cadillac Guitar Car, od dawna uważanego za utraconego, po tym jak odnaleziono jego zdjęcie na Google Street View z 2008 roku. Kiedy ktoś w 2012 roku postanowił sprawdzić czy auto dalej stoi w tej lokalizacji, system zwrócił mu zdjęcie archiwalne z 2008 roku. Ponieważ na zdjęciu napis nie jest czytelny powiększyłam go i dodałam w żółtej ramce poniżej.

    Na pierwszym zdjęciu w prawym dolnym rogu algorytm Google automatycznie zamazał przedni pas Cadillaca, błędnie rozpoznając tablicę rejestracyjną jako tablicę współczesnego auta (zanonimizował). Baner w tle reklamujący "Texas Truck à Nice" odnosił się do drugiej restauracji tego właściciela "LE BUS" TEXAS TRUCK w pobliskiej Nicei, którą otworzył 1 czerwca 2005 roku.

    Kolejne dwa pochodzą z tego samego okresu, acz z innego dnia. Widzimy na nich nieco inny skład i ułożenie śmieci. Ostatnie zdjęcie, zrobione w znacznie szerszym ujęciu, to jeszcze inny dzień z tego okresu. Tu też widać budynek Marina Baie des Anges w Villeneuve-Loubet w tle.

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - hangar "JB", znajomego kaskadera, będącego właścicielem auta, gdzie przechowywano je w latach od drugiej połowy 2008 roku (lub początku 2009 roku) do kwietnia 2023 roku, kiedy to samochód sprzedano Fabienowi Pilté

    Inny znajomy kaskadera (nie JB), mówi:
    "To naprawdę Cadillac Elvisa. Sprzedał go mój znajomy kaskader. Są dokumenty, które potwierdzają jego autentyczność. Stał w garażu przez lata, zanim trafił do Orleanu. Znam całą jego historię. Siedziałem nawet za kierownicą, kiedy wyjechaliśmy nim z garażu, żeby załadować go na naczepę niskopodwoziową".

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - mapka z zaznaczoną miejscowością Sedan w departamencie [08] Ardeny, w której rzekomo dokonano transakcji w 2023 roku

    Do departamentu [08] Ardeny, miejsca garażowania (u JB, znajomego kaskadera), samochód trafił po okresie przebywania na Lazurowym Wybrzeżu, w restauracji TEXAS TRUCK w Villeneuve-Loubet.

    Nie znamy dokładnej nazwy miejscowości, w której garażowało auto (u JB), ani miejsca zamieszkania kaskadera, ale jedno ze źródeł wskazało miejscowość Sedan, dlatego ją zaznaczyłam. Jedyne, co wiemy na pewno, że auto stacjonowało w północno-wschodniej Francji, u JB. W tej samej okolicy mieszkał też kaskader.

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - zdjęcie z transportu wraku auta na terenie Francji, w maju 2023 roku, od kaskadera do garażu Fabiena Pilté w Boigny-sur-Bionne (departament Loiret)

    Według informacji z "Le Parisien", kaskader, od którego Fabien Pilté odkupił samochód w 2023 roku, nie został zidentyfikowany z nazwiska ani dokładnej lokalizacji. Według jednego ze źródeł transakcja miała miejsce w rejonie Sedanu w departamencie Ardeny [08], a dane sprzedającego pozostały poufne w celu ochrony jego prywatności. Sedan to historyczne miasto i gmina w północno-wschodniej Francji, leżące nad rzeką Mozą w departamencie Ardeny [08], tuż przy granicy z Belgią.

    O tym, w jaki sposób Fabien Pilté w ogóle namierzył JB i dowiedział się, że ten posiada schowanego Cadillaca – materiały milczą.

    Te zdjęcia zostały zrobione w departamencie Loiret we Francji (w okolicach Orleanu). Na boku naczepy widoczne jest logo firmy transportowej Orléans Transports, która przewoziła Cadillaca z departamentu [08] Ardeny (od kaskadera) do departamentu [45] Loiret (do Fabiena Pilté). Było to dokładnie w maju 2023 roku.

    Jedno z nich opisano:
    "Fotografia przedstawia moment, w którym nowy właściciel zabezpieczył, a następnie przetransportował zniszczony wrak pojazdu ciężarówką z naczepą niskopodwoziową firmy Orléans Transports na prywatną posesję zlokalizowaną w Boigny-sur-Bionne w okolicach Orleanu".

