piątek, 14 kwietnia 2017

Jumpsuit - Lava vel Topaz Stone vel Amber

Nazwa najczęściej spotykana:  White Lava Suit
Nazwa alternatywna:  White Topaz Stone Suit
Inne nazwy:  White Amber Suit,  White Tigerman Suit,  White Tiger Suit,  White Brown Flower
Linia / Seria:  Karate Style
Kolor wiodący:  biały
Linia kolorystyczna:  pomarańczowo-czarna
Części kompletu:  1
Ilość elementów:  3
  • kombinezon - biały, z poszerzonymi w szpic rękawami u dołu, z rozcięciem, bez guzików; góra kostiumu (przód i tył), rękawy, boki spodni (od zewnątrz) zdobione kamieniami o różnych odcieniach bursztynowego koloru, wzorem imitujące układ pręg tygrysa, a także mosiężnymi ćwiekami; w dole nogawek spodni znajdują się fałdy ze skóry tygrysa; kołnierz napoleoński, zdobiony;
  • pasek - biały, szeroki, skórzany; pokryty wzorem imitującym układ pręg tygrysa, które wykonano z użyciem kamieni o różnych odcieniach bursztynowego koloru i mosiężnych ćwieków; pomiędzy wzorem umieszczono pięć złotych krążków, plus dwa na klamrze, z głową tygrysa o rozwartej paszczy, szczerzącego kły; z dwoma rzędami złotych łańcuchów tej samej grubości;
  • peleryna - biała; wzór tygrysi, jak na jumpsuicie; szczególne zagęszczenie przez środek na całej wysokości, co przypomina grzbiet tygrysa; podbitka wykonana ze skóry tygrysiej;
Ilość egzemplarzy:  raczej tylko jeden;
Chustki dla publiczności:  ciemno brązowe, bursztynowe (być może także inne);
Projekt i wykonanie:  Bill Bellew (wykonanie); IC Costume Co.; Elvis Presley (pomysł i projekt);
Używany na koncertach:
  • 3 lipca 1973 roku, o godzinie 20:30, w Omni Coliseum, Atlanta (GA) (patrz opis);
  • 1 września 1973 roku, o godzinie 24:00 (w nocy z 1 na 2 września), tj. podczas drugiego koncertu tego dnia, w Hilton Hotel w Las Vegas (NV);
  • podczas Sezonu 8 (od 26 stycznia do 23 lutego 1973 roku), w Hilton Hotel w Las Vegas, NV (dokładne daty nie są znane);
  • podczas Sezonu 2 (od 4 do 20 maja 1973 roku), w Sahara Hotel, Lake Tahoe, NV (dokładne daty nie są znane); 
  • podczas Trasy 10 (od 20 czerwca do 3 lipca 1973 roku; dokładne daty i miejsca, poza jedną, nie są znane);
  • podczas Sezonu 9 (od 6 sierpnia do 3 września 1973 roku), w Hilton Hotel w Las Vegas, NV (dokładne daty, poza jedną, nie są znane);
  • według niektórych źródeł, także w Sezonie 10 (od 26 stycznia do 9 lutego 1974 roku), w Hilton Hotel, w Las Vegas, NV (dokładne daty nie są znane; patrz opis);

Opis:

Bardzo ciekawy jumpsuit, stanowi swoisty ewenement z dwóch powodów. Pierwszy, to projektant (jego imię i nazwisko), drugi, materiał użyty w fałdach nogawek spodni i na podbitce peleryny (o czym dalej).

Kostium został w całości zaprojektowany przez Elvisa Presleya i według jego własnego pomysłu! Po prostu, któregoś dnia, Elvis stawił się u Billa z gotowym projektem jumpsuitu i peleryny. Rola Billa Belewa ograniczała się do jego wykonania i doboru materiałów, za pomocą których przeniesie wzór ze szkicu projektowego na kostium (i jak domniemywam, pewnie jakichś drobnych poprawek, tak by wszystko do siebie pasowało, choć Belew o tym nie wspominał), z wyjątkiem materiału przewidzianego do wykonania fałd w spodniach oraz podbitki peleryny, bo ten był sednem pomysłu Presleya. Jest to informacja stuprocentowo pewna. Właściciel peleryny (personalia nie zostały upublicznione), chcąc dowiedzieć się o niej czegoś więcej, udał się do Graceland. Tam został przyjęty przez Angie Marchese, kuratora muzeum Graceland oraz dyrektora jego archiwów, która skierowała go do samego źródła - Billa Belewa. To właśnie od niego bezpośrednio dowiedział się tego wszystkiego.

Kostium początkowo nazywał się "Tigerman", taką nazwę nadał mu Elvis, co miało związek między innymi z jego pasją do karate (informacja od Billa Belewa, udzielona właścicielowi peleryny).

W zasadzie nie wiadomo skąd nazwa "Lava", pewnie wyłącznie na zasadzie skojarzeń fanów, którym wzór i jego kolorystyka kojarzył się z rozgrzaną, spływającą lawą. Graceland nazywa kostium "Topaz Stone", co jest odzwierciedleniem użytych we wzorze kamieni - bursztynowych topazów. Z kolei "Amber", co po angielsku znaczy "bursztyn", to wiadomo, bo w takim kolorze wykonano zdobienia.

Natomiast można się dziwić dlaczego nie przyjęła się nazwa "Tiger" (tygrys), gdyż wzór ułożony jest w kształcie pręg tygrysa, a dodatkowo z jego futerka wykonane są fałdy w nogawkach spodni oraz na podbitce peleryny. W każdym razie na początku, bo w dalszym okresie ma to już swoje uzasadnienie - rok później powstał kolejny jumpsuit z motywem tygrysa i to dopiero do niego przylgnęła na stałe nazwa "White Tiger Suit".

Dlaczego motyw tygrysi? Drugą pasją Elvisa, tuż po muzyce, było karate, a w środowisku karateków nosił imię "Tiger". Taki jest zwyczaj, mistrzowie karate dostają różne przydomki, którymi odtąd się do nich zwraca, a nadany przydomek czasem umieszcza się również na dokumentach potwierdzających klasę mistrzowską (certyfikatach, legitymacjach). W 1973 roku (dokładnie 2 kwietnia), Elvis otrzymał swój szósty stopień czarnego (mistrzowskiego) pasa, ale to już było po premierze tego jumpsuitu na scenie, która miała miejsce w styczniu 1973 roku w Hilton Hotel w Las Vegas.

Poza tym Elvis kochał zwierzęta, a najbardziej chyba fascynowały go tygrysy, przede wszystkim ich siła i zwinność. Takim przezwiskiem - Tiger - był też określany przez najbliższe otoczenie.

Jest to jedyny znany jumpsuit, w którym wykorzystano naturalne futro zamiast materiału, dlatego wyjątkowy. Chociaż nieliczne osoby zastanawiają się czy nie była to imitacja. Raczej nie, świadczy o tym ciężar peleryny oraz wymogi Elvisa, którym musiały sprostać szyte dla niego stroje (wszystko miało być prawdziwe i z górnej półki - kamienie, materiał, ręczne hafty, a nie maszynowe itp.). Tak też twierdził właściciel, o którym wspominałam na początku. Jego zdaniem była to najprawdziwsza skóra tygrysia, nawet wyraził się jakoś tak, że "jeśli to nie jest skóra, to niespotykanej dotąd jakości imitacja, której nie da się rozpoznać". Na prawdziwe futro tygrysa wskazuje także sposób uszycia podbitki do peleryny, jest zszywana z kilku pasów z samych grzbietów. Gdyby wykorzystano podróbkę skóry, pewnie zostałaby wykonana z jednolitego kawałka (płachty) materiału. W dodatku, każdy grzbiet ma inny układ pręg. A co najważniejsze, mówił o tym właścicielowi peleryny Bill Belew, wspominając o kłopotach w zdobyciu tygrysiej skóry.

Na jednej z wystaw zaprezentowano "White Amber Suit" z peleryną od "White Nail Stone Mirror Suit". Informacja głosiła, że ponoć Elvis wystąpił kiedyś w takiej kombinacji na scenie. Lecz jak zawsze, jeśli nie ma zdjęć, to tego rodzaju informacje bywają podważane. Zdaniem niektórych, taka ekspozycja kostiumu wynikała z braku oryginalnej peleryny, którą wcześniej sprzedano. Niemniej jest wysoce prawdopodobne, że Elvis rzeczywiście założył kiedyś inną, lżejszą pelerynę do "White Lava Suit", ponieważ oryginalna była wyjątkowo ciężka (z powodu futrzanej podbitki). Podobno jest to jedna z najcięższych peleryn Elvisa, przebiła ją tylko długa do kostek od "White Aloha Suit".

Spotkałam się z sugestią, że do "White Topaz Stone Suit" była jeszcze druga peleryna, różniąca się tylko podbitką - zamiast tygrysiego futerka, pomarańczowy, bursztynowy lub złoty atłas (w zależności od źródła). Nic tego jednak nie potwierdza. Moim zdaniem może to wynikać z pokazywania tego jumpsuitu z peleryną od "White Nail Stone Mirror Suit", która ma właśnie złotą podbitkę lub z mylenia kostiumu z "White Sunburst Suit", z pomarańczową (bursztynową) podbitką peleryny. Aczkolwiek czasami podawano, że alternatywna peleryna powstała dlatego, iż ta z tygrysią skórą była zbyt ciężka.

Tę szczególną pelerynę założył po raz ostatni 3 lipca 1973 roku, podczas koncertu o godzinie 20:30, w Omni Coliseum w Atlancie. Na jednym z jej końców (tam gdzie chwytał żeby ją rozpostrzeć), widoczne są plamy krwi. Z kolei na górze widoczne są zacieki potu. Peleryna ta nigdy nie była czyszczona odkąd Elvis nosił ją po raz ostatni na scenie. Mówi się, że z powodu śladów biologicznych Presleya, podczas aukcji, interesowały się nią przede wszystkim osoby polujące na jego DNA, co mnie osobiście wcale nie dziwi. Wiemy, że funkcjonują przynajmniej dwie różne próbki DNA Elvisa, które nie są ze sobą zgodne, co jednoznacznie wskazuje na jakieś mataczenie (temat na zupełnie inny post). Podejrzewa się, że plamy z krwi powstały w wyniku skaleczenia palców biżuterią (np. podczas szarpania za pelerynę fanów, jak sugeruje źródło).

