piątek, 18 października 2024

♫ Utwór - Thrill of your love

Piękna piosenka w wyśmienitym, mistrzowskim wykonaniu Elvisa. Mam problem jak ją zakwalifikować gatunkowo, dla mnie to ballada bluesowa z elementami bossa novy. Natomiast jeśli chodzi o słowa, jest uważana za gospelowski kawałek. Oczywiście mamy w niej różne techniki wokalne i zmiany barwy głosu.

Nagrana 4 kwietnia 1960 roku, po powrocie Elvisa z wojska, w RCA Studio B, w Nashville, a wydana na płycie "Elvis is back", 6 lub 26 kwietnia 1960 roku. To rekordowe tempo od nagrania do wydania pokazuje nam jaki był głód rynkowy na Elvisa. Tłocznie tylko czekały w pełnej gotowości aż coś nagra po powrocie do cywila, materiał natychmiast opracowywano i ruszała maszyna wydawnicza, a kilka dni później płyta była już w pierwszych sklepach. Jeśli chodzi o datę wydania, wydaje mi się, że poprawną jest 26 kwietnia, a nie 6 kwietnia, jak podaje większość - bo 2 dni od nagrania do wydania? Raczej mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe. Przypomnę inny rekord i to nie od nagrania, a od napisania(!) do wydania - chodzi o „I Remember Elvis Presley (The King Is Dead)”, śpiewaną przez Danniego Mirrora, napisaną, nagraną i wydaną w Holandii praktycznie w ciągu jednej doby. Na światowych rynkach ukazała się dopiero we wrześniu 1977 roku, patrz post "W hołdzie Elvisowi {1} - piosenka", ale w Holandii w dobę po śmierci Elvisa, jeszcze przed jego pogrzebem!

Pewnym zaskoczeniem dla mnie było wydanie tej płyty w wersji mono, krótki czas po premierze w wersji stereo. Jak podejrzewam, to zabieg kolekcjonerski (wydanie MONO). Dokładnej daty nie udało mi się ustalić, chociaż dotarłam do kilkunastu portali z tą płytą, to na każdym z nich podawana jest inna data (od 8 kwietnia do 29 lipca 1960 roku).

Podczas sesji nagrano trzy takes. Na master wybrano take 3. Piosenka "Thrill of your love" w wersji take 3 pojawiła się na kilku płytach, a w latach dwutysięcznych w ramach FTD wydano także take 1 i take 2.

Niestety, nie ma jeszcze zestawu "From First Take to the Master" dla tej piosenki, ale wszystkie trzy takes są dostępne na YouTube.

Pod koniec lat 50. napisał ją Stan Kesler - oprócz „Thrill Of Your Love” Elvis nagrał jeszcze cztery inne piosenki tego autora: „I'm Right, You're Left, She's Gone”, „I Forgot To Remember To Forget”, „If I'm A Fool For Loving You”, „Playing For Keeps”.

Pierwszy nagrał ją Carl McVoy, który był starszym kuzynem Jerry'ego Lee Lewisa (ponoć Lewis udzielił mu wczesnych lekcji gry na pianinie). Jego wersja „Thrill Of Your Love” z 1958 roku, notabene nagrana w Sun Records Sama Phillipsa, nosiła tytuł „A Woman's Love” i nie została wydana w tamtym czasie, dopiero po latach pojawiła się na płytach kompilacyjnych. Zatem wykonanie Elvisa było pierwszym wydaniem tej piosenki.

Hm, jeśli chodzi o tytuł, portal www.lyrics.com podał:
"„Thrill of Your Love” został pierwotnie zatytułowany „A Fool's Hall of Fame” i został nagrany w marcu 1960 roku w studiu RCA w Nashville".
No i z tą informacją mam mały kłopot, nie udało mi się jej potwierdzić. Przejrzałam też kilka portali z wykazem sesji nagraniowych Elvisa i żaden z nich nie wykazuje ani tego tytułu, ani "Thrill of your love" przy sesji marcowej. Aczkolwiek www.lyrics.com, to rzetelny portal, więc coś musiało być na rzeczy. Być może w trakcie prób, Elvis zaśpiewał ten kawałek (co zostało zarejestrowane), a ktoś podał tytuł "A Fool's Hall of Fame", nie pamiętając rzeczywistego tytułu tej piosenki? To jedna z opcji, która przyszła mi do głowy.

Elvis nigdy nie zaśpiewał tej piosenki na scenie.


