O grupie The Blossoms i jej związku z Elvisem pisałam już w poście "♥ Kobiety - Darlene Love". Jednak w tym poście nie zamierzam opisywać historii tych grup. Chcę tylko przedstawić ciekawostkę, o jakiej niewielu wie - jak to się stało, że żeńską grupą wspierającą zostało The Sweet Inspirations, a nie The Blossoms, którą Elvis był najbardziej zainteresowany. To o The Blossoms Elvis poprosił w 1968 roku, gdy przygotowywano się do produkcji programu telewizyjnego "ELVIS" (dziś znanego jako "Comeback Special '68"), a w 1969 roku do filmu „Change of Habit” (ostatniego fabularnego Elvisa).
Kiedy w 1969 roku przygotowywał się do powrotu na żywą scenę, zaczął organizować swoje muzyczne zaplecze sceniczne - czterdziestoosobową orkiestrę, zespół muzyków instrumentalnych pierwszej linii (po utworzeniu nazwany TCB Band), męski kwartet wokalny, żeńską grupę wokalną i sopranistkę.
Jeśli chodzi o żeńską grupę wokalną, jego pierwszym wyborem było trio The Blossoms. Był zadowolony z wcześniejszej współpracy z dziewczynami, zarówno pod względem wokalnym jak i osobowościowym. Dobrze się dogadywali, a muzycznie rozumieli bez słów. W jego imieniu zadzwonił do nich człowiek z RCA i zaproponował gażę 1.500,- dolarów za tydzień tytułem wsparcia Elvisa na scenie podczas Sezonu nr 1 w International Hotel w Las Vegas. Jednak dziewczyny z bólem serca odrzuciły propozycję ze względów finansowych, ponieważ właśnie były na fali (w dużej mierze dzięki udziałowi w programie "Comeback Special '68" oraz filmie „Change of Habit”) i zarabiały 5.000 dolarów tygodniowo. Po ich odmowie w negocjacje osobiście zaangażował się Tom Parker, menadżer Elvisa. Lecz nie zaproponował im wyższej stawki, więc do zawarcia umowy summa summarum nie doszło.
Jak później same pisały w swoich wspomnieniach i mówiły w wywiadach, zaproponowana stawka była bardzo dobra, zwłaszcza dla czarnych wokalistek (to były ciągle czasy dyskryminacji rasowej), ale one były akurat w szczytowym momencie swojej kariery i zarabiały trzykrotnie więcej. Co prawda pozornie, ponieważ oferta Elvisa dotyczyła samego wyjścia na scenę i ubioru, pozostałe koszty na najwyższym poziomie pokrywał on - przejazdy, zakwaterowanie, wyżywienie, rozrywki - czyli to wszystko, za co normalnie musiały płacić sobie same, bo nie było objęte kontraktami jakie miały.
Jeśli chodzi o żeńską grupę wokalną, jego pierwszym wyborem było trio The Blossoms. Był zadowolony z wcześniejszej współpracy z dziewczynami, zarówno pod względem wokalnym jak i osobowościowym. Dobrze się dogadywali, a muzycznie rozumieli bez słów. W jego imieniu zadzwonił do nich człowiek z RCA i zaproponował gażę 1.500,- dolarów za tydzień tytułem wsparcia Elvisa na scenie podczas Sezonu nr 1 w International Hotel w Las Vegas. Jednak dziewczyny z bólem serca odrzuciły propozycję ze względów finansowych, ponieważ właśnie były na fali (w dużej mierze dzięki udziałowi w programie "Comeback Special '68" oraz filmie „Change of Habit”) i zarabiały 5.000 dolarów tygodniowo. Po ich odmowie w negocjacje osobiście zaangażował się Tom Parker, menadżer Elvisa. Lecz nie zaproponował im wyższej stawki, więc do zawarcia umowy summa summarum nie doszło.
Jak później same pisały w swoich wspomnieniach i mówiły w wywiadach, zaproponowana stawka była bardzo dobra, zwłaszcza dla czarnych wokalistek (to były ciągle czasy dyskryminacji rasowej), ale one były akurat w szczytowym momencie swojej kariery i zarabiały trzykrotnie więcej. Co prawda pozornie, ponieważ oferta Elvisa dotyczyła samego wyjścia na scenę i ubioru, pozostałe koszty na najwyższym poziomie pokrywał on - przejazdy, zakwaterowanie, wyżywienie, rozrywki - czyli to wszystko, za co normalnie musiały płacić sobie same, bo nie było objęte kontraktami jakie miały.
Wtedy Elvis postanowił zwrócić się do kolejnej grupy, którą rozważał - The Sweet Inspirations. Oferta została przyjęta i tak The Sweet Inspirations stała się jego żeńskim zapleczem wokalny aż do końca.
Cissy Houston (współzałożycielka grupy The Sweet Inspirations) i jej córka Whitney Houston (znana piosenkarka) o Elvisie
Link: https://www.youtube.com/watch?v=ktOnhmjF4Fo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
1. --- Najedź kursorem myszy na słowa "Wpisz komentarz" w białej ramce i kliknij.
2. --- Następnie kliknij strzałkę (▼) po słowach "Skomentuj jako:".
3. --- Po rozwinięciu listy wybierz pozycję trzecią "Nazwa / adres URL".
4. --- W polu "Nazwa" wpisz dowolny NICK, którym będzie sygnowany Twój komentarz.
5. --- Po wpisaniu nicka, kliknij w przycisk "Dalej", a następnie w białym polu wpisz treść komentarza.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Pola "adres URL" nie wypełniamy, chyba, że ktoś ma swoją stronę i chce ją tu podać.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Instrukcja graficzna tu:
https://elvisownia.blogspot.com/p/nick-w-komentarzu-instrukcja-graficzna.html