Z całą pewnością Elvis ubierał ten kostium wielokrotnie w 1973 roku. Niemniej część źródeł mówi o 1974 roku. Lecz nie ma na to dowodu. Aczkolwiek wysoce prawdopodobne, iż rok 1974 podawany jest pomyłkowo, ponieważ Elvis pojawiał się wtedy na scenie w dwóch innych kostiumach, które czasem mylono z "White Topaz Stone Suit", z powodu nazwy, kolorystyki i motywu. Były to:
  • "White Sunburst Suit" - ponieważ nazywano go również "White Amber Suit", a jest to jednocześnie inna nazwa jumsuitu "White Topaz Stone Suit"; dodatkowo oba te stroje mają podobną kolorystykę - bursztynową;
  • "White Tiger Suit" - ponieważ zanim się nie pojawił (rok później), czasami nazywano tak "White Topaz Stone Suit"; poza tym w obu strojach, chociaż się różnią, zastosowano tygrysi motyw;
Nie chodzi tu tylko o pomyłkę optyczną (o którą nietrudno w przypadku "Sunbursta", gdy patrzymy na złej jakości fotografie), ale przede wszystkim o używanie tych samych nazw do różnych strojów w opracowaniach, co jest bardzo częste (o czym wspominałam we wprowadzeniu do listy jumpsuitów: "Jumpsuity" i przed czym zawsze bardzo przestrzegam). Właśnie przez takie coś zblamowało się kiedyś straszliwie Graceland na swojej stronie www, kiedy to artykuł o koncercie satelitarnym ze stycznia 1973 roku, opatrzyło zdjęciami kostiumu "American Eagle 1974", który powstał półtora roku po tym koncercie, zamiast zdjęciami "Aloha White Suit", który na nieszczęście też nazywa się "American Eagle 1973", lecz nikt oznaczenia roku nie dodaje. Żeby było jeszcze ciekawiej, w obu kostiumach został też wykorzystany motyw orła oraz identyczna kolorystyka. W związku z czym mylenie tych jumsuitów jest nagminne. Wiele kostiumów Elvisa, dla osób z nimi nieobeznanych, jest tak podobnych, iż nie dostrzegają różnic, to przychodzi z czasem, dlatego bardzo trzeba uważać z nazewnictwem i starać się stosować tylko te unikalne nazwy, których nie używa się jednocześnie do innych jumpsuitów (o ile takie są).

Jeśli chodzi o zdjęcia z koncertów, zwłaszcza te niezbyt dobrej jakości lub takie gdzie widoczne są tylko fragmenty, można go pomylić z "White Flame Stone Suit" (znanym również jako "White Red Flower Suit", "White Fire Suit"), w którym bardzo podobnie rozwiązano kształt zdobień (wzór) oraz ich wypełnienie (użyte kamienie są podobnej wielkości i kształtu, różnią się tylko kolorem).

Chociaż dokładne daty wystąpienia Elvisa w "White Lava Suit" nie są znane (poza dwoma), to wiemy, że ani razu nie założył go podczas Trasy 9 (od 22 do 30 kwietnia 1973 roku), na taką informację można trafić w źródłach. Jednak nie uważałabym tego za takie pewne, ponieważ te same źródła mówią też o tym, że nie założył go również podczas Trasy 10 (od 20 czerwca do 3 lipca 1973 roku), a to akurat prawdą nie jest - ubrał jumpsuit podczas koncertu zamykającego tę trasę, 3 lipca 1973 roku (o 20:30) w Omni Coliseum w Atlancie, co zostało potwierdzone. Aczkolwiek źródła nie są zgodne, co do tego w jakim kostiumie Elvis wystąpił podczas tego koncertu. Strona elvisconcerts.com podaje "White Pharao Suit" i dołącza dwa zdjęcia rzekomo z tego koncertu, autorstwa Lindy Helms. W tej sytuacji trudno powiedzieć, w którym z tych kostiumów Elvis wystąpił rzeczywiście.

Jumpsuit "White Lava Suit" na razie znajduje się w muzeum Graceland. Natomiast peleryna chyba po raz pierwszy została sprzedana w 1998 lub 1999 roku (niepewna informacja), a po raz ostatni została wystawiona na portalu eBay, z ceną wywoławczą 20.000,- dolarów, w lipcu 2008 roku. Nie udało mi się ustalić za ile ostatecznie została sprzedana, ani dokładnych danych z aukcji (eBay nie udostępnia archiwów).

Sam kostium, bez peleryny, jest dostępny w sklepie firmy B & K Enterprises Costume Co., gdzie można go nabyć za 3.060,- dolarów (po przecenie). Co ciekawe, oferowana jest także peleryna, w cenie 950,- dolarów. Tylko jaka?! - nie wiadomo, bo w wykazie pelern nie ma repliki tej oryginalnej, zatem można domniemywać, że chodzi o pelerynę od "Stone Nail Mirror White Suit", tylko że ... jej też nie ma w ofercie. :) Zatem niby jest, a jednocześnie jej nie ma. :)


*       *      *
*      *
*

Ex Post

Ostatnie ustalenia (9 września 2017):

Sławna peleryna ponownie trafiła na aukcję, gdzie została sprzedana za 83.750,- dolarów [dane aukcji: THE AUCTION AT GRACELAND•ELVIS WEEK•AUGUST 12, 2017; LOT #230: 1973 Elvis Presley Stage Worn Cape with Tiger Skin Pattern on the Interior; Final prices include buyers premium: $83,750.00].

Certyfikat Gene Doucetta narobił trochę zamieszania. Po pierwsze dlatego, iż sugeruje, że to on ją zaprojektował, a po drugie dlatego, że mówi, iż była to imitacja skóry. Z wypowiedzi Billa Belewa wynika jasno, że to Elvis przyszedł do niego z projektem kostiumu i peleryny. Gene, co najwyżej mógł ją wykonać, choć to mało prawdopodobne, gdyż wzór zrobiony jest wyłącznie z ćwieków i kamieni, a Gene zajmował się prawie wyłącznie haftami. Dlatego fragment jego wypowiedzi "rozpoznaję swoją pracę", można między bajki włożyć.

Poza tym, jeszcze nigdy nie złapałam na kłamstwie Billa Belewa, tymczasem Gene Doucetta wiele razy, o czym już niejednokrotnie pisałam omawiając niektóre jumpsuity. Zresztą w jakim celu miałby kłamać Bill Belew, opowiadając kolekcjonerowi  jak to Elvis przyszedł do niego ze swoim pomysłem na użycie tygrysiej skóry i rozrysowanym projektem kostiumu?

Co do imitacji skóry tygrysiej, nie chcę się wypowiadać autorytatywnie, gdyż nie wiem jak to się skończyło. Bill Belew wspominał o kłopotach w pozyskaniu skóry, a kolekcjoner twierdził stanowczo, że to jest prawdziwa skóra (w jego ocenie), przez co sama peleryna była bardzo ciężka. To dowodzi, że poczyniono wszelkie starania aby zastosować się do projektu Elvisa i użyć prawdziwej tygrysiej skóry. Takim dowodem pośrednim może być decyzja Elvisa, który czasem nie zakładał oryginalnej peleryny (zapewne właśnie z uwagi na jej ciężar), tylko dobierał sobie na scenę pelerynę od "White Stone Nail Mirror Suit". Bill też proponował Elvisowi imitację, ale ponoć nie chciał się na to zgodzić. Z drugiej strony może faktycznie nie udało się pozyskać prawdziwych skór i zastosowano imitację? Wreszcie nie można wykluczyć, że były dwie takie peleryny, jedna z podbitką ze skóry, druga z jej imitacją. To by wyjaśniało rozbieżności w ocenie materiału, a także fakt, że skoro u kolekcjonera, który konsultował się z Billem Belewem jest jedna peleryna, to ta wystawiona na aukcję w 2017 roku musi być tą drugą, jeśli to też oryginał (a nie kopia).


Ex Post

Ostatnie ustalenia (31 marca 2018):

Kostium wraz z peleryną pokazano ostatnio na wystawie w londyńskim The O2, która trwała od 3 listopada 2017 roku do 4 lutego 2018 roku. Ponieważ rzekomo oryginalną pelerynę (już drugą) sprzedano na aukcji Graceland 12 sierpnia 2017 roku, ta przypuszczalnie jest tylko repliką.


Ex Post

Ostatnie ustalenia (27 listopada 2018)

Od listopada 2018 roku firma B & K Enterprises Costume Co. zaczęła przerabiać swoją stronę. Jeśli chodzi o ten kostium, pojawiły się na niej trzy znane już nam z poprzedniego kolażu zdjęcia, ale nieco większe. Jeśli chodzi o pas, to zamiast głów tygrysa są głowy lwa.


Ex Post

Ostatnie ustalenia (8 sierpnia 2020)

W czerwcu 2019 roku na stronie firmy B & K Enterprises Costume Co. pojawiła się nowa replika tego stroju - replika STRASZYDŁO. Materiał, jaki dali zamiast skóry tygrysa (czy jej imitacji), jest po prostu porażająco kiczowaty. Nie da się na to patrzeć. Mam też zastrzeżenia do kamieni i okuć.


*
*      *
*      *      *

Jumpsuit "Topaz Stone White Suit", jaki oferowany jest w sklepie firmy B & K Enterprises Costume Co., ale peleryny do tego kompletu nie ma w sprzedaży

Zdjęcia jumpsuitu "White Topaz Stone Suit" (i pasa), jaki oferowany jest w sklepie firmy B & K Enterprises Costume Co., które zamieszczono na stronie sklepu w listopadzie 2018 roku

W czerwcu 2019 roku na stronie firmy B & K Enterprises Costume Co. pojawiła się nowa replika tego stroju. Jak dla mnie to ohyda. Przykład jak można zepsuć tak piękny kostium

Oryginalny jumpsuit "Topaz Stone White Suit", pokazywany na wystawach, głównie w Graceland. A na samym dole nówka, dwa zdjęcia z 2017 roku (wystawa otwarta 3 listopada 2017 roku na obiekcie O2 w Londynie)

 Dół nogawek od jumpsuitu "Topaz Stone White Suit", z rozwartą fałdą. Dzięki temu możemy zobaczyć skórę tygrysa, z której wykonano fałdy w nogawkach i podbitkę peleryny

Oryginalny pas od jumpsuit "Topaz Stone White Suit", z głowami ryczącego tygrysa na metalowych krążkach (na replice kostiumu będącego w sprzedaży w sklepie firmy B & K Enterprises Costume Co. są lwie głowy)

Oryginalna peleryna do jumpsuitu "Topaz Stone White Suit", z tygrysią podbitką, pokazywana swego czasu na wystawach w Graceland (zanim nie została sprzedana)

Wzór został uzyskany za pomocą osadzenie w złotych obręczach bursztynowych kamieni, o różnej kolorystyce i rozmiarze, a także złotych, stożkowych ćwieków, o ściętych ściankach

Jumpsuit "Topaz Stone White Suit" na wystawie w Graceland, z peleryną od kostiumu "White Stone Nail Mirror Suit". Właśnie w takiej kombinacji Elvis rzekomo wystąpił na jednym z koncertów. A poniżej oryginalna peleryna od "White Stone Nail Mirror Suit" w całości

Elvis na scenie Hotelu Hilton w Las Vegas, w jumpsuicie "Topaz Stone White Suit" (na ostatnich czterech zdjęciach podczas koncertu z 1 września 1973 roku)

