Dwie piękne piosenki w hołdzie Elvisowi. Pierwsza z nich jest wprost rewelacyjna. Obie powstały z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, acz nie wiemy w jakim zakresie. I to jedyne pewne informacje, które wybrzmiały w opisach pod klipami.
Natomiast, brak odpowiedzi czy:
— głos jest autentyczny (w sensie należy do kogoś),
— widoczny wokalista rzeczywiście istnieje,
— piosenki te napisał i skomponował człowiek, czy sztuczna inteligencja,
— faktycznie pojawiły się w programie American Got Talent.
Scenariusz (zamysł) jest taki — Elvis w wieku 87 lat powraca na scenę i słowami śpiewanych piosenek dokonuje swoistej spowiedzi, podsumowując swoje życie (zarówno przed datą fizycznej śmierci, jak i po) i muzyczną karierę. Tutaj też wyróżnia się pierwsza piosenka - świetne słowa. A sceną jaką sobie do tego wybrał jest program telewizyjny "American Got Talent". Przy czym druga piosenka jest bardziej ukierunkowa na podmiot liryczny, którym może być kobieta, muzyka, fani.
Jeśli chodzi o same klipy... To co widzimy, to sklejka z różnych programów. Dialogi artysty z jurorami są fikcyjne, a głos wokalisty, choć bardzo dobry, zupełnie nie przypomina głosu Elvisa, więc być może jest autentyczny.
Piosenki nie mają tytułów, w każdym razie nigdzie ich nie podano. Niestety w pierwszym klipie jakiś matoł wstawił reklamę w środku najlepszej frazy wokalnej(!), czy zrobił to autor klipu, czy YouTube, nie wiem. Wysoce prawdopodobne, że jednak YouTube, ich sposób na wkurzenie ludzi, aby ci wykupili opcję premium, która jest bez reklam. Jeśli reklama jest w trakcie filmu, da się strawić, ale przerywanie utworu muzycznego umieszczając ją w środku, to szczyt chamstwa i przejaw wyśrubowanej do granic nieprzyzwoitości pazerności.
W wieku 87 lat Elvis Presley ponownie wkracza na scenę, wykonując pełną duszy, oldschoolową balladę - BALLADA 1 (super) - nie podano tytułu, tylko opis "piosenka z dawnych czasów, kiedy muzyka trzymała cię w napięciu". Zaczyna śpiewać na minucie 2:35, a kończy na minucie 8:09
W wieku 87 lat Elvis Presley ponownie wkracza na scenę, wykonując pełną duszy, oldschoolową balladę - BALLADA 2 - nie podano tytułu, tylko opis "pieśń dla każdego serca, które kiedykolwiek zostało złamane i dla każdej duszy, która wciąż wierzy w cuda". Zaczyna śpiewać na minucie 4:07, a kończy na minucie 9:35
"87-letni artysta, zainspirowany Elvisem Presleyem, powraca na scenę America’s Got Talent z pełną duszy, oldschoolową balladą, która wzrusza jurorów i publiczność do łez.
Ten wzruszający występ to hołd dla ponadczasowego stylu klasycznej muzyki amerykańskiej — przepełnionej sercem, nostalgią i uzdrawiającą mocą.
Poczuj ponadczasową magię jego głosu — występ, który przywołuje złotą erę muzyki, nostalgii i emocji. Nie uwierzysz, jak potężna i wzruszająca jest ta chwila!
Niezależnie od tego, czy jesteś wieloletnim fanem, czy dopiero odkrywasz jego muzykę, ten występ sprawi, że poczujesz każdą nutę, każdą emocję.
Głos, emocje i sceniczna obecność przywołują złotą erę soulowych ballad i inspirowanych gospelem występów, które rozkochały w muzyce całe pokolenia.
Niezależnie od tego, czy kochasz klasyczne ballady, emocjonalny śpiew, czy legendarne style muzyczne, ta chwila pozostanie z Tobą na długo po ostatniej nucie.
Obejrzyj do końca — ten występ opowiada o muzyce, pamięci i sile ludzkiego głosu.
No nie jest to głos Elvisa, niemniej ten, który to śpiewa ma też dobry głos, o ile to ktoś rzeczywiście śpiewa".
