sobota, 5 marca 2016

W hołdzie Elvisowi {3} - piosenka

Ładna, melodyczna i rytmiczna piosenka zaśpiewana w 1980 roku przez Krzysztofa Krawczyka w hołdzie Elvisowi. Kompozytorem tego kawałka jest Ryszard Kniat.

Krzysztof Krawczyk – Gdy nam śpiewał Elvis Presley [1980]


Krzysztof Krawczyk – Gdy nam śpiewał Elvis Presley (wolniejsza i współczesna wersja)

Jak cień, jak sen to wspomnienie,
Powracam w podróży do tamtych lat.
Pamiętam ten dzień, powiedziałaś mi, że
Dziś odkryłaś tę płytę i ten głos.
Co dzień, co noc czy pamiętasz?
To on Ciebie rzucił w ramiona me.
Gdy głos jego brzmiał, jak szum „Blue Hawai”,
Tak ciepły, jak ciepło twych ust.

Gdy nam śpiewał Elvis Presley,
Świat miał trochę więcej barw,
Pod palmami „Blue Hawai”
Kołysało „Good luck charm”.
„Love me tender” - kochaj czule,
Na prywatce aż po świt,
„Kiss me quick” - pocałuj szybko,
Gdy nam Elvis śpiewa tak.

Jak cień, jak sen to wspomnienie,
Choć tyle zabłysło na niebie gwiazd.
To Ty dałeś nam piosenki, co w świat,
Wiodły nas (przez trudny ten czas) [(przez trudny, trudny ten czas) - w innej wersji].

Gdy nam śpiewał Elvis Presley,
Świat miał trochę więcej barw,
Pod palmami „Blue Hawai”,
Kołysało „Good luck charm”.
„Love me tender” - kochaj czule,
Na prywatce (aż po świt) [(całą noc) - w innej wersji]
„Kiss me quick” - pocałuj szybko,
Gdy nam Elvis śpiewa tak.

Gdy śpiewa tak Elvis naaam… 


piątek, 4 marca 2016

Dom w Tupelo i ...

... pierwszy występ, pierwsza transmisja radiowa, pierwszy konkurs, pierwsza nagroda i pierwsza gitara.

Odtąd liczebnik porządkowy "pierwsza/e/y" będzie wielokrotnie pojawiać się w życiorysie Elvisa, w najróżniejszych kontekstach i konfiguracjach ... Z czasem coraz częściej będzie zastępowany słowem "jedyny/a/e". :)


Adres:  Old Saltillo Road 306
Miejsce:  East Tupelo, MS

Status lokalu:  własność
Czas zamieszkania:  od ?? grudnia 1934  do 25 maja 1938

Poprzedni adres:  być może Berry Street (numer ?), East Tupelo, MS [6]
Następny adres:  Old Saltillo Road (numer ?), East Tupelo, MS [8]


Tupelo (pierwotnie Gum Pond, od właściwości liści drzew, którymi porosły te tereny), miejscowość w stanie Missisipi, w której Elvis przyszedł na świat. To tam jego ojciec, gdy dowiedział się o ciąży Gladys, wybudował mały, biały domek z pomocą swojego ojca Jessiego oraz brata Vestera. Dwuizbowy domek na niskim podcieniu, jaki wtedy stawiali biedni ludzie zamieszkujący Tupelo i inne miejsca południowego stanu USA - Missisipi. Identyczny jak ten, w jakim Vernon zamieszkiwał wraz z bratem i rodzicami. Pieniądze na materiały pożyczył mu szef Orville S. Bean, u którego pracował jako kierowca ciężarówki, rozwożąc mleko. Wcześniej Vernon był rolnikiem dzierżawcą - uprawiał czyjąś ziemię za mały udział w dochodach. Natomiast Gladys po poślubieniu Vernona pracowała w Tupelo Garment Company, jako szwaczka (12 godzin na dobę).