No a tu mamy perełkę, absolutny rarytas - Elvis na scenie Hotelu Hilton w Las Vegas, w jumpsuicie "Topaz Stone White Suit" i pelerynie! Niestety jakość jest fatalna, zatem pytanie skąd wiemy, że to akrat "White Lava Suit"? - po podbitce peleryny. Tylko na czwartym zdjeciu widać wzór kostiumu, którym równie dobrze może być "White Lava Suit", jak i "White Stone Flame Suit", ale "White Stone Flame Suit" miał gładką, czerwona podbitkę, a tu widać, że jest wzorzysta, co zilustrowałam na piątym obrazie - porównawczym obu tych kostiumów. To kadry z jednego z filmików, zatytułowanego "Elvis Live Las Vegas 1973", lecz nie mogę go znaleźć, być może już go nie ma na You Tube. Niemniej jakiś "orzeł" wymyślił sobie żeby wymieszać ze sobą dwa koncerty z 1973 rok, ten na którym Elvis wystąpił w "White Lava Suit" i drugi, na którym wystąpił w "White Turquoise Vine Suit", co wyszło fatalnie. Nie podano też dat żadnego z tych koncertów

Elvis w jumpsuicie "Topaz Stone White Suit", w garderobie hotelu Hilton w Las Vegas, przed występem o północy (1 września 1973 roku). Tego dnia Hilton Hotel wręczył mu kolejny prezent, tym razem w postaci złotego łańcucha, który Elvis będzie zakładać na każdy występ do końca tego sezonu w hotelu

Gene Doucette (jeden z projektantów Elvisa, który prawdopodobnie ją wykonał) z peleryną od "White Lava Suit" oraz wystawiony przez niego certyfikat autentyczności

Elvis na scenie w jumpsuitach: "White Sunburst Suit" (po lewej) i "White Tiger Suit" (po prawej). To kostiumy, które mają takie same nazwy alternatywne jak "White Lava Suit", co powoduje wiele zamieszania. Pierwszy nazywany jest również "White Amber Suit", a drugi "White Tiger Suit" ma nazwę jaka była kiedyś używana alternatywnie dla "White Lava Suit"

Elvis na scenie w jumpsuicie: "White Flame Stone Suit" (nazywany również "White Red Flower Suit" lub "White Fire Suit). Na zdjęciach Elvisa ze sceny czasem bardzo trudno odróżnić "White Lava Suit" od "White Flame Stone Suit", z powodu podobnego wzoru. Drugi powód, to kolorystyka kamieni, które na zdjęciach częściej widoczne są jako bursztynowe niż czerwone


poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Jumpsuity Black Herringbone z niebieskimi i zielonymi akcentami

(dawny Suplement nr 3 do pierwszej Listy jumpsuitów)

# 1
Nazwa najczęściej spotykana:  Black/Blue Herringbone Suit
Nazwa alternatywna:  Black Herringbone Blue Accent Suit
Inne nazwy:  Black Cossack Suit Blue Accent
Linia / Seria:  Karate Style / Herringbone
Kolor wiodący:  czarny
Linia kolorystyczna:  niebieska

Części kompletu:  2
Ilość elementów:  4
  • żakiet - z poszerzonymi w szpic rękawami u dołu, wykończonymi czarnymi, pokrytymi materiałem guzikami, po jednym na każdej ze stron mankietu (razem dwa na rękawie); rozcięcie na torsie oraz kołnierz pokryty czarną jodełką (pasmanterią); kołnierz w formie wysokiej stójki, pokrytej jodełką;
  • spodnie - czarne, z niebieską fałdą w dole nogawki;
  • pasek I - tekstylny, niebiesko-czarno-niebieski; czarna jodełka biegnąca przez środek (dwoma rzędami), brzegi wykończone niebieską lamówką (górny i dolny) oraz długie, niebieskie frędzle na obu końcach;
  • pasek II - rzekomo okazjonalnie także "Metal Concho" z prywatnej garderoby (uważam jednak, że nie; patrz opis);
  • chustka I - niebieska w różnych odcieniach;
  • chustka II - niebiesko-biało-czerwona we wzory;
Ilość egzemplarzy:  raczej tylko jeden;
Chustki dla publiczności:  niebieskie (być może także inne)
Projekt i wykonanie:  Bill Bellew; IC Costume Co.  
Używany na koncertach:
  • 4 sierpnia 1969 roku, o godzinie 20:15 (Dinner Show), w International Hotel w Las Vegas, NV;
  • 18 sierpnia 1969 roku, o godzinie 24:00 (Midnight Show), w International Hotel w Las Vegas, NV;
  • 20 sierpnia 1969 roku, o godzinie 20:15 (Dinner Show), w International Hotel w Las Vegas, NV (z pasem "Metal Concho", z prywatnej garderoby; jednak przypuszczalnie nie był to Herringbone, choć nogawka była z niebieską fałdą; patrz opis);
  • być może 16 sierpnia 1969 roku, o godzinie 20:15 (Dinner Show), w International Hotel w Las Vegas, NV (z pasem "Black Long Karate Belt" z prywatnej garderoby) (patrz opis);
  • być może także podczas pierwszego koncertu 18 sierpnia 1969 roku, o godzinie 20:15 (Dinner Show), w International Hotel w Las Vegas, NV (patrz Ex Post z 27 grudnia 2021 roku);
  • także na innych koncertach podczas Sezonu 1 (od 31 lipca do 28 sierpnia 1969 roku), w International Hotel w Las Vegas, NV (dokładne daty nie są znane);
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

# 2
Nazwa najczęściej spotykana:  Black/Green Herringbone Suit
Nazwa alternatywna:  Black Herringbone Suit Green Accent
Inne nazwy:  Black Cossack Suit Green Accent
Linia / Seria:  Karate Style / Herringbone
Kolor wiodący:  czarny
Linia kolorystyczna:  zielona

Części kompletu:  2
Ilość elementów:  4
  • żakiet - z poszerzonymi w szpic rękawami u dołu, wykończonymi czarnymi, pokrytymi materiałem guzikami, po jednym na każdej ze stron mankietu (razem dwa na rękawie); rozcięcie na torsie oraz kołnierz pokryty czarną jodełką (pasmanterią); kołnierz w formie wysokiej stójki, pokrytej jodełką;
  • spodnie - czarne, z zieloną fałdą w dole nogawki;
  • pasek I - czarny, tekstylny, pokryty taką samą jodełkową pasmanterią jak rozcięcie na torsie; 
  • pasek II - złoty, prawdopodobnie z prywatnej garderoby (czasem błędnie podaje się, że był to "Gold Attendance" - złoty, metalowy; składający się z kilku równych, prostokątnych blaszek i klamry zdobionej szafirami, kryształami górskimi i rubinami; patrz opis);
  • chustka I - w dwóch odcieniach zieleni;
  • chustka II - zielona, w kilku odcieniach, we wzory;
Ilość egzemplarzy:  raczej tylko jeden;
Chustki dla publiczności:  zielone (być może także inne)
Projekt i wykonanie:  Bill Bellew; IC Costume Co.  
Używany na koncertach:
  • 4 sierpnia 1969 roku, o godzinie 24:00 (Midnight Show), w International Hotel w Las Vegas, NV (z pasem "Black Full Macrame Belt");
  • 7 sierpnia 1969 roku, o godzinie 20:15 (Dinner Show), w International Hotel w Las Vegas, NV (z pasem "Gold Belt" z prywatnej garderoby);
  • być może 16 sierpnia 1969 roku, o godzinie 20:15 (Dinner Show), w International Hotel w Las Vegas, NV (z pasem "Black Long Karate Belt" z prywatnej garderoby) (patrz opis);
  • prawdopodobnie podczas koncertu 4 sierpnia 1969 roku, o godzinie 24:00 (Midnight Show), International Hotel w Las Vegas, NV (patrz opis);
  • być może także podczas pierwszego koncertu 18 sierpnia 1969 roku, o godzinie 20:15 (Dinner Show), w International Hotel w Las Vegas, NV (patrz Ex Post z 27 grudnia 2021 roku);
  • także na innych koncertach podczas Sezonu 1 (od 31 lipca do 28 sierpnia 1969 roku), w International Hotel w Las Vegas, NV (dokładne daty nie są znane);
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Opis:

Wszyscy znamy biały i czarny jumpsuit Herringbone. Trochę mniej osób wie o istnieniu granatowego, czy czarnego z czerwonymi akcentami w postaci fałdy w spodniach i lamówek na krawędziach pasa. Niektóre źródła wspominają też o brązowej wersji, nawet krąży po necie jedno zdjęcie, na którym jest rzekomo Elvis występujący w nim na scenie. Jednak żadne z rzetelniejszych źródeł tego nie potwierdza, ani nie neguje. Lecz wiemy jak to jest z czernią na fotografiach kolorowych, gdy są wykonywane w sztucznym oświetleniu, wychodzi bardzo różnie. Elvis nigdy nie miał brązowego "Herringbone".

Znane są częściowo niektóre daty koncertów, podczas których Elvis wystąpił w kostiumach z niebieską lub zieloną fałdą w nogawkach spodni. Jednak co do nich są wątpliwości, ponieważ gdy jedno źródło podaje, że Elvis wystąpił w danym dniu w "Herringbone" z zieloną lub niebieską fałdą, to następne podaje do tego samego występu inny kostium lub wersję "Herringbone". Bierze się to stąd, iż niektóre osoby tworzące takie zestawienia nie mają wiedzy o istnieniu niebieskiej i zielonej wersji akcentów dla czarnego "Herringbone", w przeciwieństwie do "czerwonej", która została bardziej spopularyzowana (raz - jest więcej zdjęć, a dwa - w sklepie firmy B & K Enterprises Costume Co. jest do kupienia replika tego stroju). I jeśli gdzieś trafią na taką informację, uznają ją za błędną, a potem starają się podpiąć w to miejsce inny czarny kostium, zwykle pada na "Black Two Piece Suit" lub "Black Two Piece Pocket Suit", które Elvis również nosił w Sezonie 1 w Las Vegas, albo jeden ze znanych "Herringbone".

Nieprawdziwa jest też informacja o wystąpieniu Elvisa, podczas koncertu 7 sierpnia 1969 roku, w pasie "Gold Attendance", ponieważ Elvis otrzymał* go od hotelu dopiero po zakończeniu sezonu. Zapewne był to jakiś inny złoty pas, z jego prywatnej garderoby.

* Na razie nie udało mi się bezsprzecznie potwierdzić daty. Najwcześniejsza mówi, że dostał go po tygodniu występów w International Hotel, co wydaje mi się pomyłką, wtedy faktycznie 7 sierpnia mógłby już w nim wystąpić na scenie. Jednak myślę, że błąd ten wziął się właśnie ze złotego pasa w jakim wystąpił na tym koncercie. Kolejna mówi o 28 sierpnia 1969 roku, czyli o ostatnim dniu jego występów w ramach Sezonu 1 w International Hotel w Las Vegas, co jest najbliższe prawdy, gdyż są zdjęcia z wręczania mu tego pasa, a on jest na nich w "White Herringbone Suit", kostiumie, w którym występował ostatniego dnia sezonu. Wiele źródeł (chyba najwięcej) wspomina o początku września, co wydaje mi się najmniej prawdopodobne, ponieważ 1 września 1969 roku Elvis był już z powrotem w Los Angeles. Dlatego myślę, że dostał go między 28 a 31 sierpnia 1969 roku.

