Kiedyś pisałam, że Elvis nosił się z zamiarem napisania swojej autobiografii, żeby sprostować różne nieprawdziwe informacje na swój temat, z naciskiem na rzekomych "ojców swojego sukcesu" i tych prawdziwych, którzy jego zdaniem byli pomijani. Chciał też zostawić "coś trwałego po sobie", jak to określił w rozmowie z Kathy Westmoreland (więcej w poście "Autobiografia Elvisa Presleya").
Jednak ta autobiografia nie była jego pierwszym pomysłem na książkę. Będąc jeszcze w wojsku mówił, że kiedy wyjdzie, napisze o swoich dwóch latach doświadczeń w armii. Ta informacja przeniknęła do mediów.
Kiedy po opuszczeniu armii pojawił się na konferencji dla mediów, jeden z reporterów zapytał go o to:
14:16
[14 minut i 16 sekund]
{Reporter}
Elvis, jest raport, że tak bardzo lubisz wojsko, że chciałeś napisać o nim książkę. Czy myślisz czasem o ponownym zaciągnięciu się?
14:27
[14 minut i 27 sekund]
{Elvis}
Nigdy nie myślałem o ponownym zaciągnięciu się, ale może kiedyś napiszę książkę o moich doświadczeniach w wojsku.
[14 minut i 16 sekund]
{Reporter}
Elvis, jest raport, że tak bardzo lubisz wojsko, że chciałeś napisać o nim książkę. Czy myślisz czasem o ponownym zaciągnięciu się?
14:27
[14 minut i 27 sekund]
{Elvis}
Nigdy nie myślałem o ponownym zaciągnięciu się, ale może kiedyś napiszę książkę o moich doświadczeniach w wojsku.
Po powrocie do Memphis, Elvis został wtłoczony w kolejne obowiązki - konferencję, nagrania sesyjne, występ telewizyjny w programie "The Frank Sinatra Timex Show: Welcome Home Elvis", a potem dziewięcioletni maraton filmowy. Nie miał czasu ani głowy by wracać wspomnieniami do przebiegu swojej służby wojskowej i przelewać je na papier.
O ile w przypadku autobiografii, którą Elvis zamierzał napisać w latach 70. mamy pewną wiedzę, że faktycznie się za nią zabrał, to w przypadku autobiografii z wojska, nie trafiłam na żaden ślad.
Wielka szkoda. Chociaż okres służby wojskowej Elvisa jest jednym z lepiej udokumentowanych, to nie mamy w tej materii żadnych przekazów od niego samego o tych "doświadczeniach", o których mówił. Pytany przez media, zawsze był powściągliwy, dyplomatyczny i kurtuazyjny w swoich wypowiedziach na temat dwóch lat spędzonych w armii. Książka zapewne miałaby zupełnie inny charakter.
Film "Inside Elvis Presley’s Wild Vegas Years | Full Documentary" - fragment konferencji, kiedy zapytano Elvisa o książkę zaczyna się na minucie 14:16
Link: https://youtu.be/_LcDaHfmiFA?t=856Zastanawiałam się, z której to konferencji, bo w materiale nie pada, ale to chyba już 3 marca 1960 roku, w Fort Dix, w New Jersey (NJ), USA, o ile dobrze rozpoznaję otoczenie.
Konferencje prasowe i wywiady udzielone przez Elvisa na zakończenie służby wojskowej
(w okresie od 1 do 7 marca 1960 roku)
(w okresie od 1 do 7 marca 1960 roku)
- 1 marca 1960 roku ― [konferencja prasowa] Ray Barracks ‒ Friedberg, NIEMCY;
- 2 marca 1960 roku ― [wywiady] Prestwick Airport ‒ Prestwick, SZKOCJA;
- 3 marca 1960 roku ― [konferencja prasowa] Fort Dix ‒ New Jersey (NJ), USA;
- 5-7* marca 1960 roku ― [wywiady] pociąg rejsowy + "The Tennessean" ‒ terytorium USA;
- 7 marca 1960 roku ― [konferencja prasowa] Graceland ‒ Memphis (TN), USA;
* Wieczorem 5 marca 1960 roku Elvis i jego ekipa wsiedli na stacji kolejowej w Trenton do pierwszego prywatnego wagonu, który został podpięty do nocnego pociągu rejsowego jadącego do Waszyngtonu, gdzie dotarli w niedzielę rano, 6 marca 1960 roku. Tu przesiedli się do drugiego prywatnego wagonu, ufundowanego i podstawionego przez linie Southern Railway, który został podłączony bezpośrednio do legendarnego pociągu rejsowego o nazwie „The Tennessean”.
Na każdej stacji, małej i dużej, gromadziły się gigantyczne tłumy. Mimo mrozu i śnieżycy Elvis regularnie wychodził na tylną platformę obserwacyjną wagonu w swoim wyjściowym mundurze wojskowym, by machać do fanów i dziękować im za powitanie. Na niektórych stacjach kilku reporterom udało się dotrzeć do Elvisa i zadać mu pytania, a ekipom pstryknąć kilka zdjęć.
Pociąg „The Tennessean” wjechał na stację Union Station w Memphis w poniedziałek, 7 marca 1960 roku o godzinie 7:45 rano. Stamtąd Elvis został natychmiast przewieziony policyjnym radiowozem prosto do bram Graceland.
Na każdej stacji, małej i dużej, gromadziły się gigantyczne tłumy. Mimo mrozu i śnieżycy Elvis regularnie wychodził na tylną platformę obserwacyjną wagonu w swoim wyjściowym mundurze wojskowym, by machać do fanów i dziękować im za powitanie. Na niektórych stacjach kilku reporterom udało się dotrzeć do Elvisa i zadać mu pytania, a ekipom pstryknąć kilka zdjęć.
Pociąg „The Tennessean” wjechał na stację Union Station w Memphis w poniedziałek, 7 marca 1960 roku o godzinie 7:45 rano. Stamtąd Elvis został natychmiast przewieziony policyjnym radiowozem prosto do bram Graceland.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
1. --- Najedź kursorem myszy na słowa "Wpisz komentarz" w białej ramce i kliknij.
2. --- Następnie kliknij strzałkę (▼) po słowach "Skomentuj jako:".
3. --- Po rozwinięciu listy wybierz pozycję trzecią "Nazwa / adres URL".
4. --- W polu "Nazwa" wpisz dowolny NICK, którym będzie sygnowany Twój komentarz.
5. --- Po wpisaniu nicka, kliknij w przycisk "Dalej", a następnie w białym polu wpisz treść komentarza.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pola "adres URL" nie wypełniamy, chyba, że ktoś ma swoją stronę i chce ją tu podać.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Instrukcja graficzna tu:
https://elvisownia.blogspot.com/p/nick-w-komentarzu-instrukcja-graficzna.html