Początkowo dom rodziców Vernona znajdował się w East Tupelo. Była to biedna osada, umiejscowiona jeszcze za murzyńskim gettem Shakerag i nie należąca administracyjnie do miasta Tupelo. Swoją nazwę zawdzięczała właśnie miasteczku Tupelo. Z czasem została przyłączona do Tupelo i stała się jego dzielnicą, zachowując swoją pierwotną nazwę osady - East Tupelo. Karal Ann Marling, w książce "Graceland: going home with Elvis" (Harvard University Press, Cambridge, Massachusetts - London, England 1996; ISBN 0-674-35889-9), tak o tym napisała:
"Miejsce urodzenia znajdowało się na Old Saltillo Road, pod numerem 306. Teraz jest to Elvis Presley Drive. Ten mały dom znajdował się we Wschodnim Tupelo, miejscu tak biednym i podłym, że miasto dołączyło je jako dzielnicę [red. do Tupelo] dopiero w 1948 roku, już po odejściu rodziny [red. po przeprowadzce do Memphis]."
W czasach gdy narodził się Elvis, East Tupelo było zabitą deskami dziurą na głuchej amerykańskiej prowincji, mimo iż dochodziła tam nawet kolej. Zamieszkiwało je wtedy około 6 tysięcy mieszkańców. Miasteczko powstało w połowie XVIII, a swoją nazwę zawdzięcza indiańskiemu słowu "topala", co oznacza "miejsce pod wigwam".

Stanowa szosa nr 78 dzieliła miasteczko na dwie części: bogatszą zachodnią i biedniejszą wschodnią, wtedy pogardliwie nazywaną "Nigger Town". To tutaj wraz z rodzicami i rodzeństwem zamieszkał Vernon Elvis Presley, przy ulicy Old Saltillo Road.

Vernon wcześniej mieszkał w Hrabstwie Lee, podobnie jak Gladys, ale poznali się dopiero w Tupelo, na miejscowej farmie rybnej, gdzie okoliczni mieszkańcy organizowali sobotnie pikniki. Gladys uchodziła za miejscową piękność. Była uzdolniona wokalnie i tanecznie. I choć Vernon miał dopiero 17 lat, a ona 21 postanowili się pobrać. W tym celu wyjechali do Pontotoc (20 mil na zachód od Tupelo), gdzie okłamali miejscowego pastora, podając że Vernon jest pełnoletni. Również jego brat Vester wżenił się w rodzinę Smithów poślubiając jedną z pięciu sióstr Gladys - Cletis. I ciekawostka - początkowo Gladys spotykała się z Vesterem, a nie z Vermonem, ten umawiał się z Cletis.

W czasie wojny secesyjnej (1861–1865) plantacje i majątki zostały zniszczone, a miasto Tupelo spalone do cna przez Jankesów. Z upływem lat stopniowo zmieniało się na lepsze, nastąpił rozwój rolnictwa, hodowli bydła (krowy jersey), rozwinął się przemysł mleczny (przetwórczy), tekstylny (aż trzy fabryki) i drzewny. W Tupelo był nawet bibliobus (przewoźna biblioteka). Miasto zaczęło się rozwijać pełną parą, lecz znowu nie miało szczęścia. W latach 30. nastał Wielki Kryzys, który szybko pogłębił biedę na tym obszarze do niespotykanej wcześniej. Na domiar złego w 1936, krótko po elektryfikacji miasta, Tupelo zostało prawie zmiecione z powierzchni ziemi przez wielkie tornado. W 32 sekundy zabiło 216 osób, raniło ponad 1000 i zniszczyło zupełnie ponad 900 domów. Był to cios nie tylko dla samych mieszkańców, lecz także dla miasta, które zostało zelektryfikowane zaledwie kilka miesięcy wcześniej - tornado zniszczyło wszystko i znów osada pogrążyła się w ciemnościach.