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - Fabiena Pilté pozuje na tle auta stojącego w garażu, w miejscowości Boigny-sur-Bionne. Pod ostatni obraz podlinkowano stronę z filmikiem, na którym można zobaczyć Elvis Cadillac Guitar Car w garażu u Fabiena Pilté, w Boigny-sur-Bionne we Francji

    Francuska strona nie pozwala osadzić filmu na innych portalach, ale można go obejrzeć bezpośrednio na ich własnej stronie klikając na obraz powyżej lub kopiując poniższy link do przeglądarki.

    Link: https://france3-regions.franceinfo.fr/centre-val-de-loire/loiret/la-cadillac-en-forme-de-guitare-d-elvis-presley-longue-de-13-metres-est-a-vendre-3153167.html

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - strona z aukcji samochodu na eBay
    Link: https://www.ebay.com/itm/297243907963

    Guillaume Herbin, czyli człowiek, który wystawił auto na eBayu, mieszka i prowadzi swój prywatny biznes w Fay-aux-Loges, natomiast sam samochód-gitara fizycznie stał i czekał na kupca w garażu w sąsiedniej miejscowości Boigny-sur-Bionne, u Fabiena Pilté. Obie te miejscowości leżą w tym samym departamencie ([45] Loiret), tuż obok Orleanu.

    Kiedy wystawiono samochód na eBay w kwietniu 2025 roku, pisano:
    "Prywatny mieszkaniec okolic Orleanu od ponad dwóch lat przechowuje w swoim garażu niezwykłego Cadillaca, należącego do piosenkarza i aktora Elvisa Presleya. Teraz właśnie wystawił go na aukcję. Wkrótce nabędzie go wyjątkowy amerykański klient".
    W artykułach zawsze jest to tak przedstawiane jakby właścicielem pojazdu w latach 2023-2025 była jedna osoba, albo Fabien Pilté, albo Guillaume Herbin. Tymczasem byli wspólnikami w tym interesie. Podobną sytuację mamy w przypadku pierwszego okresu pobytu auta na terenie Francji, w latach 1994-2023. Zwykle mówi się jedynie o tajemniczym kaskaderze, podczas gdy on sam opowiadając historię własności Cadillaca, mówi wprost "mój wspólnik". Z tego wynika, że w obu przypadkach, auto nigdy nie należało tylko do jednej osoby, zawsze była to para biznesowa, najpierw kaskader ze swoim wspólnikiem (jego personaliów także nie znamy), a później Fabien Pilté i Guillaume Herbin.

    Guillaume Herbin o przebiegu aukcji:
    "Oferta na eBay była przez jakiś czas dość cicha, a potem nagle wszystko wymknęło się spod kontroli, mam telefony z całego świata, głównie ze Stanów Zjednoczonych, ale także z Europy czy Bliskiego Wschodu!".
    Jeśli chodzi o zrzut ekranu strony aukcyjnej, został już wykonany po zakończeniu aukcji, dlatego na obrazie nie ma zdjęć i szeregu informacji, które były w trakcie jej trwania. Widzimy tylko jedno zdjęcie, czerwony napis "ENDED", wyzerowaną kwotę euro i datę zamknięcia aukcji - 3 maja 2025 roku, o godzinie 02:09.

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - zdjęcia zrobione celem zilustrowania aukcji Elvis Cadillac Guitar Car na francuskim eBay. Wykonano je na terenie posesji aktualnego właściciela wraku, w miejscowości Boigny-sur-Bionne

    Na jednym z portali prezentujących te zdjęcia, napisano:
    "To właśnie na tym terenie [Boigny-sur-Bionne w okolicach Orleanu] wykonano całą serię fotografii prezentujących odnaleziony samochód, które później posłużyły jako materiał ilustracyjny do głośnej aukcji internetowej w serwisie eBay, jaka odbyła się wiosną 2025 roku, oraz do artykułów prasowych w serwisach motoryzacyjnych".

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - zdjęcie z transportu wraku auta na terenie Francji, w maju 2025 roku, z Boigny-sur-Bionne do Chécy, gdzie oczekiwało na przewiezienie na statek

    Auto zostało przewiezione z Boigny-sur-Bionne, gdzie parkowało od kiedy w maju 2023 roku odkupili je Guillaume Herbin i Fabien Pilté od kaskadera, do garażu w Chécy, gdzie przewieziono je w maju 2025 roku po zakupie przez klienta z USA (Michaela Dezera). To tu oczekiwało na przewiezienie na statek.