O dziwo dołączono też odpowiednie wyjaśnienie, które informuje, że nie jest to autentyczny materiał historyczny, tylko sztucznie utworzony z wykorzystaniem sztucznej inteligencji:
"Ten film to fikcyjny, wspomagany sztuczną inteligencją, kreatywny hołd inspirowany stylem muzycznym i dziedzictwem Elvisa Presleya. Nie jest to rzeczywisty występ Elvisa Presleya. Film został stworzony wyłącznie w celach rozrywkowych i opowiadania historii.
Niektóre fragmenty tego filmu zostały kreatywnie ulepszone za pomocą sztucznej inteligencji, aby odtworzyć klasyczny występ w stylu Elvisa Presleya, zachowując jednocześnie autentyczność przekazu emocjonalnego".
Tymczasem polecam mimo wszystko m.in. https://youtu.be/eM0EmxDQGt0?list=RDeM0EmxDQGt0 https://youtu.be/nQLFKntnanM?list=RDnQLFKntnanM https://youtu.be/hNKzsDeblg8?list=RDhNKzsDeblg8 https://youtu.be/ysD_lFwx2Pg?list=RDysD_lFwx2Pg https://youtu.be/bXqccJm6OAQ?list=RDbXqccJm6OAQ https://youtu.be/wBsFY_e0H9I
Ja to nie mogę doczekać sie premiery EPic. 20 luty w warszawie ide na premierę. I to jest Elvis! To tylko potwierdza ile tasm jeszcze jest w archiwach i fajnie ze ktoś sie tym zajął. Ktoś idzie ze mną?
Trochę czytałam na temat tego materiału. Zapowiedzi były szumne, ale potem im więcej wypływało informacji, zaczęło to wyglądać niezbyt optymistycznie (ponoć mało materiałów archiwalnych, a dużo sztucznie utworzonych, nie wiem nawet czy nie chodzi o AI) . No zobaczymy, obym się nie zawiodła tak jak na filmie ELVIS.
Jakie AI? Więcej optymizmu. Widzialem całe never been to spain z hapton roads 72. Moc! Juz tak w nas zakorzenila sie ta niewiara że nie możemy pojac że ktoś za to sie w końcu wziął. I trwalo to lata zanim odświeżył obraz. Więc jest to możliwe. Zamówiłem juz ścieżkę dźwiękowa. A potem zamowie dvd po kinie.
Z tą niewiarą masz rację, wiem po sobie. No ale ile można przez kilkadziesiąt lat startować z bloków startowych i nie kończyć biegu?
Krzysiu oczywiście, że wiele jest nagrań i filmów z Elvisem (z występów i nie tylko), lecz stale z różnych przyczyn są blokowane, najczęściej finansowych i praw autorskich.
To nie pesymizm tylko sceptycyzm. :) I żal, że blokuje się takie rzeczy przed milionami fanów, a potem być może już nikt się tym masowo nie zainteresuje, więc przestaną być traktowane jak dobra inwestycja i pozostaną w ukryciu, abo nawet zniszczone, jeśli ich właściciele trzymają je tylko ze względu na wartość materialną.
A ja tak. Pełno wykupionych juz miejsc. Super nie mogę sie doczekać. Dporo ludzi slyszalem wybiera sie .Znów elvis bedzie widoczny. Tak jak w 2022. Ja tam sie ciesze. Oj cos tu na forum brak entuzjazmu i to u fanow elvisa. 20 dni...
Na yt wcześniej nie bylo. Odwrotnie Danusiu.😃😃 Co więcej bylo tego więcej i w lepszej jakości a juz nie ma. Moze wypłynęło nieoficjalnie i szybko pokasowali przed premierą.
Hm.... Fajny zamysł. Mam nadzieję, że Cię nie urażę, ale ciężko mi słuchać impersonatora w tak długim wykonaniu, odwzorowaniu całego koncertu. Myślę, że mnie rozumiesz, bo masz alergię na impersonatorów. ;) Ja jej nie mam, ale nie jestem w stanie słuchać tak długiego występu, gdy w głowie jednocześnie słyszę te same piosenki w oryginale. Słucham czasem wykonań, ale pojedynczych utworów.