Elvis Presley w piosence "Thrill of your love" - klip oficjalny (wersja stereo)

Link: https://www.youtube.com/watch?v=j0r5ye6NIPU


Elvis Presley w piosence "Thrill of your love" - take 1 i take 2 poprzedzone kilkoma falstartami

Link górny: https://www.youtube.com/watch?v=CxJ14W7-p5Q
Link dolny: https://www.youtube.com/watch?v=VlIco88X-yQ


Elvis Presley w piosence "Thrill of your love" - z płyty winylowej mono 33, lecz niestety po zremasterowaniu, więc nie usłyszymy charakterystycznej głębi winylu

Link: https://www.youtube.com/watch?v=PqJUdWYuvkM


Elvis Presley w piosence "Thrill of your love" - także po zremasterowaniu

Link: https://www.youtube.com/watch?v=QXHGtFmP5VE


Elvis Presley w piosence "Thrill of your love" - na klipie edytowane są słowa, więc można śpiewać karaoke (dźwiękowo klip wysokiej jakości)

Link: https://www.youtube.com/watch?v=Q1_qux4wTWY


Carl McVoy w piosence "A Woman’s Love" (= "Thrill Of Your Love") - na płycie "You Are My Sunshine", wydanej 5 maja 2023 roku

Link: https://www.youtube.com/watch?v=ayYHIAicCP0

Cóż można powiedzieć? To samo, co w każdym innym przypadku, gdy porównujemy wersje danej piosenki w wykonaniu Elvisa i innego piosenkarza. Muzycznie nie ma się do czego przyczepić, jeśli chodzi o wykonanie Carla McVoya, ale ... To wykonanie Elvisa góruje, zwraca uwagę. Carl McVoy ją po prostu "odśpiewał", Elvis zinterpretował, nadając jej wyrazu i głębi.

To jest to, o czym mówiło i mówi wielu muzyków, techników, producentów współpracujących z Elvisem - śpiewał z głębi serca, wczuwał się, interpretował, zamieniając muzyczne srebro w złoto.

Kilka dni temu oglądałam materiał, w którym wypowiadali się między innymi gitarzysta Scotty Moore (przedstawiając początek współpracy z Elvisem Presleyem), perkusista D.J. Fontana i Gordon Stocker z Jordanaires. Materiał dotyczy głównie lat 50. i 60., okresu kiedy ta trójka z nim współpracowała. Jest w nim wzmianka, jak to Elvis przesłuchiwał dema nowych piosenek i bardzo często muzycy (nie tylko Fontana i Stocker, także inni, którzy uczestniczyli w przesłuchaniu) mówili "e, ta nie, nic ciekawego", "nie, z tej nie da się zrobić przeboju", lecz zmysł muzyczny Elvisa podpowiadał mu coś innego i kiedy już wziął na warsztat daną piosenkę, ci wszyscy, którzy byli na "nie", słysząc ją wykonaniu Elvisa doznawali szoku, dostrzegając jej potencjał, jaki dopiero Elvis im pokazał i uświadomił. Poniżej link do tego materiału.

Link: https://www.youtube.com/watch?v=mOkFjNfqP5c


Okładka płyty "Elvis is back" (STEREO), na której pierwszy raz wydano piosenkę "Thrill of your love"

Okładka płyty "Elvis is back" (MONO), na której drugi raz wydano piosenkę "Thrill of your love" - górna, to wydanie na USA, a dolna, to wydanie na UK. W wydaniu na UK wyraźnie oznaczono, że to płyta MONO eksponując napis na okładce



"Thrill of your love"

I have wished for the wealth
Of a great millionaire
I have reached for a bright star above
But the thrill of it all
To me seems so small
When compared to the thrill of your love

I'd rather give (I'd rather give) everything (Give everything)
That I own (that I own) in this world (Own this world)
Than to be all alone and unloved
For no earthly price and no sacrifice
Is too much to give
For your love

I'd rather give (I'd rather give) everything (Give everything)
That I own (that I own) in this world (Own this world)
Than to be all alone and unloved
For no earthly price and no sacrifice
Is too much to give
For your love



sobota, 5 października 2024

♫ Utwór - I want you, I need you, I love you

To jedna z kilku moich faworytek wśród piosenek Elvisa z lat 50. Uwielbiam wersję z występu Elvisa w TV, w programie "The Steve Allen Show", 1 lipca 1956 roku, gdy śpiewał tę piosenkę ubrany w smoking.

Acz pierwszy raz zaśpiewał ją w TV 5 czerwca 1956 roku, podczas drugiego występu w programie "The Milton Berle Show" (pierwszy raz wystąpił w tym programie 3 kwienia 1956 roku).

Swoje cudowne brzmienie, jak zdecydowana większość wszystkich piosenek Elvisa, zawdzięcza trafnie dobranym technikom wokalnym, osadzonym z idealnym wyczuciem miejsca. Nie ma dwóch zdań, Elvis był najlepszym, instynktownym interpretatorem już w początkowym okresie swojej kariery w latach 50. i w pełni świadomym w późniejszym czasie. Jeśli taki gołowąs, niewykształcony muzycznie, tak szafuje swoim głosem, musi być mistrzem nad mistrzami, no nie ma bata!