    Autor zdjęć Elvis Cadillac Guitar Car z warsztatu i salonu Méhari Évasion w Chécy, należącego do Fabiena Pilté, tak opisał tą serię zdjęć:
    "Chécy (Loiret) – 21 maja 2025 r. – Fabien Pilté, kierownik salonu samochodowego Méhari Évasion w Chécy w Loiret, wystawia na aukcję za 10 000 euro Cadillaca w kształcie gitary, który kiedyś należał do Elvisa Presleya".
    Więcej zdjęć na stronie w linku poniżej.
    Link: https://patrick-gely.com/la-cadillac-guitare-delvis-presley/

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - mapka z lokalizacjami miejsc garażowania auta w departamencie [45] Loiret

    ŻÓŁTA OBWÓDKA:

    1. Boigny-sur-Bionne - pierwsze miejsce garażowania auta w departamencie [45] Loiret;
    2. Chécy - drugie miejsce garażowania auta w departamencie [45] Loiret;

    POMARAŃCZOWA OBWÓDKA:

    1. Fabien Pilté
    Gdzie mieszka: Saint-Denis-en-Val (miejscowość i gmina na południowych przedmieściach Orleanu).
    Gdzie pracuje: Chécy. To tutaj, przy 49 Rue de la Sauge, mieści się siedziba i główne warsztaty jego firmy Méhari Évasion. (Wcześniej jego firma działała również w pobliskich miejscowościach Fleury-les-Aubrais oraz Saint-Jean-de-Braye).

    2. Guillaume Herbin
    Gdzie mieszka: Fay-aux-Loges (miejscowość położona około 20 kilometrów na wschód od Orleanu).
    Gdzie pracuje: Fay-aux-Loges. W tej samej miejscowości, przy 145 Route de Jargeau, znajduje się centrala i główne biura całego Groupe BH France (zarządzającego siecią BH Car, BH Atelier itp.), którego jest współzałożycielem i dyrektorem.

    Jak napisano:
    "To właśnie w tym trójkącie pod Orleanem (Chécy – Fay-aux-Loges – Saint-Denis-en-Val) operowali obaj przedsiębiorcy. Na terenie warsztatu w Chécy (w bazie Méhari Évasion) fizycznie stacjonował Elvis Guitar Car".

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - mapka kontynentalnej Francji z oznaczeniem departamentów, w których kolejno stacjonowało auto

    Poniżej więcej szczegółów o każdym z zaznaczonych na mapie miejsc.

    1  (1994-2008)
    RegionProwansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże (fr. Provence-Alpes-Côte d’Azur)
    Departament [06]:  Alpy Nadmorskie (fr. Alpes-Maritimes) {Nicea}
    Miejscowości:
    ♦ Villeneuve-Loubet – restauracja „TEXAS TRUCK” na trasie RN7 (Route Nationale 7), w okolicach Cannes–Antibes–Nicea;
    Antibes 3.8 km
    Nicea 14 km
    Cannes 15 km


    2  (2008-2023)
    RegionGrand Est (fr. Grand Est)
    Departament [08]:  Ardeny (fr. Ardennes) {Charleville-Mézières}
    Miejscowości:
    ♦ Sedan – miejsce garażowania auta pomiędzy okresem stacjonowania w restauracji „TEXAS TRUCK” (2008) a zakupem przez kolekcjonerów z okolic Orleanu (2023);

    3  (2023-2025)
    RegionRegion Centralny-Dolina Loary (fr. Centre-Val de Loire)
    Departament [45]:  Loiret (fr. Loiret) {Orlean}
    Miejscowości:
    ♦ Boigny-sur-Bionne – pierwsze miejsce stacjonowania (2023-2025) (Fabien Pilté);
    ♦ Chécy – drugie miejsce stacjonowania (2025) (Fabien Pilté);
    ♦ Saint-Denis-en-Val – Fabien Pilté (mieszka);
    ♦ Fay-aux-Loges – Guillaume Herbin (mieszka i pracuje);


    IV. Okres czwarty — Stany Zjednoczone Ameryki (powrót)

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - rozładowywanie kontenera, w którym auto przypłynęło z Europy do USA, a następnie przejechało z portu do warsztatu Michaela Dezera w Orlando na Florydzie, gdzie zostanie poddane renowacji

    Brak informacji z jakiego portu w Europie wypłynęło i do jakiego portu w Stanach przypłynęło, ani jaka firma transportowa przewiozła je do Orlando, o ile w ogóle. Mógł to być również prywatny transport Michaela Dezera, który w swoim muzeum ma wiele nietypowych aut i customów oraz sprzęt do ich transportu.

    Cadillaca z kontenera rzekomo wytaczało prawie trzydziestu mężczyzn, a następnie wtoczyło go do warsztatu, w którym miał zostać poddany gruntownej renowacji.

