niedziela, 10 września 2023

♥ Kobiety - Anjelika Zehetbauer

Anjelika Zehetbauer, to jej niemiecka wersja imienia i nazwiska. Lecz jeśli chodzi o imię, w źródłach występuje także jako Angelika lub Angie, choć "Angie" to akurat również jej pseudonim.

Początkowo omówiłam ją wstępnie bezpośrednio na liście "Dziewczyny i kobiety Elvisa", pod hasłem "Striptizerka Angelika „Angie” z Monachium", w części "Bezimienne z różnych lat", ponieważ jeszcze nie miałam stuprocentowej pewności, że to Anjelika Zehetbauer. Teraz już mam, więc zdecydowałam się poświęcić jej odrębny post, przede wszystkim z uwagi na zdjęcia.

Była tancerką i striptizerką, pracującą w nocnym klubie Moulin Rouge w Monachium, w Niemczech. Bliźniaczym do Moulin Rouge w Paryżu, we Francji. Specjalizowała się w pokazie bielizny, który każdej nocy odbywał się dwukrotnie - o wpół do drugiej i o trzeciej. Dziewczyny prezentowały biustonosze, majtki i gorsety oraz rajstopy i pończochy, po czym zmysłowo się rozbierały. To nie były kostiumy, tylko normalna bielizna, ostatnie trendy. Zapewne była to część pokazu sponsorowana przez producentów bielizny, forma reklamy.

Obok Marianny, drugiej striptizerki - faworytki Elvisa, to Angelika spędzała z nim noce w Beyerischer Hof Hotel (w którym zajmował apartament 136 i 137). Wiemy to między innymi od jej przyjaciółki, Inge Brandenstein, która w Moulin Rouge była wówczas barmanką, a jednocześnie przyjaciółką Angie:
"Elvis był dość czułym chłopcem. Kiedy był z nami w Moulin Rouge, zawsze chciał siedzieć blisko sceny i oglądać pokaz striptizu. O wpół do drugiej i o trzeciej był pokaz bielizny, bo dziewczyny pokazywały rajstopy. Moja przyjaciółka Angelika szczególnie go lubiła, była też seksbombą. Dlatego później zabrał ją do Bayerischer Hof [hotel]. Skąd to wiem? Bo Angie powiedziała mi od razu następnego dnia. Te kilka nocy, kiedy tam był, zawsze był razem z Angie. I muszę przyznać, że czasami mnie to denerwowało. Było oczywiste, jak rzuciła się na niego, ale ja miałam też wrażenie, że on naprawdę ją lubi".
Elvis poznał ją w marcu 1959 roku i wtedy wszystko się zaczęło, chociaż jego plany były związane z Verą Tschechową. Acz na pewno wszystkie czerwcowe noce w Monachium spędził już w ramionach Angie. Tak się zastanawiam, a może nie tylko z nią? Jego pierwszą sympatią spośród tancerek Moulin Rouge była Marianne, którą poznał jeszcze przed Anjeliką i z którą spotykał się podczas każdego pobytu w monachijskim Moulin Rouge. Być może był to jeden z intymnych trójkątów Elvisa w Niemczech?

Na niektórych zdjęciach widać wielkie pożądanie Elvisa jej osoby. Można odnieść wrażenie, że gdyby nie byli w miejscu publicznym, pośród innych osób, zaraz przystąpiłby do rzeczy. Jego pociąg fizyczny do Anjeliki musiał być bardzo silny, skoro jest aż tak zauważalny, a przecież nie był wtedy wyposzczony seksualnie. Miał wówczas przynajmniej trzy stałe kochanki, pełno epizodycznych (krótkotrwałych lub jednorazowych) relacji intymnych i całe zaplecze oczekujących chętnych kobiet, gotowych wskoczyć do jego łóżka, jeśli tylko wyrazi takie życzenie.

Wbrew temu, co mówi Inge Brandenstein, przyjaciółka Anjeliki, nie z nią jedną wtedy sypiał w sensie seksualnym, acz to ona była tą, która zostawała z nim na noc. Elvis nie lubił spać sam, zawsze pragnął zasypiać i budzić się przy kobiecie. Ten wybór sugeruje, że oprócz fizycznego pożądania, zaangażował się też uczuciowo. Zresztą według mnie, to też widać na zdjęciach. Elvis w ogóle był bardzo kochliwy, także uczuciowo.

W jednym z wywiadów powiedziała, że nigdy nie rozstaje się z Elvisem i tak jak większość jego kobiet i fanek, zawsze nosi w torebce jego zdjęcie. Na dowód wyjęła jedno, które akurat miała tego dnia.

Anjelikę Zehetbauer uważano wówczas za seksbombę. Nic dziwnego, była ładną dziewczyną o bardzo kobiecych kształtach i ponętnym, apetycznym ciele. Podobała się mężczyznom i pobudzała ich żądze. Nie zawsze model* anorektyczki był kanonem kobiecego piękna. Wówczas trendy wyznaczał jeszcze naturalny biologicznie dymorfizm płciowy, kobieta miała być po prostu kobieca (mieć uwypuklone, podkreślone te cechy fizyczne, które najbardziej odróżniały ją od mężczyzny, dotyczyło to również zachowania i sposobu bycia).

* Jak to mówią "jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze". Tak było i w tym przypadku, model anorektyczki jako kanonu kobiecego piękna, został wylansowany z dwóch powodów - dla wygody projektantów i dla wszelkich firm trudniących się produkcją lub usługami w zakresie odchudzania i modelowania ciała (przede wszystkim). Praktycznie każda moda lansowana od lat 30. XX wieku, ma podłoże finansowe i trwa to do dziś.

Angie należała do wysokich kobiet, miała 172 cm wzrostu. Wzrost i pozostałe atrybuty (wymienione w poprzednim akapicie) otworzyły przed nią wiele drzwi do pracy w charakterze modelki, ale miała też hollywoodzkie aspiracje. Jej wczesne zdjęcia, z przełomu lat 50. i 60., bywają opisywane "Niemiecka dziewczyna Elvisa w drodze do Hollywood". Oprócz występów w nocnych klubach, utrzymywała się głównie właśnie z modelingu. W latach 60. prawdopodobnie dotarła między innymi do Stanów, gdzie przez pewien czas pracowała jako modelka (to niepotwierdzona informacja). Trudno powiedzieć czy zaistniała w świecie filmu, bo z pewnością przyjęła inne nazwisko. Natomiast wielkiej kariery na pewno nie zrobiła, bo inaczej znalibyśmy ją ze zdjęć, a jej prawdziwe nazwisko pojawiłoby się w różnych BIO. W bazie filmowej IMDB też jej nie ma, w każdym razie pod jej niemieckim nazwiskiem, jedynym jakie znamy.