Wykazywanie do koncertu z 20 sierpnia 1969 roku czarnego "Herringbone" z niebieskimi akcentami i pasa "Metal Concho", też budzi zastrzeżenia. Pas kolorystycznie dobrze korespondował z niebieską fałdą spodni, jednak tego dnia raczej założył go do "Black Two Piece Pocket Suit" (inaczej "Black Short Two Piece Suit"), a nie do "Black/Blue Herringbone Suit", ponieważ "Metal Concho" Elvis zapinał zawsze bezpośrednio na paskach spodni, a do tunik używał tylko wiązanych pasów. Na tunice wyglądałby po prostu groteskowo. Czyli spodnie były od "Black/Blue Herringbone Suit", a góra od "Black Two Piece Pocket Suit".

O zielonej nogawce i złotym pasie podczas koncertu 7 sierpnia 1969 roku, mówi między innymi Gary Pepper, jego wielki fan, mieszkający w bliskim sąsiedztwie Graceland (Elvis roztoczył nad nim opiekę, na przykład wypłacał mu co miesiąc małą pensję, początkowo w wysokości 400,- dolarów, a później chyba 600,-). Gary był na tym koncercie i między innymi od niego wiemy jak Elvis był ubrany:
"Ubrał się na czarno, założył czarne spodnie w dzwony [red. dzwony to określenie bardzo rozkloszowanych nogawek], z zielonymi fałdami na dnie dzwonów, a czarna koszula z zielonym szalikiem Apache i szerokim, fantazyjnym złotym pasem, tworzyła front stroju".
Jak widać z tego cytatu Gary nic nie mówił o pasie "Gold Attendance". Przypuszczalnie został on błędnie przypisany do tego koncertu z powodu niepełnej wiedzy osoby tworzącej zestawienie i na zasadzie skojarzeń z tym sławnym złotym pasem, który Elvis otrzymał od International Hotel. Skoro źródła mówiły o złotym pasie, padło na "Gold Attendance", bo tylko on był wówczas znany. Elvis zaczął zakładać go na scenę dopiero w 1971 roku, czego nie uwzględniono, podobnie jak tego, że Elvis czasem zakładał na scenę prywatne pasy (zwłaszcza w pierwszych dwóch latach koncertowania po przerwie hollywoodzkiej), jak i samego momentu sprezentowania złotego pasa Elvisowi (trzy tygodnie po tym koncercie). Tak właśnie się rodzą różne pomyłki związane z garderobą sceniczną Elvisa (zresztą z koncertami też).

Wątpliwa jest też kwestia czarnego kostiumu. Moim zdaniem nie był to "Black Herringbone", tylko "Black Short Two Piece Mohair Suit". Wiele źródeł podkreśla, że do tunik "Herringbone" Elvis zawsze zakładał tekstylne, wiązane pasy, wzorowane na karate (a przynajmniej raz czarny i czerwony od swojej prywatnej karategi), a jeśli już używał zapinanych pasów, to tylko do dwóch kostiumów "Two Piece Mohair Suit" (białego i czarnego) oraz dwóch garniturów "Two Piece Suit" (brązowego* i czarnego**), a także do czarnej, satynowej koszuli z meszkiem. Tego typu pasy po prostu nie pasowały do tunik.

* Tego, w którym był na koncercie Barbry Streisand. Ciągle trwa dyskusja czy używał go również podczas występów, ponieważ zdjęć nie ma, ale są osoby, które rzekomo widziały go w nim na scenie podczas koncertów w 1969 roku.

** Czyli znanego również jako "Black Two Piece Interview Suit".

Jeśli chodzi o tą koszulę, to mamy jedno zdjęcie ze sceny. Fałdy w spodniach nie widać, ale w opisie podano, że miał do niej czarne spodnie z niebieskimi fałdami i pas "Metal Concho", co akurat widać na zdjęciu. W swoim opisie Gary nie mówi o bluzie, kurtce, marynarce, tylko o koszuli, więc z dużą dozą prawdopodobieństwa 7 sierpnia 1969 roku, Elvis miał właśnie tą koszulę, złoty pas i spodnie z zieloną fałdą.

Tutaj właśnie ta czarna, satynowa koszula z meszkiem i jedno zdjęcie ze sceny, kiedy w niej występuje i jedno spoza sceny

Oba kostiumy "Two Piece Mohair Suit" (biały i czarny) miały krótkie góry wykończone doszywanym pasem, na który Elvis upinał "Metal Concho Belt", a do białego także pierwszy szeroki skórzany pas, jaki znamy ze sceny "White Lion Head Belt". Natomiast do garniturów "Two Piece Suit" (brązowego i czarnego) zapinał "Metal Concho Belt" na spodnie, czyli pod marynarkę. Zatem podczas tego koncertu Elvis zapewne miał na sobie spodnie od "Black/Green Herringbone Suit", a górę od "Black Two Piece Pocket Suit" (identyczna sytuacja, jak wcześniej ze spodniami z niebieską fałdą).

Z kolei o niebieskich wstawkach wspomina Maria Davies (fanka Elvisa z Liverpoolu, Anglia), która była na wielu koncertach Elvisa, w tym 20 sierpnia 1969 roku, o godzinie 20:15 (Dinner Show):
"Elvis nosił czarne spodnie z dżerseju, z jasnoniebieskimi odwróconymi fałdami od kolan po kostki na zewnętrznej stronie nogawek, a także czarną kurtkę 'matador' ze stojącym kołnierzem, z jasnoniebieskim, jedwabnym szalikiem na szyi, a wokół bioder srebrny pas [red. "Metal Concho" z garderoby prywatnej]".
Chociaż tenże opis kurtki bardziej sugeruje kostium "Black Two Piece Pocket Suit", który co prawda miał czerwone fałdy w nogawkach spodni, to nie można wykluczyć, że Elvis założył do niego spodnie z niebieskimi fałdami od "Black/Blue Herringbone Suit". W tym stroju góra też nie miała kolorowych akcentów, podobnie jak we wszystkich "Herringbone", tylko Elvis dobierał sobie chusteczkę w kolorze fałdy. Poza tym Maria Davies tylko przy tym jednym opisie stroju z koncertu górę nazywa "matador", w przypadku pozostałych "Herringbone" używa słowa "tunic" lub "karate top" (była wtedy na pięciu lub sześciu koncertach Elvisa, pomiędzy 20 i 23 sierpnia). Więcej uzasadnień w poście "Black Two Piece Pocket Suit".

Według mnie wszystkie zdjęcia Elvisa w czarnych kostiumach z czerwoną lub niebieską fałdą, tam gdzie jest na nich w pasie "Metal Concho", to góra kostiumu "Black Two Piece Pocket Suit", bo do tunik "Herringbone" zakładał wyłącznie wiązane pasy. Widać to zresztą po sposobie opadania kostiumu w rozcięciu na torsie. Tam gdzie góra ma kieszenie na piersiach, boki rozcięcia się załamują, podczas gdy w górach od "Herringbone", one zwykle są proste (rozchylone bez załamania, tworząc literę "V"). To samo jeśli chodzi o kostium z zieloną fałdą w nogawkach spodni i prywatnym złotym pasem, z opisu Gary'ego Peppera.

Jeśli chodzi o grupę czarnych "Herringbone", w zasadzie jedyna różnica dotyczy kolorowej fałdy w nogawkach spodni i kolorowego akcentu na pasie. Góry (tuniki) zawsze były identyczne, całkowicie czarne. Związek kolorystyczny góry kostiumu (tuniki) z kolorową fałdą, Elvis podkreślał doborem odpowiedniej chusteczki, o czym wspominałam już wcześniej.

Do koncertu z 4 sierpnia 1969 roku, o godzinie 24:00, w zależności od źródła typowane są aż trzy kostiumy: "Black Two Piece Short Mohair Suit" z pasem "Black Herringbone Karate Belt", "Black Herringbone Suit" z pasem "Black Herringbone Karate Belt" i "Black/Green Herringbone teoretycznie z pasem "Black Herringbone Karate Belt" (w rzeczywistości z pasem "Black Full Macrame Belt").

Znamy jedno zdjęcie z tego koncertu, na którym Elvis widoczny jest w oddali. Góra kostiumu wygląda na nim bardziej jak od "Black Herringbone" (właściwie przy powiększeniu wyraźnie rysuje się linia dolna tuniki), ale pas to czarna makrama, z pewnością nie jest to tekstylny "Black Herringbone Karate Belt". Prawdopodobnie nie znamy tej czarnej makramy. Może to być jakaś z garderoby prywatnej Elvisa lub dedykowana do innego kostiumu.

Natomiast moim zdaniem na tym zdjęciu nie jest "Black Herringbone" (klasyczny) tylko jakiś inny czarny "Herringone" z kolorowymi fałdami. Klasyczny "Black Herringbone" nie posiadał fałd, tylko rozkloszowane nogawki. Ten na zdjęciu ma fałdy, co widać po tym jak się ułożyły dołem nogawki spodni - wyraźne załamania i boczne wypiętrzenia - które nigdy nie powstałyby przy spodniach lekko rozkloszowanych bez fałdy.

Z kolei większość źródeł informuje, że na tym zdjęciu Elvis jest "Black/Green Herringbone" i to jest prawdopodobnie właściwe rozpoznanie.

Być może 16 sierpnia 1969 roku, o godzinie 20:15 (Dinner Show), w International Hotel w Las Vegas, NV (z pasem "Black Long Karate Belt" z prywatnej garderoby). Strona elvisconcerts.com podaje jakiś kostium "Black Suit" z pasem "long belt", czyli "Black Long Karate Belt" z garderoby prywatnej (treningowy karate Elvisa). Niemniej niektóre źródła podawały kostium "Black Two Piece" i pas "Metal Concho". Jednak użycie długiego pasa karate dowodzi, że Elvis wystąpił w rzeczywistości w jakimś czarnym "Herringbone", tylko nie wiemy, w którym z nich.

Wróćmy jeszcze do oryginalnych pasów, materiałowych (tekstylnych) z jodełkową pasmanterią oraz czarnymi frędzlami na obu końcach. Kostium "Black/Red Herringbone" miał pas obszyty czerwoną lamówką na obu krawędziach i czarne frędzle na obu końcach. Wersja "Black/Blue Herringbone" miała pas obszyty ciemnoniebieską lamówką na obu krawędziach i jasnoniebieskie frędzle na obu końcach. Jak wynika ze zdjęć Elvis miał dwa "Black/Blue Herringbone" - z jasnoniebieskimi i ciemnoniebieskimi fałdami w nogawkach spodni.

Natomiast nie wiadomo czy taka sama wersja istniała też do "Black/Green Herringbone", gdyż na zdjęciu z zieloną fałdą w nogawkach spodni, na którym akurat pas jest dobrze widoczny, Elvis użył klasycznego "Black Herringbone Belt", czyli pasa bez kolorowych akcentów i z czarnymi frędzlami. Niemniej, dywaguje się, że był taki pas, z ciemnozielonym obszyciem i czarnymi bądź zielonymi frędzlami, chociaż Elvis nigdy nie ubrał go na scenę (przynajmniej nie ma fotografii, które by to potwierdzały, ani osób, które by taki pas pamiętały z występów).