Filmiki ukazujące obraz zrujnowanego Tupelo po przejściu tornada w 1936 roku

Obecny wygląd pierwszego domu rodzinnym Presleyów, przy Old Saltillo Road 306, w East Tupelo (MS)

Jedyny pokój w pierwszym domu rodzinnym Presleyów, przy Old Saltillo Road 306, w East Tupelo (MS)

Pomieszczenie kuchenne w pierwszym domu rodzinnym Presleyów, przy Old Saltillo Road 306, w East Tupelo (MS)


*  *  *

Rodzina Presleyów należała do kongregacji Holy Rollers. Co niedzielę chodziła do kościoła First Assemby of God, przy ulicy Adam Street, gdzie bardzo dużo śpiewano, przede wszystkim hymnów ewangelicznych. Malutki Presley od wczesnych lat dziecięcych czasami śpiewał z rodzicami w chórze kościelnym. Niemniej w tamtych czasach wielu chłopców śpiewało i nie zwracało się uwagi na talenty wokalne. Jeżeli nawet ktoś takim się wyróżniał mógł co najwyżej liczyć na stałe miejsce w kościelnym chórze. Wtedy nie myślano o dalszym rozwoju talentów wokalnych i muzycznej karierze, w każdym razie nie w tak biednych społecznościach.

W 1945 roku (3 października) młodziutki Elvis zaliczył tam swój pierwszy publiczny występ i zarazem pierwszą publiczną transmisję radiową. Dziesięcioletni wówczas Elvis, stojąc na krześle zaśpiewał (bez akompaniamentu) starą i znaną balladę country "Old Shep" (dawny przebój Reda Foleya) w konkursie talentów młodzieży Mississippi-Alabama Fair & Dairy Show w Tupelo (festyn połączony z targami, konkursami, wyborami miss, lunaparkiem). Konkurs ten transmitowało radio WELO. Elvis zdobył wtedy drugą* nagrodę w wysokości 5 $ oraz bezpłatny wstęp na wszystkie atrakcje oferowane tego dnia w wesołym miasteczku. Na konkurs ten, będący już lokalną tradycją (był organizowany od 1904 roku), zapisał go J.D. Cole, dyrektor szkoły Tupelo Consolidated School (później przemianowaną na Lawhon Elementary School), mieszczącej się przy ulicy Lake Street (gdzie Elvis uczęszczał od 1941 roku).

* Część źródeł podaje, że drugą, według innych była to piąta, patrz post "Zwiastuny wielkości".

W 1946 roku Elvis wraz z matką udał się do Tupelo Hardware, gdzie miał na prezent otrzymać karabin ".22 Long Rifle" (sportowy 0,22 cala - 5,6 mm). Gladys przekonywała Elvisa by zamiast broni wybrał sobie gitarę. Pracownicy sklepu pozwolili mu wypróbować jedną z nich. Wtedy Elvis postanowił, że weźmie gitarę, a potem poprosi swojego proboszcza by nauczył go na niej grać.

Od tego czasu Elvis był często widywany z gitarą w ręku. Dwa lata później, w 1948 roku, kiedy Vernon zadecydował o przeniesieniu się wraz z rodziną do Memphis w poszukiwaniu lepszego życia, Elvis zagrał na gitarze i zaśpiewał "Leaf on a Tree" żegnając się ze swoją klasą w szkole Milam Junior High.


UWAGA

Czytaj również tekst przy pozycji [7] w poście "⌂ Miejsca zamieszkania rodziny Presley".


Rozbieżności źródłowe:

Leszek Strzeszewski w "Elvis", Warszawa 1992, podaje:

1) tornado w Tupelo w roku 1934 - tymczasem nie ma wątpliwości, że chodzi o rok 1936; wspominają o tym źródła - archiwalne dane meteorologiczne USA, archiwalne gazety lokalne i nie tylko oraz biografie o Presleyu (mówią wyraźnie, że "rodzina Presleyów z rocznym synkiem przeżyła tornado", a Elvis urodził się przecież w 1935 roku);

2) Elvis uczęszczał do Tupelo Consolidated School od 1940 roku, tymczasem reszta źródeł podaje, że od 1941 roku; poza tym jeszcze gdy uczył się w niej Elvis szkoła zmieniła nazwę na Lawhon Elementary School, którą nosi do dziś (140 Lake Street, Tupelo, MS 38804), o czym autor nie wspomina;