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku Tutaj już po wyładunku w Nowym Orleanie u Michaela Dezera. Na tych zdjęciach dobrze widać fatalny stan auta w jakim wróciło do USA

    Jeśli chodzi o pierwsze zdjęcie, nie mam pewności, czy to rzeczywiście USA, czy może jeszcze Francja. Jak większość, po prostu nie było opisane.

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - wprowadzanie wraku auta do garażu Michaela Dezera (gdzie zostanie kompleksowo wyremontowany) i ocena jego stanu

    Ponieważ wrak sprowadzony z Europy był całkowicie zardzewiały i pozbawiony wielu podzespołów, musiano sprowadzić identycznego, bliźniaczego Cadillaca Eldorado z Colorado Springs. Posłużył on jako dawca kluczowych elementów blacharskich, mechanicznych oraz układu napędowego.

    Choć auto zrekonstruowano zgodnie z duchem oryginału Jaya Ohrberga, mechanicy zdecydowali się na jedną nowoczesną modyfikację – zainstalowali elektryczną pompę paliwa, aby ułatwić manewrowanie tym gigantem.txt kolor

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - na górnym zdjęciu na tle wraku, na dwóch dolnych już po odremontowaniu auta

    Panowie na tą okazję specjalnie ubrali się prawie tak samo kolorystycznie, jak wcześniej przy wraku. Jeden z nich (ten śniady) to kierownik projektu renowacji, Greg Osborne. Czy drugi to Michael Dezer, nie potrafię rozpoznać, ale wydaje mi się, że to ktoś inny.

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - po ukończeniu renowacji auto przewieziono do Orlando Auto Museum (to ten moment właśnie), gdzie zostanie umieszczone w stałej ekspozycji

    Na pierwszym zdjęciu widzimy mężczyznę zasiadającego za sterami w kabinie kierowcy, zajeżdżającego pojazdem przed Orlando Auto Museum, a obok widok jednoosobowego kokpitu kierowcy (szoferki). Obstawiam, że z tego rozwiązania Elvis byłby najmniej zadowolony, bo nie mógłby wziąć ze sobą na szpanerską przejażdżkę żadnej kobiety. 😜

    Na zdjęciach z otwartą maską (trzecim i czwartym od dołu) w oczy rzuca się lśniący, złoty silnik, który rzeczywiście został pokryty 24-karatowym złotem (pierwsze jeszcze w warsztacie, drugie już przed Dezerland). W oryginale był albo także złoty albo różowy, Na jednym ze zdjęć, które kiedyś widziałam wydawał się różowy, ale nie mam go. Na zdjęciach z 2008 roku ma jeszcze silnik, lecz nie widać jego koloru. Został wymontowany między 2008 a 2023 lub 2025 rokiem, bo do USA trafił bez silnika. Kiedy samochód został wystawiony na aukcję, w ofercie podano, że sinika nie ma. Aczkolwiek nie wiadomo czy wyjęto go jeszcze, gdy auto było u kaskadera (do 2023 roku), czy między 2023 a 2025 rokiem, kiedy było w garażu Fabiena Pilté - źródła milczą na ten temat.

    Na przedostatnim zdjęciu widzimy wlew do baku. Bardzo dobrze widać także strukturę lakieru - auto pokryto wieloma warstwami lakieru z płatkami brokatu, tak jak było to w oryginale.


    TŁUMACZENIE opisu na tablicy:

    SAMOCHÓD Z GITARĄ ELVISA

    1970 CADILLAC EL DORADO

    Zbudowany w latach 70. przez specjalistę od tuningu samochodów Jaya Ohrberga jako „mobilny pomnik” Elvisa Presleya.

    Korpus gitary został wykonany z Cadillaca El Dorado z 1970 roku, który został podzielony na pół i pokryty skorupą z włókna szklanego. Następnie oba elementy połączono ze sobą, aby uzyskać kształt gitary.

    To dzieło sztuki motoryzacyjnej zostało znalezione na złomowisku we Francji i wymagało gruntownej renowacji. Zespół Orlando Auto Museum ukończył je w trzy miesiące!

    Ten wyjątkowy pojazd kryje pod maską pewien sekret: ma lśniący, złoty silnik V8 o pojemności 8,2 l (500 cali sześciennych, 400 KM)!

    Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 roku - po renowacji, na ekspozycji w Orlando Auto Museum na terenie Dezerland Park. Kim jest mężczyzna na tle auta, nie opisano

    * * *

    Inne auto skonstruowane przez Jaya Ohrberga w hołdzie Elvisowi, ale już jakiś czas po jego śmierci (kiedy dokładnie, nie udało mi się ustalić). To auto także można zobaczyć w Orlando Auto Museum

    Trzy inne przykładowe auta customizera Jaya Ohrberga - "Marilyn Monroe", "Bugs Bunny" i limuzyna „The American Dream”

    Kobieca postać na masce "Marilyn Monroe", zupełnie jej nie przypomina, według mnie bardziej Jayne Mansfield.