Aczkolwiek pewne symptomy wskazują, że powodziło jej się całkiem dobrze. Mamy jej zdjęcie z plaży w Montego-Bay na Jamajce, którą nazywano "El Dorado bogatych". Czy była tam za własne pieniądze, wytwórni filmowej (przy założeniu, że z jakąś podpisała kontrakt), czy może miała sponsora, nie wiem.

Z Elvisem spotykała się na pewno do końca jego pobytu w Niemczech. Jeśli rzeczywiście w latach 60. pojechała do USA, to być może też się spotkali.

W swojej książce "Baby, Let’s Play House ELVIS PRESLEY and the WOMEN WHO LOVED HIM" wspomina o niej krótko Alanna Nash, przy okazji opisu znajomości Elvisa z Verą Tschechową:
"Elvis miał romans z tancerką Moulin Rouge o imieniu Angie Zehetbauer i zabrał blondynkę do hotelu".
Relacja Elvisa z Verą Tschechową, to oddzielny temat. W marcu 1959 roku, Elvis przyjechał do Very i spędził w jej domu (w dzielnicy Obermenzing) kilka dni. Był tam z Lamarem Fike i Redem Westem, którzy zaprezentowali się niemieckiej rodzinie z jak najgorszej strony. Byli obcesowi, głośni i wulgarni - bekali, pierdzieli, używali niecenzuralnych słów i po amerykańsku trzymali nogi na stole, co nigdy nie mieściło się w europejskim kanonie savoir vivre. Do tego wyjadali z szafek kuchennych i lodówki, na co im tylko przyszła ochota i kiedy, bez pytania o pozwolenie, jakby byli u siebie w domu! To dla rodziny z tradycjami i na poziomie, jaką byli Tschechowie*, było po prostu nie do przyjęcia. Następnego dnia poinformowano Elvisa, że dalej jest mile widzianym gościem w ich domu, ale bez swoich prymitywnych i nieokrzesanych kompanów. Elvis przeprosił Tschechowów za brak kultury swoich ochroniarzy i kazał im się przenieść do pobliskiego hotelu Edelweiss. Niestety, panowie nie zabawili tam długo, byli tak rozbrykani, że i z tego miejsca ich wyrzucono ... za wprowadzanie kobiet przez okno. Tymczasem Elvis pozostał gościem Tschechowów. Niemniej w latach 70. (chyba po śmierci Elvisa), Vera pytana o ich związek, zbagatelizowała sprawę (wrócę do tego, gdy będę o niej pisać), puentując:
"Poza tym bardziej interesowała go jedna ze striptizerek [Anjelika Zehetbauer] z Moulin Rouge, niż ja".
* Dziadek Very był bratankiem Antoniego Czechowa, słynnego rosyjskiego dramatopisarza, a babka Olga, jedną z najpopularniejszych gwiazd kina niemego. Matka Very, Ada, również była aktorką filmową.

Po czym dodała, nawiązując do ich wspólnego wyjścia do Moulin Rouge, 5 marca 1959 roku, po którym Elvis nie wrócił na noc do domu:
"Pojawił się następnego ranka na śniadaniu wszędzie ze świecidełkami, we włosach i brwiach".
A kiedy zapytała go, gdzie był przez całą noc, odpowiedział tylko: „Ja tam zostałem”, czyli w Moulin Rouge. Elvis poszedł do klubu początkowo z Verą, która miała wówczas 18 lat. Jednak w tamtych czasach do nocnych klubów wpuszczano w Niemczech gości od 21 roku życia, co jest swego rodzaju niezrozumiałym kuriozum, gdyż w tychże klubach mogły występować legalnie tancerki od 15 roku życia. Verę wpuszczono tam w drodze absolutnego wyjątku ledwie na dwie godziny, jako "gościa wyjątkowego gościa" - Elvisa Presleya. Po upływie dwóch godzin musiała opuścić klub, co uczyniła w towarzystwie swojej męskiej przyzwoitki na tą okazję, Waltera Brandina (autora piosenek). Elvis tej nocy nie wrócił do domu Tschechowów, tylko spędził ją z Anjeliką Zehetbauer.

O Anjelice Zehetbauer pisał między innymi Andreas Roth w książce "The Ultimate Elvis in Munich Book" (2004).

Pisano o niej również w:
─ "ELVIS: The Army Years Uncovered: Behind The Scenes of the Two Years that Changed the King of Rock and Roll's Life", Trina Young (2021),
─ "Private Presley: The Missing Years—Elvis in Germany", Andreas Schröer (1993, wydanie drugie 2002).

W tych książkach jest o niej prawdopodobnie nieco więcej informacji. W swoim artykule o kobietach Elvisa - "His latest flame - Women and Elvis" - wspomniał o niej też publicysta Bill Harry, wymieniając dziewczyny, z którymi Elvis umawiał się w Niemczech:
"Kiedy Elvis został powołany do wojska i stacjonował w Niemczech w 1958 roku, jego apetyt na piękne i młode dziewczyny pozostał nienaruszony. Wkrótce widziano go z nastoletnią rosyjską aktorką, Verą Tschechową, tancerką nocnego klubu Anjeliką Zehetbauer i szesnastoletnią dziewczyną, Margit Buergin (...)".
Anjeliki Zehetbauer nie ma już wśród nas - popełniła samobójstwo. Niestety, nie wiem w jaki sposób i kiedy, nawet roku. Alanna Nash podała tylko, że taką informację uzyskała od Andreasa Rotha, autora "The Ultimate Elvis in Munich Book" (2004), a w podpisie pod zdjęciem z Moulin Rouge, na którym między innymi był Elvis i Anjelika, napisała:
"Angie Zehetbauer, z którą Elvis był związany, stoi po prawej stronie. Później popełniła samobójstwo (Dzięki uprzejmości Andreasa Rotha)"
i tyle. Niestety, taka niekompletna, zdawkowa i chaotyczna jest jej książka.

Jej pełne (znane) personalia to ---> Anjelika "Angie" Zehetbauer:

— Anjelika ― imię pierwsze;
— "Angie" ― pseudonim;
— Zehetbauer ― nazwisko panieńskie;

Jeśli chodzi o zdjęcia z Elvisem, ponoć jest ich dużo więcej, ale ja znalazłam tylko te, które zamieściłam. Natomiast jeśli chodzi o fotografie Anjeliki Zehetbauer w modelingu, znalazłam tylko trzy. Powody tego przypuszczalnie są dwa, poza tym, że to odległe czasy, kiedy nie było komputerów. Pierwszy, raczej nie zdecydowała się pozować nago, bo inaczej jakieś jej zdjęcia znalazłyby się na stronach dla mężczyzn, koneserów kobiecego piękna w wersji vintage. Drugi, jak sugerowałam wcześniej, kiedy zaczęła robić karierę w modelingu, najprawdopodobniej zmieniła nazwisko, z uwagi na jego brzmienie (zbyt trudne). To powszechna praktyka wśród aktorów, piosenkarzy, modelek, autorów, czy innych twórców, którzy przyjmują nowe personalia, łatwiejsze do wymówienia i zapamiętania przez innych - dzieje się tak głównie za sprawą ich menadżerów, promotorów, wytwórni filmowych, agencji reklamowych itp.

Elvis w mundurze z Anjeliką Zehetbauer - nocny klub Moulin Rouge w Monachium w Niemczech. Prawdopodobnie marzec 1959 roku

Elvis z Anjeliką Zehetbauer - tu też w nocnym klubie Moulin Rouge w Monachium w Niemczech. Prawdopodobnie marzec 1959 roku

Elvis z Anjeliką Zehetbauer - w nocnym klubie Moulin Rouge w Monachium w Niemczech. W jednym miejscu zdjęcia te opatrzono datą 5 marca 1959 roku, aczkolwiek mam wątpliwości. Jeśli są z marca, to z innego dnia

Myślę, że ktoś bardzo chciał datować zdjęcia i przypisał im datę 5 marca 1959 roku tylko dlatego, gdyż tego dnia Elvis był w Moulin Rouge z Verą Tschechową. To jedyna znana data jego pobytu w tym klubie, choć bywał tam wiele razy w różnych dniach i latach (1958-1960). Praktycznie wszystkie zdjęcia Elvisa z Angie, które tu zamieściłam można znaleźć opatrzone datą 5 marca 1959 roku, a przecież widać, że zostały zrobione w różnych dniach.

Na tych zdjęciach ma tę samą kuszulę, jak na kolażu powyżej, lecz czy garnitur także ten sam, trudno ocenić. Poza tym na kolażu powyżej, nie widać białej koszulki wystającej pod szyją, która tu jest dobrze widoczna. Jeśli chodzi o fryzurę Elvisa, to na wszystkich zdjęciach jest taka sama, co nie ułatwia sprawy. Jedynie na tych grupowych, wydaje się mieć nieco krótsze włosy na czubku.

Zastanawiałam się także, czy kobieta widoczna na kolażu i ta na zdjęciach, gdzie jest w mundurze, to rzeczywiście Anjelika Zehetbauer, bo ma na nich inną fryzurę i makijaż. Jednak z opisów wynikało, że to ona. Niemniej faktycznie różnie układała włosy, co widać na dalszych zdjęciach, tam gdzie pozuje bez Elvisa, tych z modelingu. Na tym w sukience ma fryzurę, jak na tych pierwszych, a na tym w bieliźnie, jak na pozostałych. Pieprzyki też sobie robiła w różnych miejscach (większość widoczna dopiero po powiększeniu zdjęcia).

Elvis z Anjeliką Zehetbauer - nie wiem kiedy i gdzie zrobiono to zdjęcie. Prawdopodobnie także w Monachium, ale widoczne otoczenie nie przypomina Moulin Rouge, więc być może w hotelu

Elvis i Anjelika Zehetbauer w nocnym klubie Moulin Rouge w Monachium w Niemczech - tutaj pozują do zdjęcia z innymi tancerkami klubu, barmanką (Inge) i gośćmi

W jednym z wywiadów powiedziała, że nigdy nie rozstaje się z Elvisem i tak jak większość jego kobiet i fanek, zawsze nosi w torebce jego zdjęcie. Na dowód wyjęła jedno, które akurat miała tego dnia, a reporter pstryknął powyższe zdjęcie

Anjelika Zehetbauer pozuje jako modelka. Dat wykonania zdjęć nie podano, ale to z pewnością mniej więcej ten sam okres czasowy kiedy spotykała się z Elvisem, jedynie pierwsze może być trochę wcześniejsze

"Anjelika Zehetbauer opala się w Montego-Bay na Jamajce - El Dorado bogatych" - tak opisano to zdjęcie, ale przyznam, że ja nie wiem, która z widocznych na nim kobiet, to ona. Sądząc po włosach, to raczej nie ta piękność widoczna na pierwszym planie. Chociaż niekoniecznie, mogła przecież zapuścić włosy

Hotel "Bayerischer Hof" - tak wyglądało to miejsce, gdy Elvis zabierał tam swoją "Angie" na romantyczne spotkania

Okładka książki "The Ultimate Elvis in Munich Book", Andreas Roth (2004), w której autor opisał czas spędzony przez Elvisa w Monachium, w tym dziewczyny, z którymi romansował

Okładka książki "Elvis: The Army Years Uncovered", autor: Trina Young, w której wspomniano także o Anjelice Zehetbauer. Została wydana we wrześniu 2021 roku

Książka "Private Presley: The Missing Years—Elvis in Germany", Andreas Schröer - przód i tył okładki z 1993 roku, a poniżej przód okładki z 2002 roku

P. S.
Większość zdjęć po otwarciu w nowym oknie będzie można zobaczyć w większym rozmiarze.


wtorek, 15 sierpnia 2023

♥ Kobiety - Kitty Dolan

Kitty Dolan, to w rzeczywistości Catherine D. "Kitty" (Dolan) Crowley. Amerykańska modelka, aktorka i piosenkarka (więcej o niej w BIO pod koniec postu). Znana stosunkowo małej grupie fanów Presleya. Jak zauważa jeden z autorów:
"Niektóre imiona są dobrze znane fanom Elvisa - Margit Buergin, Elisabeth Stefaniak, Vera Tschechowa - podczas gdy inne, w tym Kitty Dolan, Jane Wilbanks, Janet Day i Heli Priemel, są mniej znane"*.
* To zdanie akurat napisał w związku z dziewczynami Elvisa w Niemczech, ale ta sama zasada dotyczy pozostałych relacji Elvisa z kobietami. Część z nich jest dobrze znana, niektóre tylko wąskiej grupie, a jeszcze inne są zupełnie nieznane, nawet jego najbliższemu otoczeniu (Elvis miał wiele sekretnych związków).

W ogóle trudno o niej znaleźć cokolwiek, gdyż występowała głównie w hotelach, klubach i teatrach operetkowych, a o takich artystach, jeśli nie zrobili oszałamiającej kariery, jest raczej cicho, o nich się nie pisze. Chociaż miała także role w kilku filmach. To znaczy w latach 50. pojawiło się w prasie kilka wzmianek o niej w związku z jej występami, a także w związku z Elvisem, ale nie trafiły w dobie internetu na jego niwę.

Utrzymywała z Elvisem zażyłe stosunki na pewno w 1957 i 1958 roku (także w Niemczech!). W tym okresie była jedną z jego kobiet, z którą łączyła go relacja intymna. Kiedy dokładnie się poznali trudno powiedzieć. Najwięcej mówi się o listopadzie 1957 roku, kiedy wspomina się, że Elvis poszedł spotkać się z nią w Tropicana Hotel, gdzie miała stały angaż, podczas drugiej części* swojego urlopu w Las Vegas.

* Z różnych "Day by Day' wynika, że jesienią 1957 roku, Elvis dwukrotnie był na urlopie w Las Vegas. Pierwszy raz pomiędzy 12 a 25 października, a drugi pomiędzy 18 a 24 listopada.

Niemniej według niektórych źródeł poznali się już w 1956 roku, a w listopadzie 1957 roku, po przyjeździe do Las Vegas, Elvis poszedł na jej występ do hotelu Tropicana, aby później spędzić z nią resztę nocy. Byli najpierw na jakimś występie innego wykonawcy, a potem zajęli się sobą w prywatnych apartamentach. Pisze tak między innymi publicysta Bill Harry, w artykule "His latest flame - Women and Elvis":
"(...) W 1955 roku, kiedy Elvis rozpoczął życie w trasie, spotykał się z recepcjonistką June Juanico, piosenkarkami country Anitą Carter i Wandą Jackson, z którą koncertował, oraz Barbarą Pittman, jedną z mniejszych artystek, która podpisała kontrakt z Sun Records.

W następnym roku [1956] rozpoczęła się jego fascynacja showgirls z Las Vegas. Spotykał się z dwiema showgirls, które pracowały w hotelu, w którym się pojawiał: Kathy Gabriel i Sandy Preston. Spotykał się także z piosenkarką Kitty Dolan, z którą w tym samym roku spotkał się w Vegas, a inne romantyczne zainteresowania tego okresu to: Kate Wheeler i Sharon Whiley.

W 1957 roku poznał (...)".
I tu się wszystko zgadza. Nie pomylił się z rokiem ani przy jednym nazwisku. Na jesieni 1956 roku Elvis był na jeszcze dłuższym urlopie w Las Vegas, bo ten w 1957 roku był z przerwą (miał zobowiązania zawodowe). Acz z tego co napisał Bill Harry wynika, że poznał Kitty Dolan już wcześniej w 1956 roku (i niekoniecznie w Las Vegas, to akurat nie jest jednoznaczny zapis, chociaż o ile dobrze pamiętam w 1956 roku Elvis był w Las Vegas także w czerwcu i chyba na wiosnę), a potem spotkał się z nią jeszcze w tym samym roku (1956), w Las Vegas. Acz nie wspomina gdzie się poznali, czy było to również Las Vegas, czy inne miejsce.

Trina Young*, nazywa ją "drugą dziewczyną, którą Elvis Presley zostawił, kiedy wstąpił do wojska" lub "sekretną dziewczyną, którą Elvis Presley zostawił, kiedy wstąpił do wojska", bo pierwszą i oficjalną była Anita Wood. No nie tylko, więcej swoich sekretnych kochanek wtedy zostawił, między innymi Lilian Portnoy, o której już wspominałam w poście "♥ Kobiety - Jane Wilbanks" (Lilian Portnoy żegnała go w Brooklyn Army Base, gdy odpływał do Niemiec), dziewczynę z Memphis, Bonnie Bunkley i jeszcze kilka.

* Jedna z młodszych biografek Elvisa Presleya. Wydała dotąd cztery książki jemu poświęcone.

Trina Young pisze tak:
"Kiedy Król Rock and Rolla został powołany do wojska, Anita Wood nie była jedyną dziewczyną, z którą Elvis się pożegnał. W czasie, gdy Król Rock and Rolla został powołany do wojska w marcu 1958 roku, Anita Wood była znana jako "oficjalna" dziewczyna Elvisa Presleya wśród jego rodziny i przyjaciół (chociaż stale bagatelizował ich związek publicznie na prośbę pułkownika Parkera). Mimo że Elvis spotykał się z Anitą od lipca 1957 roku, osiem miesięcy przed tym, jak został wcielony do wojska, nadal miał krótkotrwałe romanse z innymi dziewczynami w tym czasie. Jedna dziewczyna, z którą Elvis widywał się prawie tak długo, jak z Anitą, pozostawała dobrze strzeżoną tajemnicą".
A dalej czytamy:
"Piosenkarka, aktorka i modelka Kitty Dolan, opisywana jako »najmniej nagłośniona dziewczyna w życiu Elvisa«, po raz pierwszy spotkała Elvisa w Las Vegas jesienią 1957 roku, kiedy śpiewała w hotelu Tropicana".
Jeśli chodzi o czas poznania, według artykułu Triny Young było to właśnie jesienią 1957 roku. Lecz nie wiem czy tak samo podaje w książce. Z kolei jeszcze w innym materiale mówi, że Elvis wszedł w związek równoległy z Kitty Dolan, dwa miesiące po poznaniu Anity Wood. Tymczasem Anitę Wood poznał w lipcu 1957 roku i już na pierwszym spotkaniu zaproponował żeby została jego dziewczyną, na co od razu przystała. W takim układzie nawet nie licząc lipca wychodzi na to, że związek z Kitty Dolan zaczął się już w październiku, a nie w listopadzie. W związku z tym rację mogą mieć ci, którzy podają, że kiedy Elvis pojechał do niej do Tropicany, to już się znali. Z drugiej strony artykuł Trina Young mogła pisać z pamięci i coś pomylić czasowo.

Niemniej według Triny Young, tak czy siak poznali się dopiero jesienią 1957 roku, co stoi w sprzeczności z materiałami, w których podaje się 1956 rok. Albo i nie stoi w sprzeczności, jeśli przyjmiemy, że poznali się w 1956 roku, a zaczęli romans jesienią 1957 roku. I właśnie tak z dużą dozą prawdopodobieństwa było.

Natomiast Alanna Nash w swojej książce "Baby, Let’s Play House. ELVIS PRESLEY and the WOMEN WHO LOVED HIM", prawie jej nie zauważa, umieszczając jej nazwisko zaledwie w nawiasie przy okazji tekstu o Anicie Wood:
"Anita była również naiwna, jeśli chodzi o zdolność Elvisa do bycia wiernym. (...) „Zawsze przychodził do mnie i mówił: »Ale Little, wiesz, że to tylko chwyty reklamowe. To nic nie znaczy. Jesteś jedyną osobą, na której mi cokolwiek zależy«. (...) Anita chciała myśleć, że to prawda, że chociaż miał te wszystkie gwiazdki i tancerki (ostatnią była piosenkarka Vegas Kitty Dolan), to tak naprawdę nic to nie znaczyło".
Ale jak już wcześniej wspominałam (w innych postach), książka nie jest dobra. Tendencyjna, niechlujna i ma tylko jedno zadanie, udowodnić stawianą przez autorkę wyimaginowaną, niedorzeczną tezę, nad którą nie będę się tu rozwodzić. Jest tak mdła, że trudno ją nawet skonkretyzować.

Wiemy coś niecoś, o niektórych spotkaniach Elvisa z Kitty Dolan. Między innymi tym w listopadzie 1957 roku. Po jednym z występów Kitty Dolan w Tropicanie, Elvis zbrał ją na koncert Sammy'ego Davisa Jr. w hotelu Sands w Las Vegas. A Sammy Davis pod koniec swojego show zrobił Elvisowi zdjęcie z wielką pompą, celebrując to jakby to on-Elvis był gwiazdą wieczoru. Elvis był tym posunięciem zachwycony i szczerze ubawiony. Kitty powiedziała: "Elvis to uwielbia. Ma wspaniałe poczucie humoru".

Z tego wyjazdu do Las Vegas, wrócił do Memphis 24 listopada 1958 roku. Czas między 18 listopada, kiedy przyszedł na jej występ, do wyjazdu do Memphis, spędzał z nią. Oczywiście nie cały, nie byli ze sobą 24 godziny na dobę, ale widywali się każdego dnia. Oczywiście w tym czasie Elvis miał również romantyczne spotkania z innymi kobietami, jak to on.

Kitty przyjechała też do Elvisa na plan zdjęciowy do filmu "King Creole" na początku 1958 roku. Zrobiono im wtedy kilka zdjęć. Siedziała z Elvisem i pomagała mu ćwiczyć jego wersy ze scenariusza. Była pełna podziwu dla jego pracowitości, profesjonalizmu i perfekcjonizmu, ale nie tylko. Podczas kręcenia jednej ze scen walki Elvis odniósł poważną ranę ramienia. Rana krwawiła, a Elvis był z bólu blady jak prześcieradło, ale odmówił wyjazdu do szpitala, bo ... nie chciał opóźniać zdjęć! Jak mówi Kitty:
"Na planie King Creole otrzymał dużą ranę w ramię w scenie walki. Od razu zabrał się do pracy. Nic nie mówił. W końcu go zabandażowali. Wyglądał na chorego, ale wiedział, że ma tylko pięć dni na ukończenie zdjęć przed indukcją [do wojska], więc robił wszystko, co w jego mocy".
Zdjęcia do "King Creole" rozpoczęły się 20 stycznia, a zakończenie zaplanowano na 10 marca 1958 roku. Czyli do wypadku na planie doszło około 5 marca 1958 roku. Do wojska Elvis miał się stawić 24 marca 1958 roku, więc zapewne nie chodziło Kitty Dolan o wstąpienie do wojska sensu stricte, tylko o zamknięcie planu filmowego w terminie. Od planowego zakończenia zdjęć do dnia stawienia się na pobór, miał jeszcze 14 dni.

Wygląda na to, iż Kitty Dolan towarzyszyła Elvisowi prawie przez cały okres zdjęciowy do "King Creole", ponieważ jedni piszą, że przyjechała na początek, była tam też w czasie Walentynek, a także na sam koniec i przynajmniej dwa dni po ukończeniu zdjęć. Czy była tam nieprzerwanie przez cały ten czas, czy przyjeżdżała na kilka dni, co kilka dni, nie mogę ustalić.

Mimo iż to Anita Wood była wtedy jego oficjalną dziewczyną, to Walentynki 1958 roku Elvis spędził z Kitty Dolan. W artykule Triny Young czytamy:
"W swoje ostatnie Walentynki przed wstąpieniem do wojska, Elvis spędził romantyczny wieczór nie z Anitą (która nie mogła być tego dnia w Hollywood), ale z Kitty. Elvis zaprosił 20-letnią Kitty na kolację do hotelu Beverly Wilshire, gdzie zatrzymał się podczas kręcenia filmu".
Spędzili je w jego apartamencie na ostatnim piętrze hotelu Beverly Wilshire, w którym wtedy mieszkał. W latach 50. w Hollywood Elvis korzystał z hoteli, nie wynajmował jeszcze żadnego domu, ani nie kupił na razie nic swojego. To nastąpi dopiero w latach 60.

Po wystawnej kolacji Elvis podarował Kitty pudełko czekoladek "Louis Sherry" i bawili się jak dzieci. Kitty mówi:
"Siedzieliśmy na podłodze, jedząc słodycze i oglądając telewizję. A ja mówiłam: »Elvis, spróbuj tego kawałka«. Wgryzał się w cukierka i rzucał z powrotem: »Nie smakuje mi, spróbuj tego«. Przerzucaliśmy się cukierkami tam i z powrotem, ale świetnie się przy tym bawiliśmy".
Kitty Dolan oczywiście wiedziała o Anicie Wood i o innych kobietach, miała świadomość, że nie jest jedyną. Nawet na to nie liczyła, po prostu cieszyła się każdą chwilą z Elvisem, jak darem od losu. Może dlatego ich związek trwał tak długo. Jednak pewnej nocy zagadnęła Elvisa o Anitę, jak wspominała:
"O 2 w nocy powiedzieliśmy sobie »dobranoc«. Kiedy mnie pocałował, powiedziałam do niego z lekkim śmiechem: »Co to jest z tobą i Anitą Wood? Czytałam wszystkie historie o was«. Elvis tylko się uśmiechnął i powiedział [wymijająco i dyplomatycznie]: »Ma dobrego agenta prasowego«. A potem znowu mnie pocałował, a ja zapomniałam o każdej innej dziewczynie...".
Następnego dnia po zakończeniu zdjęć do "King Creole", poszli do klubu Moulin Rouge w Hollywood. Towarzyszył im między innymi Hal Wallis, który jest widoczny na jednym ze zdjęć jakie załączyłam. Wizyta w Moulin Rouge nie uszła uwagi mediów, to dzięki nim mamy te zdjęcia (chociaż jedno ze źródeł podało, że zrobił je fotograf z Moulin Rouge). Jak zauważa Trina Young:
"Kitty była kilkakrotnie łączona z Elvisem w kolumnach plotkarskich, a 11 marca 1958 roku Kitty została sfotografowana jako randka Elvisa Presleya w klubie Moulin Rouge w Hollywood".
Do kiedy Kitty Dolan pozostała wówczas z Elvisem, nie wiem, ale myślę że wróciła do Las Vegas aby mógł się przygotować do opuszczenia domu na dwa lata, pożegnać się z wieloma ludźmi i pozamykać różne swoje sprawy.

Dopóki Elvis stacjonował w USA, Kitty Dolan odwiedzała go w jednostce. Bywała w Fort Hood. Kiedy Elvis dla siebie i rodziców wynajął dom w Killeen, zatrzymywała się u nich. Przyjechała też na ostatnie trzy dni, wesprzeć go psychicznie, przed wyjazdem do Niemiec, co miało miejsce miesiąc po śmierci matki Elvisa. Zamieszkała w sypialni Gladys i Vernona, a Vernon na ten czas przeniósł się do Elvisa. Pożegnali się 19 września 1958 roku, kiedy Elvis wsiadł do pociągu wojskowego z innymi żołnierzami, aby dotrzeć do Brooklyn Army Base, gdzie z wojskowego terminalu oceanicznego (U.S. Army Military Ocean Terminal), 22 września 1958 roku, miał odpłynąć na pokładzie statku USS Randall na dalszy ciąg służby do Niemiec.

Elvis bardzo źle znosił ten okres po śmierci mamy i w dodatku jeszcze ten wyjazd na półtora roku do Niemiec. Kitty próbowała podnieść go na duchu. Kiedy wracał z jednostki szli do kina lub pozostawali w domu, rozmawiając i śpiewając. W jednym z tych ostatnich dni Elvis zorganizował małe jam session, na które wpuszczono dość dużą grupę fanów. Po prostu próbował choć na chwilę oderwać myśli od matki i półtorarocznego wyjazdu za ocean, który niebawem nastąpi. Kto tam jeszcze grał wtedy z Elvisem, Kitty nie podała, być może jakiś fan lub fani. Powiedziała tylko, że Elvis miał w Killeen pianino, dwie gitary elektryczne i organy.

Pobyt Kitty Dolan u Elvisa w tych jego ostatnich dniach w Stanach, także nie uszedł uwagi mediów. Trina Young komentuje ten fakt i cytuje za mediami wypowiedź Kitty:
"Chociaż związek z Kitty nie był poważny, nadal była związana z Elvisem do września 1958 roku, kiedy spędził swoje ostatnie dni w Fort Hood w Teksasie. Kitty Dolan została zacytowana w związku z jej wizytą u Presleya przez felietonistkę Louellę Parsons, 23 września 1958 roku (szkoda, że nie podaje gdzie - tytułu):
„To było swego rodzaju pożegnanie z Elvisem, zanim wyjechał na służbę do Niemiec. Nie, nie jesteśmy zaręczeni, ale przyznaję, że spodziewam się zobaczyć Elvisa już wkrótce, kiedy wyruszę w trasę po Europie”".
I rzeczywiście. Wkrótce Kitty Dolan wyjechała do Europy i nie tylko spotkała się z Elvisem, ale była tam jedną z jego "stałych" kobiet.

Czy była jedną z jego dziewczyn przez cały okres wojska, czy po powrocie do Stanów nadal się spotykali? A później byli ze sobą w kontakcie, przyjaźnili się? Nie udało mi się tego ustalić.

Podane powyżej informacje o związku Elvisa z Kitty Dolan są tylko częścią tego, co o nim wiemy. Dużo więcej informacji na ten temat, do których nie udało mi się dotrzeć, znajduje się w kilku książkach, są to między innymi:
─ "ELVIS: The Army Years Uncovered: Behind The Scenes of the Two Years that Changed the King of Rock and Roll's Life", Trina Young (2021),
─ "Private Presley: The Missing Years—Elvis in Germany", Andreas Schröer (1993, wydanie drugie 2002).


Jej pełne (znane) personalia to ---> Catherine D. "Kitty" (Dolan) Crowley:

— Catherine ― imię pierwsze;
— D. ― imię drugie;
— "Kitty" ― pseudonim sceniczny;
— Dolan ― nazwisko panieńskie;
— Crowley ― nazwisko po pierwszym mężu;

Jeśli chodzi o jej drugie imię, nie mogę ustalić, podaje się tylko "D.", pierwszą literę. Nie doczekała się też notki biograficznej ani na Wikipedii, ani w BIO w bazie filmowej IMDB.