Elvis nagrał aż 17 takes tej piosenki, oczywiście część z nich to tak zwane falstarty. Master utworzono z kompilacji take 14 i 17, z przewagą tej ostatniej, co podważa portal elvisrecordings.com. Ich zdaniem został skompilowany z trzech takes: 14 (0:00-0:05), 16 (0:05-0:23) i 17 (0:23-2:41).

Niestety, nie ma jeszcze zestawu "From First Take to the Master" dla tej piosenki, a na YouTube jest tylko kilka takes.

Do dziś wydano następujące takes: 1, 3, 4, 5, 13, 14, 15, 16, 17, z czego kompletnymi wersjami są: 3, 4, 13, 15, 16, 17.

Zawsze mówię, że wybrałabym inny take na master, teraz tego nie powiem. W ogóle nie potrafiłabym wybrać, każdy pełny take, to po prostu kolejny klejnot. Mogę słuchać tej piosenki godzinami, z TV i dostępnych takes, upajając się głosem Elvisa do totalnego odlotu, a także każdym jego ruchem ciała i mimiką twarzy w przypadku klipu z występu w TV, 1 lipca 1956 roku - jest w nim wszystko, to taki synchron najcudowniejszego, anielskiego głosu, mistrzowskiej interpretacji, z użyciem części wachlarza kruczków wokalnych, w otoczeniu wizualnego ideału piękna mężczyzny i klasyki męskości (przystojny, elegancki, zadbany - fryzura, ubiór, styl, postawa). Czyż może być lepsza uczta jednocześnie dla oczu i uszu?

Jeśli chodzi o występy sceniczne, można powiedzieć, że mamy tu pewne bogactwo. Elvis zaśpiewał "I want you, I need you, I love you" w dwóch programach telewizyjnych, a także przynajmniej podczas 17 koncertów: w 1956 roku - 15 razy; w 1957 - tylko raz i w 1971 też tylko raz.

Jeśli chodzi o wykonanie z 1971 roku, podczas koncertu o godzinie 22:00 (Dinner Show) w Sahara Hotel, Lake Tahoe, jestem prawie pewna, że było adresowane dla konkretnej kobiety, z którą miał się spotkać poza wiedzą innych. W Sahara Hotel w Lake Tahoe i w Hilton Hotel w Las Vegas, Elvis oprócz swojego apartamentu i pokojów dla reszty ekipy, zawsze wynajmował dodatkowy pokój lub pokoje na innych piętrach, w których spotykał się z kobietami w ukryciu. W jego apartamencie była ta oficjalna, a w dodatkowym/ch konspiracyjnie ulokowana/e kolejna/e. Te kobiety miały też wykupione przez niego miejsca na koncertach. Czasami piosenka była uzgodnionym wcześniej kodem - umawiał się z kobietą na konkretną piosenkę, jaką usłyszy ze sceny. Niekiedy była to zwykła dedykacja głośno nie adresowana, żeby jej nie zdekonspirować, jaką ustalili, innym razem szyfrem potwierdzającym jakąś informację, na przykład, że przyjdzie do jej pokoju około 3:00 w nocy.

Piosenkę tą napisali: Ira Kosloff i Maurice Mysels. Jak wyczytałam w obszernym opisie pod jednym z klipów, już lata temu (za życia Elvisa) jej sprzedaż przekroczyła 1 000 000 egzemplarzy, swoją drogą ciekawe jak to wyliczają.

Pierwszy raz wyszła na singlu "My Baby Left Me / I Want You I Need You I Love You", który ukazał się w sprzedaży 4 maja 1956 roku. Do dziś wydano ją na ponad 30 płytach (z master i takes).

Jeśli chodzi o klipy, mamy z obu występów telewizyjnych, ale nie znalazłam z koncertu, więc chyba nie ma.


Elvis w piosence "I want you, I need you, I love you", podczas swojego drugiego występu w programie The Milton Berle Show, w dniu 5 czerwca 1956 roku (niezbyt dobra wizja i fonia). A poniżej cały występ (ponad 14 minut) w wersji HD, po zremasterowaniu dźwięku i obrazu - na minucie 10:33, Elvis zaczyna śpiewać "I want you, I need you, I love you"

Link górny: https://www.youtube.com/watch?v=IZSr30yQ8Ts
Link dolny: https://www.youtube.com/watch?v=Hu3epXyqNW8



Elvis Presley śpiewa  I want you, I need you, I love you, w programie The Steve Allen Show, 1 lipca 1956 roku

Link pierwszy: https://www.youtube.com/watch?v=iqXkSzVPdmc
Link drugi: https://www.youtube.com/watch?v=HFnaGgULRpg
Link trzeci: https://www.youtube.com/watch?v=O9217sDVOqw


Elvis Presley śpiewa  I want you, I need you, I love you, w programie The Steve Allen Show, 1 lipca 1956 roku - na wizji zdjęcia i fragmenty wideo z tego występu w kolorze w pierwszej części, a od połowy wersja czarno-biała

Link: https://www.youtube.com/watch?v=K5UbULa33n0


Elvis Presley w piosence "I want you, I need you, I love you" - klip oficjalny (VEVO)

Link: https://www.youtube.com/watch?v=_8MaXtHE7XM


Elvis Presley w piosence "I want you, I need you, I love you" - 11 kwietnia 1956 roku

Link: https://www.youtube.com/watch?v=wbFz5EzhSjM


Elvis Presley w piosence "I want you, I need you, I love you" - take 3

Link: https://www.youtube.com/watch?v=TIwHunwe4EQ


Elvis Presley w piosence "I want you, I need you, I love you" - take 4, nieco wolniejsza wersja, bardziej nostalgiczna. Idealnie sobie radzi z wydłużeniami i przeciągnięciami, 21 lat... a taki perfekcjonizm, do tego samouk, no niebywała rzecz

Link: https://www.youtube.com/watch?v=iOncRNDgBD8


Elvis Presley w piosence "I want you, I need you, I love you" - take 13 (dobra jakość dźwięku), świetna wersja. Co prawda tego nie napisano, ale wydaje mi się, że po remasteringu

Link: https://www.youtube.com/watch?v=Qf0rIag2IpY


Elvis Presley w piosence "I want you, I need you, I love you" - take 16 i cudowna głębia

Link: https://www.youtube.com/watch?v=I9mj26QRlpg


Elvis Presley w piosence "I want you, I need you, I love you" - take 17, kolejne cudo

Link: https://www.youtube.com/watch?v=xIbkPuwmils


Elvis Presley w piosence "I want you, I need you, I love you" - nigdy nie wydane take, ale nie podano które - i znowu cudowne wykonanie, właściwie one niewiele różnią się od siebie, wszystkie takes, to górna półka

Link: https://www.youtube.com/watch?v=lIQeV_bYPlA


Elvis Presley w piosence "I want you, I need you, I love you" - z tekstem do karaoke (HD)

Link: https://www.youtube.com/watch?v=DUMejcggoBw


Dean Z (jeden z najlepszych naśladowców Elvisa) w piosence "I want you, I need you, I love you"

Link: https://www.youtube.com/watch?v=WLTm62WmcX0

Chciałam dać dla porównania piosenkę "I want you, I need you, I love you" w wykonaniu kogoś innego. Wybrałam Deana Z, jednego z najlepszych odtwórców Elvisa. Muzycznie nie można mu nic zarzucić, dźwignął ten utwór. Lecz mimo tego, że ma głosisko, prezencję, odwzorował interpretację Elvisa łącznie z ruchami, to daleko mu do Mistrza. Porównując te dwa wykonania, po prostu widać potęgę geniuszu Elvisa, której czasem sobie nie uświadamiamy kiedy nie słyszeliśmy danej piosenki w innym wykonaniu niż jego.

Dodam jeszcze, że Dean Z był w bardziej komfortowej sytuacji, musiał włożyć w jej wykonanie mniej wysiłku niż wielu innych impersonatorów, ponieważ jego naturalnym głosem jest baryton (którym mówi), tak jak Elvisa, śpiewa też w paśmie barytonowym (przynajmniej w tych utworach, w których ja go słyszałam).

Okładka single "My Baby Left Me / I Want You I Need You I Love You", który ukazał się w sprzedaży 4 maja 1956 roku.


"I want you, I need you, I love you"

Hold me close, hold me tight
Make me thrill with delight
Let me know where I stand from the start
I want you, I need you, I love you
With all my heart

Ev'ry time that you're near
All my cares disappear
Darling, you're all that I'm living for
I want you, I need you, I love you
More and more

I thought I could live without romance
Until you came to me
But now I know that
I will go on loving you eternally

Won't you please be my woman
Never leave me alone
'Cause I die ev'ry time we're apart
I want you, I need you, I love you
With all my heart



piątek, 27 września 2024

♫ Utwór - Singing tree

Spokojna, melodyczna, acz rytmiczna piosenka, która przeszła trochę bez echa w zalewie innych z rogu obfitości. Chociaż napisana do filmu "Clambake" (1967), nie pojawiła się w nim, ale znalazła się na soundtracku do niego, jako bonus. Być może właśnie dlatego nie zrobiła większej furory.

Podczas sesji nagraniowej, 11 września 1967 roku, Elvis nagrał aż 13 takes. Dzień później, 12 września 1967 roku, Elvis nagrał kolejne pięć takes tej piosenki i to take 5 z tego dnia wybrano na master.