    Jednak największą perełką Jaya Ohrberga jest biała limuzyna „The American Dream”, która trafiła do Guinness World Records (Księgi Rekordów Guinnessa) jako najdłuższy samochód świata (mierzący ponad 30 metrów i osadzony na 26 kołach). Limuzyna „The American Dream” była budowana jako symbol ekstremalnego hollywoodzkiego przepychu lat 80. Auto posiada: basen z jacuzzi z funkcją podgrzewania wody i hydromasażu, a nawet lądowisko dla helikoptera (helipad), wodne łóżko w sypialni, mini-pole golfowe, ekskluzywny bar, kilkanaście skórzanych kanap, rozbudowany system nagłośnienia oraz kilka odbiorników telewizyjnych z tamtych lat. To auto z czasem zostało porzucone i popadło ruinę. Jego wrak został uratowany przez tego samego amerykańskiego miliardera, który kupił samochód-gitarę Elvisa – Michaela Dezera, który zainwestował ponad 250 tysięcy dolarów w jego całkowitą odbudowę. Prace renowacyjne zakończyły się w marcu 2023 roku i dziś można je oglądać w Orlando Auto Museum na terenie kompleksu Dezerland Park na Florydzie.


    ⸎ Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 - numery rejestracyjne:

    1 – |1◌ELVIS| → rejestracja wystawowa;

    To prawdopodobnie jedyna rejestracja jaką posiadał. Taką widzimy na pierwszych zdjęciach z USA, później z Europy oraz po powrocie wraku do Stanów Zjednoczonych w 2025 roku. Po odrestaurowaniu, również.

    Gdyby Elvis dożył ukończenia samochodu i faktycznie chciał wyjechać nim na drogę, musiałby mieć "normalną" rejestracją. W Polsce Elvis Cadillac Guitar Car z pewnością nie zostałby dopuszczony do ruchu, ale w Stanach sprawne, sterowne customy nadal otrzymują "normalną" rejestrację uprawniającą do poruszania się pod drogach.


    ⸎ Elvis Cadillac Guitar Car z 1977 - parametry techniczne i wyposażenie:

    - silnik V8 (8,2 litra);
    - 394 koni mechanicznych (średnio);
    - trójbiegowa automatyczna skrzynia biegów;
    - napęd na przednią oś;
    - długość 12,5 metra;
    - szerokość 3,2 metra;
    - wspomaganie kierownicy;


    Poniżej kilka zdań z serwisów motoryzacyjnych:

    "Wyjątkowy „Guitar Car” Jaya Ohrberga miał dokładnie 4 koła i dysponował mocą od 375 do 400 koni mechanicznych (w zależności od dokładnej specyfikacji fabrycznej i wersji pomiaru norm SAE z tamtych lat)".

    "Chociaż Jay Ohrberg zasłynął później z budowy wielokołowych potworów (jak słynna limuzyna „The American Dream” na 26 kołach), to budując samochód-gitarę dla Elvisa Presleya zachował klasyczne, czterokołowe podwozie".

    "Co ciekawe, układ sterowania w tym samochodzie był ogromnym wyzwaniem inżynieryjnym – silnik V8 napędza przednią oś (umieszczoną w „główce” gitary), a kierowca siedzi na samym tyle, przez co wszystkie kolumny kierownicze (4 metry), linki gazu i przewody hamulcowe ciągną się przez całą długość gryfu wprost do tej szklanej kopuły".

    "Samochód napędzał gigantyczny, seryjny silnik V8 o pojemności 8,2 litra (500 cali sześciennych) pochodzący od dawcy, bazowego Cadillaca Eldorado z 1970 roku. Wersje katalogowe tej jednostki generowały potężne 394–400 KM oraz ogromny moment obrotowy (550 lb-ft), co było konieczne, aby uciągnąć niezwykle ciężkie, ponad 12-metrowe nadwozie wykonane z włókna szklanego i stali. Cała ta moc była przekazywana na przednie koła, ponieważ Cadillac Eldorado z tamtego rocznika był jednym z nielicznych tak wielkich aut z napędem na przód. To właśnie to rozwiązanie pozwoliło konstruktorowi rozciąć samochód na pół i wstawić długi, wąski „gryf gitary” bez martwienia się o pociągnięcie wału napędowego na tył".


    P. S.
    Większość zdjęć po otwarciu w nowym oknie będzie można zobaczyć w większym rozmiarze.


    CIĄG DALSZY: