czwartek, 25 czerwca 2026

♥ Kobiety - Dodie Marshall

Jak pisałam we wstępie do listy "Dziewczyny i kobiety Elvisa", wiele swoich romansów Elvis ukrywał. Nie wiedziało o nich nawet jego najbliższe otoczenie, łącznie z Memphis Mafią. Lecz do dziś od czasu do czasu wypływają informacje o niektórych z nich. Romans z Dodie Marshall jest jednym z nich.

Nie jest to obce nam nazwisko, ponieważ Dodie Marshall wystąpiła w dwóch filmach Elvisa:
  • Spinout (1966)
    Zagrała Susan, jedną z trzech kobiet walczących o uczucie głównego bohatera (granego przez Elvisa). Już wtedy na planie zaiskrzyło, a prasa plotkarska zaczęła pisać o ich zażyłości i wzajemnej sympatii.
  • Easy Come, Easy Go (1967)
    Tutaj dostała główną rolę kobiecą – zagrała Jo Symington, ekscentryczną artystkę, która pomaga bohaterowi (granemu przez Elvisa) w poszukiwaniu skarbu. Spędzali ze sobą mnóstwo czasu podczas zdjęć.
Choć w trakcie kręcenia tych filmów różne tabloidy i plotkarskie kolumny w gazetach rozpisywały się o ich romansie, w późniejszych latach biografowie Elvisa nie znaleźli potwierdzenia. Memphis Mafia ani otoczenie Elvisa (tak prywatne jak i zawodowe), nie potrafiły ani potwierdzić ani zaprzeczyć, że było między nimi coś więcej na rzeczy niż przyjaźń na planie. Z kolei Dodie Marshall wraz z wycofaniem się z showbiznesu, stała się nieuchwytna. Jeśli komuś z mediów lub pisarzy udało się do niej dotrzeć, to stanowczo odmawiała udzielenia wywiadu, czy choćby krótkiej rozmowy do celów biograficznych.

Nowe światło na ich rzekomo czysto filmową relację aktorską rzuciła aukcja Bonhams na wiosnę 2024 roku. Trafił na nią złoty zegarek, który dostała w prezencie od Elvisa, na krótko przed... jego ślubem z Priscillą! To wyglądało jak przeprosinowy prezent pożegnalny przed wstąpieniem w związek małżeński z inną kobietą.

Ktoś mógłby powiedzieć, przecież w naturze Elvisa na porządku dziennym było obdarowywanie innych biżuterią i zegarkami. Owszem, lecz wygrawerowana na kopercie dedykacja, mówi wszystko. Żadnej ze swoich kobiet Elvis nigdy nie dał tak czułej, wyrazistej i jednoznacznej, jak ta dla Dodie Marshall:
„From Elvisa Presleya to Dodie Marshall My Great Treasure My Greatest Love, Elvis”
„Od Elvisa Presleya dla Dodie Marshall mojego skarbu mojej największej miłości, Elvis”
Przyznam szczerze, że właśnie z powodu tej treści, dedykacja ta była dla mnie sporym zaskoczeniem, znacznie większym niż samo potwierdzenie ich romansu.

Gdy Elvis obdarowywał kobiety prezentami z grawerunkami, najczęściej była na nich taka dedykacja:
"Dla [Imię], z całą moją miłością i podziękowaniem, Elvis”,
a w przypadku aktorek, które wyjątkowo przypadły mu do gustu (zawodowo. osobowościowo):
„Dla mojej wyjątkowej gwiazdy”.
Takiej, jaką otrzymała Dodie Marshall na zegarku, nie dostała żadna. W każdym razie w przestrzeni publicznej podobna się nie pokazała.

Złoty zegarek z diamentami jaki Elvis Presley podarował Dodie Marshall, krótko przed swoim ślubem z Priscillą

Złoty zegarek z półksiężycem z diamentów, szwajcarskiej firmy Baume & Mercier, której wyroby były szczególnie popularne i pożądane w latach 60.

Osobiście dziwi mnie niska cena za jaką zegarek został sprzedany, tylko 7.040 dolarów. Może dlatego, że nie należał bezpośrednio do Elvisa, był tylko prezentem od niego ofiarowanym innej osobie.

Czy romans ten zaczął się już w 1966 roku ("Spinout") i skończył przed ślubem z Priscillą, czy dopiero w 1967 roku ("Easy Come, Easy Go"), nie wiemy.

Alanna Nash w książce "Baby, Let’s Play House. ELVIS PRESLEY and the WOMEN WHO LOVED HIM", nie wspomina jej ani słowem, nawet jako partnerki filmowej Elvisa.

Co ciekawe, osiem lat wcześniej, przed zagraniem w filmie z Elvisem, Dodie Marshall umawiała się z Bobem Nealem, jego drugim menadżerem. Całkiem możliwe, że Elvis już wtedy ją poznał. Bob Neal to jeden z jej "pomniejszych" partnerów, porównując jego status społeczny do innych tuzów socjety, z którymi się umawiała:
"Już pod koniec lat 50. była jedną z najbardziej pożądanych kobiet w amerykańskich wyższych sferach.
Zanim Dodie Marshall trafiła do Hollywood nowojorskie kroniki plotkarskie regularnie opisywały jej spotkania z niezwykle zamożnymi i wpływowymi mężczyznami".
Wśród jej znanych, bogatych, utytułowanych, wpływowych partnerów i kochanków byli między innymi:
  • Omar Sharif – legendarny amant światowego kina;
  • Sydney Chaplin – niezwykle utalentowany aktor teatralnym i filmowy, syn legendy kina niemego, Charliego Chaplina;
  • Brian Sweeny – młody brytyjski arystokrata, syn słynnej księżnej Argyll;
  • Felix Aghayan – potężny i bajecznie bogaty senator Cesarstwa Iranu (wtedy jeszcze Persji) za rządów szacha Mohammada Rezy Pahlawiego, a jednocześnie jego przyjaciel z bliskiego otoczenia;
  • Juliano Ferrari – zamożny włoski biznesmen i playboy;
  • Sherman Fairchild – magnat lotniczy, multimilioner, genialny wynalazca, a także założyciel korporacji lotniczej Fairchild Aviation oraz jeden z głównych udziałowców firmy IBM;
  • Martin Kimmel – potentat nieruchomości, później współzałożył Kimco Realty Corporation – jednej z największych firm posiadających centra handlowe w całych USA;
  • Walter Troutman – przemysłowiec i magnat naftowy;
  • Charles Conaway – wpływowy producent słynnej rewii Ziegfeld Follies;
  • Ogden Hammond Jr. – dyplomata i finansista, członek bardzo wpływowej, zakorzenionej w polityce amerykańskiej rodziny (jego ojciec był ambasadorem USA w Hiszpanii);
  • Roger Corman – legendarny amerykański reżyser, scenarzysta i producent filmowy, był jedną z najważniejszych postaci w historii kina niezależnego, architekt kuźni talentów - odkrył, zatrudnił i dał pierwszą szansę takim gigantom jak: Jack Nicholson, Robert De Niro, Martin Scorsese, Francis Ford Coppola, James Cameron;
  • Sy Bartlett – wybitny amerykański scenarzysta i producent filmowym;
  • Colin Romoff – znanym amerykański dyrektor muzyczny, dyrygent, aranżer oraz okazyjnie aktor pracujący w telewizji i na Broadwayu, mąż Judy Tyler, z którą Elvis miał romans krótko przed jej śmiercią;
  • Conrad „Nicky” Hilton – amerykański celebryta, dziedzic potężnego imperium hotelowego Hiltonów oraz jeden z najsłynniejszych playboyów tamtej epoki, pierwszy mąż aktorki Elizabeth Taylor,
Dodie Marshall stała się błyskawicznie sławna na początku 1958 roku, co od razu przyciągnęło do niej utytułowanych i dobrze sytuowanych mężczyzn, którzy adorowali ją do czasu wycofania się przez nią z showbiznesu w 1967 roku. Prasa pisała:
"To fascynujące, że dziewczyna, o której w 1958 roku pisano w małej pensylwańskiej gazecie, w ciągu zaledwie kilku lat stała się jedną z najbardziej pożądanych kobiet w międzynarodowym towarzystwie Jet Setu*".
* Jet Set (lub pisane łącznie jetset) - to popularne w latach 50. i 60. określenie na wąską, elitarną i bajecznie bogatą grupę ludzi, którzy podróżowali po świecie w celach towarzyskich i rozrywkowych.

Jej bytność w mediach i poniekąd w ogóle życie, bardzo przypomina inną kobietę, z którą Elvis miał swoje pięć minut w latach 50., mianowicie Lydę Fairbanks (więcej o niej w poście "♥ Kobiety - Lyda Fairbanks"). Obie damy w dużej mierze z tajemniczymi życiorysami i obie na wierzchołku towarzyskiej socjety przełomu lat 50. i 60., łamały serca potężnych i najbogatszych mężczyzn świata.

Nie widzę w Dodie Marshall super kobiecej, pięknej, zgrabnej przedstawicielki płci pięknej, a jednak czymś ich wszystkich urzekała, lgnęli do niej niczym muchy do lepu. Bardzo ciekawe czym tak bardzo zauroczyła Elvisa, że w jej przypadku zdecydował się na tak wylewną dedykację? Nie mam pojęcia. Na pewno była inteligentną i błyskotliwą kobietą, a Elvis takie lubił, bo miał w nich partnera do rozmowy na wiele tematów, a wiemy że uwielbiał wdawać się w wielogodzinne dysputy. Lecz nie sądzę by to był jedyny powód.

Kiedy w 1967 roku zmarł jej mąż, Dodie Marshall, jako bogata wdowa przeprowadziła* się do sławnego "Hotel del Flores", przy North Crescent Drive 409 w Beverly Hills (najbogatszej dzielnicy Los Angeles), w którym były luksusowe apartamenty rezydencjalne dla najbogatszych.

* Nie wiemy co ją do tego skłoniło, albowiem jej mąż miał rezydencję, w której mieszkali po ślubie (prawdopodobnie także inne posiadłości). Być może po jego śmierci rezydencja przypadła komuś innemu (w wyniku zapisów testamentowych), albo postanowiła wszystko spieniężyć i dla własnej wygody przenieść się do hotelu z kompleksową obsługą, gdzie nie musiała martwić się o zarządzanie posiadłością i resztą majątku.
Najstarsza informacja o jej zamieszkaniu w tym miejscu, jaką udało mi się znaleźć, pochodzi z "Los Angeles Blue Book"** (to kalifornijski odpowiednik ogólnokrajowego "Social Register"**, skupiający elity z Los Angeles, Pasadeny i Beverly Hills) - rocznik 1970, do którego dane weryfikowano i uzupełniano zawsze w roku poprzedzającym rok wydania.