Pierwszy raz została wydana na soundtracku do filmu "Clambke", "Clambake" (LP), 23 października 1967 roku, z master take 5, nagranym 12 września 1967 roku. W kolejnych latach na różnych wydaniach pojawiało się głównie take 5 (to z drugiego dnia nagraniowego tej piosenki), kilka razy take 4, raz take 1 i take 13, wszystkie z pierwszego dnia nagraniowego. Z kolei w 2006 roku wyszło wydanie "FTD - Clambake", które z pewnością ukontentowało miłośników tej piosenki, gdyż zawierało takes: 1, 2, 4, 8, 10 i 13, z 11 września 1967 roku oraz takes 1, 2, 3, 5 (master take), z 12 września 1967 roku.

To kolejna piosenka, w przypadku której, wybrałabym inne take na master.

Elvis nigdy nie zaśpiewał tej piosenki na scenie.


*       *       *
*      *
*

Ex Post

Ostatnie ustalenia (2 października 2024 roku):

Jak poinformował Krzysztof w komentarzu, kilka takes tej piosenki znalazło się na świeżutkim wydaniu z serii FTD "Sessions", które wyszło w sierpniu tego roku (2024). To pięciopłytowy BOX CD "Elvis Presley Guitar Man - The 67/68 Sessions". Jest ich tu pięć, więc podejrzewam, że wszystkie z drugiego dnia nagrań.

Pięciopłytowy BOX CD "Elvis Presley Guitar Man - The 67/68 Sessions", kolejne wydanie FTD w ramach serii "Sessions"

*
*      *
*       *       *


Elvis Presley w piosence "Singing Tree" - oficjalne klip

Link: https://www.youtube.com/watch?v=zSvLS9Me5Rs


Elvis Presley w piosence "Singing Tree" - take 1 lub take 4 z pierwszego dnia nagrywania (w tytule pisze "1", ale w opisie "4")

Link: https://www.youtube.com/watch?v=e6BUbCYGLQg


Elvis Presley w piosence "Singing Tree" - take 4 z pierwszego dnia nagraniowego (11 września 1967 roku)

Link: https://www.youtube.com/watch?v=SlFxRjKd0FI&pp


Elvis Presley w piosence "Singing Tree" - take 8 z pierwszego dnia nagraniowego (11 września 1967 roku)

Link: https://www.youtube.com/watch?v=9Qy3ULFE9cA


Elvis Presley w piosence "Singing Tree" - take 13 z pierwszego dnia nagraniowego (11 września 1967 roku)

Link: https://www.youtube.com/watch?v=pmnF5fUp9Hg


Elvis Presley w piosence "Singing Tree" - z serii "From First Take to the Master", z kanału The Ultimate Elvis Channel by Leon

Link: https://www.youtube.com/watch?v=r5M2hiE2-Pk

Uwielbiam takes i nagrania z prób, kiedy możemy usłyszeć mowę Elvisa, jego żarty, śmiech, uwagi, a czasem także jak śpiewa a cappella, jak tu, na minucie 12:40.

Na tym klipie możemy usłyszeć też pełną wersję take 12, która dotąd nie została wydana.


Okładka płyty LP "Clambake", soundtracku do filmu "Clambake" (1967)



"Singing tree"

You're the one who beckoned the wind
And fanned the flame when our love began
So don't pretend you don't know me
Our names are carved on you, singing tree

Oh singing tree
Sing to me
Call your friend
The roving wind
Maybe he can find my love
And bring her back, singing tree

Your leaves have turned from green to blue
Sometimes I think you loved her too
But since she left and our love died
You stand petrified, singing tree

Oh sing to me
Singing tree
Call your friend
The roving wind
Maybe he can find my love
And bring her back, singing tree

Oh sing to me
Singing tree
Call your friend
The roving wind
Maybe he can find my love



środa, 18 września 2024

Ośrodek Elvis Presley Youth Center

Elvis Presley Youth Center - to Centrum Młodzieżowe Elvisa Presleya w East Tupelo (MS), ale jego pierwsza nazwa to Elvis Presley Youth Recreation Center, co widać na zdjęciu z wkopywania kamienia węgielnego pod jego budowę.

Już kiedyś otarłam się o informację o Centrum Młodzieżowym Elvisa Presleya, ale nie znałam historii jego powstania. Myślałam, że inicjatywa ta powstała dopiero po śmierci Elvisa Presleya, tymczasem jak się okazało, to dzięki niemu, a sam ośrodek został otwarty już w 1958 roku.

Licząc od momentu przyjętego jako początek jego wokalnej kariery, czyli od połowy lipca 1954 roku, Elvis koncertował w Tupelo kilka razy w 1955 roku, dwa koncerty dał w 1956 roku (26 września) i jeden w 1957 roku (27 września).