Ja już kiedyś Tobie mówiłam, jak przysłałeś mi taki długi materiał (chyba dwie godziny), żebyś pomyślał o krótszych formach, właśnie z powodów, o których pisałam wyżej. Na przykład podobał mi się materiał, w którym się czołgałeś z bronią, choć jak dla mnie też był ciut przydługi. I tak zapytam celowo, czy jest jakiś impersonator Elvisa, którego potrafiłbyś słucha przez godzinę?
Niby standardowy adres do klipu, więc powinien. Czasami mi się też klipy nie otwierają, ale głównie takie ze zmienionym adresem, jak z "you.be" lub z "embed" w środku.
Aguś ja chyba wiem dlaczego się nie otwierał, bo pewnie próbowałaś otworzyć z linku, który Krzysiu podał w komentarzu, a Blogger pozostawia nazwę (adres) linku, ale usuwa przekierowanie do niego, czyli faktyczny link zamienia na treść. Trzeba go skopiować do okna dresowego przeglądarki i dopiero wtedy się otworzy. Zrobili tak dlatego, że ludzie dodawali linki do stron z wirusami.
To nie krytyka. Nie oceniałam. Pisałam o sobie, że dla mnie ciężko słucha się takich długich materiałów, gdy jednocześnie w głowie słyszę wykonanie oryginału.
Ja słucham różnej muzyki, ale ... Nie cierpię słuchać Elvisa w aucie czy na zasadzie grającego w tle dźwięku. Elvisa i muzyki poważnej słucham w specyficznych warunkach, na spokojnie, najczęściej w słuchawkach. Kiedy jestem wyciszona i mogę się skupić.
Nieeee...ja sie tym tylko bawię hobbystycznie. I nie zarabiam. Nawet nie umiem śpiewać. Chciałem to tylko wam pokazac rzadko to robię. Możesz wykasować tego linka jeśli chcesz.
Właśnie obejrzałam i muszę przyznać,że jak na amatora nieźle ci idzie.Widać,że się starałeś i nie ma się czego wstydzić.Rzeczywiście lepsze niż AI,bo prawdziwe.😊No i popatrz,Krzysiu,ja prezentuję swoje obrazki,Ty występy i tak trzymać.👍
1. --- Najedź kursorem myszy na słowa "Wpisz komentarz" w białej ramce i kliknij. 2. --- Następnie kliknij strzałkę (▼) po słowach "Skomentuj jako:". 3. --- Po rozwinięciu listy wybierz pozycję trzecią "Nazwa / adres URL". 4. --- W polu "Nazwa" wpisz dowolny NICK, którym będzie sygnowany Twój komentarz. 5. --- Po wpisaniu nicka, kliknij w przycisk "Dalej", a następnie w białym polu wpisz treść komentarza. -------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Pola "adres URL" nie wypełniamy, chyba, że ktoś ma swoją stronę i chce ją tu podać. -------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Instrukcja graficzna tu: https://elvisownia.blogspot.com/p/nick-w-komentarzu-instrukcja-graficzna.html
Bez komentarza...
OdpowiedzUsuńTo juz koniec swiata.
Hm... Poniekąd...
OdpowiedzUsuńTymczasem polecam mimo wszystko m.in. https://youtu.be/eM0EmxDQGt0?list=RDeM0EmxDQGt0
Usuńhttps://youtu.be/nQLFKntnanM?list=RDnQLFKntnanM
https://youtu.be/hNKzsDeblg8?list=RDhNKzsDeblg8
https://youtu.be/ysD_lFwx2Pg?list=RDysD_lFwx2Pg
https://youtu.be/bXqccJm6OAQ?list=RDbXqccJm6OAQ
https://youtu.be/wBsFY_e0H9I
ten w złotym wdzianku wygląda jak rozpadający się Engelbert Humperdick:):) hhahah
UsuńNie wiadomo kto
OdpowiedzUsuńNie wiadomo co
Nie wiadomo jak
Nie wiadomo gdze
Teksty spiew wyglad glos to juz niewiadomo nic..
I tak cud, że jest informacja o wygenerowaniu przez sztuczną inteligencję. Tylko tak jak pisałam, w jakim zakresie?
OdpowiedzUsuńJa to nie mogę doczekać sie premiery EPic. 20 luty w warszawie ide na premierę.