** Ponieważ wyjaśnienie jest bardzo obszerne, podam je jako dodatkowy tekst na końcu postu.

W 1995 w prasie pojawił się krótki artykuł "Living Big on Small Bucks... In Beverly Hills?", w "Beverly Hills News", z 21 września 1995 roku, o Hotelu del Flores, w którym jego właścicielka Anne Owens-Sterman, mówi:
"Aktorka Dodie Marshall mieszka tu od 18 lat. „Czyta sobie scenariusze w swoim pokoju” – mówi 66-letnia Owens-Sterman. Kiedyś występowała w programach telewizyjnych takich jak „Bonanza”* i „The Man from U.N.C.L.E.”. Marshall zagrała również z Elvisem Presleyem w filmach „Spinout” (1966) i „Easy Come, Easy Go” (1967)".
* Wymienienie przez panią Anne Owens-Sterman (właścicielkę hotelu) serialu telewizyjnego „Bonanza”, prawdopodobnie jest pomyłką, gdyż w żadnej z dostępnych filmografii, ten tytuł nie jest przy niej podawany.

Z pozoru mamy tu pewną sprzeczność, choć to raczej bardziej nieprecyzyjność, niedokładność - według "Los Angeles Blue Book" było to w 1967 roku, a według tego artykułu w 1977 (bo 1995 - 18 = 1977). Prawdopodobnie dziennikarz zamiast wpisać "28" lat, podał "18" lat lub też zastosował pewien skrót zapisu (żeby zmieścić tekst w określonym obszarze szpalty), który wypaczył wypowiedź właścicielki hotelu. Albowiem rok 1977, jak tłumaczyli inni dziennikarze, był pewnym przełomem w jej zachowaniu i życiu - przestała wychodzić ze swojego pokoju i nikogo do niego już nie wpuszczała - przypuszczalnie właśnie to powiedziała właścicielka dziennikarzowi o ostatnich 18 latach życia Dodie Marshall w jej hotelu:
"Według wiedzy ówczesnych dziennikarzy – Dodie Marshall przestała w ogóle opuszczać swój hotelowy pokój i całkowicie odizolowała się od świata zewnętrznego".
Ta gwałtowna zmiana jej zachowania jest łączona ze śmiercią Elvisa, 16 sierpnia 1977 roku. Początkowo wydawało mi się to mocną nadinterpretacją w łączeniu tych dwóch faktów (zmiany jej zachowania ze śmiercią Elvisa). Jednak w kontekście moich dalszych ustaleń, jestem prawie pewna, że tak właśnie było. Kiedy zapytałam AI jak rozumieć fragment „reads scripts to herself in her room at the Hotel del Flores, for past 18 years”, ku mojemu wcześniejszemu przekonaniu o nadinterpretacji w wiązaniu tych dwóch niezależnych faktów, ta odpowiedziała:

[AI+]

Wzmianka z września 1995 roku brzmiała dokładnie: „reads scripts to herself in her room at the Hotel del Flores, for past 18 years” (czyta samej sobie scenariusze w swoim pokoju w Hotelu del Flores od 18 lat). Jeśli od roku opublikowania tej wzmianki (1995) odejmiemy te wspomniane przez autora 18 lat, otrzymamy dokładnie rok 1977. Dziennikarz piszący ten artykuł w 1995 roku chciał w ten sposób podkreślić dwie rzeczy:
1. Wyliczył czytelnikom, że była gwiazda zamknęła się w swoim pokoju i zaczęła żyć wyłącznie przeszłością około 1977 roku,
2. W świecie popkultury rok 1977, to przede wszystkim rok śmierci Elvisa Presleya (zmarł 16 sierpnia 1977).

Kontekst:
Żyje w całkowitej samotności, z dala od mediów. Konsekwentnie odmawia wywiadów na temat swojej przeszłości. Notatka prasowa z września 1995 roku opisuje, że od 18 lat (czyli od roku śmierci Elvisa Presleya – 1977) spędza czas w swoim hotelowym pokoju, czytając samej sobie stare scenariusze.

Dla prasy plotkarskiej był to idealny, niezwykle symboliczny moment, aby połączyć załamanie się kariery i odcięcie się od świata dawnej partnerki filmowej „Króla” z momentem jego odejścia.

Lecz to tylko AI, która zazwyczaj wymyśla i tworzy totalne bzdury, jeśli szybko nie może dotrzeć do odpowiednich źródeł. Chociaż w tym przypadku akurat AI zwróciła informacje, na które trafiałam już wcześniej. Inni rezydenci hotelu, do których docierali dziennikarze, dopowiadali, że nie tylko czyta scenariusze, ale też odgrywa na głos swoje kwestie, jakby właśnie grała na planie.

Niemniej, to jakby poszlaki. Aczkolwiek pewnego dnia, mój research przyniósł efekty - dotarłam do komentarzy pod jedną z jej krótszych biografii, dodanych przez ludzi, którzy mieli okazję zetknąć się z Dodie Marshall osobiście. Kilka najistotniejszych z nich (niezamierzenie ułożyły się chronologicznie) poniżej:
Venessa · 17 stycznia 2017
"Wiem tylko, że ona wciąż żyje i ma się dobrze. Wciąż pamięta i opowiada o tym, jak grała w tych dwóch filmach z Elvisem. Wciąż jest olśniewająca".
Ken · 8 stycznia 2018
"Pracowałem jako asystent w Pennsylvania Institute w Filadelfii pod koniec lat 60. Dodie [Marshall] była pacjentką, która przeszła załamanie nerwowe. Była bardzo miłą osobą, która wyglądała na bardzo normalną i profesjonalną. Wspaniała dama, którą miałem przyjemność poznać".
Mark · 7 października 2019
"Ostatnio miałem *bardzo* krótką rozmowę telefoniczną z Dodie. Udało mi się ją odnaleźć i zadzwoniłem do niej na zimno (prawdopodobnie nie był to najlepszy pomysł). Obecnie mieszka w jakimś domu spokojnej starości w Kalifornii. Zadzwoniłem, żeby zapytać, dlaczego opuściła Hollywood. Odpowiedziała, że nie rozmawia o sprawach osobistych i natychmiast się rozłączyła. Żałuję, że nie zacząłem od tematu bardziej optymistycznego, ale nie zdawałem sobie sprawy, że koniec jej kariery aktorskiej może nie być dla niej przyjemnym wspomnieniem".
Pan D · 11 kwietnia 2020
"Gdzieś pod koniec lat 70. i na początku 80. Dodie mieszkała w bardzo ładnym hotelu w Beverly Hills o nazwie Del Flores. Wiem, bo byłem jej sąsiadem. Jedna z najmilszych osób, jakie można spotkać. Nigdy nie pozwoliła nikomu zajrzeć do swojego apartamentu. Pewnego dnia zajrzałem do jej pokoju. Był on wypełniony białą koronką od sufitu do podłogi, plakatami Elvisa, ściana po ścianie. Późną nocą można było usłyszeć, jak rozmawia z Elvisem. Dziwne, ale to wciąż dobra kobieta. Niech Bóg ją błogosławi".
Kiedy zmarł jej mąż (2 marca 1967 roku), była młodą osobą, która dwa miesiące wcześniej ukończyła 32 rok życia. Miała za sobą zdobyte szczyty w modelingu, wielkie pieniądze, zainteresowanie ze strony najpotężniejszych mężczyzn establishmentu, a jej kariera filmowa, o której tak marzyła, właśnie zaczęła zwyżkować po pierwszym filmie u boku Elvisa, po jakim od razu zaproponowano jej rolę w kolejnym, tym razem jako głównej partnerki, a mimo to rzuciła wszystko i zaczęła się ukrywać przed światem. Między śmiercią męża a Elvisa poszła w stronę nauki i zrobiła doktorat (nie wiemy w jakiej dziedzinie). Po śmierci Elvisa Presleya, przeżyła poważne załamanie nerwowe i trafiła na leczenie psychiatryczne. Później szukała ukojenia w pisaniu romansów i odgrywaniu swoich ról z filmów z Elvisem w zaciszu hotelowego pokoju. To nie jest normalne u tak młodej (gdy zmarł Elvis miała tyle lat, co on), zamożnej kobiety z sukcesami, plasującej się wysoko w hierarchii społecznej.

Jak dla mnie to typowy "Syndrom Kobiet Elvisa" (SKE), jak to nazywam. Cierpi na niego przynajmniej 70% jego byłych partnerek (w rozumieniu wszystkich kobiet, które miały okazję z nim być nawet przez chwilę). Przejawia się nieumiejętnością ułożenia sobie życia z innym partnerem i ciągłym odczuwaniem miłości do niego (to tak w skrócie).

Wydaje mi się, że jej gwałtowna rezygnacja z kariery filmowej tuż po drugim filmie z Elvisem (z 1966 roku, wtedy zakończyły się zdjęcia, choć swoją premierę miał w marcu 1967 roku), do której tak dążyła przez kilka lat, była spowodowana jej silną miłością do niego, przy jednoczesnym braku perspektyw na wspólne z nim życie, na stałe.


BIO

Jej pełne (ustalone) personalia to ---> Rhoda Dodie (Smyth) (Bailey Wolf) "Dodie Marshall" [Marshall] [Cameron]:

— Rhoda ― imię pierwsze;
— Dodie ― zdrobnienie imienia;
— Smyth ― pierwsze nazwisko panieńskie (według UK i niemieckiej Wikipedii);
— Bailey ― pierwszy człon drugiego nazwiska panieńskiego (według USA);
— Wolf ― drugi człon drugiego nazwiska panieńskiego (według USA);
— "Dodie Marshall" ― pseudonim artystyczny;
— Marshall ― nazwisko po pierwszym mężu;
— Cameron ― nazwisko po drugim mężu;

Życiorys Dodie Marshall, mimo iż jest osobą znaną w showbiznesie (była modelką i aktorką, później pisarką), jest dość enigmatyczny. Prawdopodobnie z powodu jej wręcz chorobliwej postawy w ochronie swojej prywatności. Aczkolwiek w archiwach wytwórni filmowych zapewne jest on nieco pełniejszy.

Jeśli chodzi o męża, wszystkie źródła podają, że prawdopodobnie nigdy nie wyszła za mąż. Tylko jedno podało, że nazwisko "Marshall", to człon jej pseudonimu scenicznego lub nazwisko po mężu. Natomiast w "Lebanon Daily News", z 8 października 1958 roku, trafiłam na zdanie, które wyjaśnia jednoznacznie, że "Marshall" to jej nazwisko po mężu:
"Dodie Marshall, jedna z ładniejszych dziewczyn z okładki (której nigdy nie podejrzewano, że wyjdzie za mąż), po cichu rozstała się z Barrym Marshallem, dyrektorem ds. reklamy".
[58-10 Lebanon_Daily_News_Wed__Oct_8__1958]
[AI+]

Dziennikarz punktuje, że wielka gwiazda z okładek, która miała być wieczną singielką, najpierw wbrew plotkom wzięła ślub, a teraz jej małżeństwo i tak się rozpada.

Rozstanie „po cichu” - w latach 50. rozwód wiązał się z dużym ostracyzmem społecznym i skandalem. Informacja, że rozstali się „po cichu” (bez publicznych kłótni w sądzie i prania brudów w mediach), była w tamtych czasach rzadkością i formą uznania dla ich klasy lub sprytu.

Kiedy dokładnie się pobrali, nie wiemy. Pewnie w czasach, kiedy nie była jeszcze tak popularna, inaczej jakaś wzmianka o tym byłaby w rubrykach towarzyskich. Świadczy o tym także zapis na stronie https://beachmovies.wordpress.com:
"W wieku dwudziestu lat wyszła za mąż i rozwiodła się z menedżerem reklamy Barrym Marshallem".
Dwadzieścia lat miała w 1954 roku, zatem jej małżeństwo przetrwało niecałe cztery lata. AI potwierdziła te informacje a dodatkowo wyjaśniła:

[AI+]

Barry Marshall pracował w branży reklamowej (advertising executive), która pod koniec lat 50. w USA przeżywała gigantyczny rozkwit (to realia słynnego serialu "Mad Men"). Dyrektorzy agencji reklamowych zarabiali ogromne pieniądze, obracali się w towarzystwie artystów, modelek i celebrytów. Ich małżeństwo było klasycznym związkiem ludzi z branży medialno-towarzyskiej.

Urodziła się 22 grudnia 1934 roku. Co do tego gdzie, źródła podają sprzeczne informacje – część wskazuje USA, gdzie przyszła na świat jako Rhoda Bailey Wolf, a kroniki towarzyskie z epoki Wielką Brytanię, gdzie przyszła na świat jako Dodie Smyth. Wygląda to tak jakby jej matka miała najpierw męża o nazwisku "Smyth", z którym miała córkę Dodie Smyth, a po ponownym wyjściu za mąż zmieniła jej personalia na swoje (jakby urodziła ją będąc panną) - Rhoda Bailey Wolf, z nazwiskiem kolejnego męża "Wolf". W każdym razie jeśli chodzi o dzieciństwo i wczesną młodość w źródłach jest pełna zgodność - dorastała w Filadelfii (PA).

Z uwagi na fakt, iż źródła, które wskazują jej urodzenie w USA nie podają miejscowości, a anglosaskie tak, jej angielskie pochodzenie wydaje się być faktem. Jej skąpy życiorys na Wikipedii można znaleźć tylko w wersji niemieckiej, która wskazuje miejscowość Belgrave, w hrabstwie Cheshire, w Anglii, jako miejsce jej urodzenia.

Oficjalnie jej rodzicami w USA byli: Rhoda Wolf (z domu Bailey) oraz Lewis Wolf. Prawdopodobnie dzieci z tego związku nosiły podwójne nazwiska, po matce "Bailey" (jej panieńskie) i po ojcu "Wolf". O jej rodzeństwie, jeśli w ogóle takowe było, nie wiemy nic. Ona sama do czasu zamążpójścia posługiwała się oficjalnie nazwiskiem "Rhoda Bailey Wolf", a w karierze zawodowej "Dodie Marshall".
"Część brytyjskich i hollywoodzkich kronik podaje „Smyth” jako jej prawdziwe nazwisko (rodowe). Według tych źródeł urodziła się w Anglii jako „Dodie Smyth”. Natomiast „Dodie Marshall” to wyłącznie jej pseudonim aktorski.
Rhoda Bailey Wolf - oficjalne amerykańskie spisy biograficzne z tamtych lat (np. Glamour Girls of the Silver Screen) wskazują, że urodziła się w USA jako „Dodie Wolf”, a jej rodzicami byli Lewis Wolf oraz Rhoda Wolf (z domu Bailey). W urzędowych zapisach jej pełne nazwisko zapisywano czasem jako „Rhoda Bailey Wolf”".
No niezupełnie tak, jak w powyższym cytacie, bo powołana baza "Glamour Girls of the Silver Screen" podaje dokładnie "Rhoda Bailey Wolf", a nie „Dodie Wolf”. Acz, na niektórych stronach internetowych, gdzie zostaje wspomniana mimochodem, faktycznie można trafić na „Dodie Wolf”.

Ostanie zdanie sugeruje, że faktycznie mogła mieć podwójne nazwisko panieńskie. U mężczyzn jest to bardziej klarowne, zwykle dodaje się Jr. (Junior) i wszystko jasne, aczkolwiek w przypadku kobiet taka forma jest niezmiernie rzadko stosowana, co skutkuje później przekłamaniami biograficznymi.

Jeśli chodzi o jej drugiego męża, rzecz wydaje się nie do zweryfikowania. Mamy tylko jeden, ale bardzo mocny zapis (bo wielokrotnie zweryfikowany w trakcie tworzenia) w "Los Angeles Blue Book" (Social Register) rocznik 1970:
"Mrs Arthur Arden Cameron Sr (Dodie Bailey Marshall PhD) at 409 N. Crescent BH (Hotel del Flores)".
Niestety w kontrze do niego jest zapis na portalu cmentarnym "Find a Grave" i kilka artykułów z gazet po śmierci Arthura Ardena Camerona, w których Dodie Marshall nie jest wykazana jako jego żona.

Żeby wpis z "Los Angeles Blue Book" był w pełni zrozumiały, muszę wyjaśnić rygorystyczną strukturę zapisu (klucz) podawanych w nim informacji. Ten coroczny spis elity społecznej (najwyższych sfer i arystokracji) był prowadzony według ściśle określonych zasad. I tak:

Mrs Arthur Arden Cameron Sr:
Mrs (Pani) przy męskich personaliach "Arthur Arden Cameron Sr", czyli należąca do niego (Pana) jako żona;

(Dodie Bailey Marshall PhD):
nazwisko jakie nosiła w chwili wstąpienia w związek małżeński z członkiem wyższych sfer Arthurem Ardenem Cameronem Sr plus jej tytuł naukowy - PhD, oznacza stopień doktora;

at 409 N. Crescent BH (Hotel del Flores):
adres zamieszkania w układzie:
- numer i ulica - tutaj "409 N. Crescent",
- oznaczenie dzielnicy przyjętym skrótem wielkoliterowym - tutaj "BH", czyli Beverlly Hills,
- nazwa obiektu w nawiasie okrągłym - tutaj "Hotel del Flores";

Ten zapis jest kluczowy w odtwarzaniu jej biografii, ponieważ zawiera dwie informacje, których próżno szukać w innych źródłach. Pierwsza, to tytuł doktorski, który zrobiła między 1967 (być może wcześniej, chociaż żadne istniejące wzmianki biograficzne w ogóle o tym nie wspominają) a 1969 rokiem, kiedy informacja o jej tytule doktorskim została zawarta w "Los Angeles Blue Book". Drugi, to informacja o jej kolejnym mężu. Czy był to drugi i ostatni mąż, nie wiadomo.

Żadne źródło nie wspomniało czy miała dzieci.

O edukacji szkolnej Dodie Marshall (podstawowej i średniej) brak informacji. Źródła zgodnie podają, że w czerwcu 1956 roku ukończyła dziennikarstwo na prestiżowym Bucknell University w Lewisburgu (Pensylwania), jako Rhoda Bailey Wolf, na kierunku (właściwie specjalizacji) język angielski i sztuka.

Po studiach podjęła pracę w reklamie i modelingu. Tą pierwszą szybko straciła, kiedy pomyliła łyżkę stołową z łyżeczką. Na przełomie lat 50. i 60. mieszkała w Nowym Jorku. Pracowała tam jako modelka i szybko zaczęła obracać się w wyższych sferach towarzyskich. Stało się tak dlatego, ponieważ swoją figurą wpisała się w nowy kanon kobiecości, w którym za sprawą Marilyn Monroe, zaczęto doceniać kobiece wcięcia i krągłości, a chorobliwie chude (anorektyczne), blade, posągowe modelki, stały się passe (niemodne):
"Wiosną 1958 roku nowojorski świat mody oszalał na punkcie Dodie Marshall, ponieważ idealnie wpisywała się w nowy amerykański ideał piękna: zdrowej, naturalnej i zmysłowej, z pełnym biustem, wyraźnym wcięciem w talii i kobiecymi biodrami, która nagle stała się nową gwiazdą okładek".
W prasie z tamtych czasów ilekroć pojawiało się jej nazwisko, to prawie zawsze w zestawieniu z frazą „dziewczyna z okładki” (cover girl). Była wtedy tak popularna, że czasami używano frazy „dziewczyna z okładki” zamiast nazwiska i wszyscy od razu wiedzieli o jaką modelkę chodzi. Podobnie jak to jest do dziś z Elvisem - choć tysiące Elvisów chodzi po świecie, to kiedy użyje się samego imienia "Elvis", nie trzeba już dodawać "Presley".

Mimo sukcesów w modelingu i swojego miejsca na salonach wyższych sfer, Dodie Marshall miała ambitniejsze plany. W styczniu 1961 roku zrezygnowała z honorariów modelingowych w wysokości 500 dolarów tygodniowo na rzecz 45 dolarów tygodniowo za debiut w sztuce na Off-Broadwayu* - czyli jedenaście razy mniej.

* "Off-Brodway" - odnosi się do nowojorskich teatrów, które są mniejsze i bardziej kameralne niż gigantyczne, komercyjne teatry na samym Broadwayu. Przy czym nie chodzi tu o położenie geograficzne, ale o przepisy i wielkość widowni. Zgodnie z nowojorskim prawem i kontraktami ze związkami zawodowymi aktorów:
― teatr Broadway - musi mieć salę na 500 lub więcej miejsc siedzących,
― teatr Off-Broadway - to scena, która mieści od 100 do 499 widzów,
― teatr Off-Off-Broadway - to małe, kameralne scenki na mniej niż 100 miejsc.