Koncerty w Tupelo z 1956 i 1957 roku były charytatywnymi. Dochód z koncertów w 1956 roku, którego Elvis zrzekł się na rzecz miasta, został przeznaczony na rozwój East Tupelo, a także na wykupienie domu urodzenia Elvisa i ziemi wokół niego. Natomiast koncert w 1957 roku odbył się od razu pod hasłem "Benefit show for the Elvis Presley Youth Recreation Center", a za zgromadzone pieniądze utworzono Fundusz Budowy Ośrodka dla Młodzieży z East Tupelo. Elvis pamiętał swoje młode lata i młodzież pozbawioną rozrywki i zapragnął to zmienić. Jego marzeniem było powstanie ośrodka dla młodzieży w East Tupelo, w którym młodzi ludzie, zwłaszcza z biednych rodzin, będą mogli się spotykać i korzystać z różnych form rozrywki za darmo. I tak się stało, o czym przeczytacie w historii Elvis Presley Youth Center.

Poniżej historia ośrodka z krótkim wprowadzeniem Roya Turnera, który od wielu lat jest dyrektorem wykonawczym w Elvis Presley Birtplace, a także historykiem Tupelo:

Hojność Elvisa nie znała granic.

Dochód z koncertów, które dał w Tupelo, pozwolił na zakup domu, w którym się urodził i ziemi wokół niego. Utworzono również fundusz na budowę ośrodka dla młodzieży z East Tupelo.

To miejsce jest dla mnie bardzo wyjątkowe, ponieważ byłem jednym z młodych ludzi z East Tupelo, którzy skorzystali z hojności Elvisa.

Ten newsletter to historia ośrodka młodzieżowego.

Jak zawsze, dziękujemy za wsparcie Birthplace. Doceniamy to i nie możemy się doczekać, aby wkrótce się z Tobą spotkać.

TCB

Roy Turner
Dyrektor wykonawczy



Rodzina Elvisa była biedna. East Tupelo było znane jako biedna strona miasta lub dosłownie „zła strona torów”. Młodzież z East Tupelo nie czuła się mile widziana w innych częściach Tupelo. Elvis o tym nie zapomniał.

Jego dary z koncertów w 1956 i 1957 roku miały służyć młodzieży East Tupelo.

Elvis stworzył miejsce, w którym młodzież z East Tupelo mogła* pływać w basenie, a nie w strumieniu, jak to robił jako dziecko. Dostępne były stoły piknikowe. Były miejsca do gry w softball** i tenisa. Był plac zabaw. To było miejsce, w którym rodziny z East Tupelo czuły się mile widziane.

* Oczywiście wymienione tu formy nie są jedynymi. W Centrum były również stoły bilardowe, piłkarzyki, gry planszowe i prawdopodobnie także stoły tenisowe do ping-ponga (tego nie udało mi się potwierdzić) oraz różne inne sprzęty sportowe.

** Softball – gra podobna do baseballu, lecz rozgrywana na mniejszym boisku, większą piłką oraz lżejszą i grubszą pałką.

Dyrektor wykonawczy, Roy Turner, często opowiada historię, że jego pierwszy taniec w dziewiątej klasie odbył się w Elvis Presley Youth Center – przestrzeni, która jest teraz muzeum.

Podczas kilku okazjonalnych wizyt w Tupelo, Elvis dzwonił do swojego przyjaciela Guya Harrisa i prosił Guya, aby spotkał się z nim na „szczycie wzgórza”, gdzie kiedyś się bawili. To tam teraz znajdują się posągi Becoming. Elvis i Guy patrzyli w dół wzgórza na centrum i teren rekreacyjny. Elvis pytał: „Czy dzieci z niego korzystają? Czy zrobiłem coś dobrego?”.

Elvis dorastał tutaj. Wiedział, jak to jest nie mieć dokąd pójść i nie być gdzieś mile widzianym. Jego dar zapewnił, że młodzież z East Tupelo nie będzie musiała stawiać czoła rozczarowaniu, którego on doświadczał jako chłopiec.

Elvis nigdy nie zapomniał, skąd pochodzi.

Dar Elvisa żyje dalej. Setki ludzi przychodzi do Birthplace każdego dnia. Tylko dom Birthplace, Boyhood Church i muzeum są biletowane. Wszystko inne jest bezpłatne.

Fani często zauważają, jak spokojne i gościnne jest Birthplace. Ciężko pracujemy, aby zapewnić to doświadczenie.

Dziękujemy ci, Elvis, za dar, który po sobie zostawiłeś. Ciężko pracujemy, aby być dobrymi zarządcami twojej hojności.