Kitty Dolan była aktorką (teatralną i filmową), modelką, piosenkarką i śpiewaczką operetkową. Urodziła się 23 kwietnia 1937 roku w Nowym Jorku, zmarła 7 września 2015 roku, w wieku 78 lat, w Spring Lake, w stanie New Jersey, w hrabstwie Monmouth. Jest absolwentką Marymount Academy w Tarrytown NY. Początkowo występowała w rolach operetkowych, które zaprowadziły ją do kariery wokalnej i aktorskiej. Później, po sezonie występów z Lou Waters' Latin Quarter w Nowym Jorku, dołączyła do Tropicana Revue (1957-1958) w Las Vegas.

Jak cytuje rodzina za jedną z gazet, w której o niej wspomniano kiedy była na progu swej kariery:
"Panna Dolan jest absolwentką Marymount Academy w Tarrytown (NY). Studiowała śpiew u Florence Barber w Barbizon Plaza Hotel w Nowym Jorku, a obecnie bierze lekcje tańca w June Taylor Studios w Nowym Jorku. Pierwszą pracą wokalną panny Dolan była orkiestra Paula Drake'a'. Kitty Dolan, piękna i utalentowana piosenkarka, z 119 Franklin Avenue, Pearl River, podpisała kontrakt menadżerski z Lou Walters Enterprises, co zostało ogłoszone przez Catsa Franklina, dyrektora zarządzającego. Lou Walters jest właścicielem-producentem teatru-restauracji Lou Walters w Dzielnicy Łacińskiej. Panna Dolan będzie przygotowywana do kariery hotelowej, telewizyjnej i ewentualnej kariery filmowej jesienią. Piękność z Pearl River jest córką pana [imienia nie podano] i pani Louis Dolan".
Catharine mieszkała w Pearl River w stanie Nowy Jork, zanim przeniosła się do Spring Lake w 1963 roku. Kiedy miała 35 lat zdiagnozowano u niej raka piersi, ale jej organizm uporał się z chorobą. Później zaangażowała się w pomoc innym kobietom dotkniętym rakiem piersi.

Kitty była bardzo aktywną osobą - maratończykiem, rowerzystką, jeźdźcem, wyczynową krokiecistką i na tych polach odnosiła sukcesy. Udzielała się też w różnych stowarzyszeniach i organizacjach, bedąc członkiem "Spring Lake Bath and Tennis Club", "Spring Lake Golf Club", "Green Gables Croquet Club" i "The Beach Club" w Palm Beach na Florydzie. Pracowała także jako wolontariuszka w Jersey Coast Chapter of the American Red Cross podczas huraganu Katrina.

W 1963 roku (mając 25 lat) poślubiła miłość swojego życia, Arthura M. Crowleya. Po śmierci jego rodziców "razem wychowali czwórkę jego rodzeństwa i założyli własną rodzinę, która obejmowała pięcioro dzieci".

W chwili śmierci miała dziewięcioro wnucząt (Collina Crowleya, Williama Crowleya, Aedana Morana, Dane Morana, Caellum Morana, Declana Morana, Ashley Crowleya, Morgana Crowleya, Jamesa Crowleya) od pięciorga dzieci:
- Arthur M. Crowley III i jego żona Nancy z Charlotte NC,
- John D. Crowley i jego żona Michele ze Spring Lake NJ,
- Tara W. Crowley z Wall NJ,
- Marion Moran i jej mąż Sean z Rumson NJ,
- Christopher F. Crowley i jego żona Erin z Wall NJ.

Miała dwóch braci (Louis J. Dolan i James A. Dolan) oraz dwie siostry (Margaret D. Albrecht i Abigail D. Davis). Acz dalej napisano "Pozostawiła także siostrę Marion L. Dolan", jakby trzecią, niezamężną.

Jak widać z tego opisu była osobą otwartą na potrzeby innych, a także bardzo ruchliwą. To zapewne cechy, które zapewniły jej dłuższą uwagę Elvisa, wyraźnie czuł się dobrze w jej towarzystwie.

Zdjęcie to opisano "Kitty Dolan z Elvisem Presleyem na parkingu studia Paramount podczas kręcenia King Creole na początku 1958 roku", ale to raczej nie parking, tylko przed wejściem do garderoby Elvisa. Chyba, że wchodziło się do niej wprost z parkingu

Elvis Presley i Kitty Dolan na rowerze "Hound Dog", podarowanym Elvisowi podczas kręcenia "Loving You" przez producenta Hala Wallisa. I to jest zrobione faktycznie na parkingu studia Paramount podczas kręcenia "King Creole" na początku 1958 roku. Zresztą oba zdjęcia (to i powyższe) są z tego samego dnia

Kitty Dolan i Elvis Presley w klubie Moulin Rouge w Hollywood w Los Angeles, 11 marca 1958 roku. Na ostatnim Elvis stoi, bo sala została poinformowana, że tej nocy jest gościem klubu. Za Elvisem i Kitty Dolan widzimy Hala Wallisa

Tutaj jedno z tych samych zdjęć, co wyżej, z dorobionymi serduszkami. Ukazało się w magazynie "TV and Movie Screen", w marcu 1959 roku. Na serduszku pod Kitty Dolan pisze "I shared Elvis' love" ("Dzieliłam miłość z Elvisem"), a pod Elvisem, nie wiem, bo nie da się odczytać tekstu, ale jest to jakaś wypowiedź Kitty, bo zaczyna się "by KITTY DOLAN ...". Niestety nie udało mi się dotrzeć do treści artykułu, w którym umieszczono to zdjęcie

Natomiast w przypadku tego zdjęcia, nie wiem czy to rzeczywiście jest Kitty Dolan (według Agi, nie). Zostało zrobione w tym samym okresie, ale w lokalizacjach, w których aktualnie występuje pisze tylko, że to Elvis z fanką lub w ogóle nie jest opisane

Earl Carroll Theatre (późniejsze Moulin Rouge) w Hollywood w Los Angeles krótko po otwarciu w grudniu 1938 roku. Poniżej afisz z zapowiedzią show "Elvis Forever" z 1978 roku w Aquarius Theatre (wcześniejszym Moulin Rouge), zapewne w rocznicę śmierci Elvisa

Moulin Rouge w Hollywood w Los Angeles - historia w pigułce. Początkowo, 26 grudnia 1938 roku, miejsce to zostało otwarte jako "Earl Carroll Theatre", od nazwiska właściciela. Jego główną gwiazdą była Beryl Wallace, wieloletnia partnerka biznesowa i życiowa Earla Carrolla.