Jerry Hopkins w "Elvis. Król rock'n'rolla" podaje, że Gladys namawiała Elvisa na gitarę (12,95$), gdy ten chciał rower, który kosztował 55$. Elvis ponoć miał się wtedy zgodzić i powiedzieć, że jeśli dostanie gitarę, to przez najbliższy rok nie wspomni o rowerze. Do tej rozmowy miało dojść w schronie na wzgórzu, gdzie oboje z matką ukryli się przed nadchodzącym tornadem (tam gdzie mieszkali nie było schronów przydomowych z uwagi na podmokły grunt). W rzeczywistości było to trochę inaczej, patrz post "Rower czy strzelba".

Tablica upamiętniająca Elvisa Presleya przed szkołą Lawhon Elementary, w Tupelo (MS)

*   *   *

Adres obecny kompleksu Elvis Presley Birthplace, w skład którego wchodzi ten dom to:  Elvis Presley Drive 306, Tupelo, MS 38801.

Kompleks składa się z dużego parku, w którym oprócz domu zobaczyć można: kościół gdzie się modlił, kaplicę medytacji, statuę (jego pomnik – odlew z brązu), muzeum i teatr.


czwartek, 3 marca 2016

W hołdzie Elvisowi {2} - list

Przepiękna treść listu do Elvisa, zaprezentowana w formie graficzno-muzycznej. Fantastyczna muzyka, śliczna grafika, przejmujące słowa. Zwróćcie uwagę w jakim stroju Elvis pokazuje się w pierwszej scenie i ostatniej, jak również czasami w środku. Właśnie tak samo ubrany został pochowany.

W tle przepiękna kompozycja "Song from secret garden", w wykonaniu Secret Garden. Fantastyczna partia skrzypiec.

List do Elvisa #1 - MissEleane US777 - niestety autorka zablokowała go do odtwarzania na innych stronach, więc trzeba przejść na YouTube

Przepiękna kompozycja "Songs from a Secret Garden", która została wykorzystana w powyższej prezentacji


środa, 2 marca 2016

W hołdzie Elvisowi {1} - piosenka

Po śmierci Króla właśnie ta piosenka okupowała listy przebojów w wielu krajach na świecie. Była chyba pierwszą napisaną na jego cześć, bo już w 1977.

„I Remember Elvis Presley (The King Is Dead)” przepiękna, liryczna, melodyczna, bardzo osobista piosenka, napisana natychmiast po śmierci Elvisa, wspólnie przez Dicka Bakkera, Eddy'ego Ouwensa i Dunhillsa.

Zaśpiewana i nagrana przez Danniego Mirrora (w rzeczywistości Eddy'ego Ouwensa) z Holandii. Była pierwszą piosenką napisaną w hołdzie dla Elvisa po jego śmierci. W Holandii singiel wyszedł jeszcze przed pogrzebem Elvisa (!), a swoją światową premierę miał we wrześniu 1977 roku.

W wersji wydanej w Holandii wmontowano wypowiedź spikara (Tony Berk) z Radia Noordzee, które jako pierwsze poinformowało holenderskich słuchaczy o śmierci Elvisa Presleya. Natomiast w wersji międzynarodowej, spikera (Tony Prince) z Radia Luxembourg, które było pierwszym w Europie, jakie przekazało tą wiadomość.


Danny Mirror – I remember Elvis Presley [1977] - dobra wersja

Danny Mirror – I remember Elvis Presley [1977] - trochę cichsza wersja


Danny Mirror – I remember Elvis Presley [1977] - NAJLEPSZA wersja, tak pod względem audio jak i video (fragmenty filmów archiwalnych)

Last night I turned radio on for the midnight news
Suddenly... I thought I’d die of a broken heart
When I heard the announcer say:
"The great rock singer Elvis Presley also known as the King
Just died in a hospital in Memphis, Tennessee USA
At the age of fortytwo years." (oryginalny cytat z radia)

"Ladies and Gentlemen, the King is dead, Elvis Presley,
Just died in a hospital in Memphis, Tennessee USA,
42 years on this planet, but you'll be here forever ...” (zmieniony cytat z radia)
I remember Elvis Presley
Lord, how I love to hear him sing!
So I’ll adore him just forever
For he’s the one and only King
I remember Elvis Presley
And he won’t ever set me free
Like he was singing “Now or never”
He’s just in golden memories.

Good luck charm is not forever
Good luck songs we need ‘em ever
Again, again play your songs
‘couse in my mind You haven’t gone
“Are you lonesome tonight? Do you miss me tonight?
Tell me dear are you lonesome tonight?”

I remember Elvis Presley
Lord, how I love to hear him sing!
So I’ll adore him just forever
For he’s the one and only King
I remember Elvis Presley
And he won’t ever set me free
Like he was singing "Now or never”
He’s just in golden memories.

My dear friend I won't forget you
When I need you I can hear you
King though I dont know where or when
There'll be a day we meet again.
“Wise man say only fools rush in
But I can’t help falling in love again”

Elvis Presley - I wanna thank You for all the happiness
You gave so many people
All over the world during many, many years.
Ha I remember the DJ was playing “Jailhouse Rock”
When I had my first date with a beautiful girl.
And since that evening you’ve been my friend Elvis...

I remember Elvis Presley
Lord, how I love to hear him sing!
So I’ll adore him just forever
He’s just in golden memories.


To wersja pełna, czasem śpiewał skróconą. W jednej z wersji na początku, tam gdzie cytuje słowa spikera radiowego, jest oryginał z radia, w drugiej już podstawiony głos i zmieniona wypowiedź (fiolet w tekście).


Danny Mirror – I remember Elvis Presley [1977] - NAJLEPSZA i najnowsza wersja (2020), tak pod względem audio jak i video (fragmenty filmów archiwalnych)

Danny Mirror – I remember Elvis Presley [1977] - kolejna, o tyle fajna, że dość głośno nagrana



niedziela, 28 lutego 2016

Elvis Presley w czarnej skórze

Nazwa najczęściej spotykana:  Black Leather Suit
Nazwa alternatywna:  Black Leather Comeback Special Suit
Inne nazwy:  nie
Linia / Seria:  Comeback Special
Kolor wiodący:  czarny
Linia kolorystyczna:  (nie dotyczy)
Części kompletu:  2
Ilość elementów:  4
  • kurtka - czarna, skórzana; zastosowany krój jest odwzorowaniem fasonu krótkich do pasa kurtek dżinsowych;
  • koszula - czarny t-shirt z mocno pogłębionym wycięciem;
  • spodnie - czarne skórzane; zastosowany krój jest odwzorowaniem popularnego fasonu spodni dżinsowych;
  • opaski - szerokie, czarne, skórzane na przeguby rąk; zapinane na duże srebrne sprzączki (każda na dwie); lewa z zegarkiem umieszczonym centralnie, prawa bez dodatkowych elementów;
Ilość egzemplarzy:  jeden;
Chustki dla publiczności:  nie (podczas koncertów w 1968 roku, Elvis jeszcze nie rozdawał apaszek publiczności);
Projekt i wykonanie:  Bill Bellew, IC Costume Co.;
Używany na koncertach:
  • 27 czerwca 1968 roku, podczas dwóch koncertów dla publiczności (o 18:00 i 20:00), z którego materiał był przeznaczony do programu "TV Special", telewizji NBC, pod tytułem "ELVIS", wyemitowanego 3 grudnia 1968 roku;
  • 29 czerwca 1968 roku, podczas dwóch koncertów dla publiczności (o 18:00 i 20:00), z którego materiał był przeznaczony do programu "TV Special", telewizji NBC, pod tytułem "ELVIS", wyemitowanego 3 grudnia 1968 roku;

Opis:

