Nazwa alternatywna: Black Cisco Kid Blue Shoulders Suit
Inne nazwy: Black Cisco Kid Blue Upper Suit
Linia / Seria: Karate Style / Cisco Kid
Kolor wiodący: czarny
Linia kolorystyczna: jasnoniebieska
Części kompletu: 1
Ilość elementów: 2
- kombinezon - czarny, z poszerzonymi w szpic rękawami u dołu, z rozcięciem i sześcioma guzikami, pokrytymi niebieską skórą, po trzy z obu stron rozcięcia; na bokach rękawów oraz na kombinezonie (od pach po krańce nogawek) duże gwiazdy nabijane ze złotych ćwieków; w dole nogawki fałda w kolorze obojczyka; na obojczyku duże gwiazdy, ze złotych ćwieków (z tyłu jedna, z przodu dwie, po każdej stronie rozcięcia; kołnierz napoleoński, zdobiony tym samym motywem;
- pasek I - czarny, skórzany, nabijany złotymi ćwiekami; pokryty niebieskimi kwadratami, ułożonymi narożnikami do brzegów pasa (w szalkę, karo); kwadraty przemiennie pokryte głowami lwów - wytłoczonymi na okrągłej złotej blasze i wypukłymi z oksydowanego złota lub brązu, z kółkami w pyskach, do których podwieszone są dwa rzędy złotych łańcuchów; bardzo przypomina pas "Lion Head" i pewnie był na nim wzorowany; nazywany "Black & Blue Cisco Kid"; występuje w dwóch wersjach z niebieską klamrą (bez czarnego kwadratu) i z czarną z błękitnym kwadratem;
- pasek II - złoty, metalowy; składający z kilku równych, prostokątnych blaszek (połączonych w dwóch miejscach krótkimi łańcuszkami) i klamry zdobionej szafirami, diamentami i rubinami; nazywany "Gold Attendance";
Chustki dla publiczności: błękitne (prawdopodobnie także białe);
Projekt i wykonanie: Bill Bellew; IC Costume Co.
Używany na koncertach:
- 10 sierpnia 1971 roku, o godzinie 20:15 (Dinner Show), w International Hotel w Las Vegas, NV (pas "Gold Attendance") (błędne wskazanie - patrz opis);
- 27 sierpnia 1971 roku, o godzinie 20:15 (Dinner Show), w International Hotel w Las Vegas, NV (pas "Gold Attendance");
- 29 sierpnia 1971 roku, o godzinie 24:00 (Midnight Show), w International Hotel w Las Vegas, NV (pas "Gold Attendance");
- 1 września 1971 roku, o godzinie 20:15 (Dinner Show), w International Hotel w Las Vegas, NV (pas "Gold Attendance");
- 2 września 1971 roku, o godzinie 20:15 (Dinner Show), w International Hotel w Las Vegas, NV (pas "Gold Attendance");
- 5 września 1971 roku, o godzinie 20:15 (Dinner Show), w International Hotel w Las Vegas, NV (pas "Black & Blue Cisco Kid Belt");
- być może już podczas Sezonu 4 (od 26 stycznia do 23 lutego 1971 roku) w International Hotel, Las Vegas, NV (dokładne daty i godziny nieznane);
- podczas Sezonu 1 (od 20 lipca do 02 sierpnia 1971 roku) w Sahara Hotel w Lake Tahoe, NV (dokładne daty i godziny nieznane);
- prawdopodobnie również podczas innych koncertów Sezonu 5 (od 09 sierpnia do 06 września 1971 roku) w International Hotel, Las Vegas, NV (dokładne daty i godziny nieznane);
Opis:
Wykazywanie tego kostiumu do koncertu z 10 sierpnia 1971 roku, o godzinie 20:15 (Dinner Show), jest błędne. Maria Davies, która była na tym koncercie, mówi o dwuczęściowym kostiumie "Black Cisco Kid Two Piece Blue Shoulders".
Oryginalny pas "Black & Blue Cisco Kid Belt" miał dwie wersje. Prawdopodobnie dlatego, że jeden był dedykowany do jumpsuitu jednoczęściowego, a drugi do dwuczęściowego. Taką samą sytuację mamy też w przypadku czarno-białej wersji kostiumów. Lecz nie wiemy, która wersja była dedykowana do jednoczęściowego, a która do dwuczęściowego.
Fałdy w jednoczęściowych kostiumach były zawsze w kolorze obojczyków i tą zasadę utrzymywano bez żadnych wyjątków. W związku z tym, "Black Cisco Kid Blue Yokes" ma niebieskie fałdy w nogawkach spodni.
Kostium można zamówić w sklepie firmy B & K Enterprises Costume Co., ale nie ma tam jego zdjęcia (w tej wersji kolorów). Jest tylko jedno "Black Cisco Kid Black Yokes", a przy nim opcje wyboru kolorów dla jumpsuitu i obojczyka. W ten sposób w jednym okienku można sobie wybrać kolor jumpsuitu (czarny lub biały), a w drugim kolor obojczyka (czarny, biały, czerwony, zielony, niebieski). Warto w tym miejscu podkreślić, że oferta była tworzona w oparciu o znane ze sceny kostiumy Elvisa, a także te, dla których dziś nie ma zdjęć, lecz były noszone lub tylko planowane za życia Elvisa. Prezentowany tu jumpsuit można zamówić w wersji ze skórzanym obojczykiem (2.000,- dolarów) i materiałowym (1.900,- dolarów) - ceny z oryginalnym pasem "Cisco Kid", który sklep nazywa "Naugahyde Belt". Za dopłatą 350 dolarów zamiast oryginalnego pasa otrzymamy "25th Anniversary Belt", a za dopłatą 175 dolarów, "Gold Elite Belt", kiczowate podróbki "Gold Attendance", które przypominają go tylko na pierwszy rzut oka.