W sierpniu 1963 roku podjęła naukę judo z pianistą Rogerem Williamsem, który posiadał brązowy pas w tej dyscyplinie. Roger Williams miał bardzo nietypowe jak na muzyka zainteresowania* - judo i techniki samoobrony. Zaczął uczyć tego sportu kobiety, gdyż chciał im pomóc w obronie przed rosnącą przestępczością uliczną. Skupiał się na tancerkach, które bały się wracać w nocy z pracy do domu. Twierdził, że dzięki gibkości i poczuciu równowagi są idealnymi kandydatkami do uprawiania tego sportu.

* Pasja Williamsa do sportów walki nie była przypadkowa. Jego ojciec, luterański pastor, w młodości był bokserem. Muzyk żartował później, że bycie synem pastora i pianistą, w jego sąsiedztwie oznaczało automatyczną etykietę „mięczaka”, stąd potrzeba nauki walki.

Zanim jeszcze Dodie Marshall trafiła przed kamery w Los Angeles, postanowiła wykorzystać swoje wykształcenie dziennikarskie, lekcje śpiewu i aktorstwa w Nowym Jorku. W 1963 roku zadebiutowała na nowojorskim Broadwayu jako tancerka w niezwykle popularnym musicalu „Oliver!”. To tam została zauważona przez łowców talentów. W 1964 roku oficjalnie przeniosła się do Kalifornii. Początkowo zdobywała doświadczenie w serialach telewizyjnych. Przełom w jej karierze filmowej nastąpił w 1966 roku, kiedy wygrała casting, pośród ponad 200 konkurentek, do roli u boku samego „Króla Rock and Rolla”, co później w jej biografiach określano "złotym biletem" do kariery filmowej.

Po swojej intensywnej karierze aktorskiej, która przypadła na lata 60., Dodie Marshall wycofała się z Hollywood. Od tego momentu mamy tylko strzępki z jej dalszego życia.

W 1967 roku zamieszkała w Hotel del Flores, w Beverly Hills, o czym pisałam w głównej części postu.

Na przełomie lat 80. i 90. powróciła do pasji pisarskiej i podjęła nową karierę jako autorka powieści romansowych. Lecz nie pisała pod swoim nazwiskiem, tylko pod pseudonimem (może nawet kilkoma różnymi), ale dziś nie sposób ustalić pod jakim/i:
"Wydawnictwa publikujące literaturę kobiecą i romansową w tamtych latach bardzo często wymagały od autorek używania fikcyjnych personaliów (tzw. pen names), przez co dokładna bibliografia wcześniejszej gwiazdy filmów pozostaje tajemnicą".
W 2005 roku uległa poważnemu wypadkowi w komunikacji miejskiej, przewracając się w pojeździe. Sprawa trafiła do sądu. W lutym 2008 roku Dodie Marshall była już ubezwłasnowolniona, a ugodę w jej imieniu zawarła oficjalna kuratorka/opiekunka prawna, Norine Boehmer, która wynegocjowała dla swojej klientki olbrzymie odszkodowanie w wysokości 750 tysięcy dolarów.

Prawdopodobnie została ubezwłasnowolniona tuż po wypadku i jako osoba niezdolna do samodzielnej egzystencji i zarządzania własnym życie, została objęta kuratelą i umieszczona w domu spokojnej starości w Culver City w Kalifornii, który opuściła w 2022 roku, lecz nie z powodu śmierci. Od tego momentu jej miejsce pobytu jest nieznane.

Dodie Marshall w 1966 i 1967 roku

Elvis Presley i Dodie Marshall w filmie "Spinout" (1966)

Premiera - 17 października 1966 roku. Zdjęcia realizowano od 21 lutego do 7 kwietnia 1966 roku.

Elvis Presley i Dodie Marshall w filmie "Easy Come, Easy Go" (1967)

Premiera - 22 marca 1967 roku, ale zdjęcia realizowano w roku poprzedzającym, od 12 września do 20 października 1966 roku.

Dodie Marshall w różnych okresach swojego życia. Na pierwszym zdjęciu jako modelka w 1961 roku, pozostałe nie zostały datowane

Chociaż przez kilka lat była rozchwytywaną modelką i "dziewczyną z okładki" (ich setek), nie trafiłam na jej inne zdjęcia. Prawdopodobnie z braku właściwych opisów, które pozwoliłyby na ich odnalezienie.


57-11 Shamokin_News_Dispatch_Tue__Nov_5__1957

58-04 The_Terre_Haute_Tribune_Sun__Apr_13__1958

58-06 The_News_Herald_Mon__Jun_9__1958

58-10 The_Morning_Herald_Fri__Oct_3__1958

58-10 Lebanon_Daily_News_Wed__Oct_8__1958

58-11 Shamokin_News_Dispatch_Mon__Nov_10__1958

59-04 Shamokin_News_Dispatch_Sat__Apr_11__1959

59-06 Shamokin_News_Dispatch_Mon__Jun_8__1959

60-03 New_Castle_News_Sat__Mar_26__1960

60-07 Shamokin_News_Dispatch_Fri__Jul_29__1960

60-08 Shamokin_News_Dispatch_Mon__Aug_1__1960

60-12 The_Morning_Herald_Tue__Dec_13__1960

60-12 The_Pocono_Record_Fri__Dec_16__1960

61-01 The_Morning_Herald_Mon__Jan_23__1961

61-11 Shamokin_News_Dispatch_Wed__Nov_29__1961

62-06 The_Bristol_Daily_Courier_Tue__Jun_26__1962

63-03 The_Bristol_Daily_Courier_Mon__Mar_25__1963

63-06 Eureka_Humboldt_Standard_Tue__Jun_25__1963

64-04 Delaware_County_Daily_Times_Thu__Apr_2__1964

90-03 Los_Angeles_Times__Mar_21__1990

95-09 Beverly-Hills-News__ Sep_21__1995
Fragmenty z prasy, w których pisano o Dodie Marshall (głównie z kolumn plotkarskich) ułożone chronologicznie

Polecam poczytać, jest tam trochę ciekawych informacji, które rzucają lepsze światło na jej osobę. Pochodzą z lat 1957-1964, kiedy było o niej najgłośniej na salonach, zanim jeszcze przeniosła się do Hollywood. Plus dwa artykuły - z 1990 i 1995 roku. Niektóre z nich mają dodatkowe wyjaśnienia i uściślenia (niebieska czcionka).