Earl Carroll i Beryl Wallace zginęli w katastrofie lotniczej w czerwcu 1948 roku. Teatr nadal działał, ale nie był opłacalnym przedsięwzięciem bez przywództwa Earla Carrolla i jego gwiazdy. Zamknięto go w październiku 1949 roku.

Teatr miał trudności ze znalezieniem operatora na początku lat 50. W 1951 roku używało go CBS. W Boże Narodzenie 1953 roku został ponownie otwarty przez Franka Sennesa jako klub nocny "Moulin Rouge", co było bardzo udanym przedsięwzięciem.

Teatr był również używany przez pewien czas jako Studio telewizyjne w latach 50. i na początku 60., w tym dla programu "Queen for a Day". Program ten wcześniej nadawał audycje radiowe z teatru pod koniec lat 40.

Od grudnia 1965 do 1967 roku był to "Hullabaloo Theatre". W połowie 1967 roku, "Kaleidoscope", projekt Gary'ego Esserta wraz ze Skipem Taylorem i agentem Williama Morrisa Johnem Hartmannem. Essert zamierzał otworzyć "Filmarte Theatre", ale właściciel, National General, położył temu kres.

Pod koniec 1968 roku został przemianowany na "Aquarius Theatre". W 1977 roku był krótko znany jako "Longhorn Theatre', by w 1978 roku powrócić do nazwy "Aquarius Theatre". W tym też roku był tam grany między innymi spektakl "Elvis Forever".

Frank Sennes był właścicielem budynku do 1983 roku, ale po zamknięciu Moulin Rouge w 1965 roku, nie prowadził w nim osobiście żadnej działalności, wydzierżawiał go innym. Odtąd miejsce to było znane pod różnymi nazwami.

Obecnym jego właścicielem jest Essex Property Trust, który szuka nowego dzierżawcy (poprzedni splajtował w czasie pandemii) lub właściciela. Na razie budynek jest restaurowany, a jego wygląd będzie przywrócony do 1938 roku. Od momentu otwarcia, praktycznie do dziś był uważany za najlepszy, najciekawszy obiekt tego typu w Las Vegas, z uwagi na swoje rozwiązania architektoniczne i techniczne wewnątrz (miał na przykład wodną kurtynę). Zainteresowanych historią tego miejsca odsyłam do obszernego postu, którego link zamieszczam poniżej:
Link: https://losangelestheatres.blogspot.com/2017/02/earl-carroll-theatre.html

Hotel Tropicana w Las Vegas - Kitty Dolan w swojej garderobie i na scenie, w 1958 roku. Personalia tej drugiej aktorki, widocznej na drugim zdjęciu, nie zostały podane

Kitty Dolan bierze kąpiel w basenie hotelu Tropicana w Las Vegas, a następnie wraca na leżak obok swojego przyjaciela (nawiska nie ustalono) - to rzekomo 1958 rok, ale nie wydaje mi się, bo wygląda na nich na wiele grubszą niż na innych zdjęciach z 1958 roku

Aktorka i modelka Kitty Dolan, przed hotelem Tropicana w Las Vegas, podczas zdjęć do sesji reklamowej przy aucie Ford Edsel Citation, w 1958 roku

Formacja rewiowa Les Folies Bergère podczas wystepu na scenie w hotelu Tropicana w Las Vegas, w 1962 roku. Poniżej trzy tancerki z formacji Les Folies Bergère w 1968 roku w drodze na basen hotelu Tropicana w Las Vegas i przy nim

Les Folies Bergère, to muzyczny kabaret wzorowany na paryskim show o tej samej nazwie. Był najdłużej działającą produkcją w historii Las Vegas, trwającą 50 lat, od 1959 do 2009 roku. Tropicana była znana z wysokiej klasy pokazów w czasach swojej świetności. Niegdyś Tropicana, najbardziej dekadencki kurort w Las Vegas, przedstawiał showgirls z Las Vegas ubrane w pierzaste nakrycia głowy i cekinowe bikini (jak na zdjęciu).

Hotel Tropicana w Las Vegas w 1958 i 2021 roku, a pomiędzy hotelowe kasyno Tropicana w 1966 roku, ze sceną dla Les Folies Bergère

Budowa Tropicana kosztowała 15 milionów dolarów w 1957 roku. To sprawiło, że był to najdroższy hotel-kasyno, jaki kiedykolwiek zbudowano w Las Vegas w tym czasie, dopóki Palace Cezar nie został zbudowany za 19 milionów dolarów prawie dziesięć lat później (według Muzeum Mob).

Tropicana została nazwana "Tiffany of the Strip", pseudonimem, który porównywał jej dekadencję do wysokiej klasy jubilera Tiffany'ego.

Kiedy otwarto Tropicana, "Las Vegas Sun" zachwycał się, że ośrodek ma "bujny luksus, wyjątkowo dobry smak, ciepło, intymność i funkcjonalną wydajność". Wnętrze hotelu było niezwykle luksusowe jak na tamte czasy, z witrażowymi sufitami i mozaikowym wejściem. Oryginalny basen hotelu Tropicana grał muzykę pod wodą (za "New York Times").

Podobnie jak większość hoteli i kasyn w Las Vegas w połowie 20 wieku, Tropicana miała poważne powiązania z mafią. Właścicielem Tropicana jest obecnie Bally's Corporation, ale losy jej istnienia się ważą. Są poważne zakusy, aby ją zburzyć i w tym miejscu postawić obiekt sportowy - pierwszy stadion baseballowy w tym mieście.

Kitty Dolan w ostanim okresie swojego życia i rodzinna krypta, w której została pochowana na Saint Anne's Cemetery and Mausoleum, w Wall Township, New Jersey

Książka "Private Presley: The Missing Years—Elvis in Germany", Andreas Schröer - przód i tył okładki z 1993 roku, a poniżej przód okładki z 2002 roku

Okładka książki "Elvis: The Army Years Uncovered", autor: Trina Young, w której omówiono także relację Elvisa z Kitty Dolan. Została wydana we wrześniu 2021 roku


Materiał video przygotowany przez biografkę Elvisa, Triny Young, w którym przedstawia związek Elvisa z Kitty Dolan

P. S.
Część zdjęć po otwarciu w nowym oknie będzie można zobaczyć w większym rozmiarze.