Kostiumy "Black/Blue Herrnigbone" i 'Black/Green Herringbone" nigdy nie były dostępne w ofercie sklepu firmy B & K Enterprises Costume Co. Nie widziałam i nie słyszałam by kiedykolwiek zostały pokazane na jakiejś wystawie w ostatnich latach. Aczkolwiek nie wiadomo czy nie miało to miejsca we wcześniejszym okresie, kiedy internet nie był jeszcze powszechny. W ogóle słuch o nich zaginął (nie dotarłam też do żadnych informacji na ich temat, poza tymi jakie przedstawiłam powyżej).

Jedynym takim śladem potwierdzającym pośrednio ich istnienie, może być oferta sklepu firmy B & K Enterprises Costume Co., gdzie można kupić czarne spodnie, łudząco przypominające "Herringbone" (acz tak ich nie nazwano), także z zieloną (dokładnie w odcieniu "teal" jaki znamy z "Herringbone", czyli zieleń wpadająca w turkus) i niebieską wstawką (nawet w dwóch odcieniach niebieskiego - "royal" i "powder", co by z kolei potwierdzało inną plotkę, że Elvis miał spodnie "Herringbone" z ciemno- i jasnoniebieską wstawką, o czym wcześniej wspominałam. Właściwie, to nie tyle plotka, jak to czasem interpretują niektórzy, lecz fakt. Ciemnoniebieskie fałdy na zdjęciach wyglądają jak czarne i dlatego niektórzy kwestionują ich kolor, ale Elvis nie miał czarnych spodni "Herringbone" z czarną fałdą. Podstawowe (klasyczne) "Herringbone" (biały, granatowy i czarny) nie miały w ogóle fałd.

Pas "Metal Concho", który zakładał do większości strojów w 1969 roku, nie był projektu Billa Belewa. Elvis zakupił go w mieście Sedona (Arizona), w 1967 roku, podczas kręcenia zdjęć do filmu "Stay Away Joe" (1968), z myślą o swojej garderobie prywatnej. Bardzo go lubił i często zakładał, przez wiele lat. W 1969 roku postanowił używać go także na scenie. Nosił go do każdego stroju poza serią "Herringbone", do której tunik przewidziano parciane pasy w stylu karate.

W jednym ze źródeł spotkałam błędną informację, że kupiła go Priscilla w Nowym Yorku, gdy udała się tam na zakupy biżuterii. Nie ten, ale faktem jest, że kupowała Elvisowi różne oryginalne pasy, znając jego upodobanie do tego elementu stroju.

Elvis nie tylko kupił ten pas podczas kręcenia filmu "Stay Away Joe", ale również wystąpił w nim w tym filmie. Pas składał się z czarnego, skórzanego paska, na którym umieszczono jedenaście, ruchomych (przesuwanych), metalowych elementów wykonanych ze srebra, obficie wysadzanych prawdziwymi turkusami. Co się stało z tym pasem, nie wiemy.

Aczkolwiek dwukrotnie spotkałam na aukcjach pasy łudząco podobne, rzekomo należące do Elvisa (całkiem prawdopodobne), lecz żaden z nich nie był tym "Metal Concho", który znamy ze sceny w 1969 roku i z prywatnych zdjęć Elvisa.

Pierwszy wytropiłam na aukcji Gotta Have Rock and Roll, przeprowadzonej 26 marca 2009 roku. Jak podaje opis, Elvis sprezentował go Buck'owi Rambo, mężowi Dottie Rambo, pewnej nocy pod koniec lutego 1973 roku, gdy para ta go odwiedziła [dane aukcji: The Elvis Presley Collection; Lot #11: Elvis Presley Owned and Worn Silver and Turquoise Stage Belt; This lot is closed for bidding. Bidding ended on 3/26/2009; Minimum Bid: $8,000; Final Bid: $20,755; Number of Bids: 7; Auction closed on Thursday, March 26, 2009], gdzie został sprzedany za 20.755,- dolarów. Do opisu przedmiotu aukcyjnego nie dołączono zdjęć Elvisa w tym "Metal Concho" i nie napisano, że wystąpił w nim na scenie. Zaznaczono jedynie, że w identycznym pasie występował na scenie "we wczesnych latach 70.", co akurat nie jest potwierdzone - pas znamy tylko z występów Elvisa w 1969 roku, a z 1970 roku z prób i prywatnego użytkowania.

Kolejny trop zaprowadził mnie na aukcję domu Heritage Auctions, 29 lipca 2011 roku, gdzie podobny pas wystawił Joe Guercio (dyrygent Joe Guercio Orchestra, towarzyszącej Elvisowi od 7 sierpnia 1970 roku do końca) [dane aukcji: 2011 July Dallas Signature Music & Entertainment Auction #7038; Elvis Presley Owned and Worn Concho Belt, Gifted to Joe Guercio: LOT #46489; Bids + Registered Phone Bidders: 1; Sold on Jul 29, 2011 for: Sign-in or Join (free & quick)]. Jak podano w opisie, Joe otrzymał ten pas od Elvisa podczas trasy koncertowej w Las Vegas w 1971 roku (nie podano której). Nosił ten pas przez jakiś czas, później zastąpił jego oryginalną sprzączkę klamrą od innego swojego pasa, także wysadzanego turkusami (patrz ostatnie zdjęcie). Mimo tej modyfikacji, zapłacono za niego 5.078,- dolarów. W LOA podał, że Elvis kupił go w Arizonie w 1967 roku, podczas kręcenia filmu "Stay away Joe", wraz z wieloma innymi rzeczami w tym stylu (pasy, bransoletki ze skóry, srebra i turkusów). W 2011 roku Joe postanowił wystawić ten pas na aukcję, jednak nie przełożył z powrotem oryginalnej sprzączki. Niestety, nie poinformował o losie oryginalnej klamry. Domniemywa się, że nie zaginęła i wkrótce także ona pojawi się na jakiejś aukcji.

No właśnie, czy rzeczywiście przełożył klamrę od swojego pasa, czy po prostu taki zestaw dostał od Elvisa? Moim zdaniem to drugie, a opis aukcyjny celowo został tak ułożony, żeby zasugerować iż to znany wszystkim "Metal Concho" i wyjaśnić jakoś jego inną klamrę. Lecz nie wyjaśniono innych różnic, turkusów na srebrnych blaszkach, które na oryginale umieszczone są w innych miejscach - tu już się nie dało nic sensownego i brzmiącego wiarygodnie wymyślić.

Na kolażu zamieściłam zdjęcia Elvisa w pasie "Metal Concho" oraz dwa zdjęcia niby tego samego pasa. Niestety, te dwie fotografie nie przedstawiają oryginału, tylko dwa inne pasy uderzająco do niego podobne. Poziomy pokazuje kształt oryginalnej klamry, a pionowy klamrę jaką przemontował do oryginału Joe Guercio (rzekomo). Jednak moim zdaniem to nie Guercio ją przemontował. Jest kilka zdjęć, na których Elvis ma na sobie dokładnie taki pas jaki wystawił Guercio na aukcji. Niestety nie mogę teraz ich znaleźć, a na tym co załączyłam, widać tylko samą klamrę.

P. S.
Długo się zastanawiałam czy w ogóle o tych jumpsuitach wspominać, bowiem zdjęcia są beznadziejne, spodnie i pasy gdzieś przepadły (niewykluczone, że leżą w archiwach Graceland), a informacji o nich w zasadzie nie ma żadnych. Jednak uznałam, że trzeba podawać takie szczegóły. Może kiedyś ktoś trafi na jakieś zdjęcia Elvisa w "Black Herringbone" z niebieskimi lub zielonymi wstawkami, a nie znajdując potwierdzenia ich istnienia, uzna je za fałszywki i zniszczy?


*      *      *
*      *
*

Ex Post

Dodatkowe wyjaśnienia (3 listopada 2017):

Na koncertach z 7 sierpnia 1969 roku Elvis postanowił zrezygnować z pasów przewidzianych do tego kostiumu i na pierwszym z nich (o 20:15) założył rzekomo swój słynny złoty pas "Gold Attendance", który sprezentował mu hotel International w Las Vegas za pobicie rekordu frekwencji. Oczywiście nie mógł to być "Gold Attendance", choć taką informację wszyscy nagminnie podają. Dostał go dopiero po ukończeniu sezonu, a według niektórych źródeł nawet 1 września, zatem nie mógł w nim wystąpić na początku sierpnia. Bezsprzecznie był to złoty pas z prywatnej garderoby, lecz trudno powiedzieć który, bo wtedy Elvis miał ich kilka (przynajmniej ja o tylu wiem).

Z tych pięciu, które zamieściłam (choć nie są to wszystkie złote, prywatne pasy Elvisa z tego okresu), cztery z nich na pewno zostały sprzedane na aukcjach, ale do jednego z nich nie mam danych. Myślę, że piąty też, chociaż nie przypominam sobie bym go widziała na jakiejś aukcji.

# Pierwszy złoty, prywatny pas (ten na czarnej koszuli i spodniach, oznaczony numerem 1)

Elvis dał go swojemu kuzynowi ze strony matki, który pracował u niego (przy bramie). Harold Loyd (kuzyn), mówi wyraźnie, że Elvis szczególnie intensywnie nosił go w lecie 1969 roku. Dlatego ja obstawiam, że chodzi właśnie o ten pas. Został sprzedany 13 sierpnia 2016 roku na aukcji Graceland, za 37.500,- dolarów [dane aukcji: The Auction at Graceland•Elvis Week•August 13, 2016; Lot #144: Circa 1969 Elvis Presley Owned and Worn Black Shirt, Black Pants and Gold Metal Belt Ensemble; Minimum Bid: $6,000.00; Final prices include buyers premium: $37,500.00; Estimate: $12,000 - $15,000; Number Bids: 18; Auction closed on Saturday, August 13, 2016].

# Drugi złoty, prywatny pas (ten na czarnym tle, w prawym dolnym narożniku, oznaczony numerem 4)

Również noszony przez Elvisa w 1969 roku. W 1970 roku podarował go Charliemu Hodge, kiedy robił porządki w swojej garderobie w domu w Palm Springs. Trafił na aukcję domu Gotta Have Rock and Roll, 28 września 2013 roku, gdzie został sprzedany za 12.865,- dolarów [dane aukcji: The Rock & Roll Pop Culture Auction September 2013; Lot #3: Elvis Presley Owned and Worn Colorful Long Sleeved Shirt, Pants and Gold Belt This lot is closed for bidding. Bidding ended on 9/28/2013; Minimum Bid: $6,000.00; Final Bid: $12,865.00; Estimate: $8,000 - $10,000; Number Bids: 5].