OdpowiedzUsuńI to jest Elvis!
To tylko potwierdza ile tasm jeszcze jest w archiwach i fajnie ze ktoś sie tym zajął.
Ktoś idzie ze mną?
Krzysztof.
Oj,dużo jeszcze jest w archiwach,może w końcu ktoś się kiedyś weźmie za te niepublikowane utwory,liczę na to,że jeszcze je kiedyś uslyszę.
UsuńTrochę czytałam na temat tego materiału. Zapowiedzi były szumne, ale potem im więcej wypływało informacji, zaczęło to wyglądać niezbyt optymistycznie (ponoć mało materiałów archiwalnych, a dużo sztucznie utworzonych, nie wiem nawet czy nie chodzi o AI) . No zobaczymy, obym się nie zawiodła tak jak na filmie ELVIS.
OdpowiedzUsuńJakie AI? Więcej optymizmu.
OdpowiedzUsuńWidzialem całe never been to spain z hapton roads 72. Moc!
Juz tak w nas zakorzenila sie ta niewiara że nie możemy pojac że ktoś za to sie w końcu wziął. I trwalo to lata zanim odświeżył obraz. Więc jest to możliwe.
Zamówiłem juz ścieżkę dźwiękowa.
A potem zamowie dvd po kinie.
Ja poczekam,aż pojawi się w internecie.Wtedy się wypowiem.
UsuńZ tą niewiarą masz rację, wiem po sobie. No ale ile można przez kilkadziesiąt lat startować z bloków startowych i nie kończyć biegu?
UsuńKrzysiu oczywiście, że wiele jest nagrań i filmów z Elvisem (z występów i nie tylko), lecz stale z różnych przyczyn są blokowane, najczęściej finansowych i praw autorskich.
Jaki pesymizm...
UsuńTo co lepiej puścić w kinach viva las vegas? 😃😃😃
To nie pesymizm tylko sceptycyzm. :) I żal, że blokuje się takie rzeczy przed milionami fanów, a potem być może już nikt się tym masowo nie zainteresuje, więc przestaną być traktowane jak dobra inwestycja i pozostaną w ukryciu, abo nawet zniszczone, jeśli ich właściciele trzymają je tylko ze względu na wartość materialną.
UsuńNo chętnie pogadamy wszyscy o tym.
OdpowiedzUsuńMacie juz bilety?
Danusia,? Aga ?
Nie mam, kupię dzień, dwa przed. Byłam na pierwszej emisji premiery ELVIS i było nas w kinie chyba z 10 osób, więc bez pospiechu.
UsuńNie mam,nie wybieram się.Z przyczyn ode mnie niezależnych nie jest to możliwe.
UsuńWłaśnie się dowiedziałam,że u nas w kinie film EPiC nie będzie wyświetlany.Pozostaje mi jedynie obejrzenie go w internecie,o ile się pojawi.
UsuńNaoewno bedzie na dvd i na internecie później też
UsuńTak,będzie na pewno,tak jak ,,ELVIS",film,,Priscilla"też był,ale nie oglądałam z wiadomych powodów.
UsuńA ja tak. Pełno wykupionych juz miejsc. Super nie mogę sie doczekać. Dporo ludzi slyszalem wybiera sie .Znów elvis bedzie widoczny. Tak jak w 2022. Ja tam sie ciesze.
OdpowiedzUsuńOj cos tu na forum brak entuzjazmu i to u fanow elvisa.
20 dni...
Krzysiu brak entuzjazmu, bo został on zduszony obiecującymi pozycjami, które okazywały się kolejnymi niewypałami. W każdym razie w mojej ocenie.
Usuńbędzie inaczej.
Usuńhttps://www.youtube.com/shorts/eB77Wttb9VI
Hm, ja to już widziałam. To co, pozbierali z YouTube i stworzyli film EPIC?
UsuńNa yt wcześniej nie bylo.
UsuńOdwrotnie Danusiu.😃😃
Co więcej bylo tego więcej i w lepszej jakości a juz nie ma. Moze wypłynęło nieoficjalnie i szybko pokasowali przed premierą.
Oj masę pokasowali. Wszystkie filmy 8mm.