Sesje nagraniowe, z których wybrano materiał do tego programu telewizyjnego, odbyły się pół roku wcześniej w Kalifornii:
  • w hollywoodzkim studiu United Western Recorders w Los Angeles (kompleks dwóch budynków przy Sunset Boulevard 6050 i Sunset Boulevard 6000), w dniach 20, 21, 22 i 23 czerwca 1968 (bez udziału publiczności),
  • w szatni studia telewizji NBC, w Burbank, w dniu 24 i 25 czerwca 1968 roku (bez udziału publiczności),
  • w studiu telewizji NBC, w Burbank, w dniu 27 i 29 czerwca 1968 roku (z udziałem publiczności, po dwa koncerty w każdym dniu).
To głównie w tym stroju Elvis został pokazany 3 grudnia 1968 roku w specjalnym telewizyjnym programie "ELVIS", emitowanym przez telewizję amerykańską na kanale NBC (jednak nazwa "ELVIS" dla tego programu zupełnie się nie przyjęła i od początku nazywano go "Comeback Special '68").

W latach 1962 - 1968 nie dał żadnego koncertu na żywo. W zasadzie można powiedzieć, że nawet od pójścia do wojska w 1958 roku, z którego powrócił w 1960 roku i natychmiast trafił na plan filmowy (no bo trudno liczyć te kilka koncertów charytatywnych z lat 1960-1961).

Elvis bardzo obawiał się jak zostanie przyjęty przez publiczność po tak długiej nieobecności na scenie, lecz zupełnie niepotrzebnie. Porzuceni na prawie dziesięć lat fani spragnieni byli Elvisa bezpośrednio na scenie. Pokaz okazał się wielkim sukcesem i Elvis, zgodnie ze swoim zamierzeniami, mógł powrócić do koncertowania na żywo.

Przez cały okres hollywoodzki brakowało mu kontaktu z publicznością, która była jego siłą napędową, paliwem. Tylko śpiewając wprost do ludzi czuł się spełniony. Był świetnym showmanem i jak to ktoś powiedział "przykuwał uwagę tłumu i panował nad nim od pierwszej do ostatniej sekundy pobytu na scenie". Z kolei Jerry Hopkins (pierwszy biograf Presleya) podkreślał: „Między Elvisem a fanami istniała więź nie mająca sobie równych w muzyce rozrywkowej”.

To właśnie w związku z tym projektem muzycznym Elvis poznał kostiumografa Billa Belewa, który od 1960 był zaangażowany w projektowanie strojów również do programów telewizyjnych (wtedy jeszcze nielicznych). Było to dokładnie w dniu 11 czerwca 1968 roku. Wtedy Bill Belew został poproszony o zaprojektowanie kostiumów dla Elvisa, właśnie na "Comeback Special '68". Gdy panów skontaktowano ze sobą, Belew przedstawił Elvisowi swoją wizję strojów, jakie zaplanował dla niego na ten właśnie program. Elvis wysłuchał go z uwagą, skinął głową i początkowo zgodził się z wszystkimi pomysłami i sugestiami Belewa, bez żadnych zastrzeżeń. Bill Belew stał osłupiały w milczeniu przez dłuższy czas i wpatrywał się dziwnie w Elvisa, jak relacjonują świadkowie zdarzenia. Nauczony doświadczeniem spodziewał się zupełnie innej reakcji swojego klienta, jakiejś tyrady, fochów, wybrzydzania, dziesiątek uwag i tym podobne, tym bardziej, że stała przed nim największa wówczas gwiazda sceny i estrady - sam Elvis Presley. Tymczasem nic takiego nie nastąpiło, Elvis odnosił się do niego grzecznie i z szacunkiem. Gdy minęło pierwsze zaskoczenie, jeszcze lekko wstrząśnięty i oszołomiony, skomentował tę sytuację z niedowierzaniem w głosie, prawie sylabizując słowa:
"Nigdy wcześniej nie spotkałem się z takim brakiem wybujałego ego u tak wielkiej gwiazdy!"
To przypieczętowało dalszą współpracę Belewa z Elvisem na zawsze - odtąd projektował dla niego nie tylko jumpsuity, ale także odzież prywatną, aż do samej śmierci swojego klienta.