# Trzeci złoty, prywatny pas (ten na samym dole; oznaczony numerem 5)

Noszony przez Elvisa w tym samym okresie. Elvis podarował ten pas swoje ciotce Delcie Mae Biggs, która mieszkała z nim w Graceland. Według jej oświadczenia Elvis co jakiś czas "odchudzał" swoją szafę i to czego nie chciał wydawał innym. Tego dnia oprócz paska dostała także inne rzeczy. Pasek wystawiono na aukcji Rockhurst Auctions [dane aukcji: Rockhurst Auctions; August 27, 2020 Elvis Presley BIG 50 Auction; Lot #2: Elvis Presley Owned Gold-Colored Belt with Large Ornate Buckle Gifted to His Aunt Delta Biggs; Minimum Bid: $4,000; Estimate: $8,000 - $10,000; 11 Bids; Final prices include buyers premium: $12,650; Auction closed on Thursday, August 27, 2020].

Ex Post do Ex Post  (7 września 2020 roku) - uzupełniono o piąty pas.

Przypuszczalnie jeden z tych pasów Elvis miał na sobie podczas 7 sierpnia 1969 roku, o godzinie 20:15. w International Hotel, Las Vegas (NV), o którym wspomina Gary Pepper. Numer 3 i 5 są z pozoru podobne, ale to dwa różne pasy, co będzie widać po otwarciu kolażu w nowym oknie


Jeśli chodzi o złoty pas Elvisa oznaczony jako numer 5, mamy wyjątkowo dobrą dokumentację z aukcji, oprócz zdjęć także filmik


Ex Post

Dodatkowe wyjaśnienia (30 sierpnia 2019):

Pas "Metal Concho Belt". Jak podałam wyżej, na aukcji tegoż pasa podano, że klamrę zamienił Gurecio. Wydaje się, że nie jest to prawdą, ponieważ widziałam zdjęcie, na którym Elvis był w pasie "Metal Concho Belt" z identyczną klamrą jaką miał Guercio. Zatem mamy dwie możliwości, albo zamienił ją jeszcze Elvis i w takim stanie pas dostał Guercio, albo Guercio dostał od Elvisa pas z pierwotną klamrą, a Guercio miał jakiś pas z taką samą klamrą jak ta druga, którą potem przepiął do pasa otrzymanego od Elvisa. Mogło być też tak, że Elvis podarował mu pas plus drugą klamrę ekstra.

Niestety nie mogę znaleźć tego zdjęcia, więc nie mogę go tu załączyć, ale mam inne, gdzie też ta klamra jest widoczna, choć pas niestety nie.

Klamra pasa, którą rzekomo Joe Guercio przemontował do pasa "Metal Concho Belt" zanim wystawił go na aukcję. Jak widzimy nie była to klamra Guercio, skoro widzimy ją na Elvisie


Ex Post

Ostatnie informacje (27 października 2021 roku):

Wracając do pasa "Metal Concho". W rzeczywistości pas sprzedany przez Joe Guercio nie był tym, który znamy ze zdjęć na Elvisie. Po wyjaśnienia odsyłam do listy pasów "Belt", a tam do pozycji [111].


Ex Post

Ostatnie ustalenia (27 grudnia  2021 roku):

Na stronie www.keithflynn.com pod datami niektórych koncertów można przeczytać różne relacje ich bezpośrednich uczestników. Jedna z nich dotyczy dwóch koncertów, jakie Elvis dał 18 sierpnia 1969 roku w International Hotel, w Las Vegas. Jak relacjonuje Rocky Barra (fan i uczestnik tego koncertu):
"Elvis ubrany jest cały na czarno. Otwarta [red. rozchylona górą] kurtka przypominająca tunikę i spodnie z dzwoneczkami, które mają kolorowe rozcięcia po bokach.

Następnie Elvis śpiewa "Memories". Podczas pierwszego występu, który widziałem, Elvis rozdarł spodnie podczas piosenki "Hound Dog" i przebrał się (poza sceną), gdy śpiewał "Memories". Kiedy wrócił na scenę, drażnił się z publicznością udając, że rzuca spodnie w tłum".
Niestety z tego opisu nie dowiedzieliśmy się w jaki kostium się przebrał. Prawdopodobnie zmienił tylko spodnie, bo góry we wszystkich czarnych "Herringbone" były takie same. Pytanie tylko na jakie?

Opis "spodnie z dzwoneczkami, które mają kolorowe rozcięcia po bokach" też nie kierunkuje nas na wersję "Herringbone" jaką miał wtedy na sobie. Z pierwszej części zdania wiemy, że czarny, ale który? Z kolorowymi fałdami w nogawkach miał kilka. Strona elvisconcerts.com, wykazuje dla tego koncertu "Black Red Herringbone Suit". Jednak ta strona podaje zawsze tylko jeden kostium dla danego koncertu (nawet jeśli wiemy, że Elvis użył dwóch), w związku z tym kolejne pytanie, czy spodnie z czerwonymi fałdami były tymi, które się rozdarły, czy tymi, w które się przebrał? A jeśli tymi, w które się przebrał, to w jakich wyszedł na scenę, z zielonymi, jasnoniebieskimi, czy niebieskimi fałdami? Bo wiemy z opisu, że na pewno były kolorowe, czyli pierwsza wersja czarnego "Herringone" odpada, gdyż on nie miał w ogóle fałd.

Powyższe dotyczy pierwszego koncertu tego dnia, Dinner Show. Natomiast tego samego dnia, na koncercie Midnight Show wystąpił w "Black Blue Herringbone Suit", czyli z niebieskimi fałdami. A skoro tak, to mało prawdopodobne by również w nim wystąpił na Dinner Show kilka godzin wcześniej.


Prawdopodobnie "Black/Red Herringbone" był tym kostiumem, w który Elvis się później przebrał, gdyż autor relacji podkreśla, że był ubrany "cały na czarno". Czerwone lamówki pasa z pewnością zwróciłyby jego uwagę, a nawet gdyby Elvis nie miał na sobie dedykowanego pasa tylko "Black Herringbone Belt" (ten klasyczny), to z pewnością nawet w światłach sceny dojrzałby czerwoną fałdę w nogawkach spodni i nie używał sformułowania "kolorowe rozcięcia", tylko "czerwone rozcięcia".


Ex Post

Ostatnie informacje (4 października 2024 roku):

Alex przesłał grafikę ilustrującą kostium w jakim Elvis wystąpił 7 sierpnia 1968 roku o godzinie 20:15 (Dinner Show), w International Hotel w Las Vegas. Aczkolwiek, tak jak przedstawiłam wcześniej, Elvis miał wtedy pięć złotych, metalowych pasów, więc nie wiem z jakiego powodu autor wskazał ten jeden konkretny, czy ma pewność, co do niego, czy po prostu wstawił pierwszy lepszy.

Grafika ilustrująca kostium w jakim Elvis wystąpił 7 sierpnia 1968 roku, o godzinie 20:15 (Dinner Show), w International Hotel w Las Vegas


Ex Post

►►► HIPOTEZA  (4 listopada 2024 roku):

Spodnie z kolorowymi fałdami przy kostiumach "Black Herringbone" i "Black Mochair"

Od lat nurtują mnie czarne spodnie z kolorowymi fałdami, do których Elvis zakładał górę (tunikę) od "Black Herringbone Suit" lub górę (kurtkę) od "Back Two Piece Short Mochair Suit" ("Black Two Piece Pockets Suit"). Analizując materiały (zdjęcia, wypowiedzi uczestników koncertów, którzy opisywali stroje w jakich występował) doszłam do wniosku, że prawidła jakie przyjęliśmy w przypadku tych dwóch kostiumów ("Black Herringbone" i "Black Mochair"), są błędne.

Klasyczne "Herringbone" (biały, granatowy, czarny) nie miały fałd w nogawkach spodni.

Jakie spodnie miał "Black Mochair", w zasadzie nie wiemy. Ze sceny znamy jego górę, do której Elvis zakładał spodnie z czerwoną, zieloną i prawdopodobnie z niebieską fałdą. Kiedy wystawiono go na aukcję, dołączono spodnie z czerwonymi fałdami, lecz czy one były rzeczywiście od tego kostiumu, nie wiadomo, ponieważ kiedyś można było przeczytać, że "Black Mochair", podobnie jak jego odpowiednik "White Mochair", nie miał fałd w nogawkach spodni, one były tylko rozkloszowane, jak te w klasycznych "Herringbone".

Jeśli chodzi o spodnie z kolorowymi fałdami w nogawkach, które zakładał do "Black Herringbone" i "Black Mochair", wiemy o czterech kolorach fałd:
  • czerwonych,
  • zielonych,
  • jasnoniebieskich,
  • niebieskich.
W związku z tym rodzi się kilka pytań:

1. Czy było aż tyle gór (tunik) "Black Herringbone Suit" co spodni z kolorowymi fałdami?

2. Czy spodnie z kolorowymi fałdami jakie zakładał do "Black Short Mochair Suit" były tymi samymi egzemplarzami, które nosił z tuniką "Herringbone", czy kostium "Black Two Piece Pockets Suit" miał swoje spodnie z kolorowymi fałdami?

3. Czy było aż tyle gór (bluz, kurtek) "Black Short Mochair Pockets Suit", co spodni z kolorowymi fałdami?

4. Czy spodnie z kolorowymi fałdami powstały jako dodatkowy, alternatywny, wymienny element do obu tych kostiumów?

Nie sądzę by każdy z tych kostiumów miał tyle dodatkowych spodni. Myślę, że spodnie z kolorowymi fałdami były dodatkowymi, a Elvis dobierał je sobie do obu tych kostiumów. Z drugiej strony wydaje się mało prawdopodobne żeby Elvis miał tylko jedną tunikę "Black Herringbone" i jedną kurkę "Black Mochair" przy takiej ilości spodni, zwłaszcza, że bardzo się pocił podczas występów.

Jeśli chodzi o kostiumy Elvisa z 1969 roku, nasza wiedza w tym zakresie jest niewielka. Natomiast wiemy na pewno, że do:
  • "Black Herringbone" nosił spodnie z fałdami w kolorach:czerwonym, zielonym, jasnoniebieskim i niebieskim,
  • "Blak Mochair" nosił spodnie z fałdami w kolorach:
    czerwonym, zielonym i prawdopodobnie niebieskim.
Trzeba tu jeszcze wspomnieć o pasach. Jeśli chodzi o kostiumy "Black Herringbone", oprócz czarnego pasa "Black Herringbone Belt", Elvis miał jeszcze dwa inne: "Red-Black-Red Herringbone Belt" (czarne frędzle) i "Blue-Black-Blue Herringbone Belt" (niebieskie frędzle). Krąży pogłoska, że tego typu pas miał także w wersji zielonej, na co na razie nie znalazły się dowody.

Natomiast kiedy do kostiumu "Black Mochair" zakładał spodnie z czerwonymi lub niebieskimi fałdami, używał pasa "Metal Concho". A kiedy zakładał spodnie z zielonymi fałdami, to używał pasa "Gold Metal".

►►► W związku z powyższym zastanawiam się, czy podawanie poniższych kostiumów jako odrębnych (niezależnie istniejących) jest zasadne:

Black Herringbone with RED pleats  (czerwone),
Black Herringbone with GREEN pleats  (zielone),
Black Herringbone with BLUE pleats  (jasnoniebieskie; niebieskie),
Black Mochair with RED pleats  (czerwone),
Black Mohair with GREEN pleats  (zielone),
Black Mohair with BLUE pleats  (prawdopodobnie niebieskie).