Zapewne w bazie My Heritage znajdziemy setki innych, ale nie szukałam, nie chciałam tracić kolejnego miesiąca na przeszukiwanie tej płatnej bazy, która i tak w wersji "free" zwraca tylko pojedyncze zdania z artykułów, często nawet niepełne.


P. S.
Większość zdjęć po otwarciu w nowym oknie będzie można zobaczyć w większym rozmiarze.


DODATEK

Katalogi towarzyskie "Blue Book" i "Social Register"
(tekst wygenerowany przez AI)

"Los Angeles Blue Book" oraz "Social Register" (Katalog Towarzyski) to elitarne, wydawane raz w roku spisy stanowiące oficjalny rejestr najwyższych sfer i arystokracji w Stanach Zjednoczonych. Przez ponad wiek były najważniejszym wyznacznikiem tego, kto w USA należy do tzw. „wyższych sfer” (High Society).

Oto jak dokładnie działały te publikacje i dlaczego obecność w nich Dodie Marshall była czymś tak wyjątkowym:

1. Czym różni się „Blue Book” od „Social Register”?

Social Register: To ogólnokrajowy (choć podzielony na wielkie miasta, jak Nowy Jork czy Filadelfia) oficjalny spis rodzin o statusie arystokratycznym. Skupiał tzw. starą klasę wyższą (rodziny z tradycjami, często pochodzenia anglosaskiego).

Los Angeles Blue Book: Założony w 1924 roku przez Charlotte Laughlin Chalfont, był lokalnym, kalifornijskim odpowiednikiem Social Register. Skupiał elity z Los Angeles, Pasadeny i Beverly Hills. Wpisanie tam oznaczało formalne uznanie za członka kalifornijskiej socjety.

2. Pieniądze i sława NIE wystarczały, by tam trafić. To najważniejsza cecha tych katalogów. Nie można było po prostu kupić sobie w nich miejsca, ani trafić tam tylko dlatego, że było się popularnym. Zwykli aktorzy z Hollywood, piosenkarze czy nowobogaccy celebryci mieli tam kategoryczny zakaz wstępu. Dla tradycyjnych elit ludzie z branży filmowej byli uważani za „gorszą klasę”. Aby znaleźć się w Blue Book, kandydat musiał zostać oficjalnie zarekomendowany przez innych, wieloletnich członków spisu, a specjalna, tajna komisja sprawdzała jego pochodzenie, wykształcenie (najlepiej jak były to elitarne uniwersytety) oraz nienaganną reputację.

3. Jakie informacje zawierał wpis?

Wpisy w katalogach były niezwykle surowe, zwięzłe i sformalizowane:
─ pełne, oficjalne imiona i nazwiska członków rodziny (bez pseudonimów),
─ dokładne adresy miejskie rezydencji oraz adresy posiadłości letnich/wiejskich,
─ nazwy elitarnych klubów prywatnych, do których należeli (np. kluby golfowe czy jachtowe),
─ uniwersytety, które ukończyli oraz stopnie naukowe (stąd prestiżowy dopisek PhD przy nazwisku Dodie).

4. Dlaczego to ważne w historii Dodie Marshall?

Obecność Dodie w "Los Angeles Blue Book" w 1970 roku jako Mrs Arthur Arden Cameron Sr (wdowa po teksańskim magnacie naftowym) to ostateczny dowód na jej całkowitą transformację życiową. Zaczynała jako dziewczyna z prowincji w Pensylwanii, potem była „zwykłą” modelką z okładek, o której plotkowano w rubrykach towarzyskich, a na koniec aktorką u boku Elvisa Presleya. Jednak dzięki małżeństwu z Cameronem i obronie doktoratu (PhD) przeskoczyła niewidzialną barierę klasową i została oficjalnie „zaakceptowana” przez najbardziej snobistyczne, zamknięte wyższe sfery Ameryki.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

1. --- Najedź kursorem myszy na słowa "Wpisz komentarz" w białej ramce i kliknij.
2. --- Następnie kliknij strzałkę (▼) po słowach "Skomentuj jako:".
3. --- Po rozwinięciu listy wybierz pozycję trzecią "Nazwa / adres URL".
4. --- W polu "Nazwa" wpisz dowolny NICK, którym będzie sygnowany Twój komentarz.
5. --- Po wpisaniu nicka, kliknij w przycisk "Dalej", a następnie w białym polu wpisz treść komentarza.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pola "adres URL" nie wypełniamy, chyba, że ktoś ma swoją stronę i chce ją tu podać.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Instrukcja graficzna tu:
https://elvisownia.blogspot.com/p/nick-w-komentarzu-instrukcja-graficzna.html