Elvis Presley Birthplace

Wkopywanie kamienia węgielnego pod budowę Elvis Presley Youth Recreation Center, później przemianowanego na Elvis Presley Youth Center

Elvis Presley Youth Center - górne zdjęcie zrobiono tuż po jego wybudowaniu, a dolne w późniejszym okresie, po nowej aranżacji znaku (słoneczniki zamiast gitary)

Elvis Presley Youth Center - kolorowe zdjęcia, jeszcze z pierwszym znakiem ośrodka, czyli tym z gitarą z boku

Elvis Presley Youth Center - grupa fanów na terenie ośrodka, pod sklepikiem z pamiątkami (zdjęcia archiwalne, ale już po zdemontowaniu znaku z boku)

Elvis Presley Youth Center - sklepik, w którym można kupić różne gadżety związane z Elvisem, jak na przykład te filiżanki (wygląd obecny). Aktualnie wejście do sklepiku jest jednocześnie wejściem do samego ośrodka

Elvis Presley Youth Center - wygląd obecny oraz fragment ekspozycji wewnątrz ośrodka

Elvis Presley Youth Center - papier firmowy (listownik) Elvis Presley Youth Center, Certyfikat członkostwa w Elvis Presley Youth Center, Karta członkostwa w Elvis Presley Youth Center

12-letni Roy Turner, jako młody fan Elvisa, pozuje pod oryginalnym (pierwszym) znakiem Elvis Presley Youth Center

Elvis Presley Youth Center - zdjęcie współczesne z 2024 roku, po odświeżeniu obiektu. Dyrektor wykonawczy - Roy Turner, jego żona - Debbie Turner i córka Allison pozują podczas odsłonięcia repliki znaku Youth Center. To ta sama gitara, która była na pierwszym znaku w dniu otwarcia obiektu, z podpisami (autografami)


sobota, 14 września 2024

I jak tu się nie zakochać?

Ten krótki post napisałam w czerwcu zeszłego roku (2023), ale zapomniałam go opublikować. Jednak to nie ma znaczenia, bo on jest zawsze na czasie. :)

Pewnie każdy z nas ma swoje ulubione zdjęcia i klipy z Elvisem. Mnie ostatnio zauroczył ten poniżej. Jak tylko go znalazłam kilka dni temu, to codziennie sobie odtwarzam, przynajmniej raz. :) Co prawda nie lubię dwudziestoletnich gołowąsów, dlatego zdecydowanie wolę dojrzałego, trzydziestoletniego Elvisa (zwłaszcza z lat 1965-1971), ale na tym klipie, mimo swoich 22 lat, po prostu poraża swoją urodą.

W oczy rzuca się też jego nieskazitelna figura i ekspresja ruchów, zauważalna w tym kilkusekundowym fragmencie tańca. Kiedyś jego kolega, Carl Perkins (piosenkarz i gitarzysta), powiedział:
„Ten chłopak miał wszystko. Był przystojny, umiał się poruszać i przede wszystkim miał olbrzymi talent. Z drugiej zaś strony, miał do przejścia długą i ciężką drogę. Pamiętam, jak ludzie śmiali się z jego bokobrodów i różowego płaszcza. Przezywali go 'baba'. Czasami gangi motocyklowe przyjeżdżały na koncerty, żeby dorwać Elvisa [red. w sensie dopaść go i pobić]. On się tym jednak nigdy nie przejmował. Wychodził na scenę, robił swoje, a po koncercie ci wszyscy twardziele ... ustawiali się do niego w kolejce po autograf!”.
I to wszystko tu mamy. Oglądając ten klip, nawet nie trzeba wiedzieć, że jest na nim gwiazda wszech czasów, Elvis Presley, by stwierdzić, że widoczny na nim facet jest nie tylko piękny, wesoły, miły, ciepły, z dużą witalnością i urokiem osobistym, ale przede wszystkim ma wielkie poczucie rytmu, dynamikę ciała i sprawność fizyczną.

Mężczyźni go uwielbiali, a kobiety za nim szalały, czemu trudno się dziwić. Oczywiście wśród panów zawsze była grupa nieprzychylnych mu zazdrośników. A jeśli chodzi o panie? Cóż, czy można było nie kochać takiego faceta, który nie tylko cudownie śpiewał, ale do tego tak rewelacyjnie wyglądał?!

Wydaje mi się, że to 1957 rok. Szkoda tylko, że sekwencja taneczna jest taka króciutka, bo poza scenami tańca w filmach, praktycznie nie ma zdjęć i klipów z tańczącym Elvisem.