Niemniej samą nazwę, jedni wywodzą od filmu* o tym samym tytule, inni sięgają jeszcze dalej, do opowiadania "The Caballero's Way" (publikowanego w ramach kolekcji "Heart of the West", w magazynie "Everybody's Magazine", lipiec 1907 roku), Williama Sydneya Portera (11.09.1862 – 5.06.1910), pisarza amerykańskiego, specjalizującego się w krótkich formach literackich, piszącego pod pseudonimem: O. Henry. To on po raz pierwszy nazwał tak (Cisco Kid) swojego bohatera. W 1931 roku powstał film o tym samym tytule, który nazwisko i charakter głównego bohatera zaczerpnął z tego samego opowiadania O. Henry'iego (film nie był ekranizacją opowiadania, ale to na nim oparto scenariusz). W późniejszych latach powstały kolejne filmy o tym tytule, a sama postać stała się niejako ikoną, często wykorzystywaną (w filmie, radiu, telewizji, komiksach) do przedstawiania złożonych charakterologicznie, wyrazistych postaci Zachodu, nie zawsze grzecznych (czasem byli to bandyci, innym razem heroiczni bohaterowie).
Przypuszczalnie ta wyrazistość i złożoność charakterologiczna postaci oraz jej południowe korzenie zainspirowały Elvisa i/lub jego projektanta. Amerykanie lubują się w takich fikcyjnych postaciach, a Cisco Kid właśnie taką jest. Dlatego nie dziwi nazwanie tak serii kostiumów dla Elvisa, który na scenie, raz uwznioślony wyśpiewywał bałwochwalcze utwory gospel, by za chwilę przejść do aksamitnego, eterycznego, subtelnego wykonania piosenki o miłości, później dla odmiany zarzucić biodrami w rytmie rhythm and bluesa lub rock and rolla doprowadzając publiczność na skraj ekscytacji. Elvis idealnie wpisywał się w obraz tej fikcyjnej postaci, był właśnie takim anielsko-diabolicznym Cisco Kidem sceny.
* *
*
Ex Post
Ostatnie ustalenia (27 listopada 2018 roku)
Ex Post
Ostatnie ustalenia (3 marca 2019 roku)
Jego zdjęcie znalazłam na stronie Roadside America, aczkolwiek maluteńkie. Miałam nadzieję trafić na więcej informacji i większe zdjęcie, lecz niestety, strona ta została zablokowana dla wejść z naszego kraju. Można by to zabezpieczenie ominąć mając jakieś dobre proxy z amerykańskim adresem IP, nierozpoznawalnym przez filtry, ale nie udało mi się żadnego działającego znaleźć.
"Black Cisco Kid Blue Shoulders Suit" był jednym z tych kostiumów Elvisa, które zanim pokazano w ogóle w Graceland, najpierw zostały wypożyczone do innych placówek (muzeów, na wystawy), gdzie stały zwykle przez wiele lat (inne muzea) lub przez krótszy czas (wystawy, po których wracały do magazynów Graceland lub trafiały na ekspozycje wystawową w Graceland lub do magazynów).
Zdjęcie jumpsuitu "Black Cisco Kid Blue Shoulders" w Mud Island Museum dodałam jako ostatnie w bloku fotograficznym z wystaw.
Ex Post
Ostatnie ustalenia (11 kwietnia 2026 roku)
Jeszcze nie wiem czy dostanę filmik lub więcej zdjęć i z jakiego dnia jest ten koncert, o ile to w ogóle wiadomo.




























Litości... nie podłamuj mnie tymi pseudo-dywanami nielotami podróbami.... nie ma już normalnych elvisów? Co do za pośmiewisko? Taki strój to niech zakłada ktoś jeszcze w miare wyglądający. Jezus Maria czemu nie ma blokady na jego wizerunku??? Pewnie interes przestałby się kręcić....
OdpowiedzUsuńJak nie ma oryginału ... :) Krzysiu, no rozumiem Cię, ale staram się też zrozumieć tych ludzi. Poza tym staram się patrzeć tylko na kostium i porównywać z oryginałem.
OdpowiedzUsuńwiem wiem.... to wybieraj jakiś fajnych tych Elvisów:):):):):)
OdpowiedzUsuńA ci ludzie to mają mózgi przetłuszczone tą manią że nawet nie widzą jak wyglądają:) poor... :)
Wracając do Elvisa - to chyba najpopularniejsze foty jakie krążą w necie z tym Cisco. Faktycznie mało ich było.
Ech, nie ma takich. :) To jedyne z tym Cisco, które udało mi się znaleźć.
OdpowiedzUsuńTak, chyba na te najłatwiej trafić. Jak przeglądałam katalog, żeby dołączyć zdjęcia, to aż się zdziwiłam, że w sumie mam tylko trzy. Mam ze trzydzieści, ale to wszystko te same ujęcia tylko w różnej wielkości i jakości.