Dlaczego właśnie tak uszyty komplet skórzany zdecydowano się wybrać na ten program telewizyjny? Ponieważ był to najmodniejszy wtedy krój spodni i kurtek dżinsowych wśród młodzieży, podobnie jak skórzane kurtki, a projektant połączył jedno z drugim. Elvis w ten sposób chciał przekazać, że mimo wieloletniej przerwy, wciąż identyfikuje się z amerykańską młodzieżą, pamięta o nich i dla nich chce wrócić na scenę do koncertowania na żywo.

Niemniej spodnie trochę się różniły od kroju dżinsów, który posłużył za wzór. Nie miały kieszeni, a ich kanty zostały dodatkowo przeszyte od końca nogawek do wysokości kroku (może z 2-3 cm powyżej).

Na występy z publicznością w Burbank, Bill Belew w rzeczywistości przygotował "Blue Denim Suit". Jednak kiedy Elvis dowiedział się, że w studio będzie publiczność, odmówił jego założenia. Dżins, podobnie jak dziś już mniej znany manchester, powstały jako materiały do wyrobu odzieży roboczej. Jednak w latach 50. za sprawą młodzieży coraz częściej był wykorzystywany w odzieży codziennej. Z kolei w latach 60. również wśród młodych ludzi stał się bardzo modny i rozwinął się cały przemysł galanterii dżinsowej. Oprócz spodni, pojawiły się kurtki, a także koszule wykonane z cienkiego dżinsu. W latach 70. pomyślano też o kobietach, tak pojawiły się spodnie, ogrodniczki (spodnie na szelkach), sukienki i spódniczki bardziej przystosowane do kobiecej figury, później także damskie koszule (wzorowane na męskich) i bluzki.

Elvis - dżentelmen, zawsze szanujący innych ludzi, uznał, że byłoby to nie na miejscu gdyby wystąpił w kostiumie zrobionym z materiału roboczego. I nie pomogły tu żadne tłumaczenia, że ten materiał zaczął się cieszyć szacunkiem i stał się bardzo trendy, zwłaszcza wśród młodzieży, która nosi się modnie. Wtedy Bill Belew wpadł na pewien pomysł i zapytał Elvisa, czy jeśli uszyje mu identyczny strój, ale z czarnej skóry, to czy w nim wystąpi? Elvis przytaknął.

Zanim jeszcze Bill rozrysował projekt dla skórzanej wersji stroju, ponieważ gonił czas, na projekcie satynowego kompletu napisał uwagę dla Ciro Romano (swojego naczelnego krawca), aby zaczął szyć taki sami kostium jak ten dżinsowy (w kroju), ale z czarnej kordowańskiej skóry:
"Romano - Zrób kostium z czarnej kordowańskiej* skóry, wzorując się na jeansowym".
* Kordowańska skóra pochodziła z miasta Cordova w stanie Alabama i okolic. Region ten słynął z najlepszych jakościowo skór, rzekomo z powodu roślinności, jaka stanowiła tam główne pożywienie zwierząt.

Podczas występu pod czarną, skórzaną kurtkę Elvis zakładała czarny t-shirt z mocno pogłębionym wycięciem (prawie do pasa), czego nie widać na zdjęciach. I oto właśnie chodziło. Miała to być tylko forma izolacji (gąbki dla potu) pozwalająca zapobiec klejeniu się kostiumu do ciała. A i tak na niewiele się to zdało. W jednym z materiałów jest opis jak Bill Belew próbuje wyswobodzić Elvisa z kostiumu po pierwszym występie, który dosłownie przyssał się do niego:
"Pod koniec pierwszego pokazu Belew musiał ostrożnie usunąć przyklejony skórzany garnitur, który teraz utknął na skórze Presleya. Aby przygotować go na następny pokaz, musiał go umyć i wysuszyć*. Pomagała mu reszta kostiumowej załogi, wykorzystując suszarki, żeby przyśpieszyć proces suszenia".
* Pierwszy pokaz był o 18:00, drugi o 20:00, zatem mieli niespełna godzinę aby doprowadzić kostium do używalności i żeby Elvis zdążył się jeszcze w niego ubrać przed make-upem, poprzedzającym jego wyjście na scenę.