Na mojej liście kostiumów, "Back Herringbone" są przedstawione w rozbiciu z uwagi na kolor fałd. Natomiast "Black Mochair", nie. W jego przypadku o kolorach fałd w spodniach piszę tylko w poście omawiającym.

Co się stało ze spodniami z kolorowymi fałdami? W zasadzie nie wiadomo, prawdopodobnie nie ma ich w Graceland. Natomiast spodnie z czerwonymi fałdami zostały sprzedane razem z górą "Black Mochair Suit". Jeśli przyjmiemy wersję, że spodnie z czerwonymi fałdami Elvis miał w jednym egzemplarzu, to sprawę mamy wyjaśnioną. Jeśli przyjmiemy, że były dwa egzemplarze, do każdego z tych kostiumów oddzielnie, to brakuje nam tych od wersji "Black Herringbone".

*
*      *
*      *      *

Klasyczny "Black Herringbone Suit"

Elvis na scenie w jumpsuicie "Black Herringbone", z jasnoniebieską fałdą w nogawkach spodni. Przypuszczalnie ma tu pas od czarnego, klasycznego "Herringbone" (drugie zdjęcie można zobaczyć w pełnym rozmiarze po otwarciu w nowym oknie)

Elvis na scenie w jumpsuicie "Black Herringbone", z jasnoniebieską fałdą w nogawkach spodni (nie jest widoczna) oraz pasem "Blue-Black-Blue", z niebieskimi frędzlami (drugie zdjęcie można zobaczyć w pełnym rozmiarze po otwarciu w nowym oknie)

Te dwa zdjęcia są tak złej jakości, iż fałda wydaje się być czarna, ale Elvis nie miał żadnych spodni do "Herringbone" z czarną fałdą, a wersje klasyczne - czarna, granatowa i biała - w ogóle nie posiadały fałd. Wiemy o nich tylko tyle, że na fotografiach fałdy są zielone (więcej źródeł wskazuje ten kolor) lub niebieskie (mniej źródeł wskazuje ten kolor). Niestety trudno ocenić kolor chusteczki, która dałaby nam odpowiedź (Elvis dobierał je w kolorze fałdy), ponieważ na zdjęciach jest ni to seledynowa, ni to błękitna

Mówiąc szczerze wcale nie jestem pewna, czy na tych zdjęciach Elvis jest w "Black Herringbone" (tak zostały opisane), czy w "Black Mochair", ponieważ nie widzę zarysu dołu tuniki. Za to wydaje mi się, że widzę pasek dołu kurtki "Black Mochair", który wieńczył jej dół, a poniżej pas "Black Herringbone Belt". Lecz nie widzę zarysu kieszeni na torsie.

Elvis w jumpsuicie "Black Herringbone" z zieloną fałdą w nogawkach spodni. Pierwsze dwa zdjęcia są takie same, drugie jest większe (w pełnym rozmiarze pokaże się po otwarciu w nowym oknie). Trzecie i czwarte pochodzą prawdopodobnie z innego koncertu, chociaż muzycy ubrani są w te same kostiumy (na ostatnim fałda nie jest widoczna)


Elvis w pasie "Metal Concho" w różnych miejscach i okolicznościach - na planie filmu "Stay Away Joe" (1968), podczas prób, w hotelowym lobby oraz w Graceland. Z prawego boku i po środku zdjęcia dwie wersje pasów "Metal Concho" dla porównania, lecz pasy te nie są oryginalne. Poziomy ilustruje klamrę jaką Elvis miał przy swoim pasie, a pionowy tę jaką rzekomo przełożył Guercio, co jak wiemy nie jest prawdą (patrz Ex Post z 30 sierpnia 2019 roku)


piątek, 7 kwietnia 2017

George Bernard o Elvisie

Z chwilą kiedy Elvis trafił do wojska 24 marca 1958 roku, obowiązywał go całkowity zakaz występów, publicznych (komercyjnych, charytatywnych) oraz prywatnych (okolicznościowych), co przysporzyło mu wielu nieprzyjemnych sytuacji (o czym kiedyś napiszę więcej). Bynajmniej nie było to życzeniem Armii Stanów Zjednoczonych, lecz jego menadżera, który właśnie wtedy po raz pierwszy wypowiedział swoje słynne zdanie "Nikt, ale to nikt, nawet rząd Stanów Zjednoczonych nie będzie słuchał i oglądał Elvisa za darmo". I tej maksymy trzymał się do końca.

Niemniej, tym razem nie chodziło tu tylko o pieniądze, w każdym razie nie bezpośrednio. W latach pięćdziesiątych Elvis nie miał zbyt wielu wielbicieli w pokoleniach 35+, był postrzegany tak, jak zaraz przeczytacie poniżej, w wypowiedzi George'a Bernarda. Parkerowi zależało aby zmienić ten negatywny wizerunek swojego podopiecznego w oczach starszych pokoleń. Armia chciała wcielić Elvisa do grupy wojsk lądowych, do specjalnej jednostki dla artystów. Wtedy jeździłby po USA i świecie (wszędzie gdzie były bazy amerykańskie) i umilał żołnierzom czas. W planie Parkera nie było na to miejsca. Elvis miał trafić do jednostki, w której dostanie prawdziwy wycisk (zero przywilejów), by tym pozyskać sympatię starszych. Mowy też nie było aby jeździł po świecie i śpiewał choćby nawet tylko dla armii amerykańskiej. Parker lubił "racjonować" Elvisa publice, wzbudzać zainteresowanie i podsycać apetyt, a potem kazać czekać by jeszcze go wyostrzyć.

Oczywiście Elvis śpiewał dla kolegów w wojsku, przyjaciół i fanów zapraszanych do jego domu w Bad Nauheim (Niemcy), a także towarzysko w miejscach gdzie przebywał. Muzyka i śpiew, oprócz wody, pokarmu oraz powietrza, warunkowały jego istnienie. Nie potrafił przejść obojętnie obok żadnego instrumentu. Tak było także podczas jednej z czerwcowych nocy 1959 roku w Paryżu, kiedy bawił tam przez tydzień w czasie swojego urlopu. Mieszkał wtedy w hotelu Prince De Galles, przy słynnej Alei Jerzego V. W dzień spał, w nocy wymykał się do Klubu Lido (między innymi), jednego z nielicznych miejsc gdzie gwiazdy różnego rodzaju mogły się spokojnie zrelaksować nie nagabywane przez żadnych natrętów (fanów, paparazzich, media).

W tym samym czasie występowali tam (przez rok) sławni wówczas w USA i Europie (zwłaszcza w Anglii i Francji) bracia Bernard (Bernards Brothers), którzy "specjalizowali się we współpracy z przodującymi piosenkarzami w początkowym okresie ich karier w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych", jak pisze Peter Haining w książce "Prywatne życie Elvisa", gdzie we wprowadzeniu do wspomnień George'a Bernarda (jednego z braci, drugi to Bert Bernard), zatytułowanych "Czary w Lido", przedstawia jego ówczesną relację z Elvisem Presleyem.

George Bernard, to kolejny "nawrócony" człowiek starszych pokoleń (35+), który nienawidził Elvisa tak długo dopóty dopóki nie poznał go osobiście. Dalej pozwolę sobie zacytować obszerny fragment wypowiedzi George'a, w której opowiada o tym jak poznał Elvisa i jak został przez niego zauroczony ("nawrócony").

Wspomnienie George'a Bernarda o Elvisie.

Była pewna taka noc czerwcowa w 1959 roku, kiedy Elvis Presley przekształcił się z gwiazdy rock and rolla w niezwykłego gwiazdora par excellence [red. w pełnym tego słowa znaczeniu, w najwyższym stopniu] klubu nocnego. Najniezwyklejsze w tym całym przedstawieniu było to, że nie odbyło się ono przed tłumami fanów, ani przedstawicieli tak zwanych wyższych sfer, ale przed grupką zwykłych ludzi, pracujących na zapleczu tego wielkiego klubu.

Przez kilka kolejnych nocy Elvis przychodził do klubu Lido i potem, jak zostaliśmy mu przedstawieni, staliśmy się całkiem bliskimi przyjaciółmi. Byłem zdumiony tym młodym chłopakiem, ponieważ zawsze uznawałem go za "całkowicie przegranego", gdyż nigdy nie wnikałem w tajniki rock and rolla, a jego styl kręcenia biodrami przyprawiał mnie o mdłości. Byłem przekonany, że był on dzieckiem beatu, a to co robił, było tylko złym naśladownictwem i hańbą dla całego świata rozrywki, w którym i ja żyłem i pracowałem przez większość mojego życia. Miałem też córkę Alicję, nastolatkę, która była fanką Presleya i może byłem nawet o niego zazdrosny.

Niemniej jednak, Presley nic dla mnie nie znaczył aż do momentu kiedy go spotkałem. Wtedy, dla odmiany, zobaczyłem dżentelmena tak uprzejmego, jak tylko można sobie wymarzyć i tak czarującego, jak książę.

Pewnej nocy, po naszym przedstawieniu [red. pokazie na scenie] powiedział, że poczeka aż ja i Bert się przebierzemy i pójdziemy gdzieś razem na kawę (oczywiście nie było mowy o żadnym mocniejszym drinku, bo on nie tykał się alkoholu). Tak więc zniknąłem w swojej garderobie aby się przebrać i musiało upłynąć z dziesięć minut zanim wróciłem do sali głównej Lido.

Kiedy wyszedłem przebrany z garderoby, usłyszałem jak ktoś gra na pianinie*, delikatnie i bardzo umiejętnie. Zatrzymałem się i słuchałem. Przypomniał mi się ten wielki pianista George Shearing. Wtedy jakiś głos zaczął śpiewać - tak cicho - na melodię, którą grano na pianinie. Była to romantyczna piosenka bluesowa pod tytułem "Willow Weep for Me" (Wierzbo, zapłacz nade mną).

* Najprawdopodobniej to był fortepian. W całej książce tłumacz słowo "piano", tłumaczy jako "pianino", choć w przypadku większości jego użycie dotyczy fortepianu. Wiąże się to z pewnym niechlujstwem językowym Amerykanów, którzy w zasadzie każdy instrument klawiszowy nazywają "piano", mimo iż mają stosowne nazwy. Dlatego ciężko tłumaczy się takie teksty, wcześniej trzeba ustalić o jaki instrument klawiszowy w rzeczywistości chodziło. Lokal Lido był nocnym klubem, a w tych częściej spotyka się pianina niż fortepiany, jednak to był duży klub, z miejscem dla profesjonalnej orkiestry, w którym odbywały się pokazy rewii, tak jak Moulin Rouge.