UsuńTu jeszcze raz ja. Krzysztof
OdpowiedzUsuńWrzucam coś od siebie dla was...od zawsze chciałem to zrobic. Tylko nie śmiejcie sie. Jestem amator.
Ale lepszy niz AI.
https://youtu.be/_xvoL_7vCAI?si=VS0kJ1ZUTOrLHSj1
Pozdrawiam serdecznie Krzysztof
Hm.... Fajny zamysł. Mam nadzieję, że Cię nie urażę, ale ciężko mi słuchać impersonatora w tak długim wykonaniu, odwzorowaniu całego koncertu. Myślę, że mnie rozumiesz, bo masz alergię na impersonatorów. ;) Ja jej nie mam, ale nie jestem w stanie słuchać tak długiego występu, gdy w głowie jednocześnie słyszę te same piosenki w oryginale.
UsuńSłucham czasem wykonań, ale pojedynczych utworów.
Ja już kiedyś Tobie mówiłam, jak przysłałeś mi taki długi materiał (chyba dwie godziny), żebyś pomyślał o krótszych formach, właśnie z powodów, o których pisałam wyżej. Na przykład podobał mi się materiał, w którym się czołgałeś z bronią, choć jak dla mnie też był ciut przydługi. I tak zapytam celowo, czy jest jakiś impersonator Elvisa, którego potrafiłbyś słucha przez godzinę?
U mnie nie działa,nie wiem czemu.
UsuńNiby standardowy adres do klipu, więc powinien. Czasami mi się też klipy nie otwierają, ale głównie takie ze zmienionym adresem, jak z "you.be" lub z "embed" w środku.
UsuńA jeszcze jedno. Zapomniałam tam dodać, gdy pisałam, że zamysł fajny - dbałość o niektóre szczegóły jak gitara, chusteczki, szklanka wody.
UsuńDanuś,a dałoby radę przesłać mi linka mailem do tego filmu na Youtube?
UsuńTak, zaraz wyslę.
UsuńNo i proszę,udało się.Dziękuję.
UsuńAguś ja chyba wiem dlaczego się nie otwierał, bo pewnie próbowałaś otworzyć z linku, który Krzysiu podał w komentarzu, a Blogger pozostawia nazwę (adres) linku, ale usuwa przekierowanie do niego, czyli faktyczny link zamienia na treść. Trzeba go skopiować do okna dresowego przeglądarki i dopiero wtedy się otworzy.
UsuńZrobili tak dlatego, że ludzie dodawali linki do stron z wirusami.
Tak,właśnie w ten sposób próbowałam.
UsuńDziękuję za słowa krytyki, szczerze. Ale ja nie jestem impresatorem:)
OdpowiedzUsuńTo nie krytyka. Nie oceniałam. Pisałam o sobie, że dla mnie ciężko słucha się takich długich materiałów, gdy jednocześnie w głowie słyszę wykonanie oryginału.
UsuńJa słucham różnej muzyki, ale ... Nie cierpię słuchać Elvisa w aucie czy na zasadzie grającego w tle dźwięku. Elvisa i muzyki poważnej słucham w specyficznych warunkach, na spokojnie, najczęściej w słuchawkach. Kiedy jestem wyciszona i mogę się skupić.
To ja już nie będę poruszać tego wątku - czytaj: EPiC.
OdpowiedzUsuńNo jesteś impersonatorem.:) Tylko takim, który nie występuje publicznie. Znasz drugiego takiego, co cały koncert odwzorował? Bo ja nie. :)
OdpowiedzUsuńNieeee...ja sie tym tylko bawię hobbystycznie. I nie zarabiam. Nawet nie umiem śpiewać. Chciałem to tylko wam pokazac rzadko to robię. Możesz wykasować tego linka jeśli chcesz.
OdpowiedzUsuńWłaśnie obejrzałam i muszę przyznać,że jak na amatora nieźle ci idzie.Widać,że się starałeś i nie ma się czego wstydzić.Rzeczywiście lepsze niż AI,bo prawdziwe.😊No i popatrz,Krzysiu,ja prezentuję swoje obrazki,Ty występy i tak trzymać.👍
UsuńBardzo mi miło dziękuję. Twoje obrazy też są cudowne i bardzo profesjonalne.
UsuńBardzo dziękuję za miłe słowa😊.
Usuń