Notabene z opisu właśnie tej sytuacji wiemy, że kostium był tylko jeden.

Elvis źle wspominał ten kostium, choć miał świadomość iż wyglądał w nim zjawiskowo. Jednak przeżył w nim prawdziwe męczarnie. Podczas koncertu 31 lipca 1969 roku, rozpoczynającego Sezon 1 w International Hotel w Las Vegas, Elvis nawiązał do swojego ubioru - "Black Herringbone Suit" - tłumacząc publiczności, że jego krój oparto na karategach, w jakich trenują karatecy. Zamykając temat swojego ubioru, dodał:
"Nigdy więcej skórzanych kurtek, kiedy występuję. Kiedy robiłem swój telewizyjny Special, prawie się upiekłem".
Czarny kombinezon nie był jedynym, w którym wystąpił podczas tego programu. Założył jeszcze złotą marynarkę do czarnych spodni (odmówił Belewowi założenia całego złotego kostiumu) i biały garnitur na piosenkę finałową "If I Can Dream" (została napisana specjalnie dla Elvisa, po tym jak przejął się zamachem na Martina Luthera Kinga (4 kwietnia 1968 roku) oraz na Robert F. Kennedy'ego, który został postrzelony tuż po zwycięstwie w stanowych turach wyborów prezydenckich 5 czerwca 1968, umierając następnego dnia, a także jeszcze kilka innych strojów.

Po emisji programu, w dniu 3 grudnia 1968, krytyka bardzo pozytywnie odniosła się do występu Elvisa, a także do jego ubioru. Koncert ten stał się najchętniej oglądanym show ze wszystkich nadanych w 1968 roku. Telewizja kochała Elvisa i jego kreacje, a krytycy muzyczni i z branży mody, wyrażali swoje uznanie tak dla artysty jak i jego projektanta Billa Belewa, co w porównaniu z latami 50. było przełomem.

*      *      *
*      *
*

Ex Post

Ostatnie ustalenia (10 maja 2019 roku):

Kostium ten o mały włos nie zostałby pocięty w 1971 roku, ale na szczęście uratował go Mike McGregor, pracownik Elvisa. Więcej w poście "Wielkie niszczenie kostiumów i innych ubrań Elvisa".

*
*      *
*      *      *

Projekt kostiumu "Black Leather Suit" oraz "Black Satine Suit" Billa Belewa, na którym poczynił pierwsze uwagi do swojego krawca aby zaczął go wykonywać wzorując się na "Blue Denim Suit'

Repliki kostiumu "Black Leather Suit", jakie można zakupić w sklepie firmy B & K Enterprises Costume Co.

Kostium "Black Leather Suit", w którym Elvis wystąpił w programie "Comebeck Special '68" telewizji NBC, wyemitowanym  3 grudnia 1968 roku, na różnych ekspozycjach wystawowych

Elvis w "Black Leather Suit" podczas występów w programie "Comebeck Special '68" telewizji NBC, wyemitowanym  3 grudnia 1968 roku

Zdjęcie Elvisa w "Black Leather Suit" podczas występów w programie "Comebeck Special '68" telewizji NBC, wyemitowanym 3 grudnia 1968 roku, znalazło się na okładce magazynu "Hit Parader" z gudnia 1972 roku



















Elvis w "Black Leather Suit" podczas występów w programie "Comebeck Special '68" telewizji NBC, wyemitowanym 3 grudnia 1968 roku. Polecam ostatni klip z kilkunastominutową sekwencją jam session, gdzie Elvis jest rewelacyjny


Elvis w "Black Leather Suit" - materiał nagrany na potrzeby programu "Comebeck Special '68" telewizji NBC, wyemitowanego 3 grudnia 1968 roku. Tutaj możemy posłuchać Elvisa acapella (nie pamiętam, czy ten fragment znalazł się w programie). UWAGA - aby uruchomić video należy najechać kursorem na obraz, wtedy na dole pojawi się panel sterujący, a po lewej strzałka
Link bezpośredni: https://va.media.tumblr.com/tumblr_rhxq9fxtOH1rjwkcu.mp4