Elvis nigdy nie nagrał tego utworu. Tutaj "Willow Weep For Me" z 1957 roku, w wykonaniu Louisa Armstronga (chyba najlepsze, choć z remasterowane). Wielu ją wykonywało, ale tylko Amstrong robi to z duszą ( i pewnie Elvis)

Musiałem zobaczyć kto to śpiewa. Muszę przyznać, że nigdy nie oczekiwałem, iż osobą pochyloną nad pianinem będzie Elvis Presley! To był ON - otoczony całą grupą ludzi całkowicie zaczarowanych: jedni stali, inni opierali się o pianino, a jeszcze inni siedzieli na podłodze. Kelnerzy, sprzątaczki, posługacze, gońcy i wszyscy inni, którzy pracowali w klubie Lido. Właśnie dostali za darmo coś, czego nikt inny, w całej Europie, nie mógł dostać nawet za ogromną fortunę* - koncert Elvisa Presleya.

* Presley będąc w Armii nie mógł występować (twarde ustalenia między jego menadżera a Armią). Niemniej, kiedy stacjonował w Niemczech, trwały próby wymuszenia na nim koncertów przez wszelakich wysoko postawionych oficjeli, do których zgłaszali się różni organizatorzy oraz osoby prywatne, gotowe zapłacić horrendalne pieniądze nawet za jego krótki, kilkuminutowy występ (recital).

Wydaje mi się, że Elvis śpiewał przez ponad pół godziny. Jego twarz była rozmarzona i zadowolona. On naprawdę dobrze się bawił. Skłaniał głowę kiedy słuchacze oklaskiwali go cicho pod koniec każdego kawałka i zanim przeszedł prawie natychmiast do następnego.

Nie mogłem nie być pod jego wrażeniem! Przede wszystkim z dwóch powodów. Po pierwsze, Elvis miał naprawdę wspaniały głos. Po drugie, był w rzeczywistości bardzo dobrym pianistą. To właśnie mnie najbardziej zdumiało, ponieważ nawet nie wiedziałem, że on umie grać na pianinie. Cały ten jego występ był jak popis artysty z wieloletnim doświadczeniem, a przecież on miał zaledwie dwadzieścia lat [red. w znaczeniu dwadzieścia kilka, czyli w przedziale wiekowym 20-30 lat; dokładnie dwadzieścia cztery].

Później, tej nocy, kiedy piliśmy kawę i rozmawialiśmy, zapytałem Elvisa dlaczego zdecydował się nagle grać i śpiewać w ten sposób.
━ Bo miałem taką potrzebę ━ odpowiedział mi bardzo prosto, a po chwili dodał ━ gram dosyć dużo kiedy jestem w domu i śpiewam przy pianinie. Wydaje mi się, że ten pobyt w Paryżu przypomniał mi nagle moje pianino i kiedy zobaczyłem jedno na scenie, nie mogłem się oprzeć.

Powiedziałem Elvisowi jak bardzo jestem pod wielkim wrażeniem tego "koncertu" oraz, że nie mogę się powstrzymać od zapytania, dlaczego zawracał sobie głowę uprawianiem rock and rolla na płytach i w filmach. Uśmiechnął się nieznacznie, jakby chciał mi dać do zrozumienia, że jestem za stary żeby zrozumieć muzykę młodych ludzi. Jednak nie taka była jego odpowiedź.

━ Mam dużo fanów, którzy lubią rocka ━ ja też go lubię, ale kiedy mam szansę pośpiewać sobie ballady, zawsze korzystam z takiej okazji. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się nagrać płytę z takimi piosenkami, jakie słyszeliście dziś wieczorem, a są to piosenki, za które najbardziej chciałbym być zapamiętany.

I takich świadectw mamy tysiące. Jak początkowo uprzedzeni do Elvisa ludzie, dopiero po zetknięciu się z nim uświadamiali sobie jego wielkość, zarówno w sensie talentu muzycznego, jak i osobowości, a później z wrogów stawali się przyjaciółmi i fanami (podobny przykład znajdziecie w poście "Marmurki dyrygenta Joe Guercio").

Kiedyś Richard Egan, jeden z aktorów amerykańskich, tak podsumował siłę oczarowywania ludzi przez Elvisa: "Ten chłopak potrafi zauroczyć nawet ptaki na drzewach". To jeden z moich ulubionych cytatów.

Do opisywanego zdarzenia (koncertu w paryskim klubie Lido) doszło 21 czerwca 1959 roku.

Wspomniał o tym też Andreas Schröer, w swojej książce "Private Presley: The Missing Years—Elvis in Germany", tak to przedstawiając:
"Pewnej nocy, według jednego z pracowników, gdy bracia Bernard skończyli swój występ, Elvisa wyciągnięto na scenę, gdzie zaśpiewał jedną piosenkę, a następnie zagrał na pianinie „Willow Weep For Me”.

„Po raz pierwszy od piętnastu miesięcy” – powiedział Elvis reporterowi następnego dnia – „stałem przed publicznością. Nagle ogarnął mnie strach, chłopie – nagły”".
Elvis w nocnym klubie Lido w Paryżu, podczas urlopu w czerwcu 1959 roku. Być może jest to właśnie ta noc czerwcowa, którą wspomina George Bernard?

Elvis pod hotelem Prince de Galles w Paryżu (Francja), 17 czerwca 1959 roku

Elvis przechadza się ulicami Paryża (Francja), 17 czerwca 1959 roku. Rozdaje autografy, rozmawia z ludźmi, korzysta z usług pucybuta i zasiada w kafejce na świeżym powietrzu

Bernards Brothers - team braci Bernards, aktorów (sceny i ekranu), mimów, komików, tancerzy, artystów towarzyszących i wspierających także innych artystów podczas ich występów na scenie. W rzeczywistości ponoć nie byli braćmi (trudno to zweryfikować, ponieważ na internecie ciężko znaleźć o nich cokolwiek).

Największą popularnością cieszyli się w Europie, zwłaszcza w Wielkiej Brytanii i Francji i tam też głównie występowali. W latach czterdziestych i na początku lat pięćdziesiątych głównie w brytyjskich teatrach - londyńskim Palladium i u Danny'a Kaye w Royal Variety Performance w 1948 roku.

Swoją karierę artystyczną rozpoczęli w latach 30., a największą popularnością cieszyli się w latach czterdziestych, pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Zagrali w kilku znanych filmach i chyba dzięki temu w ogóle ich nazwiska przetrwały. Były to: A Night with the Stars (1950),Gobs and Gals (1952), Decameron Nights (1953).

Początkowo oboje pracowali indywidualnie, zanim nie połączyli swoich sił w 1932 roku. Bert zaczynał jako tancerz w wodewilach i musicalach. W latach 30. tańczyli głównie w scenach baletowych i burlesce, na terenie obu Ameryk (ale mieli też kilka pokazów w Europie). W 1938 roku byli na szczycie w Folies Bergeres w Paryżu i w tym samym roku zadebiutowali w kabarecie w hotelu Dorchester w Londynie.

Podczas II wojny światowej Bernard służył w US Air Force (amerykańskich siłach powietrznych), w służbie bojowej i został odznaczony krzyżem Distinguished Flying Cross. George w wojskach amerykańskich i sojuszniczych.

Po wojnie, podczas jednej z imprez w Chicago zaczęli się wygłupiać, pokazując pantomimę do muzyki, która rozbrzmiewała z gramofonu. To bardzo spodobało się gościom i odtąd takie pokazy włączali do swoich występów. Akty z komedii mimicznej były nowością, dlatego odnieśli natychmiastowy sukces, zwłaszcza swoimi parodiami Andrew Sisters i innych grup wokalnych epoki.

W skład zespołu tak naprawdę wchodził jeszcze jeden członek - niewidoczny dla publiczności - George Pierce, który kontrolował i manipulował nagraniami na scenie (miksował je).

W 1946 roku występowali w Lido w Paryżu (przez dziesięć miesięcy), a rok później w London Casino (obecnie Prince Edward Theatre), ale pojawiali się też w innych miejscach (mniejszych ośrodkach, na prowincji). Wielokrotnie występowali w London Palladium, gdzie w 1948 roku odnieśli ogromny sukces w pantomimie "Cinderella" (Kopciuszek) Val'a Parnella. To była pierwsza sztuka pantomimy w historii tego teatru. Równie wielką popularnością cieszyli się w lokalu Lido w Paryżu, gdzie w większości odgrywali sceny kabaretowe. To miejsce uważali za swój drugi dom. Tam też ponad dekadę później spotkają i zaprzyjaźnią się z Elvisem Presleyem.

Pod koniec lat 60. ich występy w dotychczasowej formie zostały zatrzymane. Stało się tak za sprawą firm fonograficznych, które nagle cofnęły im zezwolenia na korzystanie ze swoich nagrań na scenie. Dalej pracowali głównie jako komicy, aż do śmierci George, 22 października 1968 roku.

George Bernard
Data urodzenia:  ?? lipca 1912, w Cumberland, Maryland, USA
Data śmierci:  22 października 1968* (wiek 56), w Vancouver, Kolumbia Brytyjska, Kanada

Bert Bernard (urodzony jako Herbert James Maxwell)
Data urodzenia: 29 czerwca 1918, Boston*, Massachusetts, USA
Data śmierci: 23 lutego 2004 (wiek 86), w Walnut Creek, Kalifornii, USA

* Jeden z portali filmowych podaje, że Bert urodził się 29 czerwca 1917 roku w Wisconsin, USA, a za nim powielają tę datę niektóre prywatne strony. Trudno powiedzieć, która z nich jest właściwa. Przyjęłam, że ta, która pochodzi z najobszerniejszej biografii, jaką spotkałam na stronie www.thestage.co.uk. Podobnie rzecz wygląda z rokiem śmierci George Bernarda, portal filmowy podaje rok 1967, a biografia 1968.

George i Herbert "Bert" Bernard, znani jako "Bernards Brothers". Wszystkie zdjęcia (postery) pochodzą z filmu "Gobs and Gals" (1952)


poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Elvis w szpagacie

Jak już nie raz wspominałam Elvis był bardzo sprawny fizycznie. Nawet szpagat robił z łatwością, bez wcześniejszego przygotowania (rozciągnięcia mięśni). Niestety, brak materiałów wizualnych, ale udało mi się znaleźć pewną perełkę. Właściwie nie tyle znaleźć, co wypatrzyć, bo materiał ten oglądałam wiele razy, ale jakoś nie zwróciłam na to wcześniej uwagi, skupiając się na śpiewie.

Nie dość, że robi szpagat, to jeszcze w jaki sposób! Śpiewa, śpiewa, nagle obraca się i skacze na ławę z tyłu lądując na niej w szpagacie. Gdy pierwszy raz to zobaczyłam, aż sobie jęknęłam "auuu". 😲

Szkoda tylko, że filmik został źle wykadrowany i nie widać tego w całej okazałości.

Niemniej Elvis bez problemu wykonywał oba typy szpagatów - męski (zwany również poprzecznym lub tureckim) i damski. Męski, to taki gdzie tułów zwrócony jest bokami do nóg, podczas gdy w damskim tułów jest skierowany przodem do jednej nogi, a plecami do drugiej.



P. S.
Zamieszczam filmiki dwoma różnymi metodami, bo wgrywane bezpośrednio na bloga nie zawsze się wyświetlają.