Nie wiem na pewno, z którego roku jest ten klip, ani gdzie został nakręcony. Wydaje mi się, że to 1957 rok. W każdym razie jak dla mnie, Elvis wygląda tutaj jak milion dolarów, a nawet lepiej :)

UWAGA - aby uruchomić video należy najechać kursorem na obraz, wtedy na dole pojawi się panel sterujący, a po lewej strzałka, w którą należy kliknąć.
Link bezpośredni: https://ve.media.tumblr.com/tumblr_pxzctpQNqp1rjwkcu.mp4

A tu kilka zdjęć z planu "Jailhouse rock" (zdjęcia kręcono od 13 maja do 17 czerwca 1957 roku). Też moje ulubione. Kiedy pierwszy raz trafiłam na te zdjęcia, po prostu nie mogła oderwać od nich oczu

Oczywiście to nie jedyne zdjęcia, jakie mnie zauroczyły, jest takich całe mnóstwo, na które nie mogę się napatrzeć, lecz te swego czasu zrobiły na mnie wręcz piorunujące wrażenie. Po prostu clou męskości, piękna ludzkiej istoty płci męskiej. Zawsze mówię, że gdyby Elvis żył w starożytnej Grecji, to wszystkie posągi Adonisa miałyby jego oblicze. :)

*       *       *
*      *
*

Ex Post

Ostatnie ustalenia (15 i 16 września 2024 roku):

Jak wyjaśnili Marta i Krzysztof w komentarzach, to ze spotkania Elvisa z Johnnym Cashem w 1957 roku. Ale gdzie to, w sensie budynku i miasta, to nie wiem. Dokładnej daty też nie znamy, ponoć do tego spotkania doszło w czasie, gdy trwały zdjęcia do filmu "Jailhouse rock", czyli między 13 maja a 17 czerwca 1957 roku, chociaż niekoniecznie (patrz dalszy tekst). A poniżej ten sam klip, nieco pełniejszy od Krzysztofa.

Link: https://www.youtube.com/watch?v=R6Zl7vToerQ

Elvis Presley i Johnny Cash w 1957 roku - dwa klipy, drugi jest wyraźniejszy moim zdaniem
Link: https://www.elvispresleyphotos.com/video/mp4/elvis-and-johnny-cash%201957.mp4

Hm, na początku na pewno Elvis, ale później to ja widzę laptopa na biurku (a wtedy nie było) i wnętrze angielskiego domu. :)))) Powiedzmy, że "laptop", to gramofon - widziałam na zdjęciach różne modele ówczesnych adapterów, ale nigdy z tak cienkim spodem, ani z taką kanciastą linią! Krótki fragment, który jest też na moim wcześniejszym klipie, to na pewno Elvis, ale cała reszta na tym dłuższym ... no jakoś mam wątpliwości, co do autentyczności.

Marta podesłała mi linka do artykułu na jednej z australijskich stron. To ujęcie znalazło się w filmie "Country Music", Kena Burnsa, w odcinku 4 zatytułowanym "I Can't Stop Loving You", z materiałem z lat 1953-1963. Jak doszukałam, to miniserial dokumentalny stworzony i wyreżyserowany przez Kena Burnsa i napisany przez Daytona Duncana, którego premiera odbyła się w telewizji PBS, 15 września 2019 roku, czyli zaledwie 5 lat temu. Ośmioodcinkowa seria przedstawia historię i znaczenie muzyki country w kulturze amerykańskiej. Film został wydany przez PBS w Stanach Zjednoczonych na płycie Blu-ray i DVD, 17 września 2019 roku (oba wydania są 8-płytowe, DVD i Blu-ray).

Autor artykułu sugeruje, że materiał prawdopodobnie został nagrany w Kanadzie:
"Znak »Canada Packers« w tle [widoczny na budynku], podczas gdy Johnny Cash jest na ulicy, sugeruje, że sekcja jest kręcona w Kanadzie".
No szkoda, że materiał jest na tyle złej jakości, iż nie można przyjrzeć się numerom rejestracyjnym aut jadących ulicą, co pozwoliłoby to jednoznacznie potwierdzić. A jeśli to rzeczywiście Kanada, to raczej ten materiał nie powstał w czasie zdjęć do filmu "Jailhouse rock", które realizowano od 13 maja do 17 czerwca 1957 roku, czyli dokładnie pomiędzy dwoma rzutami występów Elvisa w Kanadzie. W 1957 roku, Elvis koncertował w Kanadzie w dwóch terminach:
  • w ramach trasy "Midwest Tour" - 2 i 3 kwietnia 1957 roku,
  • w ramach trasy "West Coast Tour, Pacific Northwest Tour" - 31 sierpnia 1957 roku;
Zatem jeśli materiał faktycznie nakręcono w Kanadzie, to albo między 2 a 4 kwietnia 1957 roku, albo 31 sierpnia 1957 roku. Jednak pamiętajmy, napis »Canada Packers« na budynku, nie musi świadczyć o Kanadzie. Równie dobrze jakiś przybytek w Stanach mógł mieć taką nazwę.

*
*      *
*       *       *